the_dzidka
16.07.11, 22:03
Tak mi się dzisiaj przypomniało.
Macie tak, że słuchana muzyka łączy się Wam z tym, co w danym momencie robicie?
Na przykład - pewnego dnia puszczacie sobie Tannhausera i sprzątacie kuchnię. Po czym przez resztę życia, gdy tylko słyszycie kawałki z Tannhausera, od razu widzicie, jak otwieracie lodówkę i sięgacie do środka ściereczką.
Bo ja tak mam nagminnie!
O, na przykład: słuchałam kiedyś soundtracka z "Nędzników" jadąc do Lublina. I teraz za każdym razem, kiedy słucham przepięknej piosenki "Wyśniłam sen" i docieram do słów:
"On całe lato ze mną śnił, wypełniał noc cudownym drżeniem"
staje mi przed oczami tablica z napisem:
"Lublin 111
Garwolin 11"
Macie tak?