relacja dla Asi

04.10.09, 20:20
się zaczyna, mzyka taka plumkajca, siku mi się zachciało
    • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:23
      mają imprezę integracyjną, brzydkie ciuchy noszą
      • asia.sthm Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:24
        kto sie brzydko nosi?
        Albo zaczniesz gadac jak ludzie albo cie udusze, nieszcze nie wiem czym.
    • asia.sthm Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:23
      poczekam az sie wysikasz
      • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:25
        Brodzik wygląda jak ciocia, ma loczki, jest lekko utyta
        • stara.gropa Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:29
          Brodzik w roli matki kilkunastoletniej dziewczyny jest tak samo
          wiarygodna jak ja w roli Supermana
          • ewa9717 Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:31
            Gropo, zobaczyłam cię w tych rajtuzach i slipach na wierzch wink
        • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:30
          głuchoniemy Grześ jest uroczy, ale ni cholery nie rozumiem co gada.
          Głowna bohaterka teraz z nim ma spożyć kawę, u niego w mieszkaniu....
          • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:32
            tera Grześ gra na bębnie, pewnie rytm serca wybija, poza tym dzieje
            się nic
          • stara.gropa Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:33
            I oczywiście głuchoniemy ma w domu kolekcję płyt. Lubi sobie
            posłuchać w wolnych chwilach.
            Acha, gra też na bębnie. Znacząco patrzy na Brodzik, zaraz pewnie
            wylądują w łóżku.
          • ewa9717 Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:33
            Dobra, dałam mu, temu filmu, kwadrans, żeby nie było, że nie
            widziała, a gada. Teraz ten niemy bębeni na jakimś afrykańskim
            bębenie, Brodzik robi ręką za kardiologa, a czego nie umieli zagrać
            Brodzik gadała jako głos zza kadru. Odpadam z czystym sumieniem.
        • asia.sthm Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:32
          Yhy, wiem o brodziku duzo. Szczegolnie te loczki, duzo mowia.




          Ja ja kiedys zabije, te towarzyszke Orale - bez ciumciania , bolesnie. Kto
          widzial zeby tak sie naigrywac z kochajacych bliznich?
          • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:33
            rany!!!! Brodzik rozpina bluzkę i...... walą w ten bęben oboje
            • ewa9717 Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:36
              Momentów nie pokazali, za to pojawił się napis sygnalizujący drugi,
              hm... rozdział? Spadam na inny program i do kuchni.
            • stara.gropa Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:36
              Cha, cha, cha, podsumowanie wypadu do łóżka: O matko, jestem
              kochanką!

              Uwaga, na pewno żartuję.
              • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:38
                pojawila się mamusia i mąż. Mąż oczywiście zimny. mamusia w koralac,
                popija w kuchni
                • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:41
                  do akcji wkracza młody kreatywny, chce redukować starych
                  • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:43
                    pójdę sobie zapalic, pewnie niewiele się wydarzy przez ten czas
                  • asia.sthm Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:46
                    Rany boskie! Czy ja tu zaliczam Dom nad rozlewiskiem?
                    W zyciu bym nie zgadla gdybym nie byla az tak inteli... domyslna.

                    jak juz wiem co czytam to latwiej mi sledzic...lososiowac, karpic

                    dawaj dalej
                    • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:50
                      Córka śpiewała pisenkę, ladną, ale już drugi raz tą samą. Jakieś
                      chłopie ciągle na nią patrzy, te córkę. Takie milusie chłopie. Teraz
                      Brodzik jest mimia, nie wiem czemu, ale przynajmniej loków nie widać
                      • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:52
                        teraz jest super, bohaterka ma ogródek warzywny na twarzy
                        • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:53
                          oni tu ciągle patrzą, idę zrobić sobie kanapkę
                          • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:55
                            bili się, walnęła złodzieja drzwiami a teraz trzyma go obcasem, buty
                            ładne
                            • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 20:57
                              uuuu, obcięła włosy a oni ją z pracy sruuuu
                              • asia.sthm Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:05
                                Ogladaj dalej! Nie daj sobie przeszkadzac,
                              • ewa9717 Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:05
                                Może ma na drugie Samson?
                                Pisz dalej, wracam do krojenia warzyw.
                              • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:05
                                chyba im ciuchy i dodatki ktoś pijany do tego filmu wybierał (w
                                międzyczasie się skończyło). Jak już obcięła te włosy to nałożyła
                                straszliwie żółte kolczyki i torbajło też w tej intensywnej żółci.
                                Kurde znowu plumka
    • stara.gropa Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:08
      Straszny gniot ten pierwszy odcinek.
      • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:10
        Drugiemu nie dam rady, dzisiejszy obejrzałam z miłości do Asi
        • stara.gropa Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:12
          Może jak akcja przeniesie się na Mazury to będzie lepiej.
          • ewa9717 Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:15
            O, już się skończyło? Dla złapania równowagi proponuję "Seksmisję"
            na Kino Polska lub thriller na TVP 1, co kto woli wink
            • stara.gropa Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:20
              Dla równowagi oglądam sobie odcinek specjalny Co ludzie powiedzą pt.
              Święty Mikołaj
              • ewa9717 Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:21
                Z płyty czy gdzieś leci?
                • stara.gropa Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:24
                  Z płyty
                  • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:25
                    dla równowagi prosże sobie zobaczyć, zapowiadało się na potworny
                    gniot, a wyszło zaje....
                    www.youtube.com/watch?v=dvpVuL7XR78
                    • ewa9717 Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:31
                      No, no!
                      A ta blondi w środku, w jury, to jakaś specjalnej troski jest?
                      • orale Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:37
                        blondi w środku faktycznie troski, specjalnej troskismile
                        • lylika Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:48
                          Tu też blondi:
                          www.youtube.com/watch?v=kgTFFtslhJI&feature=fvw
                        • asia.sthm Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:48
                          Zas ta Anna na scenie strasznie zmylkowa. Uwielbiam takie. Za kazdym razem cos
                          mi sie w srodku robi....no lubie jak tak po nosie jury dostaje. Annie sukcesu
                          zycze,.... niech tylko garderobe odswiezy.
      • lylika Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:33
        Nie wierz Asiu w ani jedno słowo tych wariatek. Pierwszy odcinek dość poprawny, a dwa momenty wprost urzekające. Córka bohaterki śpiewająca przepiękną PIOSENKĘ! (Łomatko, piosenki jeszcze piszą. Ale nie dziwię się, toż to Stasio Syrewicz, uczeń ze szkoły muzycznej w której wtedy pracowałam kiedy on się uczył. Bardzo się lubiliśmy, miły chłopaczek.) i jedna z najpiękniejszych scen miłosnych od czasów Love Story. Ta scena z bębenkiem i biciem serca. Ten bębenek w który uderza głuchoniemy jest łącznikiem między światem głuchych i słyszących. Bywałam na takich zajęciach dla osób niesłyszących. One, te osoby, taki bębenek "słyszą" nogami i rękami.
        P.S. Głuchoniemi często "słuchają" muzyki stopami na podłodze.
        • stara.gropa Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:46
          Naprawdę Lyliko, podobał Ci się ten odcinek?
          • lylika Re: relacja dla Asi 04.10.09, 21:52
            stara.gropa napisała:

            > Naprawdę Lyliko, podobał Ci się ten odcinek?
            ...
            Bardzo podobały mi się te dwie sceny. Jeszcze nie wiem jak ocenię serial. Pierwszy odcinek nie gorszy od innych adaptacji książkowych, chociaż spodziewałam się więcej.
        • asia.sthm Re: relacja dla Asi 04.10.09, 22:01
          > Nie wierz Asiu w ani jedno słowo tych wariatek.

          Niestety, dopoki sama nie uswiadcze, poddaje sie opinii cenionej tluszy (hi hi).
          O bebenkach wiem, mam gluchoniema przyjaciolke, ktora tanczy tak, ze klekajcie
          narody. Kazda scene mozna zawalic, ja nie osmiele sie nikogo pouczac jak nalezy
          zrobic film. Choc owszem, wiem co do mnie przemawia, a co wrecz odwrotnie.
          Ludzie jesli znow spieprzyli ksiazke, to widocznie nie ma na to rady, taki los
          brodzika.
          Dzieki towarzyszko Orale za milosne doniesienia, doceniam poswiecenie, doceniam!
          Sie moge poswiecic w innej sprawie. Kiwnij jeno, a sie poswiece.
          • lylika Re: relacja dla Asi 04.10.09, 22:10
            No cóż, pozostanę w mniejszości. Podobałay mi się te dwie sceny i przy tym pozostanę.
            • bumbecki Re: relacja dla Asi 05.10.09, 07:35
              dla 2 scen całej godziny nie wytrzymałam...
              wole moj ulubiony "Czas homoru" smile
              • eulalija Re: relacja dla Asi 05.10.09, 08:53
                Wyjątkowo obejrzałam na bieżąco ale za to ukarało mnie brakiem
                dostępu i nie mogłam na gorąco skomentować.
                Zgadzam się, że scena z bębnem niezła. Wyjaśniam tylko, że to miała
                być herbata a nie kawa a mieszkanie było kolegi a nie Grzesia i płyt
                się nie czepiać proszęsmile

                Ogólnie jestem nieco poirytowana. Źle pokazana relacja z Marysią i
                Zosią. Żle nagrana rozmowa z Wiktorem. Wiktor zresztą nie pasuje mi
                wcale.

                Czekam na Mazury bo po prawdzie dlatego właśnie polubiłam książkę.
                Pewnie każdy gniot bym przeczytała, gdyby akacja toczyła się w moich
                ulubionych miejscach. A okolice Pasymia, Grom, Jęczniki, Elganowo to
                znam jak własne pięć palców i stąd sentyment.
                • groha Re: relacja dla Asi 05.10.09, 14:01
                  Och, czyżby nawet tytuł tego dzieła był mylący? Bo widzę, że w związku z wyżej
                  opisaną, wartką akcją inaczej, powinien on raczej brzmieć "Rozlewisko nad
                  domiszczem", czy coś w tym rodzaju? Być może się mylę, gdyż niestety, nie miałam
                  szczęścia oglądać pierwszego odcinka, ale już czuję, że z dalszych też chętnie
                  zrezygnuję na rzecz tychże relacji na żywo, bo śmiem podejrzewać, że są one o
                  całe niebo lepsze od serialu. Ba, nawet jestem tego dziwnie pewna wink
                  • jotka13 Re: relacja dla Asi 05.10.09, 14:48
                    Serialu nie obejrzałam wymiękłam po kilku minutach, wolałam
                    przełączyć na mecz siatkówki.
                    Będę czekać na następne odcinki w wydaniu orale.
                    • orale Re: relacja dla Asi 05.10.09, 18:31
                      chyba poproszę o zastępstwo za tydzień, nie wiem o której lekcje
                      kończę. Mus już zacząć kokardy i białe podkolanówki szykować, witaj
                      szkołosmile
                      • groha Re: relacja dla Asi 05.10.09, 22:39
                        Worka z kapciami nie zapomnij! Ale jeśli w planie masz zajęcia z dziennikarstwa,
                        filmoznawstwa, lub literatury współczesnej, to spokojnie możesz nie iść, uważam,
                        bo tutaj odrobisz je z większym pożytkiem społecznym. Zaliczenie damy Ci bez
                        jednego mrugnięcia okiem, prawda, Szanowni? smile
                        • lylika Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:10
                          Zaczynam oglądać drugi odcinek.
                          • lylika Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:12
                            Pokazali Mazury.
                            • orale Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:31
                              jestem
                              widzę,że bohaterka wpadła w alkohollizm, sypia w makijażu i
                              ogromnych kolczykach, ubiera się za to stanowczo lepiej. cofam
                              lepiej, walnęła się znowu na żółto
                              • orale Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:36
                                no nareszcie, jakąś energię zaczyna z siebie krzesać. Może nie
                                skopią tego filmu tak do konca jednak. Gustu ubraniowego to jej
                                jednak nie zazdroszczę, niebieściuchan koszulka nocna z różową
                                falbanką, nie wiem czy na normalnego zdrowego chłopa by podziałała,
                                a ten Konrad nie wygląda zdrowo, nie należy mu jeszcze utrudniac
                              • lylika Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:37
                                Niebieska koszulka nocna z różową falbaneczką jest niesamowita.
                                • orale Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:44
                                  no głupia baba, nie dość że chce gadać z chłopem o życiu, to jeszcze
                                  o 5 rano. Przecież nikt tego nie wytrzyma
                                • ewa9717 Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:46
                                  Macie zdrowie! Kliknęłam na moment, a tam w sypialni ściana jak rzyg
                                  po buraczkach, pąsowa (chyba?) posciel i coś sraczkowatego jako
                                  zagłówek, a facetka nadal głosno mysli. Spadam na snookera. Niech
                                  zyje Eurosport!
                                  • lylika Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:49
                                    Wariatki! Skupcie się na treści a nie na kolorach. Ważne przesłania niosą się w tym odcinku. Życiowe takie. big_grin
                                    • lylika Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:55
                                      Scena w sukience w kwiaty powaliła mnie na łopatki. To jest mój ulubiony serial od dzisiaj. Już czekam na natępny odcinek. big_grin
                                      • lylika Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:57
                                        Ale, ale... Telewizja Polska oferuje mi obejrzenie następnego odcinka za drobną opłatą już dzisiaj. Chyba się skuszę. big_grin
                                        • orale Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:58
                                          ile?
                                          • lylika Re: relacja dla Asi 12.10.09, 09:30
                                            orale napisała:

                                            > ile?
                                            ...
                                            6,10
                                            Jednak się nie skusiłam. smile
                                  • orale Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:49
                                    ale jeden tekst niezły
                                    "powiedz kiedy ostatnio widziałeś się z Małgosią, śpiąca się nie
                                    liczy", ha ha, męża o to pytają
                                    • orale Re: relacja dla Asi 11.10.09, 20:54
                                      ale nad tym filmem to daltonista pracuje, jak rany kota, ten rzyg to
                                      chyba kolor drewna. Skończyło się, drugi raz mnie zaskoczyli, że to
                                      już. Czyżby dzisiaj mniej plumkało, bo nie mam parcia na pęcherz?
                                      • orale Re: relacja dla Asi 11.10.09, 21:00
                                        o kurcze, Brodzik sama pracowała nad kostiumami. No cóż....
                                        • groha Re: relacja dla Asi 11.10.09, 21:44
                                          Kurczę, załapałam się na drugie pół odcinka, czyli na scenę zakładania czarnej sukienki w czerwone tulipany i powiem Wam, że całkiem osłabłam z nerwów i dotrwałam w niemym bezruchu aż do końcowych napisów. Jestem kompletnie oszołomiona wszystkim: tempem i dramatyzmem akcji, młodszą od własnej córki i słodką, jak sztuczny miód mamusią, latawcowymi przerywnikami i głosem zza kadru, korkociągiem oraz rowerem, no, wszystkim, słowo daję. Do tego stopnia, że gdy dla spokojności, popatrzyłam potem na przywleczony z dzisiejszego spaceru, elegancko ogryziony przez bobry kawałek zwykłego drewna liściastego, miałam nieodparte wrażenie, iż ma ono w sobie o wiele więcej życia, niż ta bohaterka...
                                          • asia.sthm Re: relacja dla Asi 11.10.09, 22:12
                                            Ojojoj, a ja taka spozniona na relacje.
                                            Fascynujace fascynujace rozlewisko znaczy. Juz sie ciesze na nastepny odcinek.
                                            Ach te barwy, ach jak lubie kiedy kolory sie gryza .
                                            Dzieki kochane kolezanki
                                            • ewa9717 Re: relacja dla Asi 12.10.09, 07:37
                                              Wzruszona szczerą reakcją Asi, postanawiam i następnego odcinka z 3
                                              minuty oblukać! To będzie moje zobowiązanie w październiku, miesiącu
                                              czegoś tam wink
                                              • bumbecki Re: relacja dla Asi 12.10.09, 07:45
                                                październik miesiącem oszczędzania smile
                                                a bohaterka to również w butach spała... smile
    • 36krzysiek Re: relacja dla Asi 12.10.09, 09:01
      Dzień dobry. Książki nie znam, ale skuszony fascynacją Orale
      obejrzałem ostatnie 5 minut, gdy Brodzik dostała jakiejś histerii.
      Jak jej ładnie gil z nosa wisiał!
    • april02 Re: relacja dla Asi 12.10.09, 16:12
      Skuszona Waszymi komentarzami obejrzałam sobie dzisiaj drugi odcinek
      (pierwszego nie widziałam) i stwierdzam co następuje:
      1. Kolorów ścian się nie czepiam bo sama mam wielce podobne smileale
      już stroje uuu... od połączenia żółtego z zielonym zęby mogą zaboleć.
      2. Brodzik piękną kobietą jest. Aktorką nie jest najgorszą ale:
      kompletnie nie trafiona w roli, drętwa okropnie nawet te wybuchy (?)
      niekonwencjonalności sztuczne niemożebnie. Jest po prostu
      niewiarygodna. Tekst: "mam wszystko oprócz 25 lat" wygłaszany przez
      kobietę około 30 (przynajmniej tak na oko) może jedynie rozbawić.
      3. Produkt plejsment nachalny i wkurzający.
      Od następnego odcinka akcja przeniesie się na Mazury więc może
      będzie lepiej. Przy okazji pytanie: czy ona przypadkiem nie
      gwizdnęła tego roweru sprzed salonu jedynie słusznej marki? smile
      • gabrielle Re: relacja dla Asi 12.10.09, 17:01
        O właśnie!

        Dzidka szła wczoraj oglądać to i ja poszłam trochę się pomęczyć. Od razu
        chciałam ustrzelić stylistów za ubiór i pomysł tych wielkich, zupełnie jej nie
        pasujących kolczyków.

        Ile lat miała bohaterka książki? Czytałam, ale nie pamiętam. Joanna Brodzik ma
        36, ale zupełnie nie wygląda na kogoś, kto miałby z jękiem mówić, że nie ma tych
        pieprzonych 25 lat.

        Też zwróciłam uwagę na ten rower.

        Mam wrażenie, że ona gra tu taką trochę mniej rozciapcianą Magdę M. Magda M. nie
        urżnęłaby się z rozpaczy, tylko siedziała z kotem w fotelu, popijała wino, a
        wokół miałaby nastrojową pożogę ze świec.
        • cytrynka6543 Re: relacja dla Asi 12.10.09, 17:11
          Wiecie co? Chyba nie żałuję,że nie oglądałam. Wasze relacje mi to
          uświadomiły i z nich dowiem się pewnie więcej niż z fabuły wink
          Tym bardziej nie żałuję,gdy uświadomiłam sobie dziś,że w niedzielę o
          20tej,to ja jestem nastawiona na Polsat i "Prison breake".
          • orale odcinek 3 18.10.09, 20:27
            jest Oleńkasmile mam wrażenie, że matka i córka to dwie obce osoby są,
            czemu? widoki ładne i tych kolorów na szczęście ubylo
            • ewa9717 Re: odcinek 3 18.10.09, 20:37
              Przełaczyłam, bo na moim reklamy, a tam o wisielcu. Znaczy mój
              sznurek robi za tę strzelbę co musi wypalić wink
              Ta Wanienka czy inne naczynie kąpielowe to na pewno aktorka?
              • ewa9717 Re: odcinek 3 18.10.09, 20:39
                O, i bigosik mają! No kurde, scenarzysta z ABW mnie podsłuchiwał????
                • orale Re: odcinek 3 18.10.09, 20:47
                  no kurde nie dam rady, jak będę to oglądać to w alkoholizm albo co
                  inne popadne. No szmira taka, że .... A co najgorsze podobno ma być
                  5 serii po 13 odcinków. Dzieje się nic, w tym filmie zwyczajnie
                  dzieje się nic. Na dodatek grają marnie. W Hameryce z byle g
                  potrafią zrobić dobry film, a u nas odwrotnie (bo podobno książka
                  się podoba)
                  • orale Re: odcinek 3 18.10.09, 20:57
                    nie przełączyłam jeszcze. Mam pytanie do tych które to czytały. Czy
                    głowna bohaterka to debil? bo jak widzę jak się zachowuje w szpitalu
                    to bym zatłukła. Na dodatek wszystkiemu się dziwi, nawet krowie
                    • asia.sthm Re: odcinek 3 18.10.09, 21:27
                      no kurde, nie wiem co powiedziec na dictum averbum...czy jakoswink

                      Orale, pomimo wielkiego zachwytu nad twoimi relacjami to nie mam juz sumienia
                      dalej cie meczyc. Tak czy siak wiemy juz co jest grane.

                      Ja ogladam wlasnie Wallaned Firewall. Brytyjczycy nakrecili Wallandera po
                      swojemu lecz w szwedzkiej aurze (Linda z loczkami). I nie wiem co o tym mysle.
                      Lece bo reklamy juz sie koncza.
                      • eulalija Re: odcinek 3 19.10.09, 08:24
                        " U nasz" nadali trzy części tego Wallandera brytyjsko-szwdzkiego.
                        Dziwny trochę, ciekawam Twojego zdania Asiu.
                        • asia.sthm Re: odcinek 3 19.10.09, 09:43
                          > Dziwny trochę, ciekawam Twojego zdania Asiu.

                          No wiec wlasnie - dziwny. Nie ma sie do czego przyczepic, dobrze zrobiony,
                          aktorzy znakomici ....tylko ten jezyk wink oboje z mezem uznalismy, ze Wallander
                          powinien byc po szwedzku, ot upierdliwosc przyzwyczajenia, hi hi. Jednak bede
                          ogladac bo lubie i juz Linda pomimo loczkow nie kojarzy mi sie z osobista tragedia.
                  • cytrynka6543 Re: odcinek 3 18.10.09, 21:10
                    Oleńka,Wanienka,no ale o czym Wy do mnie mówicie??? A gdzie
                    Basia,matuś mazurska?
                    • lylika Re: odcinek 3 18.10.09, 21:45
                      cytrynka6543 napisała:

                      > Oleńka,Wanienka,no ale o czym Wy do mnie mówicie??? A gdzie
                      > Basia,matuś mazurska?
                      ...
                      Jest i bardzo mi się podoba. Nigdy nie lubiłam Braunek. Przeklęłam za Oleńkę co mi cały film zepsuła. Dziś oglądałam ją z przyjemnością. Pasuje do tej roli. I podoba mi się, że nie poddała się kostiumologom. Przypuszczam, że występuje w swoich ciuchach, bo tak chodzi ubrana "w cywilu".
                      • eulalija Re: odcinek 3 19.10.09, 08:31
                        Braunek do tej roli pasuje mi jak kwiatek do kożucha albo wół do
                        karety. Tak samo zresztą jak Tomasz, matko, miał być wysoki,
                        szczupły, żylasty, ogorzały a tu jakiś misio ...

                        Co do ubrań Braunek to jeszcze gorzej, buddystka na wygnaniu i te
                        okularki niebieskie ...

                        Fatalna Bronia. I ta recytacja w kościele, rwana, przekrzyczana, a
                        przecież Bronia zwyczajnie weszła, powiedziała, co miała powiedzieć
                        cicho i spokojnie i wyszła ...

                        Po co ja czytałam książke, w dodatku dwa razy. Teraz bym się
                        delektowała albo cóś a tak to mnie szlag jasny na prostej drodze
                        pięścią w nos trafia.

                        Na kwestię Zosi, jej choroby i śmierci, na kwestię Ady spuszczę
                        zasłonę milczenia.
                        • edeka5 Re: odcinek 3 19.10.09, 16:26
                          Specjalnie, szybko przeczytałam jeszcze raz książkę, która w dalszym
                          ciągu mi się podoba, ale film to tragedia. Nie jestem wielbicielką
                          Braunek, ale może być. Kucówna też. Reszta to pomyłka - zaczynając
                          od Gosi a na Kaśce kończąc. No, jeszcze w przyszłym tygodniu
                          spróbuję obejrzeć, ale ...
                          Aha, córeczka może być.
                          • kurcgalopek Re: odcinek 3 19.10.09, 18:46
                            Nie czytałam książki. Chciałam, ale jakoś nie wpadła mi w ręce, a
                            nie mogłam zdecydować się na kupno, bo parę osób mi to odradzało.

                            Wspominam o tym, bo być może fakt, że nie czytałam powoduje, że nie
                            bardzo wiem, o co w tym filmie chodzi..
                            Zacznę od tego, co mi się podoba: czołówka, oprawa muzyczna,
                            Rysiówna i o dziwo Braunek (o dziwo, bo też mam do niej uraz po
                            Oleńce). Poza tym podobały mi się krajobrazy w 3 odcinku.
                            Tyle.
                            Nie podoba mi się to, że akcja jest jakoś dziwacznie pocięta, nie
                            podoba mi się (strasznie!) gra J. Brodzik, jakaś taka sztuczna jest.
                            Dodatkowo nijak nie pasuje mi na matkę dorosłej córki, w ogóle nie
                            rozumiałam po co miała tę operację, osoba, która zdaje się jest
                            kochanką jej męża wygląda niemalże jak jej matka...strasznie to
                            wszystko niewiarygodne.

                            teraz już zupełnie nie wiem, co zrobić wink Trzymać się z daleka od
                            telewizora i książkę czym prędzej przeczytać, omijać szerokim łukiem
                            i książkę i telewizor, czy też jednak dać szansę serialowi, bo ta
                            część, która działa się na Mazurach jakoś tak mi się spodobała..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja