Dodaj do ulubionych

Luty, luty wita !

01.02.10, 06:40
Idzie luty i niech jak najszybciej się skończy.Krótki on, więc może jakoś
przetrzymamy.Miłego dnia, miłego tygodnia, miłego lutego !!
Dzień dobry smile


--
Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
Obserwuj wątek
    • spokokolarz Re: Luty, luty wita ! 01.02.10, 07:21

      Dobrydobry!

      Czy też, jak mawia koleżanka mojej mamy: dupadupa!*

      *wymawia się to łącznie, bardzo szybko i z akcentem na trzecią sylabę

      --
      "No rzesz kurka wodna, może by najpierw zainteresowali się naszym, Polaków,
      zdrowiem psychicznym i przestali w końcu robić z nas idiotów!" - violja1
      • se_nka0 Re: Luty, luty wita ! 02.02.10, 07:42
        Troszkę pobieliło, na mój wysprzątany balkon.Wysprzątałam, bo może wcześniej
        wiosna przyjdziewink -5, ale słońce zaczyna sie pokazywać.Do końca lutego 27
        dni.Dzień dobry smile
        --
        Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
        • mariurzka Re: Luty, luty wita ! 02.02.10, 08:43
          Dzińdybrysmile
          Jakieś słońce nieśmiało zza chmur wygląda. Pogoda znośna, śniegu pod dostatkiem, a mimo to od czasu do czasu nadal przychodzi nowa dostawasmile Temperatura w normie, biometeo bez zmian.
          Oddalam się niniejszym do zajęć bieżących, miłego więc dnia wszystkim!
          --
          Z całą pewnością nie żartuję
          https://www.sesja.neostrada.pl/image016.gif
              • papuga_ara Re: Luty, luty wita ! 02.02.10, 09:51
                Cześć i czołem, Szanowni! big_grin
                To prawda - coraz bliżej do tego na "M", a tym samym do tego
                na "W" big_grin
                Niezależnie od tego, na jutro zapowiedzieli załamanie pogody -
                jednodniowe na szczęście - i wichury, zamiecie i zawieje w całym
                kraju. Od czwartku lepiej. Jak tak będzie zawiewało i zamiatało, to
                ja nie wiem, kiedy coś zielonego będzie miało szansę na sukces. Z
                drugiej strony - lepiej, że zamiata, niż gdyby miało wymiatać,
                prawda? wink
                A Wiosna i tak się zbliża tak zwanymi wielkimi - w sobotę słyszałam
                ćwierkające wiosennie ptaszęta!!! big_grin
                --
                https://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
                    • papuga_ara Re: Luty, luty wita ! 02.02.10, 11:20
                      ewa9717 napisała:

                      > Słońce ma chyba być, ale to nic pewnego, zupełnie jak z tą
                      królewną
                      > Wiosną i królewiczem Majem...

                      Ooo, nie znam tej historii, a już na wstępie ładnie brzmi. Opowiesz?


                      --
                      https://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
                      "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
                      uznać za śmieszne. Innego wyjścia nie ma" (Gurua) i iść dalej
                      (papuga)
                        • papuga_ara Re: Luty, luty wita ! 02.02.10, 11:52
                          Z "Awansu"? Hm... Nie zauważyłam, że kulawy, bo nie wiedziałam, że
                          cytat, a w dodatku nie wiem, z czyjego "Awansu". A szkoda, bo taka
                          ładna bajka by była o Maju i Wiośnie
                          Ale miło, że ktoś awansował wink wink wink
                          --
                          https://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
                          "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
                          uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
                            • papuga_ara Re: Luty, luty wita ! 02.02.10, 13:42
                              ewa9717 napisała:

                              > Redlińskiego, tego od "Konopielki" wink

                              Aaaa.... To patrz Pani, ja taka nie ten teges.... Nieoczytana chiba?
                              --
                              https://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
                              "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
                              uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
                          • bbbzyta Re: Luty, luty wita ! 02.02.10, 12:32
                            Witam się ozięble (bo zima). Ale ogólnie nie jest najgorzej, choć szaro i coś się rozdyźduje po szybach.
                            --
                            https://www.emotasia.com/wp-content/uploads/sheepdog-3.gif
                            Lordowska Mość - to ja. Kto nie zna mnie - ten kiep. Ha ha ha ha ha ha! A teraz - macie w łeb!
                                • bbbzyta Re: Luty, luty wita ! 02.02.10, 15:34
                                  Gratulacje! @->>---- Inżynier - to brzmi dumnie i ma kolosalną przyszłośc smile
                                  --
                                  https://www.emotasia.com/wp-content/uploads/sheepdog-3.gif
                                  Lordowska Mość - to ja. Kto nie zna mnie - ten kiep. Ha ha ha ha ha ha! A teraz - macie w łeb!
                                        • asia.sthm Re: Luty, luty wita ! 02.02.10, 20:33
                                          Gabi gratulacje, hiphiphuuura!

                                          Czekaj, inzynieryjnego (noz cholera, co za slowo piekielne, sie
                                          napocilam)obrazka ci poszukam - bez obrazka gratulacje kiepskie sa.
                                          --
                                          https://i5.tinypic.com/2h33nv9.jpgpo prostu, prosto z mostu..
                                                  • papuga_ara Re: Luty, luty wita ! 03.02.10, 02:18
                                                    Dzień dobry!
                                                    Jestem pierwsza big_grin
                                                    Nie ma to jak dopaść w wersji mp3 album jednego z ulubionych
                                                    włoskich wykonawców z niedostępnymi nigdzie piosenkami, potem go
                                                    ściągnąć, zarejestrowawszy się uprzednio gdzieś tam, potem ściągać
                                                    program do rozpakowywania tego ściągniętego, potem transferować to
                                                    na odtwarzacz mp3, a w końcu zrobić z tego płytę... smile I być
                                                    przeszczęśliwym z tego powodu big_grin big_grin No i tak się zeszło przy tej
                                                    robocie wink
                                                    A, jeśli uznamy, że już jest dzień, to zapowiadanego śniegu łamanego
                                                    przez zawieję łamaną przez zamieć jeszcze nie ma.
                                                    Dobranoc wink
                                                    --
                                                    https://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
                                                    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
                                                    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
                                                  • ter.eska Re: Luty, luty wita ! 03.02.10, 07:30
                                                    Trzecia,jeszcze na podium,dobry i brązsmile
                                                    Dzień dobrysmile.Narazie nie sypie,nie wieje(przynajmniej nie z oknasmile,za to słoneczko się przebijasmile
                                                    --
                                                    "- Nader nieordynarny spożyły jad osoby nieżywe."
                                                  • eulalija Re: Luty, luty wita ! 03.02.10, 08:26
                                                    A mówili w radio, że zamiatać i zawiewać ma tylko na zachodzie.
                                                    Radio kłamie! Wieje i zawiewa, dozorca zamiata.

                                                    Wczoraj mnie z domu na dłużej wylogowało, więc dziś wielkie
                                                    gratulacje dla Gabrielle (kciuki trzymałam).

                                                    Witam.
                                                    --
                                                    Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Luty, luty wita ! 03.02.10, 09:22
                                                    Witam tym razem ja ozięble, kaloryferki coś cienko grzeją, a w okna
                                                    duje śnieżyca. Jak dobrze, że nie muszę nigdzie wychodzić.
                                                    Papuniu, dobrze Cię rozumiem. Kilku ulubionych utworów poszukuję już
                                                    od miesięcy i jak dopadnę, tez będę skakać do góry z radości.
                                                  • gabrielle Re: Luty, luty wita ! 03.02.10, 09:22
                                                    Dzień dobry zgromadzonym!
                                                    Oczywiście, zamiast ja dziś spać do oporu, zerwałam się o siódmej. Spory w tym
                                                    udział miał sen o wybuchu wojny. Wcześniej przez pół nocy śniła mi się obrona,
                                                    wydział i dziekan. Teraz siedzę w piżamie, macham nóżką i zastanawiam się, czym
                                                    się zająć.
                                                  • gabrielle Re: Luty, luty wita ! 03.02.10, 18:51
                                                    Na razie zajęłam się spaniem. o pierwszej potuptałam przez śniegi z górki do
                                                    biblioteki, nawypożyczałam książek różnych, wdrapałam się na górkę, umościłam z
                                                    książką pod kołderką i zasnęłam natychmiast. Wstałam niedawno, zjadłam kolację,
                                                    a teraz sobie malowniczo zwisam z krzesła.
                                                  • felis2 Re: Luty, luty wita ! 03.02.10, 11:18
                                                    Byłam wczoraj z kociną u weterynarza. Od dziś mam kocinie dawać po półtorej
                                                    tabletki przez cztery dni. Ratunkuuuuu. Wiem, że skóra się regeneruje, ale nie
                                                    aż tak szybkosad
                                                  • mariurzka Re: Luty, luty wita ! 03.02.10, 14:03
                                                    Witam.
                                                    Za oknem śnieg i zadymka, o temperaturze nie będę się wypowiadać.
                                                    W mieszkaniu 38 stopni w porywach z kreskami, nieustanne opady (zapas husteczek się kończy), w głowie wichury, zawieje i zamiecie, w gardle suchy piasek Sahary, ogólnie więc sama radość.
                                                    Oddalam się aby paść gustownie. Nad powstaniem się zastanowię, ale nie obiecuję.
                                                    --
                                                    Z całą pewnością nie żartuję
                                                    https://www.sesja.neostrada.pl/image016.gif
                                                  • goonia Re: Luty, luty wita ! 03.02.10, 17:00
                                                    Minusow ze 4, popadalo wczoraj, jest slicznie. Slonko sie przedziera zza chmur i
                                                    nie ma wiatru. Bajka po prostu.

                                                    Mariuszko, zdrowiej jak najpredzej. Chorowac nalezy wylacznie w czasie
                                                    olimpiady, wtedy mozna ogladac do woli i o kazdej porzetongue_out
                                                  • ewa9717 Re: Luty, luty wita ! 03.02.10, 19:08
                                                    Szanpan się przez zaspy przebił!!!!
                                                    Gooniu, jakby co, to ja biorę na siebie oglądanie olimpiady za
                                                    wsztstkich. Jak to mówio, w tym temacie jezdę nad wyraz obowiązkowa!
                                                  • papuga_ara Re: Luty, luty wita ! 04.02.10, 18:47
                                                    mariurzka napisała:
                                                    > Oddalam się aby paść gustownie.

                                                    Przepięknie to napisałaś, uśmiałam się zupełnie nie_empatycznie i
                                                    bez wyczucia, ale spodobało mi się tak bardzo, że frajda z czytania
                                                    wzięła górę nad zrozumieniem bliźniego.
                                                    A jak dzisiaj kreski na termometrze? Zjeżdżają?


                                                    --
                                                    https://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
                                                    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
                                                    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
                                                  • papuga_ara Re: Luty, luty wita ! 04.02.10, 18:57
                                                    felis2 napisała:

                                                    > Byłam wczoraj z kociną u weterynarza. Od dziś mam kocinie dawać po
                                                    półtorej
                                                    > tabletki przez cztery dni. Ratunkuuuuu. Wiem, że skóra się
                                                    regeneruje, ale nie
                                                    > aż tak szybkosad

                                                    No właśnie. Czy koty tak mają i tak muszą? Drapu drapu drapu drap??
                                                    Mieliśmy w pracy adoptowaną kotkę, pół na pół z sąsiadami. To znaczy
                                                    adoptowana była pół na pół. I pazurki w różnych, baaardzo często
                                                    nieoczekiwanych sytuacjach były w robocie.
                                                    Teraz mamy znowu na jakiś czas kotkę w adopcji. Cudowna. I inna
                                                    jakaś- mało kocia, bardziej psia, że tak to ujmę. Nie o wygląd mi
                                                    chodzi, tylko o osobowość. Pomyślałam - inny charakter.
                                                    Dziś miałam dyżur przy kocie rano, po wykonaniu czynności
                                                    gospodarczych okołokocich położyłam się na chwilę, żeby jedno oko
                                                    zdrzemnąć, jeszcze czas miałam do pójścia do pracy. I ona zechciała
                                                    wskoczyć na kanapę i się do mnie przytulić. Ogromnie to było miłe i
                                                    było mrrrr.... mrrrrr... mrrrr..., ale znienacka położyła mi łapki
                                                    przednie na ramieniu i zaczęłą ugniatać!! Może to z sympatii było,
                                                    ale w trakcie ugniatania do akcji wkroczyły pazurrrrry! Ała, ała,
                                                    moja ręka... Ale to nic, bo pazurrrrrry wczepiły się w sweter i nie
                                                    chciały się odczepić. Sytuacja zacęła wyglądac kiepskawo - ona chce
                                                    zeskoczyć, ale nie może, więc próbuje to zrobić z pazurami w moim
                                                    swetrze, ja próbuję delikatnie odczepić bodaj jeden pazurek, ale nic
                                                    z tego, ona się zaczyna denerwować, ja próbuję przemawiać
                                                    uspokajająco, ale nie wiem - do siebie czy do niej.... Zaczęłam
                                                    próbować ściągać sweter, ale kotka w tym samym momencie powzięła
                                                    zamiar radykalnego uwolnienia się i zeskoczyła z impetem z
                                                    kanapy.... Brrr... Usłyszałam tylko takie krrrch, to pazurrrry
                                                    oderwały się od i spod swetra.... Pazury chwała Bogu całe, sweter -
                                                    drugie chwała też, nie wiem, jaj jej się to udało.... Ufff..
                                                    Ale dlaczego, dlaczego nic jej nie ostrzegło, dlaczego nic jej
                                                    niepodpowiedziało, że ten sweter do ugniatania będzie kiepski??
                                                    Ech, nie wiem nic o kotach i czasami mam okazję odebrać pojedyncze
                                                    lekcje w tym zakresie....
                                                    Mrrrr smile

                                                    --
                                                    https://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
                                                    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
                                                    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
        • czekolada72 Re: Luty, luty wita ! 04.02.10, 07:58
          Minus 10, zamarzniete szyby i drzwi do autka (ale akumulatorek bez
          zarzutu!!!!!!)
          No nie ukrywam, ze Planty wygladały o swicie niezwykle malowniczo, a
          kopułą św. Piotra - nadal kusi, by siedziec w oknie, ale do
          ciezkiego diabla - ile? no ile mozna zyc na Syberii jakiejs???
          Wystukuje dzien dobry zabkami, bo jeszcze nie odtajalam!
          --
          ŚMIGŁO
          "Kto nie naraża się na szwank - ten głównej stawki nie wygrywa"
    • groha Re: Luty, luty wita ! 05.02.10, 15:36
      W związku z ogólnym, mam wrażenie, niemaniem już cierpliwości do zimy, pozwolę
      sobie zamieścić komunikat przyrodniczy z serii "co słonko widziało". Otóż od
      wczoraj, w balkonowym karmniku widzi dzwońce. Znaczy, ptaszki takie. Ładne. I
      nie są to zimowe sikorki. Które, nawiasem mówiąc, w ciągu 3 miesięcy zeżarły
      ponad 6 kg łuskanego słonecznika, nie licząc innych ziaren. Oraz innego ptactwa,
      rzecz jasna, które też ma niezły apetycik. A teraz te dzwońce, jak szarańcza -
      wpadają, omłócą wszystko i dzwonią o jeszcze. Dziobami o parapet, słowo daję. Ja
      im nie żałuję, absolutnie, ale niech już idą na własny garnuszek, bo mi się
      zapasy kończą. W każdym razie, skoro dzwońce przelatują, to znaczy, że wiosna
      tuż, tuż. O, za tym rogiem, albo może za tamtym, ale bliżej już, niż dalej, to
      pewne.
    • ewa_zza_gor Re: Luty, luty wita ! 06.02.10, 09:37
      Dzien dobry, dojrzalam do znikniecia i skladam oficjalne oswiadczenie.
      Szanowna Pani Prezes, Cny Zarzadzie, Dostojny Kahale.
      Poniewaz moj nick podniosl do klopotliwego stanu (jak na Sanie w Zawichoscie) nasycenie forum Ewami, chcialabym go odstawic na wygodna poleczke i reaktywowac Balamuka, ktory, pozostawiony na pastwe losu, i tak tu czasem wlazi. No sam sie pcha i juz. Moze tak byc?
      Z odpowiednimi wyrazami,
      znikam.
    • blackauri Re: Luty, luty wita ! 06.02.10, 14:36
      Witam,
      wczoraj po pierwszym poście w szanownym gronie, całą noc z wrażenia śniło mi się
      TWCH. Za dużo nie pamiętam, oprócz domy Lilyki, który był wielki, zabytkowy,
      drewniany i w którym straszyło...
      • spokokolarz Re: Luty, luty wita ! 06.02.10, 15:20

        Witam popołudniowo. Mam nastrój maniakalnie szczęśliwy, ale myślę, że na tym
        forum mogę liczyć na wyrozumiałość? smile
        Mery, świetne motto... A co do postu, to chyba jednak odczuwam pewną chęć do
        nauki. Zaraz się tym zajmę, tylko najpierw zjem obiad.
        Pozdrawiam wszystkich

        --
        "Pomarańczuch z przeproszeniem w łożnicy sporty zimowe może uprawiać, Kocio
        straty ponosi w alkoholach niskoprocentowych, że innych już nie będę wymieniała,
        długo jeszcze tej zimy???" bbzyta
        • pomaranczuch Re: Luty, luty wita ! 06.02.10, 20:15
          A dziękuję, dziękuje, motto to w sercu mi grasmile Co do nauki, Gropa ma racje, pozytywnie się nastrajam, chce mi się, chce mi się, chce mi się....... idę...kajam się i niczym, syn marnotrawny wracam na łono matki historii.
          Kolarzu skąd te słowa, gdzie Bbzyta to napisała, bo nic takiego mi się nie kojarzy?
          --
          Bardzo lubię muzykę, myślę, że chyba dlatego, że tak mało jest moralna.
          (Hermann Hesse)
              • ewa9717 Re: Luty, luty wita ! 07.02.10, 09:33
                Cisza, biel, z grubszoniekoniecznie dziobów ja. Z kaaaaaaaawą i
                zieeeewem.
                Dzień dobry.
                Dziś kuliżek albo niczym Nansen, Amundsen, Scott i Peary razem
                wzięci ruszam z kijkami w biel...
                    • orale Re: Luty, luty wita ! 07.02.10, 10:19
                      dzień dobry
                      dziś ostatnie egzaminy. A potem przez tydzień lub dwa będę mogła
                      czytać co chce, spotykać się ze znajomymi, pić co chce, no luzik.
                      Chata wolna, dziecko wyjechało, oj będzie balsmile
                      --
                      -------------------------------------------------
                      W pewnym wieku trzeba wybrac: albo gęba albo dupa
                      • gabrielle Re: Luty, luty wita ! 07.02.10, 20:05
                        Dobry wieczór.
                        O pierwszej po południu doszłam do wniosku, że siedzenie w taką pogodę w domu
                        jest głupotą. Uzbrojona w plecaczek, aparat i ciemne okulary udałam się w tak
                        zwaną dal. Po dotarciu do dali, dość zasapana, bo śniegu dużo, obserwowałam
                        sobie z wzniesionka na góreczce przepiękne widoki rozciągające się przede mną.
                        Rozum w końcu załomotał i uświadomił, że w tym miejscu nigdy nie było
                        wzniesionka. To na czym ja stoję? Na zaspie, zmrożonej takiej. Aha, to fajna ta
                        zaspa, na oko z pół metra zmrożonego śniegu, w którym się nie zapadam. Jak
                        śmiesznie.

                        W tym momencie śnieg nie wytrzymał i rąbnęłam pionowo pół metra w dół.

                        Jeśli ktoś pod Olsztynem napotkał ślady skakania w śniegu po kolana, to znaczy,
                        że skakałam jasmile
    • eulalija Re: Luty, luty wita ! 08.02.10, 07:40
      8 ujemne. Nie ma wiatru. Na Targówku trwa rozładunek niewielkiej
      dostawy białego. Czyściutko się zrobiłosmile)

      Ale! Ekipa w sile ze dwadzieścia ludziów skuwa lud na chodnikach
      przy Wincentego, no!

      Witam.
      --
      Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
      • bumbecki Re: Luty, luty wita ! 08.02.10, 07:46
        u mnie pod domem skuwają w soboty lub niedzielę... zaczynają około
        6:30... fajnie mam...jak przetrzymam kota to mogę dłużej niż w
        tygodniu o 30 minut pospać uncertain
        dzień dobry smile

        --
        Uwaga! chyba żartuję
        Oba kundle bure pojechały w Polskę smile
        Forum fanów Chmielewskiej
        • se_nka0 Re: Luty, luty wita ! 08.02.10, 08:10
          Coś jakby mąka sypie.Zwały na trawnikach jak leżały, tak leżą.Ścieżki pięknie
          udeptane.Jednym słowem zima.Zapomniałam już o innych porach roku.Jakoś egzystuję
          co rusz sprawdzając pogodę długoterminową wink
          Dzień dobry smile
          --
          Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
                  • papuga_ara Re: Luty, luty wita ! 08.02.10, 15:54
                    Cześć!
                    A ja wczoraj wróciłam z kierunku Kraków. Mniej śniegu mają tam, oj
                    mniej! Tak około połowę mniej. I wczoraj nie padało tam, za to, jak
                    przyjechałam, to padało tu i pracowało całą noc. Ech. Widocznie w
                    tym roku Mazowsze zostało wylosowane do zaśnieżania. Ale za to za
                    chwilę będzie połowa lutego i Wiecie co? Te wszystkie dzwońce,
                    świstaki i inne żyjątka muszą mieć rację, no muszą! Idzie
                    wielkie "W"! O, u mnie w domu na ten przykład obudził się maleńki
                    pajączek i maszerował w najlepsze koło lustra, rozczulił mnie
                    niemożebnie. A w pracy pierwsza mucha. Ha! Wiosna, panie
                    sierżancie! big_grin
                    --
                    https://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
                    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
                    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)