rozaola
06.12.03, 20:10
Skrecalam dzis na dwojce pod katem prostym, na asfalcie pokrytym sliskim
sniegiem. Jechalam powoli, jak to w czasie skretu pod katem prostym. Nagle
uslyszlaam jakies rzezenie czy zgrzyt w okolicach pedalow i pedal hamulca
zaczal jak gdyby pulsowac, odskakiwac w moja strone pod stopa. Troche
spanikowalam, ale kolezanka z ktora jechalam uspokoila mnie, ze to wlaczyl
sie ABS. Zaraz sprobowalysmy podobnie delikatnie zahamowac na prostej
drodsze, tez na sniegu, i bylo to smoa, oglos nieprzyjemny, wyczuwalne
skakanie pedalu pod stopa. Ona kiedys juz tym samym samochodem miala taki
efekt w czasie gwaltowniejszego hamowania i jest pewna, ze to kwestia
wlaczenia sie ABSu. Ja jestem troche zaniepokojona, ale to moze wynika z
braku doswiadczenia, bo myslalam, ze ABS wlacza sie tylko w momentach
naprawde gwaltownego hamowania. A wyglada na to, ze on "wyczuwa" snieg i lod
pod kolami i wlacza sie profilaktycznie nawet przy niewielkiej predkosci.
Dodam z lekkim zazenowaniem, ze jechalam na letnich oponach, moze to tez
mialo wplyw na ten efekt.
Tez sadzicie, ze to ABS? Czy ABS wlasnie tak dziala?
Pozdrowienia z zasniezonego Krakowka
Roza