"czarny lód" :(((

16.12.03, 19:24
wróciłam właśnie ze sklepiku ciesząc się jak dziecko, że mam dwie nogi a nie
cztery koła

matko buska, s curkom !!! co się dzieje !
samochody niby na czerwonym, ale zatrzymują się (chyba tylko dzięki modłom
kierowców) na końcu pasów, skręt w lewo to piruet przez całe skrzyżowanie ...

żeby nie stracić życia czekając na zielone warto stanąć ładnych kilka metrów
przed krawężnikiem

czy wszyscy, których właśnie (szczęśliwie) ominęłam to letni kierowcy ???
    • sandwich1 Re: "czarny lód" :((( 17.12.03, 12:45
      Nie letni kierowcy, a kierowcy na letnich oponach. O tej godzinie, o której
      pisałaś ten post jechałem z Tychów do Katowic. Nigdy tyle lawet nie minąłem po
      drodze.
      • marekatlanta71 Re: "czarny lód" :((( 17.12.03, 13:48
        A myslisz ze na zimowkach sie na czarnym lodzie lepiej jezdzi?
        • sandwich1 Re: "czarny lód" :((( 17.12.03, 15:47
          Myślę, że tak. Ja miałem zimówki i nie miałem problemu.
          Widziałem 100-200m przede mną taką sytuację:

          Prawym pasem chyba czerwone mondeo, za nim tir, przede mną jakiś ciemny
          samochód. Mondeo nagle obraca się wokół osi, tir na lewy pas przed ciemny
          samochód, ten ciemny by nie hamować na śnieg na pasie zieleni. Wyprzedził tam
          tira, a ja tylko lekko przyhamowałem. W poniedziałek jeszcze miałem letnie i
          wiem, że jakbym nie zmienił miałby mnie ten tir w "dupie".
    • rozaola Re: "czarny lód" :((( 17.12.03, 13:15
      Stracha mi to napedza, opwiem szczerze, bo za pare godzin bede jechac do domu,
      i nei wiem jak sytuacja z czarnym lodem, sliskim asfaltem w Krakowie wyglada.
      Od paru dni nie jezdzilam, mam ABS i zimowe goodyeary, ale i tak sei stersuje
      nieco.

      Pozdro
      Roza
Pełna wersja