koniec marzen o samochodzie z usa w polsce

06.07.09, 17:38

zostalo mi jakies pol roku do powrotu na ojczysta ziemie (swoja
droga - nie moge sie doczekac), czyli lada dzien przekrocze granice
czasu potrzebnego do skorzystania z mienia przesiedlenczego. a potem
sprawa juz zupelnie przestanie sie kalkulowac.

naogladalismy sie tu samochodow sporo, ale kurs dolara i dziwnie
zachowujace sie ceny samochodow troche nam pokrzyzowaly plany. zona
nastawila sie na chryslera town&country, ale co ciekawe ceny tychze
wzrosly o jakies $4000 od maja. to samo widac z cena subaru tribeca
i kilku innych, ktore bralismy pod uwage. dealerzy wyprzedali stoki
i nie przyjmuja wielu nowych, zeby utrzymac jako taka zyskownosc
przy malym popycie. bardzo racjonalnie zareagowali na kryzys.
najwyrazniej moje oczekiwanie, ze ceny w wyniku kryzysu spadna, bylo
nieuzasadnione.

troche tez zawiodla mnie jakosc samochodow na tym rynku. widac, ze
zostaly odchudzone przez ksiegowych. nawet pokrewne modele roznia
sie znacznie - na przyklad taki civic w usa wyglada mega bieda w
porownaniu z tym co jest w polskim salonie. gorsze plastiki,
tapicerki, detale, duzo gorsza jakosc lakieru (lakier to najwieksza
ciekawostka - w usa mnostwo samochodow w wieku 10 lat jest juz na
maksa pozbawionych lakieru - normalnie luszczy sie platami lub jest
wyplowialy do podkladu).

efekt jest taki, ze po powrocie bede musial siegnac po zlotowki i
dokonac zakupow w polskich salonach. i powoli zaczynam typowac
kandydatow.

dla zony - czyli krotkie przejazdy z dzieciakami, wyjazdy do sklepu
i na robienie pazurow, w weekendy jazda cala rodzina:
- na razie #1 to c4 grand picasso. w wersji z automatem jest tylko
htp 150 i hdi 140
- wczoraj jednak zobaczylem zdjecia nowego grand scenica - jeszcze
nie wiem, co ma w srodku
- wlasciwie ciezko o inne opcje - nie wykluczam jednak powrotu do
cromy, ktora byla swietna

dla mnie - czyli codzienny dojazd do kieratu, po 50km w kazda strone
- moj faworyt na razie to scirocco 2.0 tsi dsg
- abarth grande punto (essesse to chyba extrema)
- mito? (troche damska)
- megane coupe?

sam nie wiem
bedzie sporo glowkowania
    • frax1 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 06.07.09, 21:40
      A Cadillaca nie przywozisz? :)
      • lexus400 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 06.07.09, 21:43
        frax1 napisał:

        > A Cadillaca nie przywozisz? :)

        ....no właśnie bo tutaj kupcy już w kolejce stoją:))
        • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 00:17
          szczerze powiedziawszy, jak sobie pomysle, ze mialby trafic do
          ghetta gdzie jakis kolo wsadzi mu 22 calowe kola a potem go zajezdzi
          i upieprzy, to chyba wole wylozyc 2 kawalki usd i wsadzic go na
          statek
          • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 00:18
            ale nawet jesli przeniose go na grunt ojczysty, to pewnie po to by
            go wsadzic na zolte blachy a nie jezdzic nim do roboty codziennie
            100km (50km w jedna strone z czego polowa po w-wie)
    • wiktor_l Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 06.07.09, 22:22
      x-darekk-x napisał:

      >
      >
      > troche tez zawiodla mnie jakosc samochodow na tym rynku. widac, ze
      > zostaly odchudzone przez ksiegowych. nawet pokrewne modele roznia
      > sie znacznie - na przyklad taki civic w usa wyglada mega bieda w
      > porownaniu z tym co jest w polskim salonie. gorsze plastiki,
      > tapicerki, detale, duzo gorsza jakosc lakieru (lakier to najwieksza
      > ciekawostka - w usa mnostwo samochodow w wieku 10 lat jest juz na
      > maksa pozbawionych lakieru - normalnie luszczy sie platami lub jest
      > wyplowialy do podkladu).


      Zaraz bedzie front obrony ;)
      • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 00:40
        > Zaraz bedzie front obrony ;)

        e tam front obrony.

        wiem jak ustawiana byla poprzeczka kosztowa w usa a jak w europie na
        tzw "global cars".
        • franek-b Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 13:25

          > wiem jak ustawiana byla poprzeczka kosztowa w usa a jak w europie na
          > tzw "global cars".
          >

          Tylko się nie jeździ poprzeczką kosztową tylko konkretnym autem. Btw a nie mysłałeś o Brand New Subaru Outback, wielkością dorównuje Tribece. Sinik 3,6 z tribeci, nowa skrzynia cvt
          site outback
          • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 14:11
            chwila, ale gdzie ty widzisz nowe outback?
            ja caly czas i u dealera i na stronach producenta widze to samo co
            wczesniej.
            ogladalismy je z zona ale ona natychmiast je skreslila z listy.
            wielkosc wnetrza, szczegolnie z tylu, jest blizsza duzym europejskim
            kompaktom a nie autom segmentu d, o e nie wspominajac. w porownaniu
            z croma, ktora zona jezdzila wczesniej, to auto jest po prostu mega
            ciasne. ja wiem, ze z pewnoscia lepiej sie prowadzi i ogolnie jest
            wozem z wiekszym pazurem, ale nie tylko takie kryteria musze
            stosowac.

            tribece testowalismy i rzeczywiscie wnetrze ma podobnej wielkosci co
            croma - moze troche wiekszy bagaznik ale za to mniejsza tylna
            kanape. jest dosc ciekawie stylizowany w srodku i ogolnie bardzo sie
            podobal mojej zonie. ale zaskoczylo mnie to, ze jest glosny i ze
            dynamika silnika 3.6 zdaje sie bardziej przypominac 2-litrowego
            diesla niz wrx (to wrazenia z siedzenia kierowcy a nie z katalogu -
            nie wiem co podaja w tabelkach).

            ale subaru ogolnie byl wysoko na naszej liscie.
            • franek-b Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 15:38
              > chwila, ale gdzie ty widzisz nowe outback?
              > ja caly czas i u dealera i na stronach producenta widze to samo co
              > wczesniej.

              Pytanie kiedy rozmawiałeś o tym aucie. Subaru już promuje nowy model, widziałem fotki z placu dealera w USA gdzie właśnie porównywali MY10 outback z tribecą. Nowy Outback/legacy bardzo urósł w stosunku do poprzednika - większa płyta oraz na wysokość. Jak znajdę fotę to wrzucę, bo byłem zdumiony, jak duży jest już outback.
              • franek-b Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 16:02
                https://farm4.static.flickr.com/3596/3470205928_e8f47f10fe_b.jpg
                • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 16:16
                  swoja droga to absurdalne, ze ty robisz zdjecia nowego modelu na
                  ulicy, a na stronie producenta widac tylko stary model i ani slowa o
                  nowym
                  • franek-b Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 16:40
                    > swoja droga to absurdalne, ze ty robisz zdjecia nowego modelu na
                    > ulicy, a na stronie producenta widac tylko stary model i ani slowa o
                    > nowym

                    Nie moja fotka :-) przesłałem link do oficjalnego mikrositu w poscie wyżej. Widziałem też cennik
                    cennik MR 2010 outback
          • karakalla Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 18:59
            > Sinik 3,6 z trib
            > eci, nowa skrzynia cvt

            Drobna uwaga: w parze nie występują. Wersja 3,6 ma wypróbowany i klasyczny do bólu konwencjonalny automat 5-biegowy.
    • dr.verte Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 06.07.09, 22:41

      yyy nie uznajesz używanych wozów?
      • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 00:15
        > yyy nie uznajesz używanych wozów?

        no jakos tak nie bardzo
        niby w usa musialem sie przemoc, bo bez sensu jest kupowac nowy jak
        za rok mam sprzedawac, ale ciarki mnie przechodza na mysl jakbym
        mial w polsce przechodzic przez proces kupowania uzywki. nie
        istnieje cos takiego jak europejski "carfax", ludzie bez oporow
        wciskaja czlowiekowi auta "z historia". ech. a poza tym, ja po
        prostu nie cierpie uzywanych rzeczy. choc trzeba sie przyznac, ze do
        takiego np chevroleta zony przyzwyczailismy sie tak bardzo, jakbysmy
        go mieli od nowosci.

        mam swiadomosc, ze za budzet przeznaczony na nowe grande punto
        abarth czy scirocco moglbym szukac naprawde wyjatkowych samochodow
        uzywanych - zeby nie szukac daleko, kolega dzisiaj kupil w w-wie
        corvette z 2002 i zaplacil o 5 tys mniej niz najtansza wersja
        abartha gp w salonie. 5.7 litra zamiast 1.4. ale jakos odstrasza
        mnie taka opcja. choc po doswiadczeniach z cadillakiem (cud miod)
        zaczynam rozwazac, czy nie warto byloby wylozyc kasy np na jakiegos
        swietnie utrzymanego merca (w126, w124 coupe lub 500, w140 coupe),
        bmw (e31, e38, e39) itp.

        ale pewnie i tak pozostane przy nowych maluchach. bedziecie mogli
        mnie obsmiac. :)
        • tomek854 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 01:21
          Super! Założymy forumową ligę Formuły Kia Picanto :D
          • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 01:34
            szlag mnie trafi przez te nowe skrypty!!!

            gleboki wdech. pfffff....

            ok


            mowiac "maluch" mialem na mysli scirocco, abarth grande punto itp.
            (versus mercedes s czy moj stary cadillac). choc pewnie i tak bede
            sie bal jezdzic tak malym samochodem po tym jak przyzwyczailem sie
            otaczac morzem blachy. :)
            • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 01:36
              a co do forumowej ligi - caly czas mam w garazu w polsce mojego
              swifta '02. zastanawiam sie, czy mu nie zrobic przeszczepu po
              powrocie. kolega wymienil 1.0 53 km na 1.3 101km. troche zabaw z
              turbo, glowica itp i ostatnio na hamowni wyszlo mu rowne 200.
            • plawski Scirocco i tyle. A żonie co tam chce :-) n/t 07.07.09, 08:46

              • franek-b Re: Scirocco i tyle. A żonie co tam chce :-) n/t 07.07.09, 13:20
                kurcze, co Wy widzicie w scirocco??? Nie chcę nikogo urazić, bo to jest kwestia gustu i poczucia estetyki, ale dla mnie to auto nie ma proporcji... ostatnio jechałem za takim i nie mogłem zrozumieć jak można było zaprojektować taki tył. Zdecydowanie więcej wdzięku ma GTI zwykłe (i tańsze)... choć z tym wdziękiem bym nie przesadzał, ale jakąś taką ogólną bardziej proporcjonalną formę ma.
                • tomek854 Re: Scirocco i tyle. A żonie co tam chce :-) n/t 07.07.09, 13:52
                  Ja widzę rozdeptanego Golfa :-)
                • x-darekk-x Re: Scirocco i tyle. A żonie co tam chce :-) n/t 07.07.09, 14:00
                  > Zdecydowanie więcej wdzięku ma GTI zwykłe (i tańsze)...

                  no wlasnie z tym "tansze" to nie jest do konca tak :)
                  popatrz w cenniki - niemal co do grosza to samo, ze wskazaniem na
                  scirocco :) chyba, ze ostatnio cos sie zmienilo
            • tomek854 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 13:53
              Wiem, żartowałem.

              Poza tym mi też kia nie grozi. Po pierwsze się nie meiszczę, a po drugie jakbym
              się uparł, to mogę mieć taką w październiku - nie ja pierwszy wpadłem na ten
              pomysł żeby klonkra wymienić na taniego pierdziszonka.
              • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 14:03
                w pazdzierniku?!?!?!

                pare miesiecy na to trzeba czekac? na picanto? a co to cholera jest,
                bentley ze skora ze strusia?

                pamietam jak mi w polsce kazali pol roku czekac na nowego civika.
                moj gromki smiech z radoscia rozbiegal sie po salonie dealera. no
                powariowali zupelnie.
                • franek-b Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 15:40

                  > pamietam jak mi w polsce kazali pol roku czekac na nowego civika.
                  > moj gromki smiech z radoscia rozbiegal sie po salonie dealera. no
                  > powariowali zupelnie.

                  A jeszcze pod koniec roku zmianę zamykali bo sprzedaż tak siadła. No ale klient raz zrażony później nie wraca, ja się zraziłem na maxa do tej marki... mówiąc krótko obraziłem się :-PPPPPPP i mam ich gdzieś ;-)))
                  • plawski Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 16:02
                    franek-b napisał:
                    ja się zraziłem na maxa do tej marki... mówiąc
                    > krótko obraziłem się :-PPPPPPP i mam ich gdzieś ;-)))

                    Frank, a możesz napisać, czym Ci tak za skórę zaleźli?
                    Ciekawość mnie zżera, a jakoś lubię Hondę.
                    • franek-b Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 16:59

                      > Frank, a możesz napisać, czym Ci tak za skórę zaleźli?
                      > Ciekawość mnie zżera, a jakoś lubię Hondę.

                      Miałem 2 hondy: obydwa auta zostały skasowane w wypadkach, ale... to można interpretować na ich korzyść, bo nic mi się nie stało czyli bezpieczne auta.
                      Wkurza mnie podejście importera i salonów do klientów. Honda nagle wymyśliła sobie, że robi auta premium, zawiało drożyzną (pamiętam jak chciałem kupić felgi stalowe w salonie do zimówek i wyliczyli mi 2000 za felgi + ok 1000 za kołpaki do nich...ROTFL - komplet felg alu do CTRa to ok 9000 z oponami), promocje w stylu opony zimowe, półroczne terminy oczekiwania na auto i ogólna drożyzna, która nie przekłada się na jakieś wyjątkowe osiągi, lub inne innowacyjne rozwiązania. Nie lubię jak się robi ze mnie idiotę.

                      Rozwaliło mnie jak w accordzie honda zrezygnowała z automatycznego uruchamiania wycieraczek przy spryskiwananiu szyby płynem... Honda poszła w kierunku ładnego opakowania, a technicznie raczej przeciętna liga.
                      Podoba mi się nowy accord, ale brakuje mi w nim tego czegoś wyjątkowego, CRV też mi się podoba ale jazda próbna mnie rozczarowała i tak w sumie nie ma auta, które by wzbudziły szybsze bicie serca u mnie - a tego oczekuję od auta. Nowy type-s jest całkiem całkiem, ale niebezpieczenie cenowo powędrował w okolice bmw 320d i a4 tdi 170KM.
                      Jeszcze pamiętam z czasów hondowych, że starzy hondziarze emigrowali głównie do subaru i marek niemieckich. Profil klienta audi i hondy jest podobny a uważam, że audi ma sporą przewagę konkurencyjną (innowacyjność, trwałość, sportowość).
                      • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 17:16
                        no wlasnie

                        z jakiegos powodu honda ma w polsce aspiracje do pozycjonowania
                        cenowego w pol drogi miedzy mainstreamem a premium. nie wiem na
                        jakiej podstawie. owszem, lata temu mieli pewna przewage
                        technologiczna w kwestii silnikow ale dzisiaj niczym sie nie
                        wyrozniaja. ba, w niektorych obszarach sa wrecz do tylu. zeby daleko
                        nie szukac - spojrzcie na automatyczne skrzynie w hondzie i np w vw.

                        wlasciwie to dostepnosc dobrego automatu przekonuje mnie do scirocco.
                        • franek-b Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 14:38
                          Patrząc chłodno na to faktycznie niczym się nie wyróżnia technicznie. Ale marketing mix to są tradycyjnie 4P (product, place, price, promtion), czyli tutaj mowimy tylko o jednym z P. Zresztą jeśli mówimy o produkcie to też nie ważne są liczby, tyko ważne jest co myślą klienci o produkcie (a to zupełnie inna sprawa niż liczby).
                          Pewnie jakiś doradca zrobił parę analiz i wyszło, że w masowość nie mają się co pchać, bo w EU marże wysokie, i lepiej bawić się w prestiż. Robiąc jakiś prosty SWOT, wychodzi, że masówka to duuuuze inwestycje w sieć sprzedaży itd, a przecież i tak nie przebije się liderów jak vw, opel czy fiat. Wg mnie zupełnie słuszna strategia. Podobnie zresztą postępuje hyundai, gdzie podzielił sobie rynek na masowy obsługiwany przez Kia, a marka hyundai jest lewarowana do góry, ma być bardziej prestiżowa i wysokomarżowa.
                          • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 15:20
                            skoro chcesz sie bawic, w 4P hondy vs np vw to prosze:
                            Product - stwierdziles, ze sie nie wyroznia
                            Price - podobne
                            Place - dystrybucja i dostepnosc nieporownywalnie gorsza (mowimy o
                            europie)
                            Promotion - no wlasnie - czyzby cala roznica sprowadzala sie do
                            reklamy, PR?

                            wydaje mi sie, ze jednak wiele tkwi w produkcie. jego elementem jest
                            chocby stylizacja i tutaj rzeczywiscie honda stawia na
                            awangardowosc, mlodosc, dynamike. dodatkowo zostaje wyobrazenie o
                            produkcie narosle przez lata - pamietamy, ze honda to technologiczna
                            innowacyjnosc, choc dawno nie musi to juz byc prawda.

                            czyli honda to dobre auto postrzegane jako duzo lepsze bo ladnie
                            wyglada i kiedys sie wyrozniala technologicznie. :)

                            czyz nie jest tak? zeby nie szukac daleko - wezmy np golfa vs civika
                            (nie mam i nigdy nie mialem vw wiec nie jestem stronniczy).
                            - podwozie - golf v i vi to o niebo lepsze konstrukcje niz
                            uproszczone i "potanione" zawieszenie obecnej hondy
                            - silniki - zarowno szerokosc palety benzynowych i diesli jak i
                            technologiczne zaawansowanie tychze (chocby rodzina tsi) u vw bije
                            na glowe honde z jej 3 benzynami i jednym dieslem
                            - skrzynie biegow - knock-out - mistrzowski dsg vs stary automat,
                            ktory zjada 2 sekundy do setki?

                            z drugiej strony honda wyraznie mocniej stawia kroki np w
                            technologii hybrydowej (vide nowy insight), choc tutaj daleko jej do
                            np toyoty
                            • x-darekk-x Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 15:43
                              wow

                              chyba sie wycofam rakiem z paru swoich stwierdzen

                              widzieliscie cene za nowego insighta?

                              cholera, moze warto sie zastanowic nad czyms takim
                              ciekawe jak to jezdzi
                              • marekatlanta71 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 16:59
                                Consumer Reports zjechal ta Honde bardzo ostro.
                            • plawski Świetna analiza. Wszystko to prawda. n/t 09.07.09, 17:06

                • tomek854 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 07.07.09, 17:20
                  Wiesz, jak królowa dopłaca dwa koła to się ludzie rzucili. Właśnie byłem w
                  salonie renault, reklamowali mi clio jako rewelację, bo tylko 6 tygodni się czeka!
                  • wiktor_l Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 15:29
                    6 tygodni to nie 6 miesiecy. mam dokladnie takie samo zdanie co Franek.

                    3 lata temu kupowalem a4, a kolega accorda. Ja kupilem z placu (zawsze czekam na
                    taka okazje i szukam stokowych samochodow, a6 tez), on czekal 6 miesiecy.
                    Zabilem go smiechem wtedy, jak mi powiedzial ze czeka, bo az taka kolejka na te
                    auta. Tak Honda PL traktowala klientow :) To nie jest bentley...
                    • lexus400 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 15:50
                      wiktor_l napisał:

                      Tak Honda PL traktowala klientow :) To nie jest bentley...

                      W PL jakoś ludzie są tak otumanieni marką Honda, że myślą, że mają promy
                      kosmiczne a nie samochody, wystarczy poczytać sobie forum Hondy Prelude:)) można
                      zesrać się ze śmiechu czytając jakie to oni mają wyjątkowe silniki i wszystkie
                      inne pierdoły. Szczytem był tekst, że "......3-ch najlepszych inżynierów Hondy
                      ręcznie poleruje kanały dolotowe w Preludzie Type-S":)) że o sprofanowaniu
                      Hondy Prelude z silnikiem 2,2 vtec gazem nie wspomnę, bo to już jest chyba NASA
                      technologia:))
                      • dr.verte Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 18:32
                        lexus400 napisał:

                        > Szczytem był tekst, że "......3-ch


                        fajny skrót ten "3-ch" , oryginalny
                        • lexus400 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 18:59
                          dr.verte napisał:

                          > lexus400 napisał:
                          >
                          > > Szczytem był tekst, że "......3-ch
                          >
                          >
                          > fajny skrót ten "3-ch" , oryginalny

                          Nie wiem czy już go gdzieś widziałem czy wymyśliłem na poczekaniu:))
                    • simr1979 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 17:06
                      wiktor_l napisał:


                      > 3 lata temu kupowalem a4, a kolega accorda. Ja kupilem z placu (zawsze czekam na
                      > taka okazje ), on czekal 6 miesiecy.
                      > Zabilem go smiechem wtedy, jak mi powiedzial ze czeka,

                      Na Twoim miejscu po przeczytaniu powyższego tekstu sam bym się zabił .... deską ;)

                      Jaka jest k... różnica - czekać na okazję z placu, czy czekać na zamówiony
                      samochód ???
                      W tym drugim przypadku zresztą, przynajmniej wie się dokładnie , na co się czeka ;)
                      • wiktor_l Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 18:19
                        jaaasne, widac ze zakup samochodu stokowego to dla Ciebie czarna magia. Nigdy
                        nie zajelo mi to dluzej niz 2-3 tygodnie. Niewazne czy byl to ford mondeo,
                        focus, a4 czy a6.
                        I nie rozumiem tekstu o tym, ze "wiesz na co czekasz". Czyli jak dostajesz
                        specyfikacje stokowego, to nie mozesz wybrac? ;)

                        rezultat jest taki, ze dostajesz samochod w cenie golasa, ale z olbrzymia
                        iloscia dodatkow. Do tego dokupujesz na miejscu co chcesz.
                        Chyba ze kogos rajcuje czekanie 6 miesiecy na samochod, robiony na "zamowienie"
                        (ktore to zamowienie sklada sie z kombinacji 4 pakietow do 2 silnikow i 8 kolorow)

                        Szukac to trzeba umic, nie ma tygodnia, zeby ktos w Polsce nie zrezygnowal z
                        zamowionej fury, nie dostal kredytu, upadla przed odbiorem firma, leasing go
                        posunal itp..
                        • wiktor_l Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 09.07.09, 18:23
                          A ciekawy byl wlasnie zakup a6 - poszedlem do znajomego dealera, powiedzialem ze
                          chce miec 3.0 tdi z tiptronickiem, jasnym wnetrzem i kilkoma bajerami. W ciagu
                          tygodnia mialem do wyboru 9 samochodow, 3 w Polsce i 6 w Niemczech. Wybralem
                          najbardziej mi pasujący.

                          Pozniej sie dowiedzialem ze jest na placu w Łodzi i w ciagu 3 dni mialem go pod
                          domem.

                          A inne do firmy zawsze kupowalem tak, ze dzwonilem do firmy leasingowej i
                          mowilem ze potrzebuje w ciagu max 4 tygodni np octavie kombi. Byla w 2 tygodnie
                          juz zarejestrowana, oni zrobia wszystko.
                        • simr1979 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 10.07.09, 15:25
                          wiktor_l napisał:


                          > I nie rozumiem tekstu o tym, ze "wiesz na co czekasz". Czyli jak dostajesz
                          > specyfikacje stokowego, to nie mozesz wybrac? ;)

                          Z czego ?
                          Z Twoich 9 możliwości ?

                          > W ciagu tygodnia mialem do wyboru 9 samochodow, 3 w Polsce i 6 w
                          > Niemczech

                          W katalogu Audi A6 takich możliwości jest pewnie z 64:
                          > samochod, robiony na "zamowienie"
                          > (ktore to zamowienie sklada sie z kombinacji 4 pakietow do 2 silnikow i 8 kolorow)
                          4x2x8 = 64 kombinacje

                          czyli wygrana 7:1 (64:9) dla sposobu "na zamówienie". Dla japończyka/koreańczyka
                          produkcji azjatyckiej i generalnie dla aut innych niż masówka typu focus,
                          mondeło czy "audik" ten stosunek jest jeszcze korzystniejszy (bo aut stockowych
                          jest mniej).


                          > Chyba ze kogos rajcuje czekanie 6 miesiecy (...) Szukac to trzeba umic...

                          Raczej kochać :)
                          Myślę bowiem, że niektórych "rajcuje" z a ł a t w i a n i e
                          (w przeciwieństwie do kupowania)...

                          > poszedlem do znajomego dealera

                          ... w tym celu dealer oczywiście MUSI być z n a j o m y ;)

                          Nie przeczę, "załatwianie" przynosi pewne oszczędności:
                          > rezultat jest taki, ze dostajesz samochod w cenie golasa, ale z
                          > olbrzymia iloscia dodatkow
                          choć bym ich nie "wyolbrzymiał" ;)

                          Ale czy są one warte pozbawienia się przyjemności KUPOWANIA - grzebania,
                          wybierania, dopasowywania, wybrzydzania...? :)

                          No chyba, że dla kogoś KUPOWANIE to mdłości, a do życia jak powietrza potrzebuje
                          ZAŁATWIANIA... ;)
                          • plawski Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 10.07.09, 15:39
                            coś chyba jedziesz za daleko w tym "filozofowywaniu" :-)
                            • wiktor_l Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 10.07.09, 15:44
                              i to tak mocno, ze nie chce mi się dyskutować.
                              Załatwiam to się w kibelku.

                              Eh, teoretycy futbolu...
                          • wiktor_l dobra, jest piatek to na koniec tygodnia 10.07.09, 16:03
                            Odniose sie do tego belkotu, choc moze to byc zbyt ciezkie do przyswojenia dla
                            kolegi Simra1979.

                            > Z czego ?
                            > Z Twoich 9 możliwości ?

                            Tak, nie moja wina ze nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumiec, ze ide do dealera
                            z jasno okreslonymi wymaganiami. Napisalem - ma byc 3.0 quattro, tiptronic,
                            jasne wnetrze. Dostalem 9 propozycji rozniacych sie kolorem budy. Tak, kolorem
                            budy. akurat a6 majac np MMI doposaza sie w aso, otwierajac bagaznik i wpinajac
                            GPS lub TV w odpowiednie miejsca. Felgi tez nie musza byc zakladane w fabryce.
                            Tempomat kosztuje 400 pln z montazem...w ASO (to do a4, a 6 ma chyba od w
                            standardzie). Jedyna roznica - fotele sterowane elektrycznie lub nie, bo
                            ogrzewane maja wszystkie z jasną skórą
                            Wg Twojej filozofii, te moje 9 mozliwosci to kombinatoryka wyższa niz 64
                            propozycji :) Tak to jest jak sie teoretyzuje, nie mając pojęcia :(

                            > czyli wygrana 7:1 (64:9) dla sposobu "na zamówienie". Dla japończyka/koreańczyk
                            > a
                            > produkcji azjatyckiej i generalnie dla aut innych niż masówka typu focus,
                            > mondeło czy "audik" ten stosunek jest jeszcze korzystniejszy (bo aut stockowych
                            > jest mniej).

                            Tak tak tak, akurat jest dokladnie odwrotnie - japonczycy maja bardzo ubogi
                            wybor silnikow i opcji wyposazenia i walą masówkę.
                            Pewnie z tego indywidualizmu wynika, ze 80 procent accordow to czarne sedany 2.0
                            benzyna z manualną skrzynią biegów.


                            Co do zalatwiania to wez sie...no, zastanow. Tak, dealer musi byc znajomy, bo
                            jak kupisz u niego ktores z rzedu auto to sie stara i jakos szybciej mu idzie
                            szukanie czegos czego JA CHCE.

                            Dla mnie kupowanie to jasno okreslone wymagania i dopasowanie jak najlepszej
                            oferty. Jak ide do Hondy z wymaganiem i slysze - ok 6 miesiecy, to spuszczam na
                            drzewo. w Volvo slysze juz 6 tygodni, a w audi jakos tak mają, że podejmują
                            czasem ryzyko i mają na stoku samochody o najczęściej wybieranej opcji (plus
                            dokladanie bajerow, o czym powyzej).
                            • simr1979 Re: dobra, jest piatek to na koniec tygodnia 10.07.09, 17:07
                              Jak miło :)
                              Tak miło, że aż zajrzałem do konfiguratora Audi A6, gdzie dla wersji quattro 3.0 znalazłem 14 (czternaście) kolorów nadwozia, do kombinacji z 10 (dziesięcioma) zestawami kolorystycznymi wnętrza, z których co najmniej połowę można uznać za "jasne". Na liście płatnych opcji znalazłem 83 (osiemdziesiąt trzy - a może 81 lub 85, bo aż tak dokładnie znów nie liczyłem) pozycje - zgodnie z Twoją sugestią nie brałem pod uwagę tych, które od biedy można uznać za akcesoria dealerskie (felgi, opony, audio/telefon).
                              I jak to się ma do 9 (dziewięciu) "stockowych" aut znalezionych (głownie w Niemczech) przez Twojego znajomego dealera ?
                              Nabywając auto za ponad 200 tyś PLN po prostu nie potrafiłbym sobie odmówić przyjemności skorzystania z możliwości wyboru spośród w/w kilku TYSIĘCY (sic!) kombinacji! Sorki - tak już mam :)))

                              A Ty masz widocznie inaczej - tyż piknie, tylko pls nie dorabiaj do tego jakiś nie trzymających się kupy pseudopraktycznych uzasadnień.
                              Bo to dopiero jest bełkot.
                              Miłego końca tygodnia zatem - co rzekłszy udaję się na poszukiwanie odrobiny solidnego błotka i paru wykrzyży na jakimś fajnym trawersie, których i Tobie życzę, bo niezawodnie obniżają ciśnienie... ;)
                              • x-darekk-x Re: dobra, jest piatek to na koniec tygodnia 10.07.09, 20:16
                                moze ja doloze swoje dwa grosze

                                rzeczywiscie, jezeli samochod bedzie mial byc budowany pod konkretne
                                zamowienie, gdzie bede sobie dobieral cielaka, z ktorego ma byc
                                zdjeta skora, to moge czekac pol roku

                                ale my tu mowilismy o masowych plastikowych samochodach.
                                wielomiesieczne oczekiwanie dawali mi na zwyklego civika! babka
                                wyjela liste konkretnych modeli, ktore maja do nich przyjechac w
                                ciagu najblizszych miesiecy i kazala wybierac z tego. pierwszy jaki
                                byl do wziecia byl za 3 czy 4 miesiace! byly dostepne w dwoch
                                wersjach silnikowych i trzech wersjach wyposazenia bez zadnych opcji
                                ponadto. i to jest chore.

                                a mowienie, ze jest 2000 opcji to teoretyzowanie - ludzie czekajacy
                                na akordy nie robia tego dlatego, ze kaza sobie scinac drzewo
                                sandalowe na deske rozdzielcza!
                              • wiktor_l Re: dobra, jest piatek to na koniec tygodnia 10.07.09, 22:38
                                simr1979 napisał:

                                > Jak miło :)
                                > Tak miło, że aż zajrzałem do konfiguratora Audi A6, gdzie dla wersji quattro 3.
                                > 0 znalazłem 14 (czternaście) kolorów nadwozia, do kombinacji z 10 (dziesięcioma
                                > ) zestawami kolorystycznymi wnętrza, z których co najmniej połowę można uznać z
                                > a "jasne". Na liście płatnych opcji znalazłem 83 (osiemdziesiąt trzy - a może 8
                                > 1 lub 85, bo aż tak dokładnie znów nie liczyłem) pozycje - zgodnie z Twoją suge
                                > stią nie brałem pod uwagę tych, które od biedy można uznać za akcesoria deale
                                > rskie (felgi, opony, audio/telefon).
                                > I jak to się ma do 9 (dziewięciu) "stockowych" aut znalezionych (głownie w Niem
                                > czech) przez Twojego znajomego dealera ?
                                > Nabywając auto za ponad 200 tyś PLN po prostu nie potrafiłbym sobie odmówić prz
                                > yjemności skorzystania z możliwości wyboru spośród w/w kilku TYSIĘCY (sic!) kom
                                > binacji! Sorki - tak już mam :)))
                                Bzdura bzdura bzdura. i jeszcze raz bzdura. Pogrzebalbys po katalogach i
                                doszedlbys do tego co ja. Wiekszosc z tych opcji ktore wymieniasz to wlasnie
                                opcje dealerskie. Wszystko rozbija sie o to, ze mam juz upatrzone swoje
                                wymagania i do nich dealer dobiera kilka/kilkanascie propozycji. Czyli wybieram
                                sposrod gotowych aut, ktore na moje zyczenie moga zostac doposazone.
                                NIE MA 2 audi a6 3.0 tdi quattro rozniacych sie o wiecej niz 3-4 opcje
                                wyposazenia, uwierz mi. wiec tak fikcyjnie odbiegasz w zabiegi z zakresu
                                kombinatoryki, ze szkoda w realnym zakupie na to czasu. Glownie przez to, ze są
                                fikcją literacką.

                                Zreszta dosc mocno manipulujesz danymi, bo z tych 80-kilku opcji ktore tu
                                wyliczasz - nie podales ze ponad 60 ma dopisek "s". Czyli przy 3.0 tdi jest w
                                standardzie. Chyba ze za 30 opcji rozumiesz 25 wzorow felg, siatke do bagaznika
                                i kamizelke odblaskowa audi oraz 3 rodzaje dywanikow.
                                Kolejne info: jasne wnetrze. Są 2 jasne skorzane tapicerki w audi, a jedna
                                dostępna z fotelami sportowymi.
                                Nie ma kilku tysiecy kombinacji. jest ich kilka. I wiesz co? zrobisz drzewo tych
                                "opcji" i na koncu wyjdzie Ci - nawet w konfiguratorze, ze wybierasz audi z
                                ktoryms pakietem opcji (na jesien byly inne). Pojdziesz z tym do dealera, ktory
                                znajdzie Ci ten samochod na stoku, albo taki, ktory bedzie sie roznil jednym
                                detalem. Co robisz, czekasz (w audi 12 tygodni) czy chcesz zobaczyc ten na stoku?

                                Aha, wlasnie przez to ze byl z placu - kosztowal grubo mniej niz 200 tys. Bo
                                wtedy oni chca sprzedac co maja, a nie Ty chcesz kupic.

                                W zupelnosci popieram Darka - z tym, ze nie tylko dotyczy to plastikow typu
                                civic. Jak kiedys bede zmuszony konfigurowac sobie Bugatti, to bede przez
                                tydzien wybieral drzewo do sciecia w Boliwii i krowe w Meksyku. Teraz mam takie
                                zdanie, ze chce byc traktowany powaznie, skoro ktos ma na mnie zarobic, to nie
                                tylko ja bede bral na siebie ryzyko. A juz wk...wiajaco dziala na mnie to, ze
                                ktos krajowy rynek, czyli mnie, traktuje jak debila - to ja bede sie trzymal z
                                daleka na wiele lat. Bo Honda PL traktuje nas jak debili, ktorzy beda sie grzali
                                przez 6 miesiecy czekajac na swoj "skustomizowany" samochod typu accord.
                                Co ciekawe, moja "ulubiona" skosna marka - toyota, mocno zrewidowala swoje
                                podejscie. Teraz avensis nie jest juz cudem objawionym na ktory bedzie trzeba
                                czekac pol roku, sciskajac rozaniec w spoconych lapskach, zeby sie kontenerowiec
                                nie zatopil lub lora nie przewrocila.

                                Milej zabawy w blocku, luuuuz. Mamy inne podejscie, ale mam przeczucie ze je
                                zweryfikujesz. Oplaca sie to i dziala.

                              • wiktor_l Re: dobra, jest piatek to na koniec tygodnia 10.07.09, 22:44
                                simr1979 napisał:


                                > A Ty masz widocznie inaczej - tyż piknie, tylko pls nie dorabiaj do tego jakiś
                                > nie trzymających się kupy pseudopraktycznych uzasadnień.
                                > Bo to dopiero jest bełkot.

                                Belkot nie belkot, juz czwarty samochod tak kupilem dla siebie. wiec nie jest to
                                pseudopraktyczne uzasadnienie. ale jak ktos woli iluzje, ze ma unikalny samochod
                                bo miesiac myslal nad opcjami i na koniec dostal dywaniki za darmo to ok :)
                                • civic_06 Na stoku... 11.07.09, 00:11
                                  ... to te tanie w gorach trzymaja i dlatego tansze?
                                  • tomek854 Re: Na stoku... 11.07.09, 00:17
                                    No, też mi się to samo rzuciło.

                                    Potem czytamy, że znowu "warszawka się bawi" w Zakopanem i jakieś buce jeżdżą po
                                    nartostradach po Kasprowym...

                                    A to nie "warszawka się bawi" tylko Wiktorowi dealer auto ze stoku ściąga :-)
                                    • wiktor_l Re: Na stoku... 11.07.09, 08:19
                                      Fakt, brzmi to zle, moja wina :(

                                      teraz, a propos stokow, wyjezdzam do Swietochlowic na Offroad-show, popitolic o
                                      Afryce, ale jak wroce to poszukam ofert na to audi i cos wrzuce - w oficjalnym
                                      pismie mnie wyslaly propozycje aut "ze stoku".
                                      • franek-b zrobiła 13.07.09, 17:56
                                        się dyskusja honda vs tzw stok from audi...
                                        A żeby być sprawiedliwym to auta stokowe mają teraz wszyscy producenci (bo pierdyknęło w gospodarce), a jeszcze jakiś czas temu tak nie było. Ale honda i tak jest jak zwykle wybitna... wyprzedaje modele 2008, reklamując podstawowe wersje, których po prostu nie ma od kilku miesięcy (pojechałem w marcu do salonu, jak ojciec szukał auta dla siebie i oczywiście był wielki zonk) a reklamy strzelają do dzisiaj.
                                        Z drugiej mańki jakieś 2 miesiące temu dzwoniłem do audi z pytaniem o Q5 i dostałem odpowiedz, że kratyki będą we wrześniu, a zamówienia na to auto są realizowane z 5-6 miesięcznym oczekiwaniem, czyli chcąc kratkę Q5 trzeba by poczekać do lutego 2010 :-)))

                                        Jak się nie obrócisz to dupa z tyłu :-P
                                • frax1 Re: dobra, jest piatek to na koniec tygodnia 11.07.09, 02:15
                                  Ja nowego nigdy nie kupowałem, ale jak kupuje używany to prawda jest taka że
                                  określone opcje i konfiguracje przewijają się w 90% aut.
                                  Mam jednak pytanie mające zaspokoić tylko moją głupią ciekawość - czy audi
                                  wzorem bmw nie ma czegoś takiego jak paleta individual?
                                  Pozdrawiam
                                  • wiktor_l Re: dobra, jest piatek to na koniec tygodnia 11.07.09, 08:23
                                    Chyba nie ma. Choc z drugiej strony widzialem samochod skonfigurowany przez
                                    kogos w Poznaniu, stojacy na placu po rezygnacji, ktorego nie wyobrazam sobie
                                    wziac. Choc on nie pasowal do moich wymagan krytycznych, bo byl 2.7 tdi fwd, to
                                    sprzedawca koniecznie chcial mi dla rozrywki go pokazac. "łomatko" to bylo
                                    najdelikatniejsze slowo reakcji na to cudo. Kolor bialy, wnetrze jasna skora,
                                    drewno niesamowite - takie baaardzo wyrazisto-sraczkowato-jasne z elementami
                                    ciemniejszymi.
                                    Gosc twierdzil ze jakas pani to konfigurowala, a on jak pracuje 3 lata, pierwszy
                                    raz widzial takie drewno.
                                    Do wziecia byl za chyba 135 tys, ale stal i stal, az w koncu upchneli go w
                                    jakims przetargu urzedowi :)
                    • tomek854 Re: koniec marzen o samochodzie z usa w polsce 10.07.09, 20:19
                      Wiesz, w sumie mi się nie śpieszy, nissan jeździ.

                      Mogę sobie zamówić teraz, wpłacić zaliczkę i uzbierać sobie więcej kasy na
                      pierwszą wpłatę.

                      Tylko chodzi o to, żeby zamówić teraz, póki się królowej kasiora nie skończy, bo
                      tylko 300 000 aut chce dofinanować, skąpiradło jedne :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja