Polskie piekło (trochę O/T)

19.11.03, 09:37
Ja w sprawie Pandy.
Przeczytałem wątki na Automobilu i Auto-Moto. I jedna rzecz mnie zmartwiła:
aż się roi od postów typu "łapówka", "badziewie" itp. itd.
Mało jest postów, które wskazują na konkretne korzyści, jakie mieszkańcy tego
kraju mogą z tej nagrody mieć (zmniejszone bezrobocie w Tychach, więcej
wpływów podatkowych, lepszy bilans eksportowy itp. itd.)

Ludzie, przecież nikt Wam nie każe kupować samochodów wybranych przez jurorów
COTY.
Przecież każdy kto chce (i ma środkio) może kupic, bo ja wiem, Mazde, Golfa.

Po co tyle piekielnego, polskiego gnojenia, innych i siebie na wzajem?

pozdrawiam

k.
    • lexus400 Re: Polskie piekło (trochę O/T) 19.11.03, 10:20
      niki27 - oczywiście masz rację, jednak musisz przyznać że samochodem roku zawsze zostaje jakieś badziewie, sprawa korzyści i różnych innych aspektów z tym związanych to odrębna historia.Sama ideologia COTY to jedna wielka bzdura i nigdy nie będzie sytuacji gdzie wszyscy zgodnie steierdzą "tak ten samochód zasłużył na miano COTY"
      Pzdr.
    • h.i.p Re: Polskie piekło (trochę O/T) 19.11.03, 12:02
      Też uważam, że masz dużo racji. To typowo polskie zachowanie. Jednakże należy
      sobie zdawać sprawę z realiów. To wyróżnienie nie jest aż tak prestiżowe aby
      mieć znaczący wpływ na np. polską gospodarkę. I to nie polscy inżynierowie i
      projektanci stworzyli ten samochód. Bo panda to fiat, a fiat to firma włoska -
      nie polska. Wiele ludzi nie będzie kojarzyło pandy z Polską tylko z Italią.
      pozdr
      • niki27 Re: Polskie piekło (trochę O/T) 19.11.03, 12:25

        Chodziło mi o to, że Panda dzięki COTY może się trochę lepiej sprzedawać,
        ergo - Tychy zwięszą rodukcję. Resztę można już sobie dośpiewać.
    • przemo_c Re: Polskie piekło (trochę O/T) 19.11.03, 13:31
      niki, prawda jest taka... W państwie włoskim łapówka i inne tego typu
      gratyfikacje, nie tylko pieniężne, są równie ważne i popularne, co w państwie
      polskim... Nas, Włochów i Polaków, łączy wiele... Wydaje mi się, że za wiele...
      I dlatego, nie dziwię się, że takie opinie pojawiły się na tych forach...
      • krakus.mp Ile razy wygrywał Fiat i jego samochody... 19.11.03, 23:17
        przemo_c napisał:

        > niki, prawda jest taka... W państwie włoskim łapówka i inne tego typu
        > gratyfikacje, nie tylko pieniężne, są równie ważne i popularne, co w państwie
        > polskim... Nas, Włochów i Polaków, łączy wiele... Wydaje mi się, że za
        wiele...
        > I dlatego, nie dziwię się, że takie opinie pojawiły się na tych forach...
        ...w COTY od początku istnienia konkursu?
        Wydaje mi się że samochody fiata pod tym względem są na pierwszej pozycji.
        Z tego co pamiętam,to samochodami roku były następujące
        Fiaty:124,128?,Tipo,Punto,Bravo(a),Panda.Do tego trzeba dodać tytuły Alfy Romeo:
        Giulia?,156.Niestety ,nie pamiętam dokładnie dat.Może coś przeoczyłem?
        O ile modele wcześniejsze moim zdaniem zasługiwały na ten tytuł z uwagi na
        nowoczesne rozwiązania silników i osiągi,o tyle "niedawne" nagrody zostały
        prawdopodobnie przyznane po słonych łapówkach! Wystarczy tylko zafundować panom
        jurorom luksusową wycieczkę podczas prezentacji modelu,wręczyć suwenir,opłacić
        koszta podróży i...tytulik w kieszeni.
        Owszem,cieszy mnie że to Panda ma COTY 2004,ale nikt mi nie wmówi że dostała to
        wyróżnienie za nowatorskie rozwiązania techniczne i za bezpieczeństwo pasażerów.
        Porównywanie samochodów odbiegających od siebie klasą,wyposażeniem,jakością
        montażu i przede wszystkim ceną,nie wspominając o nowinkach konstrukcyjnych,to
        wielkie nieporozumienie.
        Osobiście typowałem na ten tytuł Mazdę 3 lub Toyotę Avensis.
        Pandę widziałem na miejscu trzecim.
        Pozdrawiam.
        • sherlock_holmes Re: Ile razy wygrywał Fiat i jego samochody... 20.11.03, 06:59
          W kwestii formalnej: zapomniales o najwiekszych sukcesach Fiata: 127 i Uno. Do
          tego jeszcze Lancia Delta. Natomiast Giulia nie zdobyla tytulu.
          W sumie koncern Fiata ma 11(!) tytulów:
          motoryzacja.interia.pl/news?inf=50330
          • krakus.mp Re: Ile razy wygrywał Fiat i jego samochody... 20.11.03, 14:21
            sherlock_holmes napisał:

            > W kwestii formalnej: zapomniales o najwiekszych sukcesach Fiata: 127 i Uno.
            Do
            > tego jeszcze Lancia Delta. Natomiast Giulia nie zdobyla tytulu.
            > W sumie koncern Fiata ma 11(!) tytulów:
            > motoryzacja.interia.pl/news?inf=50330

            Cześć!
            Tak,to prawda.Pisałem z pamięci więc przeoczyłem kilka modeli.Nie zmienia to
            faktu,że Fiut zdobył chyba najwięcej tytułów.Logicznie myśląc powinien być
            najlepszym koncernem w Europie.Dlaczego tak nie jest?Ano dlatego,że te
            wyróżnienia są gówno warte.Najwięcej z tego cyrku pt.Coty wynoszą dziennikarze
            motoryzacyjni,zasiadający przy "korycie".
            Pozdrawiam.
            PS.
            Dostałeś mojego maila?
            • sherlock_holmes Re: Ile razy wygrywał Fiat i jego samochody... 20.11.03, 15:39
              krakus.mp napisał:

              > Cześć!
              > Tak,to prawda.Pisałem z pamięci więc przeoczyłem kilka modeli.Nie zmienia to
              > faktu,że Fiut zdobył chyba najwięcej tytułów.Logicznie myśląc powinien być
              > najlepszym koncernem w Europie.Dlaczego tak nie jest?Ano dlatego,że te
              > wyróżnienia są gówno warte.Najwięcej z tego cyrku pt.Coty wynoszą
              dziennikarze
              > motoryzacyjni,zasiadający przy "korycie".
              > Pozdrawiam.

              Wlasciwie to tylko Uno i Punto zrobily prawdziwa kariere, reszta aut Fiata z
              tytulem Coty radzila sobie srednio - no, moze jeszcze 127. Ale Tipo,
              Bravo/Brava? A przeciez Fiaty 124 i 128 tez sprzedawaly sie dobrze,ale nie tak
              jakby Fiat sobie zyczyl. Lancia Delta to inna bajka, poza Integrale praktycznie
              nieznana. Alfy 156 i 147 osiagnely sukces na miare niszy rynkowej sportowych
              kompaktow.

              > PS.
              > Dostałeś mojego maila?

              Odpisalem wczoraj rano? Nie dotarlo? Jesli nie, to wysle jeszcze raz.
      • johndoe Re: Polskie piekło (trochę O/T) 20.11.03, 15:30
        > niki, prawda jest taka... W państwie włoskim łapówka i inne tego typu
        > gratyfikacje, nie tylko pieniężne, są równie ważne i popularne, co w państwie
        > polskim... Nas, Włochów i Polaków, łączy wiele... Wydaje mi się, że za wiele...
        > I dlatego, nie dziwię się, że takie opinie pojawiły się na tych forach...

        no, a tu macie nazwiska tych co wzieli.
        www.caroftheyear.org/pages/Voting04.htm
        co prawda wlochow tylko 6 , ale francuzi i angole to na pewno przekupni sa jak cholera. zacznijcie /ci wierzacy w spiskowa teorie dziejow nagrody/ leczyc sie n a glowe; moze nie jest za pozno.
        pzdr
        ps. nieprzekupni niemcy dali golfowi wiecej punktow niz wlosi pandzie.
    • greenblack Re: Polskie piekło (trochę O/T) 19.11.03, 20:49
      > Mało jest postów, które wskazują na konkretne korzyści, jakie mieszkańcy tego
      > kraju mogą z tej nagrody mieć (zmniejszone bezrobocie w Tychach, więcej
      > wpływów podatkowych, lepszy bilans eksportowy itp. itd.)

      Powiedział kierowca samochodu marki Renault, firmy, której inwestycje w Polsce
      wynoszą 0.


      Pozdrawiam
      • wowo5 Re: Polskie piekło (trochę O/T) 19.11.03, 21:45
        Ja sie ciesze, ze Panda wygrala. Czytalem pozytywna recenzje tego auta w 4car.
        Czy jest to auto, ktore byl kupil? Nie. Zreszta u nas tego nie sprzedaja ale w
        swojej klasie jest to auto dobre.
      • niki27 Re: Polskie piekło (trochę O/T) 20.11.03, 09:12
        Greenblack,

        0010110011010011000110010101010101001101001001010101

        tyle mam ci do powiedzenia, na pewno zrozumiałeś
        • greenblack Re: Polskie piekło (trochę O/T) 20.11.03, 12:35
          W starszakach poznasz kolejne cyfry.
        • jaki71 Kod binarny. 20.11.03, 13:08
          niki27 napisał:

          > 0010110011010011000110010101010101001101001001010101

          W kodzie binarny slowa nie zaczyna sie od 0 - nieistotne bity sie pomija.

          JAki
        • sherlock_holmes Re: Polskie piekło (trochę O/T) 20.11.03, 14:18
          system ekspertowy Greenblack pracuje w trybie szesnastkowym :)))

          43A78F68D9EACB679A

          :))))
    • sherlock_holmes Re: Polskie piekło (trochę O/T) 20.11.03, 17:17
      Przyjalem do wiadomosci,kasuje :)
      • greenblack Re: Polskie piekło (trochę O/T) 20.11.03, 17:46
        sherlock_holmes napisał:

        > Przyjalem do wiadomosci,kasuje :)


        Znowu coś kasujesz?
        • sherlock_holmes Re: Polskie piekło (trochę O/T) 20.11.03, 17:57
          Znowu szukasz problemow tam, gdzie ich nie ma? Przez pomylke tu odpowiadzialem
          Krakusowi. Zeby zaspokoic twoja ciekawosc - napisal post, ze odebral moj mail.
          Chyba takie posty moge kasowac bez tlumaczenia sie tobie???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja