se_nka0 01.08.21, 12:56 Ktoś jeszcze pamięta, co to sierp? I do czego się go używało? Dobrego dnia. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czekolada72 Re: SIERPień 01.08.21, 13:57 Moja Teściowa miała, i tylko ona umiała używać 🙂. Dla jasności, Lwowianka z urodzenia, nauczyła się go używać ma wymarzonych włościach. Sierpień zaczynamy w ulewie, z alertem burzowym. Milego Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 01.08.21, 14:16 U mnie odrobinę kropkuje. Ostrzeżenia też były. Sierp w pierwszej chwili kojarzy mi się z młotem. Wiem, do czego służy. Ale, tak jak kosy, używać nie umiem. Miastowa panienka Witam. Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 01.08.21, 15:57 Sierp dawniej kojarzył mi się literacko-archaicznie, tu mamy na wsi, użyć w razie potrzeby potrafię. Kosić kosą też umiem. Taka miastowa panienka wielofunkcyjna. Ufff. Odpowiedz Link
zaisa Re: SIERPień 01.08.21, 16:39 Dziadek robił. Tzn. uzdatniał tworzywo pierwotne zakupione w sklepie. Pamiętam, jak robił nacięcia czy takie wgłębienia ząbek po ząbku. Przez całe ostrze. Kowalem był W użyciu też widywałam, raczej w innych rękach do np. ścinania pokrzyw dla świń. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 01.08.21, 17:42 O, ja też widywałam jak Gospodarz ścinał pokrzywy dla kur. A potem siekał na ławce koło studni. Fascynujące dla kilkulatki 🤩 Odpowiedz Link
felis2 Re: SIERPień 01.08.21, 17:43 Mam, nie wiem czy fachowo, ale używam. Do wycinania przerośniętej trawy spod krzaczków znacznie skuteczniejszy od rozmaitych nożyc i mniej ryzykowny od podkaszarki Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 01.08.21, 18:03 Skuteczny jest. Tylko trzeba na siebie uważać. Dziadek kowal, to musiało być fascynujące, Zaiso. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: SIERPień 01.08.21, 19:30 Sierp znam, chyba nadal bym umiala sie poslugiwac. No i jak Pawlak niby umieral i probowal wmanipulowac dzieci w przejecie ojcowizny. - To sierp tatowy, no, kto jego wezmie? Zawsze placze przy tej scenie chociaz wiem ze udawal umieranie, potem w niewdziecznikow wlasnym wiencem pieprznal. Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 02.08.21, 16:20 Ciach, ciach. Interesujące zjawisko mamy dzisiaj, słońce, bezchmurnie, a niebo szare, zastygłe. Jakby w powietrzu był popiół. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 03.08.21, 07:10 Po wczorajszym mocno deszczowym dniu - nastal zimny (aż 10 stopni) świt z mocno świecacym , acz nie grzejącym, słońcem. Noc ziiimna! Czyli - witaj jesieni! Miłego! Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 03.08.21, 16:44 Senko, a masz szansę na normalne wakacje w sierpniu? Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 03.08.21, 17:02 Teoretycznie mam Aktualnie rekonwalescencja mojego M na pierwszym planie. Reszta - jak to w życiu - sama się ułoży Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 03.08.21, 19:48 O tak, jak sierp, to tylko tatowy! Chyba mam gdzieś na areale, ale w zyciu nie uzywałam. Wią, że znów przegapiłam początek sierpnia? Niby coś tam o powwstaniu słyszałam, ale trwałam w lipcowych upałach. Bry. Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 03.08.21, 22:02 se_nka0 napisała: > Teoretycznie mam To już nieźle. Kciuki za rehabilitację i wakacje też. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 04.08.21, 07:16 W nocy lało, rano lało, ciekawe co dalej bedzie w ten jesienny dzien? Roże zakwitły, nawłoc i rdest w pełni kwitnienia, u sąsaiadów astry. Brakuje juz tylko chryzantem. Oprócz resztek rubromarginaty - nic już nie pachnie.... Kurtki i bajowe bluzy w powszechnym użytku.... Miłego Odpowiedz Link
felis2 Re: SIERPień 04.08.21, 09:49 Budleje pachną. Floksy. I - tytoń ozdobny. Serio serio W marcu jakoś, kiedy wybierałam różne nasionka, weszła mi w oko paczuszka. Na obrazku była donica z różnokolorowymi niewysokimi kwiatkami i uznałam, że na taras akurat. Tymczasem wyrosło coś ze sporymi liśćmi, a kwiaty wprawdzie jak na obrazku, ale na co najmniej półmetrowych łodygach. Wujek gugiel dostarczył informacji, że istnieje też karłowy i niewykluczone, że na obrazku był właśnie ten. W donicach ciasno im było i wyglądały kiepsko, wkopałam w grunt i od razu dostały kopa do rośnięcia, kwitnięcia i pachnięcia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 04.08.21, 10:05 Floksy się utopiły, a budleja ma na razie az jeden kłos... Może jak się uda jej zakwitnąć w większej ilości to zapachnie? Hibikusiki nie pachną chociaż kwitną. Ale ja raczej miałam na myśli takie odurzajace zapachy, chociaz takie pozadne poletko floksow ..... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 04.08.21, 10:22 Wszędzie już padało, a u mnie nadal ani kropki... Ziemia przeklęta cycuś? Bry. Odpowiedz Link
m_y_q Re: SIERPień 06.08.21, 00:04 Z sierpem w mojej rodzinie było tak: Trzyletnia moja przyszła matka Zosia z czteroletnim bratem Marianem wybrali się na spacer po ogrodzie swoich rodziców. Zdawało im się, że za ogrodem będzie koniec świata. Kiedy dotarli do ogrodzenia bardzo się zdziwili, bo świat się nie skończył - za ogrodem zaczynało się pole, a że był lipiec, to kobiety żęły zboże. Pod Odessą to było, jeszcze przed rewolucją. Jedna z kobiet odłożyła na chwilę sierp, z czego natychmiast skorzystała mała Zosia. Złapała go w rękę, drugą przytrzymując łodygi pszenicy i próbowała je zżąć. Fachowo prawie sobie obcięła dwa ostatnie paluszki u lewej dłoni. Na szczęście ogród nie był taki ogromny, jak zdawało się malutkim wędrowcom, któraś kobieta szybko zaprowadziła płaczące i wystraszone dzieci do domu, gdzie po opatrzeniu wiszących na płatach skóry paluszków Zosi, oboje solidarnie dostali w dupsk. Matka moja do śmierci miała białe blizny na palcach! Dzisiaj cały dzień w Piotrkowie pada, czego zazdrości mi koleżanka mieszkająca blisko Gryfic. Twierdzi, że budleja mającą cudne kwiaty potrzebuje dużo wody, a ona nie ma siły nosić jej z domu wiaderkiem. Jaromir Nohavica - Czarna Dziura Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 06.08.21, 06:54 Ha, to moje powinny w kwiatach sie rozplynac, a tu zero, nawet ten jeden jedyny kłos trafiło... Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 06.08.21, 11:58 Dziś w nocy - zmarzłam. Jupijupijej. Dostawa walut solidna. Zbyt mocno zalanym - współczuję. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 06.08.21, 18:19 O rany, u Czekolady niemal potop i zniszczenia, a u mnie nadal ani kropki. Chyba możemy wybierać między złym a gorszym... Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 06.08.21, 22:10 U Czekolady, a wlasciwie jej Mamy - zniszczony olbrzymi krzak budleji (tak, chyba w zla godzine tu wspomnialam...) - chyba to jednak rozlina ziemna, a nie wodna - i po ptokach. U sasiada - zwalone drzewo. To, ze zamiast ulicy - rwaca rzeka - to juz tu ustalilismy, na szczescie aut akurat tam nie bylo. To ze Wisła wystapila z koryta, a kilka pomniejszych rzeczek zupelnie przerwalo brzegi i zalalo miasteczka - to tez pikus. W sumie - dziennikpolski24.pl/myslenice-wisniowa-nie-przestaje-padac-czy-bedzie-powtorka-z-powodzi/ar/c9-15743628 warto sie przyzwyczaic i moze uda sie przeniesc chalupe z miasteczek albo wsi np na Chelm. Moze z dwa sie zmieszcza? Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 07.08.21, 08:20 kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/domki-kempingowe-z-wielkich-debowych-beczek-po-piwie-to-byl-hit-prl-u/6l0xhs7 Znacie? Pamiętacie? Byłam tam z rodzicami i bratem czyli ok 1980, może 1982. Nawet zdjęcia gdzieś mam 👌 ☀️ Miłego Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 07.08.21, 10:17 Widziałam jako nastolatka w drodze po najpyszniejsze lody na świecie. Bakaliowe, przez kilka dni, jakie w objeździe przez pół Polski na prawo spędziliśmy w Czorsztynie, co dzień szłam na nie kilka kilometrów, bo obozowaliśmy akurat po drugiej stronie miast/wsi. Nadal ani kropki. Co dzień patrzę na mapę, zapowiadają opady, które zanikają... Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 07.08.21, 16:50 Po wczorajszym już ani śladu. Wrócił gorunc. Witam. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 08.08.21, 19:47 Gadu, gadu a samospis w lesie. W porę sobie przypomniałam - bo termin goni, czas szybko leci - i już mam z głowy. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 08.08.21, 19:54 Noc i ranek w ulewie i wichurze, ale potem... Piękna jesienna słoneczna pogoda 👌 Plany zmienione o 100 %, bo jak się zapewne domyślacie - niektórzy mają fiksa na punkcie własnych wnuczek i popołudnie z Wnusia jest atrakcyjniejsze niż walki rycerskie. Dlatego też M spędził przedpołudnie na grzybach i mam co pakować do słoików 😁 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 08.08.21, 22:26 Matko, a u mnie w nocy padało: tak ze 3 kropki na m kwadratowy... Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 09.08.21, 07:07 W nocy nie dość, że lało, to burza na maksa, nie wiem jak stopniuje się burze, ale ta była raczej z wyższych kategorii. Mirabelki zbite, co sie uratuje? Miłego Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 09.08.21, 13:45 W nocy podobno padało. Były ślady na szybie, na ziemi nie... Potrzymajcie z Myqa, operuje się ocznie. Dzię. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 09.08.21, 13:51 Trzymam !! Za sokoli wzrok Bluzeczki. Lata c.d Dobrego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 09.08.21, 17:19 Trzymamy, pufffffffffamy i co tylko niezbędne!! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 10.08.21, 07:13 Zapełniam kolejne słoiki - obecnie na tapecie grzyby i mirabelki Za oknem - nowosc - w nocy nie było ulewy, od rana chmurzyska ustepuja powoli... Myqu - puffffffffffffff Odpowiedz Link
asia.sthm Re: SIERPień 10.08.21, 10:24 i jeszcze jeden puuufff. Nie umiem sie ogarnac po olipiadzie, a tu niebawem bedzie zimowa. Czesc. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 10.08.21, 15:53 Według prognoz i map satelitarnych w pipidówku pada. Ale pipidówek nie zna się ani na prognozach, ani na mapach satelitarnych... Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 11.08.21, 12:18 U mnie wczoraj nieźle rozrabiało. Dziś na dwoje, zobaczymy. Jak Harry? Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 11.08.21, 12:41 Harry po 21 wizycie u wetki dobrze (tfu,! tfu!, tfu! przez lewe ramię). U mnie podobno w nocy coś padało - są mokre miejsca we wgłębieniach na asfalcie, ale żadnych śladów na ziemi, sucha jak popiół... Śpieszmy się witać, zanim internet utonie w pisuarze. Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 11.08.21, 12:45 W nocy burza i ulewa, teraz jak w Kieleckim plus jesienne słoneczko. Poprzednia ulewa zalała przychodnie, do której w poniedziałek powinnam bym się udać w celu ratowania kości i stawów, a tu zonk - zalane i zamknięte na cztery spusty... Z medialno - braterskich informacji - popłynęło też Niechorze, to taka sentymentalna mieścina na Pomorzu Zachodnim. Puffam mocno i wracam do mirabelek a potem frune do AnLu 😁 Miłego Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 11.08.21, 15:24 Buźka dla Harry'ego, tak trzymać. Powietrze wypala płuca. Cześć. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 11.08.21, 17:34 Przy takiej temperaturze jak u Balamuka, to i książka paruje Z gorąca. Ewo - coś w rodzaju chmurek nad Tobą ? Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 11.08.21, 17:35 Uciekło mi - muszę wyjść w plener i zerkam na mapę czy nie pokropi. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 11.08.21, 17:52 E tam, były nawet chmury granatowe i duda zimna... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 12.08.21, 06:58 krakow.naszemiasto.pl/jagiellonka-zamknieta-woda-na-korytarzach-agh-krakowskie/ar/c1-8402929 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27431469,krakow-padl-rekord-dobowej-sumy-opadow-deszczu-tak-zle-nie.html www.sport.pl/pilka/7,64946,27442083,dramatyczna-sytuacja-polskiego-klubu-straty-ida-w-setki-tysiecy.html#s=BoxOpImg9 Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 12.08.21, 06:59 Aż dziw - w nocy sucho i cicho, od rana chociaz zimno to swieci slonce.... Puffffffffffffffffffffffffff i miłego Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 12.08.21, 07:05 PS Czy moze ktos wie, z jakiego powodu, czy moze to przypadek?, sporo Pań z Lewicy wystepowała, przynajmniej wczoraj, w intensywnie czerwonych ubrankach? Ciekawosc mnie zzera, a poki co nikt w otoczeniu nie umie mi odpowiedziec Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 12.08.21, 12:53 Ja też nie umiem powiedzieć. Może barwy partyjne? Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 13.08.21, 07:07 Zapowiada się śliczny jesienny dzień, tyle, że świt lodowaty.... Dostałam dynię, wielką, więc będę mieć zajęcie na weekend ) Pufffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff Miłego Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 13.08.21, 09:37 20 celsjuszy chwilę przed ósmą wróży upał. Jeszcze jest miło, ale szykuję się na lochowanie. Witam. Odpowiedz Link
m_y_q Re: SIERPień 13.08.21, 20:21 Cześć. Melduję się z naprawionym okiem. Operacja trwała pół godziny, miałam zamknięte oczy i przed oczami widziałam bardzo jaskrawe różnokolorowe światła - o tym mnie uprzedzono i po gałce ocznej lał mi się strumyk czegoś mokrego - też mi o tym powiedziała asystentka lekarki przed zabiegiem. Nie bolało - jedyny nieprzyjemny moment był wtedy, kiedy na początku zabiegu czułam jakby mi ktoś w oczodół wkładał taką okrągłą obręcz i jak jak naciskał, to to delikatne miejsce pod okiem pobolewało. Cały czas miałam założony aparat do mierzenia ciśnienia i co kilka minut czułam, że się napełnia powietrzem, więc ciśnienie było mierzone kilka razy. Tylko powiedzcie mi, w jaki sposób została przeprowadzona operacja na zamkniętym oku? Miałam zamknięte, bo tak mi kazali i cały czas widzieli co ja robię - asystentka co pewien czas mówiła: niech pani patrzy w dół, niech pani nie napina mięśni. I to by było wszystko. Kiedy już po operacji zdjęli mi z głowy czepek, bo taki zielony czepek mi założyli, kiedy wsadzili mnie na fotel na kółkach i wieźli na salę, przejeżdżałam obok tej pani doktor która mi robiła operację. Stała pod swoim gabinetem z napisem: Ordynator, a tylko pani ordynator u nas robi operacje! Przejeżdżając koło niej, powiedziałam: Bardzo serdecznie pani doktor dziękuję - a ona wyciągnęła rękę, pogodziła mnie po plecach i też powiedziała: - Dziękuję! Poczułam się tak DOPIESZCZONA, jak jeszcze nigdy w życiu! Później zjadłam bardzo pyszny obiad, przespałam się, po czym około 5:00 wzięli nas na badania pooperacyjne - byłoo dziesięcioro pacjentów. Zdjęli mi z oka opatrunek i natychmiast zobaczyłam świat prawym okiem! Kiedy poprzedniego dnia stałam przed dużym zegarem ściennym - około półtora metra od niego - to nie dość że nie widziałam wskazówek i cyfr na zegarku, ale i samego zegara! A teraz widzę wspaniale, chyba do samego Księżyca wzrok sięga! Naprawdę się nie spodziewałam, że będzie tak spektakularny efekt i tak szybko! Oko mam czerwone jak wiśnia a wszystko widzę! Bardzo Wam dziękuję za pufy za serdeczne słowa i dobre myśli. Bardzo pomogły! ❤️ Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 13.08.21, 20:36 Cieszy Twoja radość z odzyskanego wzroku. Znam to - inne życie, prawda ? Teraz spokojnie, bez dzwigania, schylania - dopieszczaj się Dobrego dnia. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: SIERPień 13.08.21, 23:59 Co za piekna opowiesc Myqu, od takich opowiesci lepszy piatek i jutro sobota Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 14.08.21, 09:37 Baaardzoooo się cieszę, że wszystko poszło świetnie. U mojej Mamuni pierwsze oko nie poszło najlepiej. Dopiero przy czwartej kontroli i aplikowaniu przez pięć dni trzech rodzajów kropelek wszystko się naprawiło jak trzeba. Śmy się na Kaczą najeździły jak gupieee. Będzie gorunc. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 14.08.21, 11:02 Myqu, wspaniale wiadomości!!!!! No to jeszcze raz pufffffffff na dopieszczenie 😁 Zrobiłam listę spraw do zrobienia przez weekend i już zaczyna mi się żołądek skręcać na myśl, że nie wyrobie się, zwłaszcza po telefonicznej rozmowie z koleżanką , gdzie motywem przewodnim było: jak to mi jest wspaniałe na emeryturze, bo nic nie muszę, mogę robić co chce i kiedy chcę. Nooo nawet nie będę komentować, do Niej też nie.... Mycie okien? Mirabelki? Dynia? Odkurzanie? Okna? Krem? Obiad? Ogródek? Pakowanie? Prasowanie? No od czego zacząć? Póki co wyspałam się, zerwałam żywokost na wywar, na spacerze, pogadałem przez telefon, znalazłam krzesełko dla AnLu na Olx i poesemesowalam i zrobiłam sobie omlet. A jeszcze przecie pranie rozwiesilam, rozpakowałam zmywarkę i wyczyściłem generalnie.... Miłego ☀️ Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 15.08.21, 09:00 Choć jedna dobra wiadomość w tym szambie, co? Się odechciewa. Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 15.08.21, 10:51 Pogoda bajkowa ☀️ AnLu zaczęła 34 tydzień z przytupem, na wysokościach , na Jaworzynie 👌 Miłego Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 15.08.21, 17:58 Wiadomość świetna, Myqu, dbaj o oczko! Co do reszty - bez komentarza, znowu przestałam czytać wiadomości. Wystarczy mi to, co zapodają w tutejszych serwisach. Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 16.08.21, 10:34 Udaje, że chce się zburzyć. Co z tego wyjdzie, tego nie wie nikt. Dla mnie za ciepło. Dobre oczko, dobre oczko Bluzeczki. Grzecznie dochodzi do siebie. Kiedy drugie? Witam. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 16.08.21, 12:55 Pojedyncza chmurka. Przyleciała, podlała i poleciała Widzę, że i do Eulalji i do Ewy się takie pojedyncze czają, to może i u nich podleją Czekolada ma słońce - to każdemu co potrzeba Dobrego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 16.08.21, 13:18 Kraków ma słońce, Małopolska ma słońce. Dzięki temu np udało się prawie do końca zlikwidować szkody wyrządzone ostatnia ulewa, szkody w przychodni, bo o innych nawet nie ma co pisać, i z czego bardzo się cieszę - mogę dreptać terminowo na zabiegi. Ale to co się dzieje wśród pacjentów,którzy mieli odwołane z powodu zamknięcia na przeszło tydzień ,to tylko JCh by oddała. Tak, jest słoneczko, ale siedzę w domu i przerabiam mirabelki, ale się kończą, dynie, ale zostało mi jeszcze tylko marynowanie, oraz grzyby, ryby i nawłoć, które przywiózł M 😁 Miłego Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 16.08.21, 14:26 A u mnie nadal susza... Po prawie pół wieku przestałam kupować Politykę, bo od jakiegoś czasu nie jestem w stanie czytać o polityce. Ale minerwa to się MUSI cieszyć, co? Tak sobie choć podle ulżę. Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 16.08.21, 16:17 No, musi. Ciekawe jak się z tym muszeniem czuje... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 16.08.21, 20:33 Zapewne bardzo dobrze.... Zapewne tez bezproblemowo dopina sie jej budzet... Tak, wiem , jestem wredna - dzis wyjatkowo.... Jutro bede jeszce bardziej, bo wydam minimum 200 zl na prywatnego chiryrga - an nfz czeka sie 4 lata... Naczyniowiec Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 17.08.21, 08:02 W nocy burza, wichura i ulewa, id rana - leje. I to tak, że aż strach się bać myśląc o przychodni do której właśnie zmierzać będę. Wczoraj udało mi się przed nocą powiązać w pęki nawłoć - wyszło 18 sporych bukietów. Myślałam, że się uda jeszcze podsuszyć je na polu, ale cóż ... Miłego Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 17.08.21, 10:07 Zdecydowanie pogada pokłóciła Ci się z suszeniem. Na polu. Jak ja lubię to określenie. U nas też dolało fest. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 17.08.21, 10:46 Liczyłam się z tym, i w związku z tym powiązane snopeczki dostosowane do suszenia na strychu, grunt, ze zdazylam przed ulewa, i nie zalalo! Dzis w przychodni wszyscy tylko nt trzech ostatnich powodzi na Pradniku, zalanych domow, czysta panika po nocnej ulewie, ktora trwa dalej w sumie. Ale... Pierwszys raz w zyciu postanowilam byc asertywna, upomniec sie o swoje, nie przepraszac, ze zyje, i... to jest koszmar! Najpierw o malo nie dostalam zawalu, jak sie okazalo, ze panna olala moja sprawe, i to wrecz dwukrotnie, a jak sprawa nie zostanie zalatwiona, to ja bede miec duze nieprzyjemnosci w firmie; dwa, kolejne cisnienie, jak sie bardzo grzecznie, ale stanowczo, bez podnoszenia glosu o to swoje upomnialam. Panna wymiane zdan zakonczyla szlochem i ucieczka ze stanowiska pracy. Ja uslyszlam mnostwo przgan jak to tak moglam dziewczatko do takiego stanu doprowadzic - oczywiscie od emerytak, ktore w ogole nie mialy zielonego pojecia o co kaman. Odwazylam sie i krotko odpowiedzialam paniom, ze to nie ich sprawa, wiec panie sie naburmszyly, ale mialy o czym miedzy soba szeeeptem komentowac. A dziewcze wrocilo i w kilka sekund wykonalo 1!!!! telefon ktory de facto zalatil sprawe. Chyba. Bo dziewcze zadeklarowalo, ze wysle dane sms-em. Mam nadzieje, ze przekaze. Bo inaczej to ja bede musiala przekazac kontakt do niej swojej wladzy , taka procedura. Gdyby panna wczoraj switem powiedziala, ze sorry, ale nie da rady, dzis zalatwialabym sprawe spokojnie innym trybem. Ale w tej chwili - wyszlabym na idiotke. Podsumowujac - bycie asertywnym i upominanie sie o swoje jest bardzo stresogenne i niekorzystne dla zdrowia. Mojego przynajmniej... ech... Odpowiedz Link
felis2 Re: SIERPień 17.08.21, 15:19 Ćwiczenie czyni mistrzem. Następnym razem będzie łatwiej. Znam objawy, mamunia idiotycznie wychowywała mnie na grzeczną dziewczynkę, gdzie normalne upomnienie się o swoje już było objawem niegrzeczności. Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 17.08.21, 15:26 Tiiiaaa... Siedź w kącie, znajdą cię. Myślałby kto. Ale też mnóstwa lat potrzebowałam, by trochę podomagać się od innych tego co mi się jak psu miska należało. Temat-rzeka. Odpowiedz Link
m_y_q Re: SIERPień 17.08.21, 23:36 Cześć. Gdybym nie była asertywna i nie umiałabym upominać się gromkim głosem o swoje, najpierw matka rozsmarowałaby mnie jak masło na bułce, a następne mąż. Nic na to nie poradzę, że domaganie się - grzecznie - swoich praw, wymaga niejednokrotnie przeciągnięcia kogoś przez zęby! Grymasy takie, wiem! Ale nie dam sobą pomiatać nikomu. U nas wczorajsze zjawiska meteorologiczne ograniczyły się do granatowych chmur i trwającej około dziesięciu minut wichury. Temperatura spadła natychmiast i dzisiaj było satysfakcjonujące mnie w pełni 18 °C. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 18.08.21, 11:39 Noc bez efektow specjalnych, poranek lodowaty, taki niezly listopad. Teraz nie moze sie slonko zdecydowac - swiecic czy sie chowac za chmurzyska? Chyba okno umyje z balkonem.... Milego Odpowiedz Link
felis2 Re: SIERPień 18.08.21, 13:14 Przyjechało 90 sadzonek truskawek. Małż ma niejakie problemy z ogarnięciem wymagań roślin i zależności pory roku i prac ogrodniczych więc miejsce na razie mam na 36. Na szczęście to sadzonki w doniczkach, trochę mogą poczekać, robiąc zarazem za doping i wyrzut sumienia Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 18.08.21, 14:00 Na mojej działce nie bardzo truskawki chcą ze mną współpracować Niby maja wszystko co potrzebują, a efekty mierne. Dzisiaj od rana warczałam w zastępstwie kosiarki Odmówiła pracy i co jej pan zrobisz. Już się szykowałam na zakup nowej ( bo obecna dość wiekowa jest), ale okazało się, że części zamienne uratowały sytuację. A przede wszystkim mój portfel Duże ufff Dobrego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 19.08.21, 13:11 Nienawidzę myć okien!!!! Tym razem również udało mi się jednak nie wypaść, za to 😭😭😭😭 zerwałam niechcący cały winobluszcz z połowy ściany 😭😭😭😭 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 19.08.21, 19:27 Bry. Polska gościnność objawia się zasiekami z drutu kolczastego. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 20.08.21, 11:25 Ziiiiimnoooo i bez slonca. Dziś przerwa w myciu okien, za to dlugasna lista drobiazgów.... A popołudnie z AnLu 😁 Miłego Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 20.08.21, 17:27 Balamuku, jeszcze upały czy da się Draculę odwiedzić nie piekąc się ? Po niedzieli bliscy się wybierają. U mnie idealne, słoneczne 22 stopnie. Lawenda podcięta, można weekendować. Miłego dnia. Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 20.08.21, 17:54 Nablisze dni 30+, ale ma nie przekraczać 35'. Posłucham prognoz w tv, może coś więcej powiedzą. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 21.08.21, 12:14 Lunie bardziej czy lunie mniej? Bo, że lunie to pewne, w koncu myje okna... Miłego Odpowiedz Link
m_y_q Re: SIERPień 21.08.21, 23:37 Cześć. Felis ma rację - zachodzi dziwna zależność - kiedy myje się okno, natychmiast zaczyna padać deszcz! Pamiętam z Lata leśnych ludzi Rodziewiczówny, gadkę o głuchym świętym. BUK mu powiedział - "idź, gdzie proszą" , a on zrozumiał "idź, gdzie koszą". I dlatego, kiedy tylko usłyszy ostrzenie kos, zjawia się na złość! Tylko jaki rozkaz dostał ten głuchy święty, że zrozumiał - idź, gdzie myją okna? Może ktoś coś wie na ten temat? 🌧️⛈️🌦️🌨️ Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 22.08.21, 09:37 Czyli ta susza u mnie przez moje lenistwo, bo od wiosny okien nie myła. Niech jeszcze i to, jak mawiał Benedykt korczyński... Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 22.08.21, 10:13 Widocznie za mało się przyłożyłam,bo nie popadało. Albo się zlitowali, bo w ogródku względnie suche tylko płytki. Dziś błękitne, słonko świeci, lodowaty wiaterek, czyli piękny sierpniowy dzień! Miłego Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 22.08.21, 15:35 Senko, na południu 30+ do końca tygodnia, na zachodzie (znaczy Siedmiogród) od wtorku temperatura spada do 20+ i łopady dyscu. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 22.08.21, 15:52 Dzięki Czyli p.deszczowo niech się szykują U Ciebie ta 30-tka nie odpuszcza - uparta Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 23.08.21, 07:51 Co się odwlecze to nieuciecze... Leje od późnego wieczora, i tak planuje być przez kolejne 10 dni... Miłego Odpowiedz Link
m_y_q Re: SIERPień 22.08.21, 19:47 Cześć. Ewciu, kocham Benedykta Korczyńskiego i to jego pełne rezygnacji powiedzenie "Niech jeszcze i to"! m.youtube.com/watch?v=JhKnKrTkjBk&feature=share;;JhKnKrTkjBk;;https://i.ytimg.com/vi/JhKnKrTkjBk/default.jpg;;Michał Bajor - Piosenka o Marysi (Marinette) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 23.08.21, 23:32 Bry. Jakże się MUSZĄ cieszyć narodowokatolickie serca.. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 24.08.21, 07:59 Szaro, buro i ponuro, ale już się zmienia - zaczyna lac... Miłego Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 24.08.21, 12:37 Ta deszczowa czapa nad moją okolicą od wczoraj krąży. I podlewa, podlewa. Nic do Ewy nie chce lecieć. Cieszą się przebywający nad morzem, ze sucho mają. Mnie dorwał trzydniowy ból głowy( nazwany przeze mnie trzydniówką ) - tak ze dwa razy w roku dokucza - trza przeczekać. Miłego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 24.08.21, 16:22 Nie mogę się , egoistycznie, doczekać tego morza... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 24.08.21, 17:19 Doczekasz - ... znaczy, cierpliwości - jak mawiał Kapitan Stankiewicz. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 25.08.21, 11:18 Migrenowe? Deszczu nie ma, słońce zaś nie ma siły się przebić przez watę.... Myślałam, że na mirabelkach zakończę przetwórstwo, ale dostałam wczoraj wiaderko renglod, więc... Do dzieła 😁 Miłego Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 26.08.21, 08:21 Zaspałam. Wczoraj wieczór pożegnalny Młodszego, dzisiaj po południu jadę z nim na lotnisko - i cóż, znowu będziemy tęsknić... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 26.08.21, 09:04 Życie Balamuku. Dziecko małe czy dorosłe, a tęsknota taka sama. Kurteczkę jesienną wyciągnęłam Taki tydzien ma być, coby zapomnianą garderobę sobie przewietrzyć Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 26.08.21, 10:30 Ano, Balamuku... W nocy popadało, ponoć przez chwilę nawet obficie. Teraz pochmurno, ale nie zimno, zrobiłam rundę po sklepach (trza co dzień czaić promocje np. na wowołinkę) w trykocie z krótkim rękawkiem. Było przyjemnie, a wokół wiele pikowanych kurtek, szali, nawet jedna wełenkowa czapa. Nie jezdę chyba kumakię... Bry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: SIERPień 26.08.21, 11:36 Ano ano, Balamuku... tak to juz mamy mają. Kurteczke nowa sie wczoraj nabylo z kapturkiem. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 26.08.21, 12:50 Z wczorajszym wyjątkiem - cały tydzień kalosze, parasol ,gruba kurtka od deszczu albo równie gruby polar. Jest poprostu zimno. Czapki wełnianej nie planuje, ale grube skarpety niestety już tak. I długie portki, niestety. W nocy zamknięte okno, bo lodowato nawet po kołdra i wełnianym kocem. Wyjątkowo prognoza 10dniowa sprawdza się co do joty.... Miłego Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 26.08.21, 14:05 Ja nadal pod kocykiem polarowym przy otwartym na szeroko oknie w nocy. Generalnie trochę emigruję wewnętrznie. Witam. Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 27.08.21, 13:07 Dorośleje Ci wnusia Leje i burzy się. Dzień z gatunku listopadowych. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 27.08.21, 13:16 A my mamy 2,5! Jakie leje, chyba rumuńskie po bombach... Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 27.08.21, 16:15 Nie wiem czego, ale gratuluję! Zgodnie z prognozą - leje.... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 27.08.21, 16:46 Ciekawe kto będzie gorą - ja, czy ćma bukszpanowa W ub.roku wygrałam, myślałam, ze w tym roku spokój . I był do tej pory. Czekaj zarazo, ja ci jeszcze pokażę Idealnie, bezdeszczowo na walkę wręcz ZE ćmą Dobrego dnia. Odpowiedz Link
m_y_q Re: SIERPień 28.08.21, 02:35 Cześć. Miałam zajrzeć wcześniej, ale niestety, 02:30. 2 lata temu zmarł Gat. Nie chce mi się wierzyć - 2 lata! W Trybku była dzisiaj nienajgorsza pogoda, choć nie przez cały dzień. Odpowiedz Link
felis2 Re: SIERPień 28.08.21, 09:55 W zeszłym roku też wytlukłam ćmy. W tym raz wytłukłam. Teraz jest kolejny rzut. Wyczaiłam przerwę w deszczu, opryskałam, w nocy zaczęło padać. A jak pada 48h od oprysku to trzeba powtórzyć. Nie mam kiedy powtórzyć, bo pada co drugi dzień, a te zarazy żrą. Powoli dojrzewam do decyzji wycięcia 70 krzaczków, odhodowanych osobiście z sadzonek z gałązek Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 28.08.21, 11:57 To zdumiewające, ale Lylikę, Gata czy Damę pamiętam intensywniej niż wiele postaci realnie obecnych w moim życiu.. Tak sobie, ale raczej pływalnie. Zachmurzenie (ale takie jasne) sprawia, że widok jesiennych kurtek i szali coraz powszechniejszy... Ludzie durne so. Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 28.08.21, 14:26 Mam podobnie. Szczególnie Gata. Jej wpisów najbardziej mi brakuje. Dama to bardziej blog, jego mi brak okrutnie. Szarawo, ale sucho. A te ogacone osobniki też mnie zadziwiają. Choć widziałam też krótkie spodnie i koszulkę z krótkimi rękawami. Witam. Odpowiedz Link
m_y_q Re: SIERPień 28.08.21, 16:30 Cześć. Poczytałam o Gacie, Lylice i Damie i oczy mi się pocą! 😪😪 Dopiero słyszałam Bolero Ravela na pogrzebie Gata. A do Damy zdążyłam napisać - w marcu - miesiąc przed jej śmiercią i powiedzieć jej, jak bardzo ważna jest ona, jej rodzina i ich zwierzaki w moim samotnym życiu! A teraz Wronki, Frania i Pana Czesia też już nie ma, a co gorsze - rok temu odszedł Erte! Lylikę wielbiłam, choć nie było mnie wtedy na forum. Pamiętam, że zmarła przed 10 kwietnia 2010. Stoją w kuchni w garnku sporym Nie przetarte pomidory I Gurua - 07 10 2013 roku. Odpowiedz Link
m_y_q Re: SIERPień 28.08.21, 17:05 JANUSZ GAJOS - "TEŚCIOWA" (na żywo) Oczywiście pomidory były nieprzetarte. Kupiłam sobie w biedrze składany stolik pod laptop za 80 zł. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 28.08.21, 18:32 Doczekałam się 😁 co prawda sztormu z opadami, ale co tam, grunt że morze ciepłe 😁 A kurteczki i trapery grube absolutnie mnie nie dziwią! Wręcz przeciwnie ,jestem absolutna zwolenniczką u ustania się do pogody , a nie kalendarza! Jak jest zimno, to trzeba się ciepło ubrać , by banalnie nie zachorować. A jak bywa ciepło, to się rozbieramy. I nie ma znaczenia, że zimnicho jest w lipcu i sierpniu, a cieplutko w kwietniu a nawet marcu czy październiku. Miłego Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 29.08.21, 09:47 Który kawałek Bałtyku? Nałap jodu jak najwięcej. Mlecznie na górze. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 29.08.21, 10:01 Pogoda mało urlopowa, ale jodu nałapiesz, Czekolado. Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 29.08.21, 12:52 Nieważna pogoda, grunt że w końcu nad morzem 😁 Tradycyjnie Pomorze Zachodnie, od paru lat średnio głównie już Swunemunde👌 Pogoda jak mówi M - barowa, ale nic to ,ja i w ulewie miotam się chętnie po brzegu. A dziś, teraz, - suszymy się po koncercie charytatywnym,i grzejemy się po lodach 😁 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 29.08.21, 13:01 O, teren moich corocznych polowań przez dobre 10 lat, Świno, Mizdro, Lubiń, Wapnica... Ale w pamięci mam tylko słoneczne lato i odgłos statku ratowniczego zjężdżającego z hangaru po szynach na zasnuty mgłą zalew... I zapach wodorostów... I maciupeńkie muszelki, z których robiło się prawdziwe bicze korali... I... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SIERPień 30.08.21, 09:18 Z wczorajszego dnia, oprócz ulewy i sztormu - tłumy na deptaku, lody, charytatywny festyn, grający na deptaku nastolatki (tak, wiem, ale zawsze wspieram taką inicjatywę, bo w końcu mogli siedzieć z piwkiem i tempo gapić się w komórkę. I nie sądzę, żeby zarabiali na to piwko i komórkę ...) , A na koniec swoisty festiwal kitesurferowcow - bajka!!!! Miłego Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 30.08.21, 13:27 Dziś na dwoje babka wróży. I leciał kapuśniaczek i słońce świeciło. Aktualnie sino. W Świnoujściu byłam na zimowisku w zimę stulecia. Przez tydzień był listopad, a potem dowaliło śniegu, mróz jak na Syberii. Samolotem ze Szczecina wracaliśmy do Warszawy, bo drogi i tory do użytku się nie nadawały. Takie latoś zimy bywały. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 30.08.21, 14:20 A która to zima, bo z lektury prasy wynika, ze zim stulecia było przynajmniej kilka. Umje wczora padało z przerwami, w nocy mdżymżało, a teraz od jakiejś godziny coś w rodzaju zimnego kapuśniaczku. Może choć grzyby się puszczą... Odpowiedz Link
eulalija Re: SIERPień 30.08.21, 15:33 Ta z rotundą w Warszawie, chyba 78/79. Ale głowy pod tramwaj nie położę. Odpowiedz Link
balamuk Re: SIERPień 31.08.21, 20:50 Żyjo, żyjo, właśnie wrócili z delegacji. Przez dwa dni przejechaliśmy blisko 900 km, w tym część zdecydowanie bocznymi drogami, na które perfidnie namówiłam kierownika, odwiedziliśmy siedem cmentarzy, nawdychaliśmy się i naddunajskiego, i górskiego powietrza i załatwiliśmy prawie wszysko planowane. Dowiedzieliśmy się także przy okazji, dlaczego prawosławni żegnają się krzyżem odwrotnie i że jest to jedynie słuszna opcja. Z wyjątkiem okolic, gdzie mieszkam, ten kraj jest naprawdę piękny. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: SIERPień 01.09.21, 10:26 ,,... ten kraj jest naprawdę piękny.,, - słyszę to zdanie odkąd wycieczkowicze wrócili od Drakuli Zachwyceni pięknem Rumunii. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 03.09.21, 09:10 Dla mnie była piękna, no ale ja znam tylko różne Mamaje i kilka knajp w Buku. Wyeigrowali, a? Zaczynam żałować, że nie zrobiłam tego przed laty... Bry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 03.09.21, 09:11 M się zjadło, no ale to rzecz normalna przed sniadaniem... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: SIERPień 05.09.21, 18:52 Aber purkła??????????? Nadal pływalnie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link