doswiadczenia z ABSem

06.12.03, 20:10
Skrecalam dzis na dwojce pod katem prostym, na asfalcie pokrytym sliskim
sniegiem. Jechalam powoli, jak to w czasie skretu pod katem prostym. Nagle
uslyszlaam jakies rzezenie czy zgrzyt w okolicach pedalow i pedal hamulca
zaczal jak gdyby pulsowac, odskakiwac w moja strone pod stopa. Troche
spanikowalam, ale kolezanka z ktora jechalam uspokoila mnie, ze to wlaczyl
sie ABS. Zaraz sprobowalysmy podobnie delikatnie zahamowac na prostej
drodsze, tez na sniegu, i bylo to smoa, oglos nieprzyjemny, wyczuwalne
skakanie pedalu pod stopa. Ona kiedys juz tym samym samochodem miala taki
efekt w czasie gwaltowniejszego hamowania i jest pewna, ze to kwestia
wlaczenia sie ABSu. Ja jestem troche zaniepokojona, ale to moze wynika z
braku doswiadczenia, bo myslalam, ze ABS wlacza sie tylko w momentach
naprawde gwaltownego hamowania. A wyglada na to, ze on "wyczuwa" snieg i lod
pod kolami i wlacza sie profilaktycznie nawet przy niewielkiej predkosci.
Dodam z lekkim zazenowaniem, ze jechalam na letnich oponach, moze to tez
mialo wplyw na ten efekt.

Tez sadzicie, ze to ABS? Czy ABS wlasnie tak dziala?

Pozdrowienia z zasniezonego Krakowka
Roza
    • oban Re: doswiadczenia z ABSem 06.12.03, 22:11
      ABS.
      A w Krakowie jak dziś ludzie zobaczyli trochę śniegu i "O" na termometrze
      to ruszają ze skrzyżowań jak ślimaki i zanim osiągną choćby "40" to mija
      minuta. Przy czym po śniegu na głównych ulicach zostało wpomnienie.
      Jak ja to lubię. Za 3 tygodnie jak się przyzwyczają to będą próbować
      po gołym lodzie 80, co dopiero jest przegięciem
      • rozaola Re: doswiadczenia z ABSem 06.12.03, 22:17
        oban napisał:

        > ABS.
        > A w Krakowie jak dziś ludzie zobaczyli trochę śniegu i "O" na termometrze
        > to ruszają ze skrzyżowań jak ślimaki i zanim osiągną choćby "40" to mija
        > minuta. Przy czym po śniegu na głównych ulicach zostało wpomnienie.
        > Jak ja to lubię. Za 3 tygodnie jak się przyzwyczają to będą próbować
        > po gołym lodzie 80, co dopiero jest przegięciem

        Zjawisko opisane w pierwszej czesci posta uwazam za do zniesienia, to w drugiej
        nie.
        :-)

        Czy kiedy wlacza sie ABS i pedal hamulca zachowuje sie w ten dziwny sposob -
        reagowac jakos? Robic cos inaczej, bardziej, mniej? Dzieki z gory.

        Pozdro
        Roza

    • sherlock_holmes Re: doswiadczenia z ABSem 06.12.03, 22:19
      Tak, dokladnie tak dziaal ABS - odczuwasz "kpanie" w pedal hamulca i odglosy
      podobne do jazdy po tarce.
      Zasada dzialania ABS-u opiera sie na mierzeniu predkosci obrotowek kazdego z
      kol (przy kazdym kole sa czujniki obrotu) i przy hamowaniu jesli czujnik
      wykryje spadek predkosci jednego z kol (czyli zablokowanie kola lub czesciowy
      poslizg), zmniejsza sile hamowania w tym kole. Jest to dzialanie analogiczne do
      hamowania pulsacyjnego. Zmniejszanie cisnienia odczuwalne jest jako "kopniecie"
      pedalu hamulca, po ktorym zaraz cisnienie jest zwiekszane (bo kolo z powrotem
      zaczyna sie krecic). Ilosc takich zmian cisnienia dochodzi do kilkunastu na
      sekunde - stad taki odglos wibracji.
      Chcialbym jeszcze dodac, ze ABS nie zawsze pomaga-np. w kopnym sniegu
      zdecydowanie przeszkadza, podobnie jak na bardzo dziurawej nawierzchni (lub
      nierownej - "tarka" - np. przy wyjezdzie z ul.Wilenskiej na 29 Listopada).
      Pisze to dlatego abys nie wierzyla ze ABS to cudowne lekarstwo na sliska
      jezdnie - zawsze trzeba uwazac. Aha - i w momencie wlaczenia ABSu pod zadnym
      pozorem nie sciagaj nogi z hamulca - hamowanie z ABSem jest najskuteczniejsze
      gdy pedal wcisniesz "do podlogi".
    • kierowiec1 Re: doswiadczenia z ABSem 06.12.03, 22:22
      rozaola napisała:

      > Skrecalam dzis na dwojce pod katem prostym, na asfalcie pokrytym sliskim
      > sniegiem. Jechalam powoli, jak to w czasie skretu pod katem prostym. Nagle
      > uslyszlaam jakies rzezenie czy zgrzyt w okolicach pedalow i pedal hamulca
      > zaczal jak gdyby pulsowac, odskakiwac w moja strone pod stopa. Troche
      > spanikowalam, ale kolezanka z ktora jechalam uspokoila mnie, ze to wlaczyl
      > sie ABS. Zaraz sprobowalysmy podobnie delikatnie zahamowac na prostej
      > drodsze, tez na sniegu, i bylo to smoa, oglos nieprzyjemny, wyczuwalne
      > skakanie pedalu pod stopa.

      Pulsowanie pedalu i odglos podobny do zgrzytu to wlasnie objaw dzialajacego
      ABS. I to nie byla profilaktyka, a po prostu przynajmniej jedno kolo bylo
      zablokowane. Tzn. bylo by, gdyby nie ABS :-)

      Nie przestraszaj sie wiec i nie popuszczaj pedalu, jak zacznie zgrzytac. Tak ma
      byc!

      POzdr.

      K.
    • rozaola Re: doswiadczenia z ABSem 06.12.03, 23:07
      Bardzo wam dziekuje za objasnienia i rady!

      Pozdro
      Roza
Pełna wersja