moj cadillac pali 4 litry na 100km...

19.03.09, 22:51
...mniej niz wczesniej

:)

jak moze sie chwalilem (a moze nie) po tym jak kupilem cadillaka
pojechalem nim do serwisu, ktory sie specjalizuje w starszych
wozach, zeby mi go ogolnie przejrzeli (bo formalnie przeglad z
wymiana plynow byl zrobiony przez poprzedniego wlasciciela tuz przed
sprzedaza) i powiedzieli, czy wszystko ok. w koncu ma mi sluzyc na
codzienne dojazdy do pracy. chcialem tez zeby mi wymienili uszczelke
pod miska olejowa bo wyraznie byl pochlapany. narzekalem tez na dosc
slaba dynamike wozu (ale myslalem, ze tak ma byc) i to, ze musze go
cisnac do oporu i wtedy skrzynia zdaje sie byc obciazona.

zaklad mnie milo zaskoczyl.
- pierwsze primo: widac, ze pasjonaci. poza mna jako klienci
przyjechali starsi panstwo packardem z wczesnych lat 30 (woz byl ok -
trzeba tylko bylo wymienic zarowke) i pan z mustangiem z pierwszego
rocznika. byl tez gmc z lat '40 i uwaga - cord 810! przed zakladem
stare memorabilia wlacznie z "antyczna" stacja benzynowa.
- drugie primo: pohamowali moje zapedy. powiedzieli, ze sami
zobacza, czy trzeba cos wymieniac bo znaja dobrze ten silnik i ten
woz. jak sie okazalo, ten maly wyciek zlikwidowali lekkim
dokreceniem paru poluzowanych srob.
- trzecie primo: to co odebralem nastepnego dnia, to zupelnie inny
samochod. :) niby ten sam, ale teraz moc jakby dwukrotnie wzrosla
(naprawde zrobil sie zadziwiajaco dynamiczny), jest duzo cichszy,
skrzynia zmienia biegi jak przez maslo. cudo! teraz z przyjemnoscia
patrze jak robi downshift i elegancko przyspiesza przy duzych
predkosciach. woz naprawde jezdzi jak nowy! wrazenia sa takie jak z
klasycznego rollsa. co nie zmienia faktu, ze nie moglem sie
pohamowac i zostawilem ladne slady gumy na podjezdzie przed domem. :)

co sie okazalo - goscie tylko porzadnie wyregulowali i przeczyscili
gaznik, zmienili cos w podpieciu ciegna gazu, ktore bylo cos zle
podlaczone, dokrecili pare srub i pare innych pierdol. w sumie 190
bucksow. powiedzieli, ze w wozie nie ma nic do roboty i kondycja
jest jak w nowym aucie (moze i ma 22 lata, ale przebieg to 27 tys
mil).

efekt uboczny - to o czym wspomnialem w tytule - spalanie mi spadlo
z 19.8 l/100 do 15.9 l/100. mowie o sredniej z trzech ostatnich
tankowan. :) i to mimo tego, ze obecnie pewnie 2 razy szybciej
przyspieszam i okupuje glownie najszybszy a nie najwolniejszy pas :)
    • wowo5 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 01:07
      Jak przyjemnie przeczytac, ze ktos jest zadowolony z serwisu. W
      dzisiejszych czasach rzadko to sie zdaza.
    • typson Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 10:05
      nie kojarze, bys wrzucał fotki
      • lexus400 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 10:32
        typson napisał:

        > nie kojarze, bys wrzucał fotki

        .......właśnie, ja też nie.
        • bassooner Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 11:53
          ani ja ;-(((
          • plawski Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 12:13
            No ja tez nie :(
            • mrzagi01 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 12:32
              film był, ale juz dawno i nieprawda ;)
      • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 15:58
        ok
        to zaraz wrzuce zdjecia

        jest gdzies jakas instrukcja?
        nigdy tego nie robilem :)
        • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 16:11
          obiecane zdjecia
          http://images40.fotosik.pl/83/c703c5fa81ebb750med.jpg
          http://images38.fotosik.pl/83/ae0a9dd0d8690459med.jpg
          http://images47.fotosik.pl/87/79a3ecf54cfc9b8emed.jpg
          http://images36.fotosik.pl/84/7206a6f575f3fa25med.jpg
          http://images49.fotosik.pl/87/34561f635cc39c40med.jpg
          • lexus400 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 16:19
            oooooooooo ja pierdole - cudowny samochód szkoda, że my Polacy nie mamy
            możliwości posiadania takich perełek:((
            • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 16:31
              lexus, dzieki tobie przypomnial mi sie dowcip o polaku, angliku,
              niemcu i ruskim :)

              stoja przed najpiekniejszym wodospadem na swiecie i kolejno wyrazaja
              swoj zachwyt
              - "oh my dear god, this is breathtakingly beautiful!"
              - "oh lieber gott, das is wunderschoen!"
              - "eta priekrasnoye"
              - "o kur#a, ja pier#ole"
              • lexus400 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 16:47
                x-darekk-x napisał:

                > lexus, dzieki tobie przypomnial mi sie dowcip o polaku, angliku,
                > niemcu i ruskim :)

                .....no wiesz, bo to takie polskie wyrażenie zachwytu jest:))
          • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 16:27
            i jeszcze wnetrze

            http://images39.fotosik.pl/84/00ab6a9638ccea70med.jpg
            http://images39.fotosik.pl/84/9dad8b8eed9ae32fmed.jpg
            http://images50.fotosik.pl/87/2ab322464b5fb674med.jpg
            http://images49.fotosik.pl/87/1c0c05c9a5b444a6med.jpg
            http://images48.fotosik.pl/87/616f65704515a6dbmed.jpg
            http://images41.fotosik.pl/84/8571aa566f92c531med.jpg
            http://images36.fotosik.pl/84/f6c08955a22799e3med.jpg
            http://images36.fotosik.pl/84/73eb846c8015dd47med.jpg
            http://images44.fotosik.pl/88/f0e88368f4dc6b46med.jpg
            • lexus400 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 16:49
              x-darekk-x napisał:

              > i jeszcze wnetrze

              ....a jeszcze jakbyś pokazał bagażnik i serducho to byłoby całkiem fajnie - do
              wkurwienia będzie komplet:))
              • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 17:25
                http://images40.fotosik.pl/83/23257ae86a0ac4f5med.jpg

                zgodnie z zyczeniem - bagaznik

                co do "serducha" - cholera! zapomnialem o najwazniejszym zdjeciu :)
                • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 17:27
                  moze tego nie widac na zdjeciu
                  ale bagaznik jest tak wielki, ze po skosie mieszcze sie tam na luzie
                  i moglbym spac bez niewygody (mam 183 wzrostu)

                  moje dzieci urzadzily sobie tam plac zabaw na potrzeby zdjecia dla
                  dziadkow i babc z polski :)
                  spokojnie zmiescilem sie tam ja i dwoch moich lobuzow

                  bagaznik jest elektrycznie zamykany :)
            • wujaszek_joe Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 22:49
              ładniej niż u mnie w domu.
              co jest w tych drzwiach, meblościanka?
              :)
    • dr.verte Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 13:38

      a jak rachunek za te cuda?
      • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 15:58


        > a jak rachunek za te cuda?

        tak jak pisalem - $190
        • bassooner Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 16:18
          190$... umarłem, z dniem dzisiejszym jestem trupem... ;-(((
          • bassooner Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 16:22
            umarłem... w sensie sie mi tanio wydaje... ;-)))
            • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 16:28
              oczywiscie to cena za naprawe
              nie za samochod :)
              • civic_06 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 21:19
                Jesli nie zapakujesz go ze soba, podtrzymuje moje zainteresowanie
                zakupem za rok. Tylko za duzo mil nie nabij... ;)
              • typson Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 22:37
                jesli natomiast go zapakujesz to ja chcialbym wyrazić swoje zainteresowanie :)
                • t-tk Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 22:42
                  a jeśli nie wiesz czy go zapakujesz to ja wyrażam swe zainteresowanie ;)
                  • wowo5 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 20.03.09, 23:27
                    Super furak. Wnetrze wyglada jak nowe. To znaczy stare. Teraz juz
                    takich wnetrz nikt nie robi.
                    • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 21.03.09, 03:13
                      gosc, ktory go ogladal niedawno, powiedzial "tak wygladaly samochody
                      zanim zaczeli je projektowac ksiegowi"
                      :)

                      i rzeczywiscie, wrazenia zza kierownicy niesamowite - jak za sterem
                      duzej lodzi. cisza, spokoj i lagodne kolysanie.
                      • lexus400 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 21.03.09, 08:00
                        Ja podobnie jak typson i t-tk nie miałbym nic przeciwko aby on był mój:))
    • rapid130 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 21.03.09, 13:10
      Bodaj najbardziej klasyczny z klasycznych Fleetwood Brougham 11.
      generacji, najdłużej tłuczonej w historii tej linii cadillacowej
      (okrągłe 12 lat). :D

      Chyba jeszcze więcej satysfakcji miałbyś gdybyś "optymalizował" go
      samemu, w mroku garażu :P robiąc chociaż te prostsze czynności, nie
      wymagające specjalnych narzędzi, kanału, etc.

      Chyba, że należysz do kategorii "Lubimy jeździć, nie lubimy
      grzebać". W sumie też do niej należę, ale co jakiś czas brudzę się i
      to również potrafi sprawiać wielką radochę.

      Są jeszcze inne kategorie posiadaczy klasyków, np. "Lubimy grzebać,
      ale szybko nudzi się nam jeżdżenie". ;)

      Z opisu jazdy po naprawach wynika, że to nie serwis spisał się
      znakomicie, tylko wykonał to co do niego należało w
      mechanicznie "zapuszczonym" [po poprzednikach] i "przymulonym"
      wozie. ;)
      • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 21.03.09, 17:17
        samochod przez 22 lata zrobil 27 tys mil
        z czego przez ostatnie 3 lata zrobil ich 500

        mechanik podsumowal to, "this is like new car that has plenty life
        left in it. we just needed to wake him up with some basic
        maintenance."

        :)
        • lexus400 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 21.03.09, 19:06
          Oglądam go i oglądam za każdym razem jak się loguję, jest cudowny. Ma tylko
          jedną wadę:))
          • franek-b Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 22.03.09, 12:54

            > Oglądam go i oglądam za każdym razem jak się loguję, jest cudowny. Ma tylko
            > jedną wadę:))

            że nie jest Twoj??? ;)
            • lexus400 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 22.03.09, 13:24
              franek-b napisał:

              >
              > > Oglądam go i oglądam za każdym razem jak się loguję, jest cudowny. Ma tyl
              > ko
              > > jedną wadę:))
              >
              > że nie jest Twoj??? ;)

              .....dokładnie tak:))
              • tomek854 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 22.03.09, 15:05
                Jak dla mnie jakby ten samochód był lexusa to by był tak samo wadliwy :P
        • rapid130 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 22.03.09, 14:24
          x-darekk-x napisał:

          > samochod przez 22 lata zrobil 27 tys mil
          > z czego przez ostatnie 3 lata zrobil ich 500.

          Noooo, czyli można przyjąć, że się "zamulił".
          Samochód jest jak rasowy pies, musi biegać, inaczej dziadzieje. :P

          Ale, plizzzzz, "nie rozmulaj" upalając laczki.

          To już jest taka kategoria samochodu - obok RR, Bentley'ów i
          Mercedesów S - w którym to po prostu nie uchodzi. ;)

          "Rozmuliłbym" biorąc urlop i robiąc 3-tygodniową rundę np. po
          ogryzkach Route 66. :P
          • bassooner Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 22.03.09, 17:35
            po tych trzech tygodniach jedzenia w przydrożnych knajpach te wiśniowe, płaskie
            siedzonka byłyby w sam raz... ;-)))
            • rapid130 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 22.03.09, 17:43
              Z taaaaaakim bagażnikiem, to można by spokojnie wozić lodówkę z
              własnym żarciem.

              Czyli zamiast wizyt w przydrożnych knajpach, robić pikniki w
              miejscach z ładnymi widokami. :P
          • x-darekk-x Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 24.03.09, 19:41
            > Ale, plizzzzz, "nie rozmulaj" upalając laczki.

            obiecuje! slowo harcerza!

            jezdze nim bardzo delikatnie. cieszy mnie kiedy plynie, a nie kiedy
            walczy ze swoja masa.

            to o czym wspomniales zdarzylo mi sie dwa razy
            - mam taki okragly podjazd przed domem (drzewo, kwiaty i inne takie
            tam na srodku i wokol tego podjazd - moge sobie samochodem podjechac
            dookola niego, zeby wysadzic kogos zacnego wprost przed drzwiami -
            po bozemu jak w amerykanskich filmach) - po tym odbiorze auta z
            regulacji nie chcacy nacisnalem tak jak wczesniej a moc juz inna -
            samochod pojechal elegancko bokiem i zostawil mi paskudne slady na
            bialym malowanym podjezdzie. ale wygladalo to tak jakbym celowo
            objechal mini-rondo w drifcie :)
            - drugi raz byl wczoraj. bylem na recznej myjni, zeby nablyszczyli
            mi moj skarb (dziwnie to brzmi). meksykanie uwijali sie jak dzicy i
            nawet nie zauwazylem, ze nasmarowali kola jakims mazidlem, zeby sie
            opony blyszczaly (i blyczsza sie cudnie). najwyrazniej to cos
            splynelo tez na bieznik. wsiadlem do wozu, a ze akurat nadazyla sie
            okazja do wlaczenia do ruchu (zawrotka o 180 stopni), to sprobowalem
            to zrobic dynamicznie. poszedl szum i samochod wlaczyl sie do ruchu
            obracajac sie wlasciwie w miejscu a mazidlo zniklo z bieznika w
            oblokach pary. ku uciesze gawiedzi stojacej na swiatlach
            przejechalem przez skrzyzowanie w "opposite lock" jakbym mial 500
            koni a nie 140 :) meksykanie wiwatowali jak na mundialu w mexico
            city!

            ale to tylko wpadki przy pracy
            na codzien jezdze miekko, delikatnie i tak zeby sie nie meczyl. moja
            zona - a rzadko wpuszczam kogos do srodka bo mi aksamit wygniota -
            podsumowala to dzisiaj tak - usnac mozna w tym samochodzie. buja,
            kolysze i cisza.
            -
            • civic_06 Re: moj cadillac pali 4 litry na 100km... 25.03.09, 01:13
              Pieknie ten drugi przypadek opisales...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja