blackauri
22.01.11, 20:43
Ociągając się i z pewną taką nieśmiałością obejrzałam "Randkę z diabłem" na motywach "Podejrzanych" i ok, rozumiem reżyserska wizja reżyserską wizją, nie czepiam się szczegółów, że Stolarka znalazł Wiesio, a nie Janusz, ale po diabła (!) było przenosić akcję we współczesne czasy? Zniknął gdzieś ten cały urok, a nie wierzę, że tak trudno byłoby odtworzyć scenografię, klimat lat 60-tych....