Kupiłem sobie wczoraj na allegro nadkola.

19.11.08, 11:29
Tanio było, bo za złotówke komplet nowych nadkoli na przód do tourana - to kupiłem.
Zaraz po zakończeniu aukcji oferujący napisał do mnie maila, że chciałby się dogadać co do konkretniejszej zapłaty. Konkretnie chce żebym zapłacił kwotę z opcji 'kup teraz'.
Nie chce mi dać numeru konta - ignoruje moje pytania o numer.

Macie może jakies rady jakby go tutaj podejść, żeby mu tą kase przekazać? Bo wtedy wyegzekwowanie wydania kupionego towaru będzie łatwiejsze :)
    • margotje Re: Kupiłem sobie wczoraj na allegro nadkola. 19.11.08, 12:38
      Przypominam sobie (rowniez Allegro) sprawe jakiegos (chyba) dzipa za zlotowke.
      Sprzedajacy "sie pomylil" i oswiadczyl, ze za zlotowke nie sprzeda. Kupujacy
      wyegzekwowal swoe prawa na drodze sadowej. Poszukaj tematu i poczytaj. Opdowiedz
      i podpowiedz znajdziesz tam.
      • tomaszek874 Re: Kupiłem sobie wczoraj na allegro nadkola. 19.11.08, 12:46
        Tak, tak pamiętam tą sprawe doskonale.
        Wyśle jeszcze dwa, trzy maile z pytaniem o numer konta, a potem zadzwoni do niego mój adwokat ;)
    • sven_b Re: Kupiłem sobie wczoraj na allegro nadkola. 19.11.08, 13:06
      Kolejny allegrowy mądrala cwańszy od wszystkich i głupszy od aukcyjnego formularza.
      • mrzagi01 Re: Kupiłem sobie wczoraj na allegro nadkola. 19.11.08, 13:20
        nóż się w kieszeni otwiera na myśl że takich kutasów ziemia nosi i nigdy nie
        wiem czy ten i ow jest tak głupi czy tak bezczelny. A moze jedno i drugie?
    • tomaszek874 Historii ciąg dalszy 20.11.08, 15:30
      Po dwóch dniach bezskutecznego wysyłania maili z prośbą o numer konta dzwonie na podany numer.
      Odbiera facet w wieku ok. 40 lat - Pan Andrzej. Maile pisałem z Panem Błażejem. Jak się okazuje 'gówniarz wystawił te nadkola, ja kazałem za 80 zł, a on mi sprzedał za złotówke. Ja za tyle nie oddam, nie ma mowy, pisz pan na allegro'.
      Czyli jak podejrzewam nic z tego nie będzie.
      Poprosiłem o kontakt z synem, żeby zaproponował jakieś rozwiązanie, bo inaczej konto zostanie zawieszone.
      Do sądu przecież z tym nie pójde.
      Młody powinien za to po dupie dostać, a stary też, pozwalając ze swojego konta korzystać młodemu.
      • apodemus Re: Historii ciąg dalszy 20.11.08, 16:57
        W takiej sytuacji pobawiłbym się w donosiciela i napisałbym do Allegro, opisując
        sytuację tak, jak Ty tutaj. Odmowa sprzedaży za wylicytowaną kwotę i
        udostępnianie konta innym to jedne z cięższych "grzechów przeciwko regulaminowi".

        Do sądu moim zdaniem nie warto, ale może działania bonzów z Allegro przekonają
        niedoszłego sprzedawcę, że tak się nie robi.
        • tomaszek874 Re: Historii ciąg dalszy 20.11.08, 17:09
          Do allegro na pewno napisze, bo się wkurzyłem.
          Nie było słowa, przepraszam, pomyliłem się.
          Zupełnie inaczej by to wyglądało niż 'może dogadamy się co do konkretniejszej zapłaty?;
Inne wątki na temat:
Pełna wersja