Dodaj do ulubionych

Czytamy zwłaszcza w listopadzie

08.11.13, 21:48
...bo pogoda mało spacerowa i miesiąc ogólnie dołujący, nic tylko zaszyć się pod kocem z kotem, herbatą i literaturą i przeczekać.

A ja wciąż czytam stare "Przekroje". Do upojenia. Przeżyłam jeszcze raz rok swojego urodzenia, śmierć Zbyszka Cybulskiego, modę na dziwaczne op-artowe sukienki, walkę z cmok-nonsensem, medal Szewińskiej na olimpiadzie w Meksyku. Wiem, ile kosztowała pralka Frania i repasacja pończoch. Mmm... czuje się jak Puchatek nad garnczkami miodu.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka