"Pani do sprzątania" potrzebna - prywata

19.10.09, 09:16
Jak w temacie.
Potrzebuję zaufanej i poleconej "pani do sprzątania", która raz na
tydzień-dwa tygodnie przyjdzie i zrobi porządek. Bez prania,
prasowania i gotowania. Samo sprzątanie. Cena do ugadania. Jeśli
macie kogoś zainteresowanego i poleconego, poproszę maila na małpią
pocztę.
Help, bo zginę w kocich kłakach wink
    • 36krzysiek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 09:29
      A pan nie może być? Uwielbiam sprzątać, mogę prasować.
      • the_dzidka Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 10:02
        Ja wiem, że byłbyś najlepszym gosposiem pod słońcem! Ale nie
        ośmieliłabym się Ciebie wykorzystywać smile
        • ewa9717 Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 10:13
          Hm, co też poetka mogła mieć na myśli?
          • eulalija Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 11:00
            Sądzę, że nie ma sumienia ojca do roboty gnaćwink
            Albo boi się, że Barona trzeba będzie nakarmić ...

            Tiaaaa, interpretacja poezji to cięzki kawałek chleba ...
            • the_dzidka Jak zwykle śmichy-chichy! 19.10.09, 11:13
              A ja naprawdę pożądam jak kania dżdżu pani do!
              A co do Barona, toż ja bym go kawką i piernikiem karmiła, zamiast
              ścierkę mu wręczać!
          • the_dzidka Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 11:07
            Nie to, o czym myślisz tongue_out

            Baron nie jest w moim typie. A ja nie jestem w typie Barona (chlip-
            chlip).
    • stara.gropa Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 11:19
      Znałam jedną panią która sprzątała u ludzi. Miała tylko jedną wadę,
      okradała mieszkania, w których sprzątała. Jak Cię tak przypiliło, to
      mogę dać jej numer telefonu smile Sprzątała bardzo dokładnie.
      • g0p0s Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 11:29
        Ale po co sprzątać? Kiedyś ludzie nie sprzątalismile
        • stara.gropa Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 11:30
          Właśnie. Od kocich kłaków jeszcze nikt nie umarł.
          • g0p0s Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 13:05
            Pokrowce na koty pozakładać.
            • ewa9717 Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 14:21
              Przyjdzie sprawdzić tezę nieodżałowanego Zygmunta Kałużyńskiego,
              który stwierdził pogodnie, że kurz i bałagan nietykany wreszcie
              stabilizuje się na jakimś poziomie i już go nie przybywa wink
              • the_dzidka Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 14:28
                Pozwolicie, że jednak będę się kierowała własnymi kryteriami
                porządku i czystości?
                • g0p0s Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 14:32
                  No pewnie. Wskazywaliśmy tylko rozwiązania alternatywne.
                  • the_dzidka Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 14:51
                    Wiem, doceniam, ale niestety, tak się nie da sad
                    Ja nie jestem żadną wielka porządnisia, wprost przeciwnie, ale jak
                    już poziom bałaganu/stopień zabrudzenia mieszkania przekracza
                    wartość krytyczną, to zwyczajnie nie mogę na niczym się skupić. na
                    sprzątaniu tez nie, żeby było jasne. Błędne koło.
                    Najgorzej z oknami, mycie okien na czwartym pietrze wyjątkowo mnie
                    nie pociąga.
              • papuga_ara Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 18:39
                ewa9717 napisała:

                > Przyjdzie sprawdzić tezę nieodżałowanego Zygmunta Kałużyńskiego,
                > który stwierdził pogodnie, że kurz i bałagan nietykany wreszcie
                > stabilizuje się na jakimś poziomie i już go nie przybywa wink

                Toż to święta prawda, potwierdzam! big_grin
    • april02 Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 13:22
      Panią do sprzątania zaufaną i godną polecenia mam ale w Poznaniu.
      Jak do nas wrócisz to dam Ci namiary, tylko musisz się pośpieszyć bo
      Pani choć dziarska to jednak wiekowa jest smile
      Pozwolę sobie podpiąć się pod wątek smile
      Ja z kolei szukam niani. Nie, nie dla siebie smile Wymagania: musi być
      z Poznania, lubić dzieci i psy smile
      • se_nka0 Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 16:01
        Ja tak sobie Was czytam, czytam i kolejny raz myślę - jak coś jest, to Warszawa
        albo Poznań.
        Mam niekiedy czas wolny, przeleciałabym Twoje mieszkanko raz dwa.W ramach
        relaksu.I obie byłybyśmy zadowolone smileAle za daleko....
        • kocio_pierzaczek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 18:53
          Mnie już przerasta góra prasowania, przez okna ledwo widzę, jaka
          jest pogoda, z porządkami kiepsko. Baron, ty uważaj z takimi
          deklaracjami! Bo ja bym nawet skorzystała. Nie mam takich, he he,
          skrupułów, jak Dzidka. Nawet ci kawy zrobię, a co tam. smile)
          • 36krzysiek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 19:42
            Podczas studenckich praktyk pedagogicznych pan wizytator powiedział,
            że mam faszystowskie metody wychowania, które bardzo mu się
            podobają, więc na niańkę się nie nadaję, za to sprzątam dokładnie,
            kurz na mój widok sam daje nogę przez okno,(okno oczywiście jak
            kryształ), prasuję lepiej niż magiel a po froterowaniu można w
            salonie ćwiczyć jazdę figurową na lodzie. Kłopot jedynie taki, że
            mogę wyżej wymienione usługi wykonywać jedynie po 16. W czasach
            studenckich witryn sklepowych i pomieszczeń biurowych nasprzątałem
            się tyle, że trudno te metry zliczyć. Teraz mam niedosyt. Sprzątanie
            posprzątanego mnie nie satysfakcjonuje, za to znam niezawodne metody
            usuwania kociej sierści ze wszelkich powierzchni tapicerowanych.
            • 36krzysiek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 19:44
              ps. barku nie opróżniam, sreber nie wynoszę.
              • kocio_pierzaczek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 20:08
                Sreber nie mam, z barku co najwyżej piwo albo orzechówkę można
                wytrąbić. Okno jak kryształ, powiadasz? smile)) Oj, kusisz, kusisz...
                • 36krzysiek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 20:10
                  ...razem z ramą...
                  • 36krzysiek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 20:14
                    Jeżeli potrzebne są referencje, wystawi je moja bratowa, która na
                    samą myśl, że przyjadę, dostaje gęsiej skórki (moje tipsy!), oraz
                    znajomi, u których sprzątałem z nudów, gdy oni byli w pracy (jak ty
                    domyłeś tę patelnię?!)
                    • ewa9717 Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 20:27
                      Matko, strach czytać, a co dopiero takiego do domu wpuścić! wink
                      • 36krzysiek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 20:39
                        Do domu? wink W piątek zawlokłem za ucho obsługę McDonald`s na Bemowie
                        za ucho do toalety...
                        • kocio_pierzaczek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 20:44
                          Aaaaa! Ja też mam taką patelnię do domycia! I naczynie żaroodporne!
                          Baron! Następnym razem jak będziesz na Bemowie, daj znać, do mnie
                          stamtąd rzut beretem!

                          A w ogóle co robiłeś w hamburgerowni?!!!
                        • ewa9717 Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 20:45
                          A takie akcje to lubię. Też robię, ale tchórzliwie tylko na
                          wyjeździe crying
                          • se_nka0 Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 20:57
                            Odetchnęłam smile Myślałam, że tylko ja proszę kelnera o potrzymanie stawianej
                            szklanki i popatrzenie na nią POD światło.tongue_out(n.b. bez światła było widać 'mycie').
                            • 36krzysiek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 21:20
                              Dlatego nie lubię jadać na mieście, chyba , że mnie wpuszczą na
                              zaplecze wink A hamburownia, no cóż, jak człowieka przypili...
                              • stara.gropa Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 21:36
                                Baronie, nie potrzebujesz leniwej żony z dużą ilością kurzu dookoła?
                                Jak już wypucujesz, odkurzysz, wyszorujesz, wyfroterujesz,
                                doszurujesz, to zwrócę Ci wolność. big_grin
                                • kocio_pierzaczek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 21:43
                                  Albo haremu?
                                  A wiele sobie szan pan Baron liczy za usługi?
                                  Swoją drogą, patrzcie, jak się ożywił przy temacie sprzątania.
                                  • ewa9717 Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 21:52
                                    Byłby to harem przechodni.
                                    • orale Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 22:07
                                      listę społeczną znaczy trzeba robić i kolejki pilnowaćsmile
                                      • 36krzysiek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 22:12
                                        Co do żony, jak to mówią, jak chce się mleka, nie trzeba kupować
                                        całej mleczarni smile A co do ceny, się dogadamy.
                                        • stara.gropa Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 22:17
                                          Czy to znaczy, że chcesz nam płacić za możliwość posprzątania?
                                          Nie będziemy takie, żeby czerpać z tego procederu finansowe
                                          korzyści. Za kogo nas masz?! big_grin
                                        • orale Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 22:17
                                          Baronie, a co słychać u mojego żółwia? Karol się dopytuje.
                                          • 36krzysiek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 22:38
                                            Karol czuje się świetnie, choć od kiedy temperatura spadła poniżej
                                            30 stopni, zrobił się lekko niemrawy, ale dopytuje się o Ciocię.
                                            --
                                            Baron Von Dupersztangiel
                                            • orale Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 19.10.09, 22:40
                                              pomiziaj go ode mniesmile
                                              • aganoreg Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 20.10.09, 13:38
                                                Wyglada na to, ze kryzys dopadl arystokracje. Baron dorabiajacy
                                                sprzataniem... Dzidka, nie daj sie namawiac, wiesz jaki to lans?
    • mkostki Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 20.10.09, 14:40
      Dzidko, mam panią, ale tymczasową, albowiem z krajów ościennych
      pochodzi i przybywa od czasu do czasu, ale sprząta dobrze. Zaufana w
      pełni. Daj znać, jak jesteś zainteresowana.
      • mkostki Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 20.10.09, 14:46
        Zapomniałam dodać, że teraz właśnie jest i dzwoniła do mnie ze 2 dni
        temu, czy nie mam dla niej roboty. Ja robotę wprawdzie mam,
        spokojnie mogłabym zaspokoić Baronowe wymagania sprzątania
        nieposprzatanego, ale Osobnik Zakontraktowany wdrożył program
        oszczędnościowysad
        • the_dzidka Maupę wypuściłam do Ciebie n/txt 20.10.09, 15:03

          • 36krzysiek Re: Maupę wypuściłam do Ciebie n/txt 20.10.09, 16:41
            No tak. Ruska mnie wygryzła. A już miałem nadzieję, że na buty sobie
            uzbieram, takie, których sumienie nie pozwala kupić z pensji sad
            • mkostki Re: Maupę wypuściłam do Ciebie n/txt 20.10.09, 21:22
              Nie martw się, Baronie, chlebodawców ci tu dostatek. U mnie możesz
              dorobić, ja nie zapłace wiele, bo nie mam, więc będziesz długo
              zbierał, a to - jak wiadomo -gwarantuje jeszcze większą satysfakcję
              po uzbieraniu...
              • szkorbut.pl Re: Maupę wypuściłam do Ciebie n/txt 23.10.09, 19:14
                Dzidka!

                Jeśli jeszcze szukasz - to ja właśnie moją puściłem kątem z przyczyn
                ekonomicznych. A jest nieeeeeeeeesamoooooooowiiiiiiiita!

                Z powyższych przyczyn, Baronie... smile))))))))))))))))))
                • 36krzysiek Re: Maupę wypuściłam do Ciebie n/txt 23.10.09, 19:20
                  Moja oferta nadal aktualna. Okna po moim myciu są niewidzialne.
                  Święta idą, może jakieś zlecenia ruszą. Ooookna myję! Szmaaaty
                  zbieram!
                  • lylika Re: Maupę wypuściłam do Ciebie n/txt 23.10.09, 21:21
                    Baronie, ile liczysz od okna?
                    • kocio_pierzaczek Re: Maupę wypuściłam do Ciebie n/txt 24.10.09, 01:41
                      No, ile, ile?! I jak stoisz z terminami? Mam tylko 4 i pół okna...
                      • ewa9717 Re: Maupę wypuściłam do Ciebie n/txt 24.10.09, 09:03
                        Iciekawe, czy na wyjeździe liczy się podwójnie...
    • cytrynka6543 Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 26.10.09, 22:26
      Też szukam takiej pani/pana! To moje marzenie!
      Krzysiek,dasz się zatrudnić? smile
      Już kiedyś Ci proponowałam/Cię kusiłam ale jakoś sprawa nam się,nota
      bene,rozmyła. wink Może tym razem się uda?
      U mnie mógłbyś poszaleć:sprzątanie w całej rozciągłości tematu
      +mycie okien(mam 4 małe i 2 duże + balkonowe),prasowania ile
      chcesz,a może i malowanie mógłbyś zrobić? wink No i tak w ogóle
      mógłbyś nakarmić tego potwora co w Tobie tkwi,a ja....ja bym
      nakarmiła Ciebie! Idziesz na taki układ? smile
      • 36krzysiek Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 27.10.09, 09:15
        Ekspresowe mycie okien.
        Chcesz poprawić sobie nastrój? Zatrudnij zubożałego szlachcica do mycia
        okien! Tylko 15 zł od sztuki! A Może Ci mało?! Masz ochotę pognębić
        klasę wyższą?! Zagoń go do żelazka! Tylko 10 zł od koszuli! Dla stałych
        klientów rabaty.
        • papuga_ara Re: "Pani do sprzątania" potrzebna - prywata 27.10.09, 13:18
          36krzysiek napisał:
          > Chcesz poprawić sobie nastrój? Zatrudnij zubożałego szlachcica do
          mycia
          > okien!

          Ja bardzo przepraszam, że się wtrącam, ale dlaczego "zubożałego"?
          Zatrudnianie "zubożałego" wcale nikomu nastroju nie poprawi,
          niedobrze to brzmi. Mówię Ci, baron, w reklamie powinno być po
          prostu "szlachcica", albo ewentualnie "zamożnego szlachcica" -to
          doda sprawie pikanterii. Mówię Ci!
          Twój spec od PR - papuga. wink wink wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja