atlanta zza kolka

19.12.08, 02:54
zgodnie z wczesniejszymi zapowiedziami przeprowadzilem sie w miniony
poniedzialek z w-wy do atlanty.

i powiem tak - z perspektywy kierowcy wrazenia sa rewelacyjne.

system autostrad, ktory rzuca na kolana, choc intensywnosc ruchu tez
przyprawia o zawrot glowy. ruch jest bardzo plynny, dynamiczny choc
bez duzych predkosci. drogi szerokie, kierowcy bardzo uprzejmi -
zero agresji, ktora u nas jest norma.

na dzien dobry wypozyczylem megalodona. to ten na zdjeciu

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c95ed4be27dd930c.html
oczywiscie ten po lewej. wiekszych nie mieli :)

'09 ford expedition w przedluzanej wersji el.
8 siedzen, gigantyczny bagaznik, wymiary jak w autobusie (5.65 metra
samochodu). pod maska - jakzeby inaczej - benzynowe v8 5.4, 300km.
jezdzi sie nim zadziwiajaco fajne. jest wystarczajaco silny, bardzo
miekki i komfortowy. jedyna slaba strona to jego masa i zawieszenie,
ktore kaze ostroznie wchodzic w zakrety i planowac hamowanie z
wyczuciem. ale na polykanie wielkich dystansow z kompletem pasazerow
chyba trudno o duzo lepsze auta.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/19799046e161c4f5.html
na razie pali srednio 22 litrow (miasto), ale przy obecnych cenach
ropy wychodzi mi na podobny koszt kilometra co moja croma diesel
(btw: sprzedalem ja z wielkim zalem pare dni przed wyjazdem).

oddaje go za 2 tygodnie - chce kupic cos wlasnego. mysle o
town&country dla zony i cos na maksa amerykanskiego dla siebie.
myslalem o takich dziwolagach (wg polskich standardow) jak town car,
brougham, grand marquis, crown victoria, roadmaster, caprice, stary
thunderbird, stary cougar - i od razu mowie, nie marek, honda civic
lub corolla to nie bedzie lepsza opcja :)

z ciekawostek - w drodze poznalem... jimmy'ego cartera. lecial razem
ze mna z paryza do atlanty. podszedl do nas. przywital sie ze mna,
pogadal z moja zona, poglaskal i pobawil dzieci. przesympatyczny
pan. nie sadzilem, ze pierwszego dnia usciscne reke amerykanskiemu
prezydentowi i laureatowi pokojowego nobla. :)
    • plawski Re: atlanta zza kolka 19.12.08, 13:50
      WOW! że tak powiem po amerykańsku :)
      Bravo, powodzenia "na nowej drodze życia" i oczywiście zdawaj nam kolejne,
      najlepiej fotorelacje, z Waszego pobytu w USA.
      BTW, jeśli to nie tajemnica - za ile poszła Kromka?
      Noszę się z zamiarem sprzedaży mojego półtorarocznego C5...
      • x-darekk-x Re: atlanta zza kolka 20.12.08, 04:37
        za 47 niestety...
        • plawski Re: atlanta zza kolka 20.12.08, 21:16
          x-darekk-x napisał:

          > za 47 niestety...
          >
          no tak... szkoda, że nie wiedziałem :P Może... hehe.
          All the best w USA!
    • sven_b Re: atlanta zza kolka 19.12.08, 14:18
      > z ciekawostek - w drodze poznalem... jimmy'ego cartera. lecial razem
      > ze mna z paryza do atlanty. podszedl do nas. przywital sie ze mna,
      > pogadal z moja zona, poglaskal i pobawil dzieci. przesympatyczny
      > pan. nie sadzilem, ze pierwszego dnia usciscne reke amerykanskiemu
      > prezydentowi i laureatowi pokojowego nobla. :)

      Zapewne jest to znak, którego nie można zignorować. Teraz wszystko ułoży sie
      pomyślnie.
      O ile dobrze pamiętam jednym z doradców w rządzie Cartera był Zbigniew
      Brzeziński. Mieliście możliwość pogadać?
    • marekatlanta71 Re: atlanta zza kolka 19.12.08, 16:38
      1. Jak juz dostaniesz kilka dni wolnego to zapraszam na Floryde :) Jestem pewien
      ze dzieciaki bedziesz chcial do Disneyy'a zaprowadzic...

