Dodaj do ulubionych

Czytanie regulaminowe pod lipą

04.07.20, 22:58
Czytam sobie różne, ale Anita popchnęła mnie do przypomnienia sobie "Babskiego motywu", kiedyś tam mi się raczej średnio podobał, zobaczę teraz.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 05.07.20, 16:07
      też czytam różne, ale całkiem czytable Amerykanina odkryłam - Robert Dugoni i seria z detektywTracy Crosswhite. "Deutsch dla zaawansowanych" skończyłam, ale jakoś mię nie szarpnęło. i "Cieśniny" Nowickiego przyniosłam, zobaczymy, "Salki" mi się bardzo podobały.
    • czekolada72 Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 06.07.20, 09:23
      lubimyczytac.pl/ksiazka/82690/sygnaly-ze-skalnych-scian-tragedie-tatrzanskie-wedrowki-alpejskie-skalne-lato
      Sygnały ze skalnych ścian. Tragedie tatrzańskie. Wędrówki alpejskie. Skalne lato / Wawrzyniec Żuławski

      Absolutna klasyka!!

      lubimyczytac.pl/ksiazka/4877839/amerykanska-ksiezna-z-nowego-jorku-do-siedlisk#
      Amerykańska księżna. Z Nowego Jorku do Siedlisk / Virgilia Sapieha

      Po prostu historia.

      lubimyczytac.pl/ksiazka/4875181/milosc-z-blekitnego-nieba
      Miłość z błękitnego nieba / Krystyna Mirek

      Nie polecam!
      • ewa9717 Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 06.07.20, 18:46
        Z ostatniego zaciągu:
        Piotr Bojarski "Pokuszenie", autor czytał Pana Samochodzika i to jedyny pozytyw, na jaki mnie stać.
        Katarzyna Zyskowska "Sprawa Hoffmanowej, pozytywów brak, po iluś stronach przestałam się katować i rzuciłam w czorty.
        Thomas Arnold, czyli swojski Arnoldzik R. Płaczek, "Efektor", wydaje mi się dość naciągane, ale jednak czytalne.
        Robert Mastello "Krew i lód", ze świetnymi blurpami, ale dla mnie nieczytalne.
        Własnie zaczynam Magdy Kuydowicz "Stało się" z daleka zalatujące Gurruą, choć tylko zerknęłam na kilka stron. Może jednak da się czytać wink
      • czekolada72 Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 10.07.20, 22:17
        lubimyczytac.pl/ksiazka/9998/pan-samochodzik-i-lup-barona-ungerna
        Pan Samochodzik i łup barona Ungerna \ Tomasz Olszakowski

        Samochodzik, mimo, że Pilipiuka, raczej z tych nędznych, ale kawałek historii - bardzo ciekawy
        pl.wikipedia.org/wiki/Roman_von_Ungern-Sternberg
        • czekolada72 Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 14.07.20, 20:03
          lubimyczytac.pl/ksiazka/223654/noc-zimowego-przesilenia
          Noc zimowego przesilenia / Agnieszka Krawczyk

          Hmmmm
          Kraków okupacyjny, realistycznie oddany.
          A sama fabula....sympatyczna.

          lubimyczytac.pl/ksiazka/9838/pan-samochodzik-i-skrytka-tryzuba
          Pan Samochodzik i skrytka Tryzuba / Sebastian Miernicki

          Jak dla mnie to chyba najlepszy ponienackowy Samochodzik. Mazury, pedagogicznosc, donoszacy wspolpracownik, Batura jr., i historia oraz zamki smile
            • czekolada72 Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 20.07.20, 14:20
              lubimyczytac.pl/ksiazka/274077/rodzinne-sekrety
              Rodzinne sekrety / Krystyna Mirek Cykl: Jabłoniowy Sad (tom 2)

              lubimyczytac.pl/ksiazka/3721441/spelnione-marzenia
              Krystyna Mirek Cykl: Jabłoniowy Sad (tom 3)

              lubimyczytac.pl/ksiazka/4909329/na-jowisza-uzupelniam-jezycjade
              Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę / Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś

              lubimyczytac.pl/ksiazka/4719026/atlas-dzikich-roslin-jadalnych
              Atlas dzikich roślin jadalnych / Monika Fijołek
                • jottka Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 20.07.20, 20:23
                  w językach nie uznających zdrobnień (albo w dużo mniejszym wymiarze niż języki słowiańskie) pewnie się daje jedno imię główne, jeden skrót zrozumiały dla obcojęzycznych (Nastasja - Nastia, jeszcze ujdzie, w miarę widać, że to podobne), a potem pewnie obudowuje główną wersję rozmaitymi "maleńka" itp.smile dla takich Niemców kilkanaście słowiańskich zdrobnień to będą różne imiona, a nie "widząc" wspólnego rdzenia, będą uważać, że to przezwiska typu Buba dla Janiny.

                  a jak się tłumacze męczą przy przekleństwachsmile żeby w języku docelowym też brzmiały bluzgiem, a nie jakąś dziwną frazą. tłumacze ze szwedzkiego się męczą, bo dla Szwedów ponoć najcięższe bluzgi to takie z diabłem w tekście, ale po polsku "ty diable wcielony" czy "idź do czorta" jakoś niespecjalnie obelżywie brzmismile
                  • balamuk Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 20.07.20, 21:22
                    W rum. spora część przekleństw implikuje wszystkich świętych z kalendarza, archaniołów, a nawet
                    chrzcielnice. Tłumaczyć trzeba twórczo, bo dosłownie nijak.
                    Zdrobnień w języku sporo, ale Marinina nie jest tu tłumaczona, więc nic nie powiem. wink
                    • jottka Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 21.07.20, 12:33
                      właśnie miałam cię pytaćsmile ale jak to chrzcielnice? ty w chrzcielnicę szarpany czy jakoś inaczej to leci?smile

                      a przekleństwa są różne i w różnym znaczeniu i nasileniu, czasem trzeba ekwiwalent znaleźć, ale jeszcze w odpowiednim rejestrze. stąd szerzy się w literaturze naszej "kuźwa", którą szczerze mówiąc rzadko (albo wcale) słyszę w naturze, ale czasem trzeba znaleźć coś pomiędzy, no i ja tych nieszczęsnych tłumaczy rozumiemsmile
                      • jottka Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 21.07.20, 14:50
                        "Anastasija Pawlowna Kamenskaja, kurz Nastja genannt", czyli w zasadzie trafiłam - podana niemiecka transkrypcja oficjalnego miana i skrót imienia. książki w ręku nie miałam, to z recenzji, ale pewnie przy ew. innych wariantach imienia będzie to starannie wyjaśnione albo zastąpione czymś w rodzaju "kochana Nastja".
                        • balamuk Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 21.07.20, 19:23
                          jottka napisała:
                          > "Anastasija Pawlowna Kamenskaja, kurz Nastja genannt"

                          Bardzo są poukładani, podoba mi się. wink
                          Z chrzcielnicami to nie jest takie proste, bo jako przekleństwo ciężkiego gatunku występują różne świętości w sensie osób i akcesoriów, przeważnie w formie wyliczenia. Na przykład „Dumnezeii, arhanghelii și grijania", czyli w przekładzie dosłownym Bogowie (chodzi o P. Boga prawosławnego, ale z niejasnych powodów w l. mn.), archaniołowie i komunia (określenie ludowe). A jak się chce dodać ciężaru gatunkowego, to na koniec należy dorzucić "mă-tii" albo "mă-sii", czyli twoja/jego mać.
                          I tłumacz coś takiego. wink

                          A tu ciekawostki wielojęzyczne: www.vice.com/pl/article/4wjx5p/przeklenstwa-obelgi-jezyki-europa
                • czekolada72 Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 27.07.20, 19:58
                  lubimyczytac.pl/ksiazka/9978/pan-samochodzik-i-amerykanska-przygoda
                  Pan Samochodzik i amerykańska przygoda / Arkadiusz Niemirski
                  Jakos mi ten autor nie przypadl do serca, ale obiektywnie - najwiecej u niego nawiazan do dawnego Samochodzika, do ichnich bohaterow.

                  lubimyczytac.pl/ksiazka/9868/pan-samochodzik-i-wilhelm-gustloff
                  Pan Samochodzik i Wilhelm Gustloff / Sebastian Miernicki
                  Autor poszedł po bandzie - z Dańca wrecz Bond!
                  • m.y.q.2 Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 27.07.20, 21:32
                    Przeczytałam Aksamitkę Grażyny Jeromin - Gałuszki. Wpisuje się ta 4. część sagi, w klimat poprzedniczek. Mnie się podobała, lubię tę autorkę.
                    Czutam teraz Kazuo Ishiguro: Malarz świata ułudy. Dobrze się czyta.
                    Wiele lat wcześniej główny bohater Masuji Ono, malarz, postanowił kupić dom. Wtedy zjawiły się u niego dwie córki znakomitego Akiry Sugimura, niezmiernie poważanego mieszkańca miasta i przekazały mu swą decyzję, dotyczącą domu ich zmarłego ojca.
                    Oto mają czterech kandydatów, godnych nabycia tego domu! Cena jest bardzo zaniżona, bo idzie o to, aby dom przeszedł w ręce człowieka najbardziej godnego zaufania, takiego, któremu ich ojciec sam powierzyłby swój dom. Ogłaszają aukcję prestiżową!
                    Dom staje się ostatecznie własnością bohatera powieści.
                    lubimyczytac.pl/ksiazka/4808743/malarz-swiata-uludy
                    • ewa9717 Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 28.07.20, 21:53
                      A ja oprócz czytadeł Ostrowskiego czy Magdaleny Oliwii Sobczak ( "Czerwień" - jej pierwsza, trochę słabsza od drugiej, czyli jest nadzieja, że się kobita rozwija) przeczytałam Marcina Wilka "Kwiatkowska. Żąrty się skończyły" I nie wiem, co powiedzieć. Zdjęć sporo. Lubię. wink Na szczęście w tym samym zaciągu mam Szczygła "Osobisty przewodnik po Pradze" i Ingę Iwasiów, do której mam feblik osobisty. wink
                      • balamuk Re: Czytanie regulaminowe pod lipą 29.07.20, 16:48
                        Hau, hau, hau.
                        Napisałam kiedyś, że spróbowałam "Grzechotkę" J. Jodełki i pirzgnęłam nią w kąt
                        z obrzydzeniem. Faktycznie, do tego dzieła na pewno nie wrócę, ale jakoś mnie
                        skusiły recenzje "Kryminalistki" i "Wariatki", że to, proszę szanownych, w głównej
                        roli Joanna, autorka kryminałów. Związków z JCh oczywiście żadnych, ale przeczytałam i uważam, że całkiem niezłe (choć chwilami drastyczne) thrillery.
                        A potem jeszcze "Córka nieboszczyka", sympatyczna, w zupełnie innym stylu, "2 miliony za Grunwald" - wciągające i "Rektorski czek", trochę niesymetryczny, ale też ciekawy.
                        Czyli jeszcze raz: hau, hau, hau. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka