Rozrząd i spalanie.

03.12.03, 19:54
Na "konkurencyjnym" forum natknalem sie watek poswiecony spalaniu (u nas byl
podobny).
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=9414636&v=2&s=0
Ale zaciekawily mnie 3 posty traktujacy o tym,ze na skutek rozlegulowanego
rozrzadu kosmicznie wzroslo spalanie.

• Widzialem jak porusza się wskazówka poziomu paliwa
audax 02.12.2003 01:44 odpowiedz na list odpowiedz cytując


kiedyś mialem audi 80 z 1988 rku (beczka), gaźnikowe,
Pewnego razu musiałem wymienić pasek rozrządu, i pewien pan, który siebie
strasznie wychwalał obiecał mi to szybko zrobić (nie bylo szybko...!)
Wymienił pasek, i ustawił co trzeba. Oddał mi samochód mówiąc iż ustawił
wszystko rewelacyjnie i samochód jest żwawyi wogóle wypas!
Uwierzyłem (zresztą nadal jestem naiwny).
Co prawda samochód okazal sie być krową bez zrywu i przyspieszenia,ale
wytlumaczyłem sto sobie tym iz mniej pali paliwa (o czym ów pan mnie
zapewniał).
Następnego dnia wybralem sie do miasteczka oddalonego od miejsca w którym
mieszkam o 12 kilometrów.
Chociaż trudno w to uwierzyć widziałem jak powoli wskazówka poziomu paliwa
opada...
nie wiem ile samochód wtedy palił, ale po powrocie do domu (czyli po
przejechaniu około 24 - 25 km)z praiwie pelnego baku zostało mniej niż 1/4...
(nie pamietam ile misciło sie w baku audi - albo 58, albo 68 litrow)
nie utrzymuję kontaków z tym panem - po co mi dodatkowe stresy...



• Re: Widzialem jak porusza się wskazówka poziomu p IP: *.nagasaki.ocn.ne.jp
Gość: wojtek 02.12.2003 04:31 odpowiedz na list odpowiedz cytując


mialem to samo w golfie gti, ale mi sie nie udalo dojechac do stacji benz...

• Re: BMW 320,525 IP: *.sieci.bianet.com.pl / 195.117.135.*
Gość: Conveyor 02.12.2003 17:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując


FSO 1500 rocznik '89, 15-17 litrow LPG na 100 km, heheheheh, ale mial
rozregulowany rozrzad, poza tym dosyc ostro go traktowalem...


Prosba ma wiec jest nastepujaca:

1.Czy mozecie wyjasnic mi zaleznosc miedzy regulacja rozrzadu a spalaniem.
2.Czy sa tylko dwie mozliwosci?Rozlegulowany= wysokie spalanie i prawidlowo
ustawiony= spalanie normalne,czy tez mozliwe sa jakies stany przejsciowe -
np.lekko rozregulowany=lekko wyzsze spalanie.

Tradycyjnie prosze o wybaczenie,byc moze podstawowego braku wiedzy.Pozdrawiam
    • derwisz911 Re: Rozrząd i spalanie. 03.12.03, 20:44
      Witaj!
      Otóż bywa tak, że wskutek jakiegoś rozregulowania - może być w serwisie, może
      byś stary / źle napięty pasek rozrządu, który 'przeskoczył o 1-2 ząbki.

      Jak wiadomo, wówczas moment otwarcia i zamknięcia zaworów bywa inny. Na ogół
      przeskok jest o ząb dalej, czyli zawory dolotowe otwierają się później,
      wydechowe również... Stąd większe opory na wydechu, złe zasysanie mieszanki, a
      więc mniej mocy. Wtedy mimowolnie dodajesz więcej gazu, no bo inaczej auto nie
      jedzie, a i tak większość paliwa nie jest spalana i zamieniana w energię.
      Dodaj do to tego jeszcze przypadek jak w mocnych silnikach, gdy oba wałki są
      napędzane jednym paskiem, ale nie są połączone 'sztywno' np. zębatką. Wówczas
      inny jest 'timing' dolotu i wydechu, wszystko jest rozregulowane. Gdy dolot
      otwiera się wcześniej, wydech wcześniej itd. samochód staje się mniej
      elastyczny, a więc przy tych samych osiągach (które pragniesz mimowolnie
      uzyskać) pali więcej.
      Sytuacja jest mniej poważna w przypadku nowoczesnych łańcuchów, odporniejszych
      niż paski. Nigdy jednak nie możesz całkowicie wyeliminować możliwości
      rozregulowania przy rozbieraniu w serwisie.

      Nie jestem ekspertem. I zapewne niewielu nas potrafi dokładnie opisać co
      dzieje się w silniku przy takim a nei innym ustawieniu dolotu czy wydechu.
      Jednak wiemy, że w fabryce ustawiają to tak, jak jest zaprojektowane, celem
      uzyskania optymalnego spalania i osiągów. A wszelkie zmieny, które nie są
      celowe, wiadomo do czego doprowadzą. W najlepszym wypadku do spadku wydajności
      jednostki napędowej, a przy mniejszym szczęściu do skrócenia jej zywotności a
      nawet szybkiej śmierci.

      pozdrawiam serdecznie
      • lexus400 Re: Rozrząd i spalanie. 03.12.03, 21:07
        derwisz - masz rację i w zasadzie wszystko się zgadza jednak taka mała pierdoła
        zostaje a mianowicie, rozrządu się nie reguluje ale ustawia, gdyż każda
        odchyłka od nastawów podstawowych powoduje zmianę wartości trakcyjnych, poza
        tym lepiej i bardziej zrozumiale nie można tego wytłumaczyć.
        Pzdr.
        • sherlock_holmes Re: Rozrząd i spalanie. 03.12.03, 21:20
          A w silnikach z REGULACJA faz rozrzadu? :PPP
          Oczywiscie wiem co miales na mysli :)
          • lexus400 Re: Rozrząd i spalanie. 03.12.03, 21:35
            sherlock_holmes napisał:

            > A w silnikach z REGULACJA faz rozrzadu? :PPP
            > Oczywiscie wiem co miales na mysli :)
            >


            ...scherlocku nie ma silników z REGULACJĄ faz rozrządu - są silniki ze
            zmiennymi fazami rozrządu :))
            ale też wiem co masz na myśli :)))
            Pzdr.
          • derwisz911 Re: Rozrząd i spalanie. 03.12.03, 21:37
            To o czym piszesz, to zmienne fazy rozrządu. Nic tam się nie reguluje, tylko
            dodatkowy wałek, bądź elektronika w pewnym momencie zmienia charakterystykę.

            Oczywiście istnieją rozwiązania z wyższej półki jak vario-cam porsche (chyba
            od 1997), gdie zmiana faz odbywa się płynnie a nie jak np. w hondzie są
            możliwe 2 pozycje (dla niskich i wysokich obrotów).
            Variocam próbuje ustawić czas i moment otwarcia zaworów dla każdych obrotów.
            Nie wiem jak to działa, ale patrząc na spalanie nowoczesnych porsche wygląda
            na to, że ten system faktycznie działa. Jak nie żyłujesz auta, to pali ja
            przeciętna limuzyna, za to jak podkręcisz to wypije 80l/100.

            Tak czy inaczej, słuchaj lexa. Regulacja faz to rzadkoś, nawet w nowoczesnych
            wozach.

            pozdrawiam
        • derwisz911 Re: DO FACHOWCÓW - pytanie za 10 pkt. 03.12.03, 21:33
          Jasne, nieprecyzyjnie się wyraziłem.

          pozdrawiam
    • sherlock_holmes Re: Rozrząd i spalanie. 03.12.03, 21:04
      Dokladnie tak, jak napisal Derwisz. Zawory otwieraja sie wczesniej, przez co
      silnik traci czesc energii. Wczesniej otwarty zawor wydechowy powoduje, ze
      silnik opuszczaja niedopalone i o wyzszej temperaturze, spaliny. Zawor ssacy
      otwiera sie wczesniej i czesc spalin wraca do kanalu ssacego, wypychajac swieza
      mieszanke. Nastepnie wracaja do silnika, powodujac przegrzewanie komory
      spalania, przez co nie dosc, ze wiecej jest "spalin w spalinach", to jeszcze
      warunki spalania znacznie odbiegaja od optymalnych. Dodam jeszcze, ze zawor
      sacy zamyka sie wczesniej, przez co do cylindra nie wpada odpowiednia ilosc
      ladunku (mieszanki). Wszystko to kierowca odczuje jako spadek mocy, co
      automatycznie kompensuje glebszym wcisnieciem gazu.
    • dwiesciepompka Re: Rozrząd i spalanie. 03.12.03, 21:30
      Dzieki za szybkie odpowiedzie.Poczytam to sobie teraz powolutku w celu lepszego
      przyswojenia.
Pełna wersja