50.000 mil and ....

17.05.09, 02:00
... and nothing

wlasnie przekroczylem 50 kmil.
auto ma 2.5 roku, i w tym czasie wymienilem jedna opone, bo przejechalem na
flaku 3 mile do wulkanizatora i ja uszkodzilem. Po za okresowa wymiana oleju w
silniku (co jakies 6-7 kmil), jedna wymiana plyny w transmisji oraz wymianie
akumulatora (gwarancyjnej) nic nie robilem.
pisze ten watek glownie po to aby ukazac jak zaawansowane sa dzisiaj auta, a
moj model to przeciez nawet nie srednia polka. 2-3 dekady temu do wymiany by
bylo zapewne troche wiecej czesci i jakies tam regulacje, a dzisiaj..., nic
panie, nic, nuda ....
pzdr.
    • t-tk Re: 50.000 mil and .... 17.05.09, 09:14
      No to gratulacje i oby tak dalej ;)

      Ja wczoraj przekroczyłem 250.000 km. Przez ostatnich 100.000 poza
      eksploatacją wymieniona była pompa wspomagania i przekładnia
      kierownicza. Ale auto ma 16 lat i bankowo licznik odmładzany ;))
    • cracovian Re: 50.000 mil and .... 18.05.09, 15:59
      Plyn w chlodnicy powinienes byl wymienic.
      • fazi_ze_sztazi Re: 50.000 mil and .... 19.05.09, 01:41
        "komputerek" pokazuje co i kiedy zrobic, jak do tej pory nie podal kodu na
        wymiane plynu w chlodnicy.
        sporo z tych mil przejechalem na autostradzie ( Yellowstone i 2 razy meksyk),
        tak wiec zapewne rzedziej bede wymienial plyny.
        pzdr.
        • cracovian Re: 50.000 mil and .... 19.05.09, 19:51
          wow - pokazuje kiedy plyn w chlodnicy i np. plyn hamulcowy wymienic?
          To ciekawe, bo nie wiedzialem, ze poza olejem silnikowym samochody
          sa w stanie tego typu info przekazac.

          Do Meksyku dwa razy jechales? A gdzie dokladnie? Troche
          niebezpiecznie... Ja poza tym nie lubie tam jezdzic, bo w
          jakiejkolwiek kraksie (nawet jesli nie byla Twoja wina) idziesz
          automatycznie do wiezienia (szczegolnie jako obcokrajowiec) dopoki
          sytuacja, ubezpieczenie i ewentualne oplaty medyczne sa nie
          rozwiazane - makabra...
          • fazi_ze_sztazi Re: 50.000 mil and .... 21.05.09, 03:16
            moge sie mylic, ale ten komputerek to tyle wie co zje, a karmi sie pewnie takimi
            danymi jak temp. plynu, obroty silnika i czas pracy. po scalkowaniu i
            wypierwistkowaniu pokazuje odpowiedni kod, wskazujacy na potrzebe wymiany tego
            czy tamtego. wymiane oleju pokazuje co okolo 6- kmil.

            do meksyku jechalem do Torreon, 300 km na zachod od Monterrey. W sumie jakies
            7-8 godzin jazdy z Laredo, TX. Mialem ubezpieczenie wykupione na meksyk, po
            angielsku i hiszpansku. Ubezpieczenie kupowalem od brokera ktory sie tym zajmuje
            i ma 24h serwis w obydwu jezykach.
            Niebezpiecznie sie tam nigdy nie czulem, ale trzeba pamietac ze nie nalezy
            zagladac do jaskini lwa. dopoki trzymasz sie utartych szlakow i nie kusisz losu
            nic zlego ci sie nie stanie. Ciekawy kraj i mili ludzie, ubabrany w narkotykowym
            gownie przez wielkiego brata, ale to temat na oddzielny post.
            pzdr.
    • simr1979 Re: 50.000 KILOMETRÓW 20.05.09, 12:23
      Na marginesie topicu, ale w temacie:
      W ostatnim numerze AMiS raport z testu długodystansowego (właśnie 50 tys. km) Seata Altei z silnikiem 2.0TDI. Po 47 000 kilometrów wymieniono:
      - skrzynię biegów DSG (przegrzane jedno ze sprzęgieł)
      - turbinę silnika (zatarta regulacja kierownic)
      No comments......

      .....so far ;)
      • fazi_ze_sztazi Re: 50.000 KILOMETRÓW 21.05.09, 03:19
        jednym z powodow dla ktorego kupilem civic bylo wlasnie to ze nie ma w nim
        zbednych wodotryskow. mam na mysli nowsci takie jak DSG czy skomplikowane (i
        kosztowne) elemnty osprzetu silnika diesla. zwykle wozidlo do pracy na codzien,
        ktore ma mi sluzyc bezawaryjnie latami. nudne auto jak cholera, ale cos za cos.
        pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja