Dodaj do ulubionych

Witamy w grudniu drugi raz:)

16.12.10, 07:59
No, dziś cieplutkowink 8 ujemnych celsjuszków to pikuś, pan pikuś.
Głowa zaatakowana farmakologicznie siedzi cichutko, czai się.
Witam.
Obserwuj wątek
    • kocio_pierzaczek Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 08:22
      Cześć wszystkim.
      Bura ściera za oknem, PMS jak cholera. Nie cierpię łazić po lekarzach, a dziś znów muszę. I ponoć powinnam zacząć szukać nowej pracy, bo redukcja.
      • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 08:46
        Uj, jakie ponure wieści ...
        Niech będzie dobry!
        • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 11:07
          Kocio.. może nie będzie potrzeby??? Witam pozytywnie zdziwiona -pięcioma stopniami zamiast -13. Dzień dobry.
          • jovik77 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 12:33
            To juz, żeby tak całkeim nie było milo, to dodam, że ja walczę z zapaleniem oskrzeli. Nie u siebie, tylko u Malego. Mam nadzieję, ze do świąt nam się uda.
            Witam wszystkich smile
          • konopika Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 12:43
            Witam serdecznie. Nie wiem jak jest za oknem, mam tak brudne okna, że już niewiele przez nie widzę, wiem że jest zimno jak diabli, bo mi rano radiowy pogodowy czarodziej powiedział, termometr potwierdził.
            Chyba nie pójdę z dzieckiem na spacer, choć rok temu chodziłam w takie mrozy... to może jednak pójdę... iść? nie iść? oto jest pytanie.

            Kocio, bardzo trzymam kciuki, by nie trzeba było niczego szukać. Choć specjaliści od szukania pracy twierdzą, że pracy powinniśmy szukać ciągle, bez względu na sytuację w tej obecnej, bo po pierwsze na rozmowach nie jesteśmy zdesperowani, a po drugie mamy wprawę w szukaniu jakby co. Może więc warto poszukać, tak dla wprawy i bez desperacji.
            • doratos Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 13:33
              Cześć wszystkim!
              Widzę,że nie tylko u mnie nie bardzosmileAle cóż,takie życie,raz gorzej,raz lepiej,ja jednak nie mam zamiaru poddawać się losowi!smile
              Były różne ciężkie chwile,ale zawsze się człowiek podnosił i szedł dalej,czego i sobie i wszystkim życzę!
    • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 13:40
      Cześć. Ciężkie czasy mamy. Jak zwykle, zresztą. Ale chyba się nie damy, co? Trzymajta się mocno, ludzie kochane! I niech Gurua nad nami czuwa, żebyśmy nie sponurzeli do cna, tfu.
      • kurcgalopek Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 14:38
        U mnie miłe słoneczko, -5 na termometrze. Taką zimę to ja mogę mieć smile
        Kociu, kciuki trzymam bardzo mocne w sprawie pracy!
        • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 14:59
          Ha! To u mnie w tej chwili jeszcze ładniejszy obrazek natura mi daje w prezencie: z jednej strony nieba zachodzące słońce, a z drugiej - śliczną połóweczkę księżyca. Szczęściara chyba jestem, czy coś.
          • ez-aw Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 16:15
            Witam.
            Mimo -8 na termometrze, u mnie było nawet przyjemnie na dworze. Dobrze, ze udało mi się wyjść choć na chwilę.
            Niestety teraz wszędzie jest ciężko z pracą. Więc trzymam kciuki za szukających.
            • balamuk Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 16:21
              Czesc, wreszcie Kubus Puchatek, bim-bom. Ksiezyca nie widac, ale wczoraj byl taki, jak u Grochy. Moze nawet ten sam? wink))
              • goonia Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 18:59
                Dzien dobry.
                Napadalo troche puchatego, nieduzo i na kulki sie nie nadale, ale pieknie wyglada. I cieplej jest, -8 tylko.
                Kociu, kciuki czymam, moze twojego etetu nie zredukuja.
                Zdrowia wszystkim niedomagajacym.
                • tutul Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 19:38
                  To może jedna optymistyczna wiadomość: dozorca przyniósł pismo z administracji.I oczom nie wierzyłam: obniżka czynszu!Od nowego roku! ! 16 zł.miesięcznie.
                  J jak się nie cieszyć?
                  A za Kocia kciuki też trzymam.To będzie u drugiej ręki,bo pierwsza za córkę.I jest pretekst do nic nierobienia
                  Witam wszystkich oczywiście cieplutkosmile
                  • toanita Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 21:18
                    Cieplutko to i ja wszystkich witam, ale u mnie za oknem -16, a w domu +16 smileWedle prawideł matematycznych 0, ale grzejąc sie farelką wyobrażam sobie słoneczko, piasek, plażę i + 32 smile
                    • asia.sthm Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 21:29
                      + 32 to troszenke za duzo, oddaj pare stopni i zgoda w fantazjach nastapi.

                      tak czy siak witam cieplusienienko (staszne slowo)
                      Strasznych slow uzywam z powodu kaca.
                      • toanita Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 21:42
                        Krakowskim targiem oddaję 5 smile Dzięki.
                        • asia.sthm Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 22:00
                          No widzisz jak ladnie ulzylo big_grin
                          A mi od razu odwilz zaczyna kapac, jak slowo honoru kapie... cuda nie dziwy.
                    • pomaranczuch Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 22:41
                      Bry, bry, bry
                      Bry wieczór smile
                      Najlepsiejszego, zdrowia, pracy i trzymajcie się ciepło smile
                      • papuga_ara Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 16.12.10, 23:50
                        Cześć!
                        Miałam dziś transmisję na żywo z własnego Pęcherza M.! Duże przeżycie smile Pęcherz M. postanowił był się zapalić i teraz będziemy go gasić. A akcja z oglądaniem go śmiało mogłaby zainspirować Guruę do kolejnej powieści... No dobrze, może nie kryminał, ale tragikomedia...wink
                        • kocio_pierzaczek Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 00:26
                          Bry i dobranoc. Wytańczyłam się i jakoś mi raźniej.
                          • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 08:50
                            Zawsze mnie intrygowało, jak się zapala coś położone (?) tak blisko cieczy... Dobrych strażaków Papudze życzę!
                            Dzień dobry w znów nabielony minusósemkowy!
                            • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 09:33
                              No to masz już latowink
                              Przed świtem było na Targówku -12. I wiał wiatr więc czuło się więcej.
                              Witam.
                              • felis2 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 09:43
                                U mnie przed świtem było -17.
                                Mimo to zdołałam ubrać się za ciepłosmile
                                • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 10:02
                                  Ja w zasadzie nie marznę ale dziś rano mi dogodziło. Fakt, że kretynka poleciała w cienkiej kurtce zamiast w bałwaniastej, ale mimo wszystko mogłoby w tych warunkach temperaturowych nie wiać. Niech wieje przy +30. Poniżej zera uprzejmie proszę o flautę.
                                  • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 11:01
                                    - 18 było ranosad Dobrego dnia, bez takich ujemnych niespodzianek smile
                              • papuga_ara Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 11:51
                                eulalija napisała:

                                > No to masz już latowink

                                No też się cieszę wink Lubię lato, więc faktycznie na zimę w sam raz. Od razu mi cieplej na samą myśl smile
                            • papuga_ara Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 11:53
                              ewa9717 napisała:

                              > Zawsze mnie intrygowało, jak się zapala coś położone (?) tak blisko cieczy...
                              Prawda? wink

                              > obrych strażaków Papudze życzę!
                              Dzięki! Ten wczorajszy wyglądał na dobrego. A przynajmniej wiadomo, co i gdzie gasić, duuuuża ulga.
                              • cytrynka6543 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 13:56
                                Ludzie,ludzie ja chyba spodnie narciarskie ciepłe wyciągnę z pawlacza coby mi nogi nie marzły na spacerze w lesie. A Kropkowi jakieś buty zmontuję,pod kolor sweterka,bo na spacerach udaje kalekę.Dżisas jak zimno,ale dobrze,że żółta mordeczka świeci.
                                Cześć wszystkim, a Papuga niech się skutecznie ugasi w zakresie Pęcherza M. big_grin
    • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 16:55
      Normalnie Kielce się w Warszawie zrobiły panie dziejku.
      • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 17:06
        Względem ze ..ździ?
        • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 17:09
          I to jak! Zimnica się zrobiła taka, jakby Syberię ktoś tu przyciągnął.
          • ez-aw Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 17:26
            Jak to jest? Wychodzę o 12 - całkiem przyjemnie "ciepło". Wracam dwie godziny później i jest masakrycznie zimno. Br... Zmarzłam.
      • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 19:02
        stara.gropa napisała:

        > Normalnie Kielce się w Warszawie zrobiły panie dziejku.

        Słowo daję, że nie mam z tym nic wspólnego. Poza tym, pamiętajmy, że w Kielcach legendarnie piź... wieje wyłącznie na dworcu, więc to na pewno sprawka PKP wink
        • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 19:09
          groha napisała:

          > to na pewno sprawka PKP wink
          I tak błyskawicznie by dowiozła???? Niemozliwe.
          A może która by królewno kcjała być?
          wiadomosci.onet.pl/blogi/blogi-publicystow/krol-szuka-zony,4902609,418418759,blog.html
          • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 19:36
            Za niska jestem.
          • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 17.12.10, 22:05
            Wiekiem się nie łapięsad
            A kurczaki i koguty (dziś dzień bez przeklinania), mogłam być królewnąwink
            • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 07:26
              www.youtube.com/watch?v=cFv1EMJsCco&feature=related
              Ach, gdybyż tak zamiast sąsiada z wiertarą przedświąteczną...
              Dzień dobry, skoro już mus wstać wink
              • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 10:06
                Wypadam poza miasto pooglądać zimę w nieskalanym plenerze wink Dzień dobry !
                • kurcgalopek Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 12:40
                  Dzień Dobry! Ileż ja mam dziś do zrobienia. W związku z tym siadłam i nie robię nic, niemoc mnie jakaś ogarnęła, czy cuś.
                  Ogłoszenie króla wstrząsnęło mną do głębi. Niestety nie spełniam wymogów dotyczących wieku i stanu cywilnego. Szkoda, bo nawet kolano mnie boli, to byłoby o czym pogadać wink

                  Przy okazji nasuwa mi się pytanie, czemu król chce mieć królową wyższą od siebie?
                  • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 12:47
                    Kurcgalopku, podajmy sobie rękę. Mam mnóstwo do zrobienia i siedzę przed komputerem zamiast prać, pastować i prasować. Czekam aż mi zaskoczy smile
                    • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 12:52
                      dzyń dzyń dzyń, to wcale nie dzwonki sań Mikołaja, to moja komórka dziś mi brzęczy naokrgło, więc gadam sobie zamiast robić coś. W sumie dziś już pierniczyłam, zatem jakąś pracę wykonałam.
                      Dzień dobry poza tymsmile
                      • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 13:23
                        Czyli co? Tylko Senka w plenerach i ja jak kretynka przy desce z firankami? A reszta się obija?
                        Do roboty!!!

                        wink
                        Witam.
                        • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 13:34
                          Odespałam pobudkę sródnocną, teraz sie porozgladam co by tu, ale żeby nie za bardzo...
                          • heniulaa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 13:48
                            Zrobiłam pranie, zmieniłam pościel, pojechałam po mandarynki do ciasta i kupiłam sobie futro.
                            Teraz patrzy na mnie odkurzacz i firanka mówi do mnie żebym ją uprała.
                            Lecą Gwiezdne Wojny do towarzystwa smile

                            Miłego smile
                            • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 13:53
                              Heniula, norki? wink
                              • heniulaa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 14:15
                                Pastele
                                • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 17:50
                                  Uprałam, uprasowałam, powiesiłam, zapastowałam, odkurzyłam, powyjmowałam Mikołaje z szaf. Nic więcej nie robię do wiosny.
                                  • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 18:19
                                    O mój bozycku, same mróweczki, pszczółeczki i inne robotniki... Z tego wszystkiego o czym tu piszecie, to najbardziej podoba mi się kupienie futra. Naprawdę świetna robota, Heniulo! Zachwycona też jestem postanowieniem Gropy o nicnierobieniu do wiosny, bowiem podjęłam dokładnie takie samo. Z jednym małym wyjątkiem: zrobiłam to p r z e d wzięciem się do jakiejkolwiek roboty fizycznej, ha ha. Jak dobrze być poziomką...
                                    Dobry, leniwy, sobotni wieczór, drogim Szanownym.
                                    • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 18:32
                                      Druga!!! Poziomka znaczy wink Ale wszystkich pracusiów podziwiam, ten tego ten wink

                                      • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 19:17
                                        ...a plenery pięęęękne smilesmile Spokój i cisza wink
                                      • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 19:19
                                        Ależ oczywiście, ja też podziwiam. Mój podziw jest wprost proporcjonalny do zaangażowania, że tak powiem - im mocniej wszystko pierniczę, tym bardziej podziwiam tych, co zapierniczają wink
                                        Ewuś, a tak między nami poziomkami: podziwiać te mróweczki pracowite, czy raczej im trochę współczuć, jak myślisz? Bo już sama nie wiem, cholerka.
                                        • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 19:25
                                          Groho, ja tam jestem za sprawiedliwoscią: kwadrans po nieparzystej podziwiamy, a kwadrans po parzystej współczuwamy. Albo odwrotnie wink
                                          A plenery piękne, wiem, bo dwukrotnie z koleżanką donosiłyśmy wędzącym na działce chłopakom świeżo połaczoną herbatkę.
                                          • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 20:44
                                            W mieście też ślicznie. Nawet taki akuratny obrazeczek znalazłam, na którym jest wszystko, jak trzeba: bieluchne zaspy, stylowa latarnia, nastrojowo oświetlone wystawy i nawet śnieg pada, jak prawdziwy. Aha, chodnik odśnieżony też jest. No, bajka, po prostu. I któż to idzie w tym pięknym, zimowym anturażu? Oczywiście - baba z siatami! wink
                                            http://img191.imageshack.us/img191/9582/snan8.th.gif

                                            • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 21:06
                                              wpadł do mnie Migos, przywiózł mi pierniczki dla Mężydła, a nazad miał zabrać piwo zamówione ukraińskie. Pogadaliśmy sobie bardzo przyjemne, tylko ani ja nie mam pierniczków, ani On nie ma piwa. Kocio ręce nad nami załamujesmile
                                              • migos Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 00:51
                                                to wszystko przez Puchatka i te Twoje klocki!
                                                No a poza tym część rzeczy, których NIE zamawiałaś, odpowiednio dostarczyłem!
                                                • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 09:51
                                                  no zeszzzz, nie zapłaciłam Ci za zakupy. O czym myśmy gadali do diabłasmile
                                            • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 21:07
                                              Odnalazłaś obrazek - ideał, czyli samo życie smilesmile
                                              • doratos Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 22:15
                                                Dobry wieczór!smile
                                                Ta baba z siatami,to wypisz wymaluj ja jeszcze rok,dwa temu,ale się zbuntowałam,zaparłam kończynami i rzekłam,że siat więcej nie noszę!!
                                                Niech teraz młode noszą,mój kościotrup...tfu,kręgosłup ma dość!
                                                Młode więc noszą siaty,a raczej plecaki(zdrowiej)i w dodatku wymyły wszystko powyżej metra pięćdziesiąt,matka jak wzrost rozdawali,to w kolejce po rozum stała!tongue_out
                                                I wreszcie po kilku dniach już widać ląd,znaczy się czystość we wszystkich kątach!
                                                A jutro leżę plackiem i czytam,a cobig_grin
                                            • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 22:03
                                              Te siaty to od Prady. smile
                                              • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 22:30
                                                Akurat, pewnie świąteczne kartofle tacha wink
                                            • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 18.12.10, 22:50
                                              Małe ma te siaty. W jednej laptop na krótkich uszach, w drugiej kefir, serek, por i kasza, wyżerka na trzy dni. To nie jest baba polska.
                                              wink

                                              Ja w sklepie mam zamiar być dwa razy, raz we warzywnym, raz w osiedlowym, dość dużym, aczkolwiek w takim na ten przyklad Oszołomie, mieszczącym się pi razy oko szesnaście razy. Może nawet trzydzieści dwa. I jeszcze raz na bazarze.

                                              Jak dla mnie zbliżający się łyckend, choć po nazwą ważny, na żarciu nie polega.
                                              A firanki mam piękne. Wyprane, wyprasowane, cudnie upięte.
                                              • moleslaw Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 07:00
                                                E tam już mi się świąt odechciewa a jeszcze nie zaczęłam porządków,dopiero jutro smile Dziś na 9 do 19 do pracy to co ja zrobię jak przyjdę ledwo do wanny trafię a od jutra przygotowania świąteczne rano,praca po południu to może w święta odpocznę ? Na pocieszenie II tom Diamentu mam smile
                                                • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 08:17
                                                  Przed swiętami należy się zrelaksować. Dobry sąsiad (ludzki, dziś dał pospać do ósmej) zadba, zeby dnia nie tracić, rano wstać, jutrzenki blask duszkiem pić przed kawą...
                                                  Chyba na półemigrację dziś sie z godnoscią udam.
                                                  Dzień dobry mimo wszystko!
                                                  • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 09:52
                                                    dobry dobry, kawa w łóżku pychota, tylko nieporzebnie Kinga Rusin w telewizorze z rana
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 10:18
                                                    Dzień dobry, jaka piękna pogoda. Pierniczę, pasztecę, firanki uprane wiszą, chałupka posprzątana do betonu, ino mikrowelkę wyszorować, idę po choinkę.
                                                • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 10:54
                                                  Pora odgruzować samochód. Idę ze szpadlem i odmrażaczem do zamków. Potem MLP przytarga akumulator. Ruszy? Nie ruszy? Fifty, fifty, pół na pół. Muszę do Mamuni pojechać, firnki jej powiesić i kilka drobnych prac na wysokości wykonać.
                                                  Witam.
    • heniulaa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 11:13
      Piecze się właśnie ciasto mandarynkowe bez proszku do pieczenia bo zapomniałam dodać no i nie pamiętam kiedy je wstawiłam smile może coś z niego będzie.
      Firanka się kręci w pralce jak głupia smile
      • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 12:38
        A wiecie, że ponoć dawno, dawno temu, było nakazane odgórnie: dzień święty święcić? Ba, ale skąd teraz wziąć kropidło? Nowoczesność w domu i w zagrodzie, dlatego święci się ten dzień różnymi urządzeniami wytwarzającymi parę, z gorącym żelazkiem na czele, nie? Poszłam więc tym tropem i też postanowiłam poświęcić. Się. Perfumami. Zrobiłam: psik-psik i z mety poczułam się jak prawdziwa hrabini: leżę sobie i pachnę... wink
        Czego i Wam serdecznie życzę z okazji niedzieli.
      • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 12:41
        Brudne przykryło cieniutką warstewką z nowej, nocnej dostawy. Teraz świeci i błyszczy. Ładnie jest smile Dzień dobry.
        Muffinki po raz pierwszy pieczemy - fajne toto jest wink Na deser wystarczy smile Następnym razem będę eksperymentować z nadzionkiem.
        • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 12:56
          muffiny fajn, bo szybka sprawa. Dziecko do szkoły dostaje. A święcić niedzielę to ja będę dopiero mogła na emryturze, wtedy w tygodniu zajmę się domem, a w niedzilę będę pachnieć, póki co nie mam czasu na takie luksusy
    • heniulaa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 12:57
      Firanka się już wykręciła w pralce smile Buuuuuu papier do pakowania prezentów mi się skończył i do sklepu muszę kerfur najbliżej a tam tłumu dzikie...
      • ez-aw Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 13:02
        Witam. Ja dziś się wyłamałam i spałam do 11. Kochany mąż zajmował się dzieckiem, bym odpoczęła. Proszę zazdrościć smile
        Żeby nie było mi tak całkiem dobrze, to idę zaraz pichcić tongue_out
        • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 15:04
          ,,A święcić niedzielę to ja będę dopiero mogła na emryturze, wtedy w tygodniu zajmę się domem, a w niedzilę będę pachnieć, póki co nie mam czasu na takie luksusy .,,

          Orale - wtedy dopiero nie będziesz miała czasu smilesmile
          • bumbecki Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 15:35
            dzień dobry smile jak dziś pięknie było w Kampinosie smile nawet miałam ochotę do Orale zajrzeć ale pomyślałam, że nie będziemy przeszkadzać w świątecznych szaleństwach smile

            a dla wszystkich co nie lubią tłoku w sklepach polecam zakupy internetowe smile cudowny wynalazek smile
            • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 15:56
              trzeba było wpadać, co prawda jeszcze w piżamie się snuję, ale wy przecież jak rodzinasmile

              ps był Migos, zabrał piwo, zapomniał pierniczków. Czuję, że teraz będziemy się widywać codzienniesmile
    • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 15:45
      No, dało się odgruzować, odśnieżyć, uruchomić. Obowiązki rodzinne odwalone. Jakoś kulturalnie dziś wszyscy jeżdżą. Dzień dobroci dla zwierząt czy co? Z podporządkowanych dwa razy mnie wpuścili, szok!
      • cytrynka6543 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 15:51
        Cześć.
        Zimno,mnie zimno.
        Chyba coś mnie rozkłada.
        A tu podróż,długa podróż przede mną,już za dwa dni.
        Nie jest lekko,ale co tam,przeżyję.
        • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 16:01
          Hm, dwa razy powtarz, co chce przez to powiedzieć?
          U nasz nie Kapinosz ani inna BiałowieszczaNskaja Puszcza, ale w zwyczajnym lesie nad jeziorkiem też bosko. Nawet se po lodzie przy brzegu pochodziłam wink
          Teraz mogę leżeć, acz z pachnieniem gorzej. Nie ze wzglądu na charakterystyczny dla wścieklizny wodowstręt, jeno AZP pod groźbą ócz spuchniętych.
          • asia.sthm Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 18:09
            Ludzie jak u nas pada! Nie wiem czy to od was czy tez od nas do was, wsio rawno. Dzis zlapalam za szpadelek i odgarnelam ,sila przyzwyczajenia ,spod mojej klatki....no nie szlo sie przekopac aby na papierosa wyjsc.

            Szwecja gra final z Norwegia w szczypiorniaka, ide trzymac wyjca, bo goraco sie zrobilo.16-20
            9 minut zostalo
            • asia.sthm Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 19.12.10, 21:17
              Szwecja umoczyla, jasna cholera. Jutro moja jedyna Norwezka w pracy sie bedzie slusznie plawila w slawie. Nasze swiateczne cukierki , wszystkie jej przypadna.
              • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 07:22
                Asiu, ale w biegach idzie Norwegom tak sobie crying
                Dzień dobry! Fajna jest awaria domofonu. Fajna, tej wersji się będę trzymać@
                • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 07:34
                  Wielka dostawa białego w Warszawie. Współczuję kierowczyniom i kierowcom.
                  Witam obałwaniona.
                  • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 08:13
                    dzień dobry
                    Eulalijo, dobrze że ty tylko bywasz zimą obwałwaniona, inni mają tak przez całe życiesmile sposobię się do kierownicy, szlag by trafił, nie pojechałam wczoraj to muszę dziś
                    • bumbecki Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 08:53
                      poczekaj trochę - przestanie padać i pojedziesz smile
                      • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 11:43
                        Jak Orale poczeka jeszcze trochę, to kajak będzie właściwszywink
                        Czy dziś nie powinien do Asi udać się stolarz?
                        • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 11:56
                          Nic nie pada, odwilż i z dachów kapie.W zamian wieeeje i zawiewa. Dzień dobry smile
                          • konopika Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 12:36
                            Bry. Bardzo pracowite przedpołudnie szczęśliwie się kończy. Umyłam 5 okien, w tym dwa balkonowe, przesadziłam kwiatka, umyłam kafelki w kuchni oraz resztę drzwiczek od mebli kuchennych; a to wszystko z dzieckiem i kotem pętającymi się pod nogami, rękami, włażącymi na głowę, ale jestem umęczona.

                            A propos śledzi na słodko: swego czasu uwielbiałam śledzie z rodzynkami i nie rozumiem dlaczego inni tego nie lubią.
                            • konopika Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 12:39
                              "A propos" mi nie wyszedł, miał być w życzeniowym smile Jestem bardziej zmęczona niż myślałam.
                        • asia.sthm Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 00:51
                          Dla Eulaliji mam pysia cichutkiego, juz po wszystkim wink
                  • g0p0s Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 13:23
                    W stolicy zrobił się kielecki dworzec. Pi.... (pi), wieje.
                    • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 13:28
                      Świętokrzyskie czaruje wink
                      • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 14:29
                        To teraz Orale ma dwie opcje. Kajak z żaglem i kajak z żaglem na łyżwach, bo zdaje się, że gdzie niegdzie już zamarza. Ciekawe jaki będzie żagiel. Jaskrawo niebieski?
                        • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 15:16
                          wróciłam, dobrze się jeździło, dobrze posolone jestsmile pętałam się w okolicach Eulalijskiej ale się powstrzymałam przed odwiedzinami. Potem się pętałam u Mężydła (pozdrowienia macie), a na sam koniec po Laclerku. W sklepie o dziwo luz, parking tylko zatłoczony. A na koniec zepsułam samochód. Tak sobie myślę, że taniej by mnie wyszły taksówki niż posiadanie własnego auta
                          • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 15:42
                            A nie mogłaś zadzwonić? Mniej bym się urobiła. Taka z Ciebie koleżanka?
                            • balamuk Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 18:52
                              O ja biedna, biednienka, znowu mnie w kompleksy chcecie wpedzic.
                              Bry wieczor. W panstwowej robocie koniec roku, w domu bajzel, kolejna rozpaczliwie nudna fucha krazy nade mna jak cziornyj woron, ide sie odstrzelic...
                              • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 21:18
                                dzień wolny dziś miałam, zatem odwiedziłam tych co powinnam, spakowałam wszystkie prezenty, a teraz zamiast zająć się czymś pożytecznym oglądam demoty, o proszę smile

                                https://statichg.demotywatory.pl/uploads/201012/1292866151_by_TopBravura_500.jpg
                                • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 21:23
                                  Cudny dzieciak!
                                  • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 21:28
                                    nie rozumiem czemu nauczyciel(ka) zaznaczył to znakiem zapytania. Bardzo logiczne rozumowanie, na dodatek prawdziwe. Jako rodzić upierałabym się, że dziecko napisało dobrzesmile
                                    • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 20.12.10, 21:30
                                      Logicznego myślenia nigdy nie doceniano wink
                                      • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 09:57
                                        Czas odpluszczyć oko i luknąć bez łindoł na nowy łajt. Trochę w nocy dowieźli.
                                        Dzień dobry!
                                        • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 10:07
                                          Tak z angielska to kojarzy mi się z Heathrow. Otworzą nie otworzą. Będzie czynne albo nie. Wylecą/ przylecą samoloty??? Oby do 28 wszystko się na tym lotnisku unormowało.
                                          Dzień dobry w ostatnim dniu jesieni wink
                                          • kocio_pierzaczek Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 11:24
                                            Dzień dobry. Piękny dzień.
                                          • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 11:34
                                            Jak to dobrze, że kalendarz to jednak sprawa umowna, bo mielibyśmy całą tę zimę dopiero przed sobą, wyobrażacie sobie? No, a jednak, jakby nie patrzeć, to jednak kawałek jej już za nami, nie? Mam nadzieję, że nie zabrzmiało to nazbyt optymistycznie ło matko bosko jedyna sama nie wim czy cóś...
                                            • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 13:46
                                              W temacie kalendarza jesteśmy umówieni od dość dawnasmile
                                              Groho, powiesiłaś już choinkę?
                                              • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 13:47
                                                No tak, a dzień dobry to już ucięło?
                                                Witam.
                                                • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 14:13
                                                  eulalija napisała:
                                                  < Groho, powiesiłaś już choinkę?

                                                  Jeszcze nie, ale kat już gotowy. Prawdopodobnie egzekucja odbędzie się w czwartek smile
                                              • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 14:08
                                                eulalija napisała:


                                                > Groho, powiesiłaś już choinkę?

                                                Maryjajózef, a za co ?????
                                                • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 14:10
                                                  Za czubek wink
                                                  • g0p0s Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 14:12
                                                    Przecież nie za bombki.
                                                  • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 14:28
                                                    Choinkę wiesza się za niewinność. Nie znacie się na wieszaniu, czy co? A w ogóle, to nasza nie dynda, tylko stoi sobie sztywno i wysoko, jak ten, no... jak Azja na palu smile
                                                  • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 14:40
                                                    To jakiś nowy trynd? Choinka na palu? Bo w zeszłym roku obowiązywała powieszona u powały wink
                                                  • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 14:40
                                                    Ach, jakież to pobudzające imaginacyjnie wink
                                                  • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 14:46
                                                    Ewa zaczynasmile
                                                    Przypomniała mi się piosenka - w pewnej mierze świąteczna- którą słyszłam w Teatrze Powszechnym (żeby nie było, że świntuszę, to wysoka kultura była smile) Zaczynała się tak:
                                                    Miała baba Mikołajka
                                                    i ciągnęła go za .....
                                                    cdn
                                                  • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 14:57
                                                    Niech zgadnę - za brodę?
                                                    Gropo, właśnie miałam powiedzieć, że u powały to wiesz co wisiało, nie? I to nie u mojej, w dodatku smile
                                                  • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 15:12
                                                    Nie wiem co wisiało pod powałą, ale teraz mnie olsniło, ze pod taka wiszącą bądź paliatywną (!) choinką jest mnóóóóstwo miejsca na prezenty!
                                                  • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 15:41
                                                    Ależ mi się pytanie udałosmile A ja tylko w trosce o kulę futra, żeby dobrze Groh choinkę zainstalował i żeby futrzak krzywdy jakiejś nie doznał w ten świąteczny czas...
                                                  • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 14:49
                                                    Cóż, powiedzmy sobie szczerze: tradycja tradycją, ale trzeba ją jakoś urozmaicać, żeby nudno nie było, nieprawdaż wink
    • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 18:09
      L.mama znalazła w sklepie:
      https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2552558,2,2,Image0403.html
      • stara.gropa Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 18:15
        Może tak się uda. Zakupy L.mamy wink
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2552558,2,1,Image0403.html
    • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 22:21
      Pobieliło solidnie. Ślizgłam się autkiem na chodnik. Mnie nic, MLP cały, owczarkowa nie zauważyła, autkowi takoż nic, ale jak mnie MLP opier ... ochrzanił! No, zapamiętam sobie. Znaczy jemu zapamiętam. O obiedzie jutro niech zapomni! wink
      • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 22:34
        Przed świętami nawet zdrowo się przegłodzić wink
        • migos Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 22:56
          oj tam cfany taki, bo nie siedział akurat za kółkiem! a głodówka przed obżarstwem świątecznym na dobre zaiste każdemu wyjdzie.
          brywieczór. jutro przedszkolne jasełka. baterie czas ładować!
          • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 23:07
            A Puchatek w jakiej roli?
            • minerwamcg Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 21.12.10, 23:49
              Jak to jakiej? Świętego Józefa smile Z taaaaką brodą!
    • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 08:07
      No, ładnie jest. Wiatru nie ma, biało wszędzie.
      Witam.
      • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 08:20
        -8, ładnie.
        Dzień dobry!
        • kocio_pierzaczek Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 11:27
          Bry. Przyszłam do pracy odpocząć po czterech dniach tzw. wolnego, a tu mnie do sekretariatu posadzili. Nawet komputera nie mam. Teraz uciekłam na chwilę, by się choć przywitać.
        • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 11:57
          Dzień dobry. Godzina zero nadchodzi...
          Eulalijo, jeśli chodzi o problem futrzaki+choinka, to już Cię uspokajam: nawet gdyby doszło do bliskiego spotkania, to kotom nic się nie stanie, bo w takim starciu, to choinka stoi na z góry przegranej pozycji i nie ma żadnych szans. Żadnych, powiadam Ci. Dokładnie tak samo, jak ta Simona:
          Choinka i kot Simona
          Och, ileż razy nasza biedulka nie doczekała drugiego dnia świąt, ileż...
          Dlatego właśnie oszczędzamy jej mąk i umieszczamy ją wysoko, na takiej specjalnej rozpórce między podłogą a sufitem, gdzie wygląda tyleż samo oryginalnie, co głupio, hihi. A koty mają się świetnie, dziękuję smile
          Co rzekłszy na pal go nasadził, ustawił ten pal pionowo,
          Sumiaste wąsy przygładził, spojrzał i rzekł: - Prawidłowo.
          • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 12:36
            He, he NFZ świętuje do końca roku, bo się fundusze skończyły.Ajtaj, ajtam poczekam do początku przyszłego roku jak nabędą nowe fundusze i pozałatwiam ( albo nie) sprawy. Dzień dobry, zgrzałam się latając jak helikopter wink
          • minerwamcg Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 12:49
            Myśmy zagadnienie bezpieczeństwa choinki załatwili przyrodniczo. Jak w ekosystemie smile Dlaczego na jeża nie opłaca się napadać? Bo kłuje! No niech choinka we własnym dobrze pojętym interesie pójdzie w jego ślady. I od lat kupujemy na choinkę świerk kłujący. Kotecek dał za wygraną.
            • felis2 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 13:20
              A moje kotecki na choinkę usiłowały włazić wyłącznie w kocięctwie. Nigdy nie udało im się przewrócić. Teraz włażą tylko pod choinkę. Grzeczne jakieś. Choinkę mam bezbombkową więc dekoracjami mogą się bawić dowolnie. Prawie. Jeśli łomoczą orzechem w środku nocy, to jednak podli ludzie stanowczo odbierają zabawkę. Czasem nawet wyrzucają koty z cudownego pokoju i zamykają drzwi.
            • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 13:38
              Nasze koty nie dały. Też to przerabialiśmy - sam świerk wprawdzie wytrzymał trochę dłużej, ale bez bombek i światełek wyglądał bardzo żałośnie. Jeden kot może by odpuścił, ale trzy waleczne i wzajemnie zagrzewające się do boju bestie, to jak batalion szturmowy, na który wszelkie przeszkody, a więc i kłujące szpilki, działają jak ostrogi. Takie kocie charakterki mamy szczęście mieć, po prostu.
              • minerwamcg Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 13:53
                Myśmy mieli kotki dwa - zanim biedny Fred przeniósł się na łono św. Franciszka. Bracia z jednego gniazda, więc duet doskonale zgrany i razem byłby w stanie zrzucić biurko z dywanu smile Ale jak się raz i drugi pokłuły, to zmądrzały - jak w przyrodzie, panie, jak w przyrodzie. Prawda natomiast, że same epizody pokłucia kotecków były dla choinki stresujące. Bitwę w rezultacie wygrała, ale kosztem sporych wysiłków.
                Teraz mam inny problem. Dzieciątko. W samą Wigilię stuknie jej dwadzieścia miesięcy, więc zapał do eksploracji świata ogromny, determinacja duża, a rozsądek... no cóż, jak na swój wiek smile Chyba też pozostawię sprawę przyrodzie, tylko pod baczniejszym nadzorem. Jednak dziecko nawet małe jest sprawniejsze manualnie od kotecków, choćby i dwóch. W gabarycie i wadze też jest różnica... Choinko, drżyj! Albo dobrze, już, dobrze, nie drżyj. Wtrącę się w przyrodę i założę ci odciągi wspomagające stabilność.
                • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 13:59
                  Wiem co czujesz, Minerwo. Strasznie dawno to było, ale jeszcze pamiętam, jak z troski o dzieciątko, na wszelki wypadek przywiązywaliśmy choinkę do kaloryfera smile
                  • bbbzyta Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 16:30
                    Witam się serdecznie i zaraz znikam - roboty od groma, katar wręcz nieziemski (złapany od MDM).
                    Co do choinki + dziecko - może żadnych szklanych bombek, same plastiki, żeby nie dała rady skonsumować, a rozbierać sobie może, aż jej się znudzi, i żadnych lampek pod prądem. Do kaloryfera oczywiście przytroczyć. To wszystko w ramach tzw. dobrych rad cioci Kloci, bo własne doświadczenia zerowe smile
                    • balamuk Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 19:27
                      Bbbzyto, a na coz Ciebie bylo ten katar lapac. Polecialby gdzies dalej.wink
                      Choinki nie mam, bo zamowilismy pare dni temu przez internet, miala przyjsc w ciagu 48 godzin. Ekologiczna taka, w doniczce, do posadzenia na wsi. Przyszlo od strzalu potwierdzenie otrzymania zamowienia (?), a dalej nic. Dzien minal, dwa minely, trzeciego dnia moj ulubiony mezczyzna zadzwonil i zapytal uprzejmie, kiedy mozemy sie spodziewac. Uslyszal niemrawe: - Paaanie, tych w doniczce to juz od dwoch tygodni nie ma...
                      • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 19:43
                        A to, Balamuku, mus z toporkiem do kniei...
                        • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 22:02
                          dobry wieczór. Dziś wigilię firmową mieliśmy, sukces odniosłam, nikomu nie udało się mnie ucałowaćsmile A teraz piorę sobie firanki i myślę, że powinnam je wybielić, ino wybielacz mi wybył, nic to, w tym roku będą szarszesmile
                          • papuga_ara Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 23.12.10, 00:04
                            Też dziś mieliśmy firmową smile Nie całowaliśmy się, bo wespól wzespoł odeszliśmy od zwyczaju, za to podjęliśmy decyzję o wspólnym wypadzie w karnawale na imprezę wieczorową porą - takie są owoce wigilii firmowych, aż strach się bać, co? wink
                            Po wyjściu z pracy papuga orła fik (no, prawie), wykonałam pięeeekny ślizg do samochodu, potem było trochę lepiej (bo w samochodzie), a potem, podjechawszy pod pracę ulubionego mężczyzny jak nie wykręcę w dziwną stronę! Myślę: "urwało mi koło". Próbuję jechać - tak zwana dupa, o, pardąsik, ale tak było. To potwierdziło moje przypuszczenie o braku koła - na trzech nie pojadę. Próbuję jeszcze raz i pięknym lotem ślizgowym znalazłam się parę metrów z przodu. Koła były cztery, ale pod nimi był lód. Cała alejka byłą jednym wielkim torem do łyżwiarstwa szybkiego. Matko i córko, co za głupie uczucie. Nie chcę więcej!!! I co się wtedy robi? Łańcuchy? One coś dają na lodzie? A może kolce, jak w ice-speedway'u?
    • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 22.12.10, 22:02
      Głowa puszczona samopas dziś zaczęła szemrzeć, cichutko popiskiwać, pod wieczór wakrnęła.
      Idę spać. Ja ją prześpię!
      Wszystko płynie. Na zewnątrz płynie znaczy się. I ślisko jest jak sto piećdziesiąt albo i nawet dwieście.
    • eulalija Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 23.12.10, 07:38
      No, doślizgałam się do domu. Owczarkowa obrażona, jak można porządnego psa na lodowisko wpuszczać??!!
      Wiecie, że jutro Wigilia? wink
      Witam.
      • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 23.12.10, 08:20
        Wiemy, ale jakos tak mimouchem i mimookiem.
        U nas nie ma temperatury, zaś na pewno jest lód pod tą kaszą powstałą z posypywania śniegu solą. Przydałyby mi się dziś skrzydła, choćby Papuzie, bo długie trasy piesze dziś przede mną. Przewiduję, że skończę jako kobieta niezbyt nieskazitelna...
        Nic to.
        Dzień dobry!
        • kocio_pierzaczek Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 23.12.10, 08:35
          No cześć.
          Wreszcie kontakt ze światem.
          Szklanka wszędzie. Obiłam już sobie odwłok.
          Orale, ekhm, dostaniesz spóźniony prezent gwiazdkowy. Wybaczyć...
          • orale Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 23.12.10, 09:07
            Dzień dobry, dzień aktywny. Biorę się za gotowanie, hm, do czego służą niektóre naczynia muszę się zastanowićsmile
            • se_nka0 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 23.12.10, 09:49
              Miło w towarzystwie, też się zabieram za pieczenie/ gotowanie smile Sądząc po pogodzie, Wielkanoc przed nami. Odwilż jak w marcu. Dzień dobry smile
              • ewa9717 Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 23.12.10, 10:14
                www.youtube.com/watch?v=noG79urlSRs&translated=1
                Żeby się lepiej pracowało wink
    • groha Re: Witamy w grudniu drugi raz:) 23.12.10, 11:55
      W taki dzień, jak dzisiaj, to od lat śpiewam sobie razem ze Skaldami: ...Jezusie, Jezusie, plamy są na obrusie - trza je prać! Jakoś trzeba w sobie ten tradycyjny nastrój podtrzymywać, nie? To nie przeszkadzam w mieszaniu, siekaniu oraz szuraniu garami i idę doprawiać miodem kutię. ...oj, będzie będzie kolęda, kolęęędaa...
      w647.wrzuta.pl/audio/aO9IgXaVgqq/skaldowie_-_bedzie_koleda