co robić aby przestac się wku*wiać?

18.05.09, 08:40
Jakiś czas temu ktoś z nas napisał że kiedyś denerwował się ( w
znaczeniu trąbienia i rzucania "wiązanek") na innych
nierozgarniętych użytkowników dróg a teraz już nie. Chciałem poznać
sposoby na to aby już przestac się z ich powodu wk... albowiem mam
wrażenie że 9 na 10 kierowców jest świeżo po kursie.... a pozostałe
10% jest za kółkiem prowadząc z elką na dachu i jadąc 40km/h
zatrzymując się przed kazdym skrętem, skutecznie blokuje ruch...
    • lexus400 Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 18.05.09, 09:33
      strongwaz napisał:

      Chciałem poznać
      > sposoby na to aby już przestac się z ich powodu wk...

      Ja też usilnie poszukuję sposobu na to:)) może sposobem byłoby zjechanie w takim
      momencie na pobocze, przyjęcie pozycji w "kwiecie lotosu" pod jakimś drzewem i
      oddanie się medytacji na łonie natury, wyrzucając złe myśli z umysłu??:))
      • bassooner Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 18.05.09, 10:27
        mogliby zalegalizować maryśkę i dopuścić jako odstresowywacz dla prowadzących...
        ;-)))
    • typson Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 18.05.09, 11:31
      Ja jezdze głównie komunikacją wiec okazjonalne przejazdy autem traktuje jako
      interesujące doświadczenie z pogranicza socjologii i zoologii wzbogacające mnie
      o wiedze z zakresu intymnego zycia szympansów
    • emes-nju Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 18.05.09, 11:54
      strongwaz napisał:

      > Chciałem poznać sposoby na to aby już przestac się z ich powodu
      > wk...

      Tez bym tak chcial...

      Ostatnio wspolczynnik zacieciowania (zaciecienia?) drog rosnie.
      Chyba kampanie z gatunku "noga z gazu panie kierowco" zaczynaja
      przynosic skutek - tak jak kiedys 50-tke przecietny kierowca osiagal
      po 1 minucie oszczednego przyspieszania, tak teraz zajmuje to 2-3
      minuty.

      Co ciekawe to nie jest "speedofobia" w pelnym tego slowa znaczeniu.
      Taki powolny i bezpieczny, jezeli nie ma przeszkod, to po
      osiagnieciu po 2-3 minutach (wyczerpujacej i ostrej jazdy :-P ) 50-
      tki, przyspiesza dalej. Az cos go zatrzyma albo poczuje, ze
      poooniooooslooooo - wtedy wdeptuje hamulec, choc wystarczyloby zdjac
      noge z gazu :-/

      Wczoraj na wylotowce z Warszawy obserwowalem (jedac z tylu :-/ )
      kilkukilometrowe wyscigi na ograniczeniu do 80-ciu. Na prawym pasie,
      mknac zabojcze 62 km/h - nowa Toyota. Na lewym, zniecierpliwiona
      ciezarowka rozwijajaca jakies 63 km/h. Kierowca Toyoty, po
      zauwazeniu smigajacej po lewej ciezarowki, dal buta do 64 km/h i
      zaczal wysforowywac sie do przodu. Ale pojawil sie zakret (jakies 3
      st.) - zwolnil do 60... Dalej nie obserwowalem tego pasjonujacego
      pojedynku - klanac jak szewcowa zjechalem do Ikei ;-)
      • tomek854 Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 18.05.09, 16:41
        > Wczoraj na wylotowce z Warszawy obserwowalem (jedac z tylu :-/ )
        > kilkukilometrowe wyscigi na ograniczeniu do 80-ciu. Na prawym pasie,
        > mknac zabojcze 62 km/h - nowa Toyota. Na lewym, zniecierpliwiona
        > ciezarowka rozwijajaca jakies 63 km/h. Kierowca Toyoty, po
        > zauwazeniu smigajacej po lewej ciezarowki, dal buta do 64 km/h i
        > zaczal wysforowywac sie do przodu. Ale pojawil sie zakret (jakies 3
        > st.) - zwolnil do 60... Dalej nie obserwowalem tego pasjonujacego
        > pojedynku - klanac jak szewcowa zjechalem do Ikei ;-)

        Tacy są najgorsi. Jedziesz sobie spokojnie autostradą to swoje 89 na tempomacie
        i doganiasz takiego, co to jedzie 80-84 wciąż zwalniając i przyśpieszając.
        Postanawiasz więc wyprzedzisz, dajesz prawy, i wyprzedzasz. Już po jakichś 20
        sekundach kabiną zrównujesz sie z takim, on patrzy w prawo i widzi OGROMNE KOŁO
        OD CIĘŻARÓWKi, więc przestraszony dodaje gazu i znika.

        Lewy kierunkowskaz, powrót na lewy pas, powoli doganiamy kolesia i za 3 km
        wszystko zaczyna się od nowa.

        A wszystko przez Clarksona, który powiedział, że trzeba jeżdzić 52 mile na
        godzinę, bo się oszczędza paliwo (co mu odbiło?).
        • emes-nju Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 20.05.09, 11:25
          tomek854 napisał:

          > A wszystko przez Clarksona, który powiedział, że trzeba jeżdzić 52
          > mile na godzinę, bo się oszczędza paliwo (co mu odbiło?).

          Mysle, ze Clarksonowi nic nie odbilo - jak go znam, to sie nabijal.
          Odbilo tym, ktorzy mu uwierzyli ;-)
          • tomek854 Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 20.05.09, 15:40
            e tam, sam czytałem w jego felietonie w Daily Mail bodajże jak pracowałem w
            drukarni.

            Nabijał się generalnie z oszczędzania paliwa jako całości, szczególnie jak ktoś
            kupuje sobie sportowe auto żeby jeździć 50 mph non stop bo chce oszczędzić na
            paliwie ale metody opisywał poważnie.
    • tomek854 Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 18.05.09, 13:26
      Samochodowo: jeździć po UK.

      Życiowo: Przestać oglądać wiadomości i czytać o polityce w gazetach ;-)
    • sven_b Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 18.05.09, 20:50
      Oddałem kierownicę żonie. Oczywiście nie wszędzie jeżdzimy razem ale to i tak
      pozwala się wyciszyć na samotne krótkie trasy.
    • crannmer Metoda prozaiczna 18.05.09, 21:07
      strongwaz napisał:

      > Chciałem poznać
      > sposoby na to aby już przestac się z ich powodu wk...

      Isc do lekarza, zmierzyc sobie cisnienie i, o ile jest za wysokie, obnizyc przy
      pomocy ruchu, zbicia nadwagi lub/i srodkow farmakologicznych.
    • mejson.e Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 18.05.09, 21:17
      Zamontować kamerkę, puścić film w sieci i dowiedzieć się, że to Ty jeździsz
      cieciowato i to na Ciebie inni powinni się wku*wiać...

      Najbardziej podoba mi się pomysł Baasa, choć nigdy nie gandziowałem...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • bassooner Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 18.05.09, 21:21
        luzzzzik ziom, za studenckich czasów jeździłem na gandzi, rondo trwało chyba z
        pół godziny i wszyscy w Trabim byli pochyleni jak na Nascarze... ;-)))
        • speedone Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 19.05.09, 17:52
          jak mi sie nie spieszy to przeważnie trochę się powkurwi.. i zjeżdżam na prawy
          pas najlepiej za tira on przynajmniej równo jedzie non stop a jak spieszy to
          niestety trzeba sie troche porozpychać.
    • 1realista Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 21.05.09, 18:14
      ja mówię na głos: bujaj sie ruino!!!

      a tak naprawdę to kwestia osobowości.
    • franek-b Re: co robić aby przestac się wku*wiać? 21.05.09, 18:28

      > wrażenie że 9 na 10 kierowców jest świeżo po kursie.... a

      Ja mam wrażenie, że w niektórych miejscach to same eLki jeżdżą...

      I też to mam, że się niepotrzebnie stresuję za kierownicą, zwłaszcza, że od jakiegoś czasu większość czasu spędzam poza stolicą i tak nerwowo nie jest - powiem wręcz relaksacyjnie, a ja zapieprzam jak głupi:-(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja