typson
07.02.09, 18:29
wczoraj w wawie na jezdni zalegal taki mokry szlam. Powietrze bylo wilgotne,
cisnienie jakies chyba niskie, bo ludzie na drodze wyczyniali cuda. Widziałem
kilka wypadkow, potracenie pieszego, itp... Hamowanie i ruszanie - poslizgi,
absy, etc.
I tak przygladajac sie samochodom, brudym, czarnym samochodom skonstatowałem,
iz to takie typowe dla PL. Cos jest nie tak w drogach, nie wiem, nie sa
sprzatane, maja kiepski profil i odplywy ale to co wpada spod kol na przednia
szybe i na tyl samochodu to czarny szlam. Zawsze uderzajace bylo dla mnie to,
ze po podrozy po drogach europy samochod byl pokryty wyschnietymi kroplami
deszczowej, nieco brudnej wody. A po podrozy w PL samochod jest pokryty mniej
lub bardziej czarnym, nalotem, warstwa rozpylonego drobno i dokladnie blota.
Wydaje mi sie, ze sporo ludzi czesto myje wlasne samochody ale wiekszosc aut
jest po ptostu niemilosiernie brudnych. Szczerze mowiac nie podoba mi sie to
bardzo...