      2. Trafiles na wrecz idealny okres na zakup samochodu, szczegolnie jak planujesz
      cos amerykanskiego. Ceny sa rewelacyjne. Tylko popros kogos cwanego zeby sie z
      Toba do dealera wybral, bo nie umiejacego negocjowac a'la USA tak wykreca ze
      zaplacisz MSRP... Moj kolega z Atlanty pare dni temu kupil Lexusa RX350 z
      maksymalnym wyposazeniem za $37K i jeszcze dostal kredyt na 0.9% na 5 lat.

      3. Jezeli Honda to Accord - wielkie i bezpieczne. Ale biorac pod uwage zapasc
      rynku samochodowego, to raczej szukalbym czegos 2-3 letniego i "made in USA" -
      za jakies 30-40% ceny nowego taki zakupisz z minimalnym przebiegiem i resztka
      gwarancji.

      • bassooner Re: atlanta zza kolka 19.12.08, 20:13
        tej darekk... a mógłbyś nie myć tej dłoni, co to ci karter uścisnął do czasu
        powrotu, ewentualnie przyjazdu do polski??? bo ja bym chętnie ją uścisnął też...
        ;-)))
        • marekatlanta71 Re: atlanta zza kolka 19.12.08, 20:16
          Carter to gosc ktory wprowadzil w USA w jeden z najgorszych kryzysow (po Bushu).
          Jakos mnie ten facet nie rusza.
          • bassooner Re: atlanta zza kolka 19.12.08, 22:19
            mnie też ruszać nie musi.. ale jednak to były prezydent.
            pamiętam jednej z sal, na mojej byłej uczelni wisiało takie czarno - białe
            zdjęcie Stefana Stuligrosza (były rektor) z Kennedym... niby nic ale robiło
            wrażenie.
            • tomek854 Re: atlanta zza kolka 20.12.08, 00:21
              Ciekawe czy tego drugiego, z grubsza także od chóru chłopięcego, ale jednak nie
              do końca, też wisi ;-)
    • tomek854 Re: atlanta zza kolka 20.12.08, 00:20
      > na razie pali srednio 22 litrow

      Pfff. Tyle to mój DAF palił :P

      Przez takich jak Ty mamy globalne ocieplenie!
    • civic_06 Re: atlanta zza kolka 20.12.08, 05:11
      x-darekk-x napisał:

      > mysle o
      ... cos na maksa amerykanskiego dla siebie.
      > myslalem o takich dziwolagach (wg polskich standardow) jak town car,
      > brougham, grand marquis, crown victoria, roadmaster, caprice, stary
      > thunderbird, stary cougar - i od razu mowie, nie marek, honda civic
      > lub corolla to nie bedzie lepsza opcja :)
      >
      > A moze cos z klasyki. Ja bym wolal co prawda czarnego ze zlotym orlem, ale..
      cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=130276810658&indexURL=0#ebayphotohosting
      • x-darekk-x Re: atlanta zza kolka 20.12.08, 05:39
        sliczny
        ale ja szukam, czegos do codziennej jazdy :)
        • wujaszek_joe ech... 20.12.08, 21:27
          Że tak sobie westchnę zawistnie ;)
          • wowo5 Re: ech... 21.12.08, 22:12
            A moze cos takiego: silnik od Corvetty, 8 cylindrow, skladany twardy
            dach, minusy tylko dwa miejsca i zero bagaznika.
            www.autotrader.com/fyc/vdp.jsp?ct=u&car_id=249346324&dealer_id=68570&car_year=2006&rdm=1229893827560
            &model=XLR&num_records=25&systime=&make2=&highlightFirstMakeModel=&st
            art_year=1981&keywordsfyc=&keywordsfyc=&keywordsrep=&keywordsrep=&eng
            ine=&certified=&body_code=0&fuel=&awsp=false&search_type=both&distanc
            e=10&marketZipError=false&search_lang=en&showZipError=n&make=CAD&keyw
            ords_display=&color=&page_location=findacar%3A%
            3Aispsearchform&min_price=&drive=&default_sort=priceDESC&seller_type=
            b&max_mileage=&style_flag=1&sort_type=priceDESC&address=07002&advance
            d=&end_year=2010&doors=&transmission=&max_price=&cardist=9
            • wowo5 Re: ech... 21.12.08, 22:16
              Mail byc to Cadillac XLR. Jest jeszcze wersja z kompresorem XLR-V o
              mocy 440KM. Nowy XLR kosztuje w granicach $80k ale uzywany z 2006
              mozna znalezc za 30k i mniej.
              autos.msn.com/research/vip/default.aspx?make=Cadillac&model=XLR&state=new
              • drpawelek Corvette 21.12.08, 22:23
                Po co kupowac cos z silnikiem od Corvette, jezeli w sprzedazy jest ogromny wybor Corvette? Albo GTO za grosze?

                http://cgi.ebay.com/ebaymotors/Cars-Trucks___2006-PONTIAC-GTO-6-0-AUTO-LEATHER-COMP-CAM-HEADERS-16K_W0QQitemZ400018813963QQddnZCarsQ20Q26Q20TrucksQQddiZ2282QQcmdZViewItemQQptZUS_Cars_Trucks?hash=item400018813963&_trksid=p4506.c0.m245&_trkparms=72%3A727|65%3A12|39%3A1|240%3A1308
    • x-darekk-x Re: atlanta zza kolka 06.01.09, 21:30
      nowy update:

      niestety bez lokalnego prawa jazdy nie moge kupic i zarejestrowac
      fury. zeby miec prawo jazdy trzeba miec numerek o tajemniczej nazwie
      ssn. wszystko chwile trwa. dlatego na razie poruszam sie dalej
      wypozyczanymi

      teraz na dwa tygodnie wzialem cos malego, bo expedition mi juz nie
      potrzebny. obecnie jezdze chevroletem impala. niby nowy samochod
      (przebieg 2000), niby nie w podstawowej wersji wyposazenia (lt), ale
      takie auto by w europie w ogole nie przeszlo.

      5 metrow dlugosci, a z tylu duzo mniej miejsca niz u mnie w
      nieodzalowanej cromie - ja bym go przyrownal do poprzedniej wersji
      mondeo pod tym wzgledem. ale to nic, powalajace jest co innego -
      koszmarna jakosc wnetrza. mysle, ze na zdjeciu moze wygladac ladnie,
      bo to nie design razi. nokaut jest za to po stronie wykonczenia.
      plastiki przypominaja mi cos, co mialem w astrze jedynce. boczki
      drzwi nie maja zadnej czesci tapicerowanej - wszystko czarna
      wytloczka. tapicerka siedzen (plaskich i miekkich jak tapczan) jest z
      grubego weluru jak na starej kanapie, ale wzorem przypomina glebokie
      lata 80te. w bagazniku tani filc trzymajacy sie na dwoch zatrzaskach.
      jak to w ogole tutaj przechodzi!?!?

      do tego te przelaczniki, kluczyki jak od malucha itp. teraz wiem
      jakim cudem woz z silnikiem 3.5 litra, klima, poduchami, elektryka
      kosztuje tyle co dobrze wyposazone punto.

      ciekawe wrazenie daje tez zestrojenie tego wozu. najwyrazniej celuja
      w emeryta. silnika nie slychac. normalnie rusza jak na elektrycznym -
      cisza zupelna. nie wiadomo czy jedzie z napedem czy sie toczy.
      zawieszenie lapie wszystkie nierownosci miekko, ale zakrety to
      przerazenie.

      swoja droga, ciekawe doswiadczenie, ale dla siebie bym tego nie
      kupil.
      • drpawelek Re: atlanta zza kolka 06.01.09, 22:17
        Zawsze mam wrazenie, ze samochody z wypozyczalni sa zrobione z
        gorszych materialow - producenci musza jakos wyjsc na swoje.
        Coz, Impala to wlasciwie podstawowy model, sprzedawany glowniejako
        samochod sluzbowy (fleet) lub do wypozyczalni, itd. itp. Kosztuje
        ostatnio ponizej 20k$ wlasnie w wersji LT.

        cgi.ebay.com/ebaymotors/Cars-Trucks___2008-Chevrolet-Impala-LT-
        NEW_W0QQitemZ230313514675QQddnZCarsQ20Q26Q20TrucksQQddiZ2282QQcmdZVie
        wItemQQptZUS_Cars_Trucks?
        hash=item230313514675&_trksid=p4506.c0.m245&_trkparms=72%3A727%7C65%
        3A12%7C39%3A1%7C240%3A1318
      • marekatlanta71 Re: atlanta zza kolka 06.01.09, 22:20
        Witamy w USA :) Tak, bez SSN tu sie zyc nie da. Ale SSN powinni Ci w kilka dni
        dac. O ile sie nie myle to nawet jak nie masz fizycznie kartyb SSN w reku, to
        mozesz do biura SSN sie wybrac i podadza Ci Twoj numerek = bedziesz mogl zdac
        egzamin na prawo jazdy USA. A majac egzamin bedziesz mogl wykupic ubezpieczenie
        = zakupic samochod.

        Aha - Travelers przez dlugi czas pozwalalo wykupic ubezpieczenie bez prawa jazdy
        USA = mozna bylo kupic samochod majac polskie prawo jazdy. Nie wiem czy nadal
        tak jest.
    • cracovian Re: atlanta zza kolka 10.01.09, 00:59
      Hej Darek - Wyslij mi numer na gazete to sie zgadamy. Ja w bofa (tam
      jestes?) juz dlugo nie bylem, wiec przydaloby sie poczte odebrac i
      moze na lunch bysmy skoczyli. Jako alternatywe proponuje np. sobote
      z nami w zoo (kup roczny bilet - $130 bodajze za rodzine - b. fajne
      miejsce, jestesmy tam praktycznie co weekend)

      A z hamerykancow to naprawde polecam Pontiac G8; woz niesamowity,
      ponizej 30 tys., srednio pali i nawet na Europe bedzie ok (czesci z
      GB z Vauxhall VXR chociazby)

      Do uslyszenia!
      • wowo5 Re: atlanta zza kolka 11.01.09, 23:47
        Siedzialem kiedys w Impali na wystawie samochodow w Nowym Jorku.
        Potwierdzam co do wykonczenia. Fatalne. Impala ma juz chyba z 8 lat
        i niedlugo powinien pojawic sie nowy model. Ale nowe Malibu lub
        jakis Buicki sa juz lepiej wykonczone i znacznie lepiej zachowuja
        sie na zakretach. Jak chcesz kupic amerykanskie auto, ktore bedzie
        dobrze wykonczone i bedzie dobrze pokonywac zakrety to klania sie
        Cadillac CTS, szczegolnie ten nowy. G8 ma gorsze wykonczenie ale i
        tak o wiele lepsze od Impali i jezdzi bardzo dobrze.
        • cracovian Re: atlanta zza kolka 12.01.09, 18:00
          2004 GTO (razem z CTS) byl najladniej wykonanym "amerykanskim"
          samochodem w tym czasie. G8 rozni sie troszeczke, ma twardsze
          materialy, ale jest naprawde ladny w srodku. Wyglad zewnetrzny jest
          atrakcyjny, ale dopiero mechanicznie ten samochod jest nie do
          pobicia.

          Impala to rzeczywiscie dziwactwo, bo wcale nie jest tani i duzo
          lepszy Malibu go zastapil. Teraz jesli cos tanszego to wlasnie Chevy
          Malibu albo nowy Ford Edge, ktory wychodzi za pare miesiecy -
          wyglada znakomicie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja