Dodaj do ulubionych

Październik w astrach i kalinach

01.10.22, 13:25
O polskich astrach myślę, bo piękne, choć wokół tak brzydko, o czerwonej kalinie myślę i wierzę, że się nie ugnie.
Taki ci ze mnie myśliwy z początkiem października.

Cześć.
Obserwuj wątek
    • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 01.10.22, 17:44
      Z ciepłych ☀️🚢🌅⛱️🏊 krajów wróciłam do Krainy Deszczowców 🌧️☔
      Miłego
      • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 01.10.22, 18:51
        Czesc, niech ktos ewie powie ze juz pazdziernik, bo nadal we wrzesniu bedzie sie udzielac jeszcze z tydzien D

        Dzis z kolezanka pochodzilysmy po zaspach sniegu. Nie, nie spadl - odsniezyli lodowisko w hali hokejowej.
        Dziwny widok, ale trzeba sie juz na zaspy nastawic.
        • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 01.10.22, 19:00
          Znów mi się udało nie zauważyć początku kolejnego miesiąca! I właśnie w czytelniczym potwierdziłam wcięcie Czekolady! wink
          Czór!
          • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 01.10.22, 21:57
            Czy październik nie był też, nie tylko miesiafzem oszczędzania, ale i czytania 🤔
            Jaki się uda rozpakować do końca, i spakować do pracy, to wrzucę listę poradników i komedii kryminalnych, oczywiście mało ambitnych👌
            Póki co płacze ze śmiechu, bo tyle co właśnie wróciliśmy z Rysią ze spaceru - lunelo i zaczęło piiiiiizdzic jak w kieleckim.Rany, gdzie ja jestem😱😇 Wczoraj w morzu się taplalam i suszylam w słońcu!!
            • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 01.10.22, 22:07
              A w którym morzu?
              • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 01.10.22, 22:20
                Bałtyckim,kochana, Bałtyckim ❤️W Świnoujściu konkretnie ❤️
                I nie tylko ja się taplalam 😁
                A na marginesie, ponieważ w tym roku nie zapomniałam wziąć lornetki - mogliśmy do znudzenia wręcz oglądać wpływające i wypływające jednostki 🛳️⛴️i zupełnym przypadkiem trafiłam na jakiś... Portal,program, stronę, gdzie można wpisać nazwę z burty, a strona pokazuje co to za jednostka, skąd pochodzi,pod haka banderą, , do tego skąd gdzie płynie,co przewozu,i parametry jednostki. No i co na tej plaży robić - smażyć się, taplać,katec kurcgakipkiem, zbierać skarby morza,śledzić jednostki, czytaj, taplać się 😇
                • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 01.10.22, 22:20
                  Zaczyna się 🤣🤣🤣🤣latać kurcgakipkiem, czytać, miało być
                  • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 02.10.22, 13:39
                    Była buzia.
                    Niezbyt duzia.
                    Raz grzmotnęło.
                    Wylało trochę wody i poszło sobie.
                    To ten antycyklon?
                    Widziałam dziś w Kołobrzegu kąpiącego się.
                    Witam.
                    • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 02.10.22, 14:44
                      Jesteś na wyjeździe?
                      Wszyscy wrózbici pogodowi i inne mapy satelitarne od rana pokazują u mnie opady, w związku z czym jest sucho, a od czasu do czasu nawet wychodzi słonko...
                      Czekolado, gdzieś ty miała te upały, skoro niecałe 150 km w prawo duda zimna??????????????????????????????
                      Bry.
                      • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 02.10.22, 16:30
                        Aaale wam dobrze, Bałtyk najlepszy, choć przyznam, że do Egejskiego też mi serce przylgło. wink
                        Gdzieś zgubiłam główkę brokułów.
                        Duje jak nie przymierzając halny.

                        Wyimki z dyskusji na stronie sjp.pl:
                        (...) w ogóle - ogólnie rzecz ujmując; przeważnie
                        wogóle - wcale

                        (...) Popieram - wyrazy 'w ogóle' i 'wogóle' (wcale) powinno pisać się dwojako.
                        Są przykłady - zresztą, z resztą... Podobnie powinno być - z powrotem, spowrotem. Natomiast wyrazy typu 'w dół, na lewo' pozostawiłbym w jednej postaci

                        (...) "Wogóle"- całkowicie, bez żadnej reszty, bez wyjątków a "w ogóle" - zasadniczo, generalnie, w ogólności (ale z możliwymi wyjątkami), np. " tak w ogóle to nie, ale zdarza się że jest to możliwe"... Wiem że prof. Miodek twierdzi inaczej ale nie wytrzymuje to krytyki.
                        No i masz, Miodku jeden! smile

                        Cześć.
                        • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 02.10.22, 16:57
                          Herbata i cherbata, ta druga z cytryną. wink
                          Jak się poskarzyłam, że sucho, wzieno sie i spieno, i lunęło! Luło całe 7 minut!
                          • se_nka0 Re: Październik w astrach i kalinach 02.10.22, 19:43
                            U mnie czarne chmury smile
                            Pędzą, czasami pokropią.
                            Jesień pełną gębą big_grin

                            Mnie ostatnio bardzo podoba sie korzystanie z tłumacza w internecie.
                            Bardzo humor poprawia - polecam wink

                            Dobrego dnia.
                      • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 03.10.22, 09:06
                        Ewo, byłam w Swinoujsciu, nie miałam upałów w rozumieniu 40 stopni. Było i 18 i 30. woda w morzu cieplutka, taplać mozna się było do woli i w rozmaitej formie - od brodzenia do kostek, do kolan, do pasa, powysej pasa, poprzez mniej czy bardziej profesjonalne lub amatorskie pływanie, nurkowanie, az do nudystycznego włącznie.
                        Dla mnie osobiscie nienadajace się w ogóle były chyba pierwsze 4 - 5 dni, gdy w morzu była meduza na meduzie, a mnie to odrzuca. W tych samych dniach, mimo prażacego słońca - był wiatr, na tyle mocny, że równo zasypuywał wszystko co apotkał, łacznie z kocami i parawanami.
                        Było kilka półdni gdy mżało, ale już popołudniu - plaza, plaża, plaża!
                        Oczywiscie - były osoby chodzace w zimowych kurteczkach, nawet spotkałam pania w futerku.
                        Nie mam zielonego pojecia, jaka pogoda była 150 km w prawo, wiem jaka była 370 w prawo i nieco w góre (znajomi zarzekli się, ze nigdy wiecej!), wiem jaka była 340 km w prawo i wiem jaka była 750 w dół i w prawo.
                        I nie wymieniłabym się!
                        Natomiast jeszcze lepsza była 5, 10, 15 km w lewo.

                        a aktualnie mamy - w owych750 itd - ulewę, wiatr, ze hej!; wczoraj oprócz przebłysków słoca - były burze,oberwania chmury, wichury.

                        wczoraj wiec rozwazalam na dziesiejsze dreptanie do pracy - warioant zakopianski, własciwie Gubałowski - trampeczki do torby, a nogi w kalosze, potem zamiana, a kalosze w torbie w krzaki koło przystanku. Bo droga w kałuzach po kostki.
                        Powinnam ogarnąć ogród przed zimą, ale na samą myśl o babraniu się w błocie, w strugach deszczu, bądz w porywach wichury - odechciewa mi się totalnie.
                        Przywiozłam sobie piekne wrzosy z Niemiec - i chyba postawie sobie je w domu, bo nie majac zadaszonych balkonów czy tarasu - skazujęje na natychmiastowa zagłade. Szkoda....

                        Miłego
                        • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 03.10.22, 12:49
                          Pogoda dziś z gatunku nie dla psa.
                          Co raz leje, duje, buro.
                          Ewo, plażę w Kołobrzegu podglądam z przyzwyczajenia i sentymentu prawie codziennie.
                          Jednostki lżejsze uprasza się o dociążenie.
                          Witam.
                          • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 03.10.22, 13:12
                            Aaaaaaaaaaaaaaa! A to mój kawałek plaży na jesienno zimowe jezuskowanie, widać nawet mólko przy Arce. wink kolobrzeg-marinehotel.webcamera.pl/
                            • m_y_q Re: Październik w astrach i kalinach 03.10.22, 17:43
                              Cześć. Nie mogę się doliczyć, ile razy dzisiaj lało, sześć, czy siedem?
                              Zdaje się, że już się zrobił październik! 🙂
                              • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 04.10.22, 11:00
                                Cały czas wróży.
                                I cały czas na dwoje.
                                Momentami piękne słoneczko, momentami grafitowe chmurzyska.
                                MLP zabrał parasol, więc chyba padać nie będziewink
                                Witam.
                                • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 04.10.22, 14:12
                                  Orgiastycznie kolorowo. W lesie pachnie grzybami, ale grzybów prawie nie ma, ot, pokazują się maślaczki na obrzeżach i kilka kozaków. Do dudy.
                                  Bry.
                                  • m_y_q Re: Październik w astrach i kalinach 04.10.22, 14:23
                                    Cześć. Przed chwilą przyjechali z grzybobrania sąsiedzi z trzema wiadrami pełnymi dorodnych okazów. Zazdroszczę, nigdy nie znalazłam w naszym lesie wiecej niż kilka podgrzybków.
                                    Wiatr chce urwać łeb, ale nie pada, na szczęście! 🙂
                                    • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 05.10.22, 08:55
                                      Ja o grzybach wiadrami zbieranych nic nie chcę słyszeć bo to mnie prowokuje do brzydkich wyrazów.
                                      Za to zobaczcie jak się w Norwegii traktuje żywà przyrodę.
                                      Dom na sprzedaż w Oslo.
                                      • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 05.10.22, 13:17
                                        Piękne!
                                        Chyba w Gdyni rośnie, bądź rosło, drzewo w kościele...
                                        Pogoda znów od babki.
                                        Witam.
                                      • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 05.10.22, 13:53
                                        Jak sie chce to sie wszystko da! a nie to co u nas, ze tyko wszystkie drzewa przeszkadzaja, bo np liście gubią....

                                        Miłego
                                        • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 05.10.22, 14:55
                                          No i jeszcze wjeżdżają w samochody na szosach.
                                          • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 05.10.22, 15:37
                                            A nawet zasłaniają światło na ślepym szczycie domu...
                                            Z grzybami mam w tym roku jak Asia. A kilka dni temu widziałam gdzieś rydzów jak makiem zasiał. wink
                                            Bry.
                                            • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 05.10.22, 21:29
                                              Otake:
                                              www.voxfm.pl/rozrywka/takiego-wysypu-rydzy-to-jeszcze-nie-widzieliscie-marzenie-kazdego-grzybiarza-wideo-podbija-siec-gdzie-mozna-znalezc-tak-duzo-grzybow-aa-MqcS-7LjE-zsw6.html
                                              • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 06.10.22, 21:08
                                                Piękne, mniam! Chwalę bez cienia zazdrości, bo to nie moja działka. wink
                                                Jesień nadchodzi, tup, tup. Już gdzieniegdzie złoto liście połyskują, nie ma na to rady. wink

                                                Cześć.
    • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 07.10.22, 07:31
      Świtem czarnym naoglądałam sie gwiazd na niebie smile
      Miłego
      • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 07.10.22, 13:26
        Phi, u nasz w Radomsku liście żółkły już w lipcu. wink
        Pięknie dziś, a wczoraj nawet pojawiły się grzyby, a najwięcej moich ulubionych żółtków, czyli miodowców, czyli maślaków pstrych. Póki co wszystko na skraju lasu, w głębi posucha i posucha...
        Dzię!
        • se_nka0 Re: Październik w astrach i kalinach 07.10.22, 18:35
          Złota polska jesień !
          Trwaj chwilo, bo pięknie jest.

          Tylko działkowej fasolki szparagowej żal wink big_grin

          Dobrego dnia.
          • se_nka0 Re: Październik w astrach i kalinach 07.10.22, 19:46
            Rocznicowo.

            ,, W rodzinie cieszyła się grożną sławą. "

            www.onet.pl/kultura/onetkultura/joanna-chmielewska-rocznica-urodzin-krolowej-polskiego-kryminalu/ke5l782,681c1dfa

            PS - Rocznica, ale nie urodzin jak w tytule.
            • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 00:23
              Ano, w tytule wpadka. Ale ładnie, że ktoś pamiętał.
              Chętnie bym tę pracę magisterską przeczytała...

              Właśnie gotuję kaszę jaglaną. Wszystko wskazuje na to, że ochłodzenie obluzowało mi klepki.

              Cześć.
              • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 10:37
                Ja gotuję jaglanke od lat, niezależnie od pogody, to nie wiem, muszę mieć od dawno obluzowane....
                Milego
                • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 11:19
                  Z kasz to tylko gryczana, ta czarna.
                  Do gulaszu, mniam.
                  Zdecydowało się zaświecić.
                  Witam.
                • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 12:10
                  czekolada72 napisała:
                  > Ja gotuję jaglanke od lat, niezależnie od pogody, to nie wiem, muszę mieć od da
                  > wno obluzowane....

                  Mnie nie chodziło o kaszę, tylko o porę! big_grin
                  A z kaszą u mnie w domu rodzinnym to było tak, że tatusia na początku lat pięćdziesiątych wzięli do woja na ćwiczenia. Mamusia akurat była świeżutką położnicą i kołysała mojego brata, więc tatuś wojował i się denerwował. Na domiar złego przez kilka miesięcy karmili ich wyłącznie pęcakiem. W rezultacie wrócił do domu z dubeltową traumą i po wyciskającym łzy z oczu powitaniu bardzo stanowczo oznajmił żonie i teściowej, że pęcaku nie tylko do ust nie weźmie, ale również do końca życia nie życzy sobie przebywać w jego towarzystwie. A że poza tym był naprawdę niekłopotliwy kulinarnie, panie pokiwały głowami - żona z troską, bo czasy były ciężkie, teściowa z fochem, bo taki miała charakterek - i wykreśliły jaglaną z jadłospisu na wieki wieków, amen.
                  Ja sama po raz pierwszy w życiu ugotowałam pęcak już w pandemii... wink

                  Cześć.
                  • jottka Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 12:17
                    zaraz, ale kasza jaglana to nie jest pęczak, chyba że co innego masz na myśli? jaglana jest z prosa, pęczak to najgrubsza jęczmienna, o ile dobrze kojarzę. poza tym pęczak jest bardzo dobrysmile
                    • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 14:18
                      Choleha, jęczmienna miało być od samego początku! Czego się mały Balamuk nie nauczył... wink
                      Czyli nie jedliśmy ani jęczmiennej, ani jaglanej, pewnie na wszelki wypadek. Teraz jem jęczmienną, pęcak pychota, a jaglanej dalej nie. Muszę spróbować. wink
                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 14:11
                    Ale jaglana to nie pęczak😱🤔
                    Gotuję obie, plus gryczana. Mniej wielbię zwykła jęczmienną, i pewien sentyment mam do grysiku.
                    Jako i ryż - gotuję niezależnie od pory roku.
                    Nie kumam, jak mawia mój Bratanek 🤔
                    • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 14:21
                      O porę dnia chodziło, Czekolado. Zebrało mnie na gotowanie kaszy o wpół do drugiej w nocy. smile
                      • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 15:44
                        Kazda pora dobra na gotowanie kaszy i zdaje sie prad tanszy, podwojna korzysc.
                        Tez w pandemii rzucilam sie na rozne kasze, po dziecinstwie przeszly mi wszelkie urazy do tych jasnych. Gryczana prazona zawsze uwielbialam, te krupnikowe w buzi mi rosly.
                        Zaraz z telefonu pokaze wam cud grzyba.
                        • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 15:47
                          Jak jest jeden to powinno być wiecej, prawda? Otóż nie. Ten drań solo wystàpił, sam samiusieńki samotnik.
                          • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 17:34
                            To jest grzyb 👌
                            M dzwonił, że cis nazbierał i wiezie, bądź mądry co to jest to coś....
                            • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 17:51
                              > co to jest to coś

                              zeby tylko bylo w liczbie mnogiej big_grin
                      • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 16:10
                        Polecam jaglana, np mój Teść uwielbiał ze smażona, przetarta dynią i miodem. 😋
                        No fakt, nie zauważyłam żeś gotowała o wpol do pierwszej w nocy. Ja przeważnie już dawno, bo od 22, chrapię, tej nocy zaś wstawałam by poszukać tabletek przeciwbólowych.
                        Swoją drogą mój M też miał traumę po wojsku, związana z kaszą jęczmienną i gęstymi zupami , w których łyżka stała.
                        No, ale ja to lubię, nie żebym codziennie musiała mieć taki obiad, ale bez przesady - dwóch obiadow gotować nie będę. Jak się okazuje - traumę dorośli ludzie mogą pokonać 😉
                        • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 16:21
                          > Swoją drogą mój M też miał traumę po wojsku,...

                          Ha ha ha, kazdy znany mi chlop po obowiazkowej sluzbie wojskowej wychodzil z ciezkim urazem do kaszy. Pamietam nawet jak im sie kaszaki przy oczach podobno od tego robily big_grin
                          • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 18:03
                            A ty figlarko, grzybki się spożywało? wink
                            Piękne to twoje znalezisko, powinnaś je sfotografować z linijką.
                            • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 21:44
                              M nazbierał
                              • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 21:55
                                Dziś byłam nad morzem, pojezuskowałam. Jutro zobaczę, czy rydze się puszczają.
                                Z kasz gryczana ze skwarkami i zsiadłe mleko, ach...
                                Czór.
                                • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 22:28
                                  O tak! Ja mojego lwowsko -krakowdkiego Teścia przedstawiłam że śmietany na jogurt 😁 Ale skwarki musiały być 👌
                              • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 08.10.22, 22:53
                                w liczbie mnogiej jednak, hura!
                                • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 09.10.22, 08:49
                                  Nie tak spektakularne jak Asi, ale....
                                  Miłego
                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 09.10.22, 17:14
                                    Niechcica Bogumiła jest przy dzisiejszej mnie jak znerwicowany padalec...
                                    Na zewnątrz pięknie, złoto i niebiesko, a mnie się nawet pod Toruń nie chciało ruszyć...
                                    Bry.
                                  • felis2 Re: Październik w astrach i kalinach 09.10.22, 18:00
                                    Rydze mam nawet w ogrodzie. Półgodzinne wyjście w chaszcze za płotem skończyło się obrabiabiem wiaderka rydzów i maślakow. Pies jes niezadowolony, bo wprawdzie człowieki włażą wreszcie w różne krzaki, ale strasznie się tam guzdrza
                                    • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 09.10.22, 23:13
                                      big_grin
                                      • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 10.10.22, 11:45
                                        Nie mogę czytać takich rzeczy! Rydze w ogródku! Zżółkłam i zzieleniałam z zazdrości!
                                        • se_nka0 Re: Październik w astrach i kalinach 10.10.22, 12:47
                                          Przybralas jesienne kolory, znaczy wink
                                          Rano mgła, teraz lato !
                                          Tylko skąd tyle liści pod nogami ?

                                          Dobrego dnia.
    • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 11.10.22, 08:17
      Nie da się ukryć, że ziiiimno.....
      Miłego
      • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 12.10.22, 11:31
        Straaaaasznie widno.
        W nocy też.
        Witam.
        • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 12.10.22, 12:42
          Jakoś nie zauważyłam, jak wczoraj musiałam wstać w środku nocy, cirka ebałt o szóstej...
          GÓpi zus przysłał mi dziś decyzję o przyznaniu którejś tam nastki, którą dostanę razem ze świadczeniem wrześniowym. To chyba w ramach oszczędności i troski o drzewostan...
          Bry.
          • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 12.10.22, 19:07
            Z wrześniowym to już chyba dostałaś tę nastkę? Czy ja zbyt upraszczam? wink

            A w kraju łagodnych wampirów wydano zarządzenie, że w kartach dań mają być podane wszystkie składniki tychże. Znaczy jak jest pizza z sosem pomidorowym, salami i mozarellą, należy zapodać, z czego zrobiony jest spód, z czego sos itd. Teraz właściciele punktów żywienia zbiorowego walą headdeski, w przerwach obliczając, ile stron będzie miało nowe menu.

            Jesień nabiera kolorów.

            Cześć.
            • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 12.10.22, 21:16
              A nie napisałam, że zus gÓpi?
              • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 13.10.22, 17:41
                Cześć.
                Ja mam wiecej grzybów do pokazania.
                • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 14.10.22, 09:27
                  big_grinbig_grinbig_grin
                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 14.10.22, 11:58
                    Na sztuki miałam wczoraj kopiaty kosz, na objętość kosza pół. wink
                    Pięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęeeknie dziś!
                    Dzię!
                    • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 14.10.22, 13:41
                      W filmiku P. Małgosi padło, że w niedzielę w jedynce o 14.25 w programie "Weterynarze z sercem" będzie o jej KP.
                      Trudno, mus to mus, trzeba kolaborować.
                      Witam.
                      • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 14.10.22, 15:55
                        Czyżby eks kurWizjanadalkurWizja?
                        • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 14.10.22, 17:53
                          Niestetysad
                          • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 14.10.22, 20:48
                            No nie, Robbie Coltrane sobie poszedł, protestuję. sad

                            Bry.
                            • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 15.10.22, 10:53
                              Holibkasad
                              • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 15.10.22, 12:02
                                Też o cholibce pomyślałam...
                                Sino, mokro, miałam jabłka rwać. No ale nie ma tego złego, zalegnę se z kryminałem, bo mam.
                                Bry.
                                • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 15.10.22, 12:41
                                  Ja też mam stosik, ale weekend to jedyny czas, gdy mogę coś ogarnąć w ogrodzie, a tu ani prania suszyć się nie da, ani ogarniać....☹️Sine bym zniosła, ale w 🌧️🌧️🌧️🌧️ się nie da ☹️
                                • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 15.10.22, 13:50
                                  Moja holibka była bez cytryny.
                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 15.10.22, 16:58
                                    wink
                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 15.10.22, 17:36
                                    Od razu tak pomyślałam. wink
                                    Hagrid jak Hagrid, rola niezbyt wymagająca, ale Fitz w "Crackerze" - zachwyciłam się od pierwszego odcinka i tak mi już zostało.

                                    Bry.
                                    • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 16.10.22, 12:35
                                      Co wam powiem, to wam powiem, ale wam powiem: ciepło.
                                      Skąd cycata?
                                      Dzię.
                                      • se_nka0 Re: Październik w astrach i kalinach 16.10.22, 15:30
                                        Fakt, ciepło.
                                        I chryzantemowo sie robi, na razie nie wiele, ale tu i ówdzie już kolorowo.
                                        Lubię chryzantemy.

                                        Dobrego dnia.
                                        • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 16.10.22, 20:28
                                          Wczoraj się zacielam i ogarnęłam ogródek z planem, i dziś jestem na acatarze, ibuprofenie, neoanginie, lipie i miodzie
                                          Miłego
                                          • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 17.10.22, 09:55
                                            To masz fajne towarzystwo.
                                            Zdrówka.
                                            Pani Małgosia fantastyczna.
                                            Jak zwykle.
                                            Pogada też.
                                            Witam.
                                            • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 17.10.22, 13:21
                                              Ś się, Czekolado, urządziła! A tu jak na złość chorym laaaaaaaaaaato! Zdrówka.
                                              No pokolaborowalim śmy. Gosianka wiadomo, ale i ta druga wetulk (bo wyglądała jak dziewusia nieletnia) świetna!
                                              Dzię!
                                              • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 17.10.22, 14:27
                                                Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, i buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzi Eulalijce, bo dziś Euliliji pono! wink
                                                • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 18.10.22, 11:04
                                                  Dziękuję.
                                                  Kłaniam się nisko szeroko uchyloną walizką.
                                                  Nana i Lola pojechały do nowego domu.
                                                  Wieczorem wyjeżdża Gołąbek.
                                                  Kurka ma propozycję.
                                                  Się dziejesmile
                                                  Nadal ślicznościowo.
                                                  Witam.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 18.10.22, 11:19
                                                    Znaczy wyjeżdżasz???
                                                    Bardzo się cieszę Jedwabisiami, zaraz nadgonię wiadomości, mam nadzieję, że obie Grzybki dostaną też wspólną propozycję.
                                                    U mnie sino i pokrapuje. Ciepło, coś porośnie. wink
                                                    Dzię.
                                                  • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 18.10.22, 11:52
                                                    Nie.
                                                    Pani Małgosia wyjeżdża, ale jest taka tajemnicza, że jeszcze żadnego szczegółu o podróży życia nie zdradziła.
                                                    O prezencie imieninowym też tylko wspomniałasad
                                                    Uwielbiam tę kobietę.
                                                    Szamanka, czarownica, wiedźma, wielkie serce.
                                                    Mojej Mamuni też się spodobała bardzo, bo jej kazałamwink oglądać.
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 18.10.22, 12:31
                                                    Eulalijo - NAJ NAJ!

                                                    Sa dni, gdy zazdroszcze wszystkim Emerytkom - słońce na fulll, temperatura na full, a człowiek musi sie cieszyc, ze ma prace....

                                                    Miłego
                                                  • se_nka0 Re: Październik w astrach i kalinach 18.10.22, 13:34
                                                    Jak u Ewy kapie, to i do mnie dojdzie. Póki co, lato ( prawie).
                                                    No cudownie jest.
                                                    Tylko wrrrrrr i wrrrrr spod okna sie rozlega.
                                                    Miala ekipa robić daszek nad wejściem do klatki a rozłupują to, co jest. Dobre jest. Po diabla ruszają ???
                                                    No ale ja sie nie znam.
                                                    Wrrrrr...

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 18.10.22, 15:39
                                                    O, pozdrów mamunię, Eulalijo, oglądanie ZMD daje radość sercu. A masz link do podglądu KP? O wyjeździe Gosianka już dawno mówiła, dlatego się martwię, że jedna Grzybka nie ma jeszcze propozycji.
                                                    Czekolado, emerytura jest lepsza niż coca cola! wink
                                                    Senko, może popada, a przy tej temperaturze... sama wiesz, co poetka ma na myśli. wink
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 18.10.22, 17:14
                                                    Jako, że nigdy coca coli nie lubiłam, to nie wątpię 🤣
                                                  • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 19.10.22, 12:04
                                                    Ponuro, wieje, leje.
                                                    Fuj.
                                                    Witam.
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 19.10.22, 17:47
                                                    Nie ma na to rady. wink

                                                    Po nieproduktywnym lecie odblokowały się fuchy i bardzo dobrze, muszę odkładać na przyszłoroczny rejs, a z pensji coraz bardziej nie mam co odłożyć.
                                                    No to do roboty.

                                                    Cześć.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 19.10.22, 18:12
                                                    E, nawet ładnie było. Tyle ze niechcica... A trza by wykonać czynności, jak mawiajo gliny, i hieno cmentarno pobyć, i do lasu na świerk czy inną jedlinę pojechać... Cały czas jestem Skarleto O'Haro, a kalendarz galopuje...
                                                    O, Balamuku, znaczy też jakąś fleję zoliborską, glapę i innych matołuszów macie u steru?
                                                    Czór...
                                                  • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 20.10.22, 10:36
                                                    Kamień z serca spadł.
                                                    Gąska i Kurka do jednego jadą domku.
                                                    I będą miały na własność rabladolasmile
                                                    Wczorajsza głupia pogoda odjechała.
                                                    Wiatr ucichł, widno.
                                                    Trza do prasowania gaciów się udać.
                                                    Witam.
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 20.10.22, 12:35
                                                    ewa9718 napisała:
                                                    > O, Balamuku, znaczy też jakąś fleję zoliborską, glapę i innych matołuszów macie
                                                    > u steru?
                                                    A nie, kochana, ja po prostu jestem zatrudniona przez polską instytucję.big_grin Nasz flejsko-glapo-mato układ jest JEDYNY w swoim rodzaju i nawet w okołobałkańskim, genetycznie kodowanym bałaganie by nie przeszedł...

                                                    No cóż, bry. wink
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 20.10.22, 14:24
                                                    Tak za płotem 🍂
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 20.10.22, 15:45
                                                    Jak to mówią, Balamuku: polam, osram, wszystko jasne...
                                                    No, już wczoraj widziałam, Eulalijo, i ucieszyłam się do łez!
                                                    Z balkonu mam, Cykulado, orgię barw, tyle ze już troszku łysieje. wink
                                                    Niechcicy cd.
                                                    Bry.
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 20.10.22, 20:30
                                                    Z balkonu to mam łysiejące brzozy, lipę i akacje. Już bez orgii...
                                                  • se_nka0 Re: Październik w astrach i kalinach 21.10.22, 07:53
                                                    Przymrozek.
                                                    Skrobanie szyb na parkingu ogłaszam za rozpoczęte wink

                                                    Ostatnie działkowe kwiaty pewnie padną, bo na dzialce mam wygwizdów. Jeszcze dzielnie sie róże trzymały Czyli przewiew plus przymrozek i koniec sezonu trza odtrąbić wink

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 21.10.22, 16:26
                                                    Przymrozek, jeśli był, przespałam, a potem pogoda dodudna: dżydży i dżydży, sino, ponuro...
                                                    Bry.
                                                  • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 22.10.22, 10:21
                                                    Psimrozka nie ma.
                                                    Jest buro i mokro.
                                                    Może by tak pod kołderkę wrócić?
                                                    Witam.
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 22.10.22, 13:50
                                                    Po prostu nie każdemu Bozia dała motywację i chęć do pracy, a wyroki boskie należy szanować. Cytat z Tomasza Mroza, którego właśnie czytam i który rozumie dusze wszelkich niechciców. wink

                                                    Cześć.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 22.10.22, 15:02
                                                    Zawsze szanuję te, z którymi się zgaszam!
                                                    Zgniłło byłło i jest...

                                                    Bry.
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 22.10.22, 17:34
                                                    Pada .. Muszę zaprzestać granic liście...

                                                    Miłego
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 23.10.22, 12:11
                                                    Bardzo ładnie, poezja ci wyszła, Czekolado. smile
                                                    A tu zapowiadają w tygodniu do 28'. Za to w domu robi się chłodno, czas poszukać skarpetów jakichś - czyli schizofrenijka nieduża pogodowa.
                                                    W grudniu wybieram się do kraju tego smętnego księcia-nieogara. Pytam Dziecko, jaka w zimie pogoda i słyszę lakoniczne "Duńska. Weź coś od wiatru i od deszczu". Od wiatru w Grecji też miałam, będzie jak znalazł. wink

                                                    No to do roboty.
                                                    Cześć.
                                                  • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 23.10.22, 17:24
                                                    I skarpety wez, a nawet dwie pary, bo lubisz sie przemoczyc big_grin

                                                    Sentyment mnie napadl i mam zrozumienie dla twoich podrozy do Skandynawii w najglupsze pory w roku.
                                                    Sluzy ci widocznie big_grin
                                                    Czesc i czolem kochane.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 23.10.22, 18:56
                                                    Asi, jak miło zobaczyć. wink
                                                    Zgniłło wybyłło, siem przejaśniłło. Środkowe pasmo dnia całkiem fajne. Miałam pojechać do lasu, ale niechcica. Moze jutro, bo dziś i tak na pewno tłumy...
                                                    Czór.
                                                  • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 24.10.22, 10:13
                                                    Po chrust lecisz?
                                                    Coś się próbuje przejaśniać.
                                                    Zobaczymy.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 24.10.22, 10:55
                                                    Też, muszę tylko zdobyć przepis na palenie chrustem w kaloryferze. wink
                                                    Niechcicy cd. Pogoda do dudy.
                                                    Bry.
                                                  • felis2 Re: Październik w astrach i kalinach 24.10.22, 21:25
                                                    Chrust chrustem, ale zrębki, które kiedyś dostawałam w prezencie i z pocałowaniem ręki, teraz stały się towarem deficytowym. A pożądam ich bardzo. I w dużych ilościach.
                                                  • eulalija Re: Październik w astrach i kalinach 25.10.22, 12:40
                                                    Przepraszam Felis.
                                                    Zabrzmiałam jak nabijająca się z posiadaczy pieców i innych drewnołakomych urządzeń.
                                                    O Ewie wiem, że kaloryferowa.
                                                    Walę się pięścią w klatę i łeb.
                                                    Zaćmienie było.
                                                    Za chmurami.
                                                    Teraz świeci pięknościowo.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 25.10.22, 13:08
                                                    Daj se czadu z waleniem, nie dość, że pisuary nas walą z każdej strony? Pogoda do dudy: rano oślizła gmła, potem się przejaśniło, więc wstawiłam pranie ( niemające nic wspólnego z waleniem!) i hajda na koń po sklepach! Wywlekłam pranie na balkon i zaczęło padać... Podwójnie do dudy!
                                                    Nic to... Przetrwamy!
                                                  • se_nka0 Re: Październik w astrach i kalinach 25.10.22, 15:56
                                                    Teraz ja waruję przy praniu schnącym ( jeszcze) na balkonie big_grin
                                                    Na razie swieci, od rana bylo pięknie - ale, ale burza na horyzoncie ! W pazdzierniku !
                                                    Po prawej zaćmienie słońca, po lewej coraz ciemniejsza chmura. Strach sie bać wink

                                                    Damy radę.

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 25.10.22, 16:44
                                                    Zacmienie mnie ominelo z powodu chmur, zeby ich cholera.

                                                    czesc.
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 25.10.22, 19:05
                                                    Zamiast zaćmienia, albo - razem z nim, miałam z AnLu ulewę i galop do chałupy. A o 17.17 - feeria kolorów🤩
                                                    Miłego
                                                  • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 25.10.22, 19:27
                                                    Bardzo ładny obraz 👍
                                                  • felis2 Re: Październik w astrach i kalinach 25.10.22, 22:46
                                                    eulalija napisała:

                                                    > Przepraszam Felis.(...)
                                                    Yyyy, ale dlaczego?
                                                    Teraz to chyba ja winnam skruchę okazywać, za niesłuszne wywoływanie poczucia winy nieprecyzyjnymi komunikatami sad
                                                    Zrębkami zwyczajnie ściółkuję rabaty, a że ziemię w ogrodzie mam kiepską a lata ostatnio suche, to zużywam dużo.
                                                    A co do palenia, to znów tu jest kantowanie biednych. Świeże zrębki się do palenia nie nadają, za mokre, a suszenie i przechowywanie nie było warte zajmowanego miejsca i założe się, że nikt się w to nie bawił. Więc faktycznie wartość energetyczna znikoma, ale ci co zrębkami dysponują chyba liczą na złote interesy i jak wcześniej kwiczeli ze szczęścia, że im ktoś to badziewie z placu zabierze, tak teraz dają jakieś kosmiczne ceny. I niestety, ci, którzy nie mogą kupić porządnego opału przepłacają za takie śmieci
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 26.10.22, 18:06
                                                    No, mamy się jak mamy, ale pewnie choć jedna przeszczęśliwa...
                                                    Dziś rzuciłam okiem na nagrobne stroiki - nie dość, że zazwyczaj raczej paskudne, to jeszcze kosztują wszystkie pieniądze. A ja dziś wiłam wianki, ale nie wrzucałam ich do falującej wody. wink
                                                    Jutro za wstępną hienę porobię, bo pogoda ma być. wink
                                                    Czór.
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 27.10.22, 06:18
                                                    Zrezygnowałam z donic, które od lat kupuje, tak najbardziej z lenistwa. W tym roku także na pierwszego będą wiązanki. Półprodukty leśno ogrodowe już przygotowane.

                                                    Nieśmiało dodam, że istnieje jeszcze jedna grupa, o której się milczy, jednostki które ogrzewają chałupę prądem, nie będąc jednocześnie ani krezusami, ani nie mający licznego potomstwa .. e h..... No niech się cieszy..,
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 27.10.22, 18:12
                                                    Mam takich w rodzinie, więc czaję bazę. No niech się cieszy...
                                                    Dzień piękny przez kawałek środka, po bokach do dudy. Nadal zwożę najpiękniejsze jabłka, pójdą na eksport. wink
                                                    Jutro znów mus pohienić. Czór.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 28.10.22, 18:20
                                                    Śpio boroczki?
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 28.10.22, 21:13
                                                    Pracowały na drugą zmianę...
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 00:46
                                                    Pracowały przez tydzień na różnych frontach i na różne zmiany, w delegacji nawet były i nowy historyczny grób znalazły. wink A przy piatuniuniu oklapły, ufffff.
                                                    Asiu, uduszę cię przy okazji! big_grin Teraz mam porządne glany, w Sztokholmie sobie kupiłam. tongue_out
                                                    Pojutrze z włości wracają teściowie. Jutro muszę rozmrozić lodówkę.

                                                    W zasadzie dobranoc.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 09:19
                                                    W sensie ukochasz Asię? wink
                                                    Gmlisto, a tu, kurna, ostatni dzwonek...
                                                    Bry.
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 10:08
                                                    Zaczynamy nowy dzień! 😁🌞☕☕☕☕🐕‍🦺
                                                    Spacer był, kawy były, Brat z kaliskimi rogalami wpadł. Jedno pranie było, teraz kolejne, a potem , wiadomo, produkcja wiązanek i Rakowice....
                                                    Miłego
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 10:37
                                                    O tak, Asię ukocham. wink
                                                    Dzisiaj i do końca przyszłego tygodnia prognozują stabilne 21-23' plus słońce. Przyjdzie w końcu przeprowadzić się gdzieś bliżej kręgu polarnego, choć przyznję uczciwie, że jest pięknie.

                                                    Cześć. smile
                                                  • se_nka0 Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 11:07
                                                    U mnie nieco mniej bo 18, ale też pięknie.
                                                    Na te dwa dni też sucho i słonecznie prognozują.
                                                    Dobra, wyjazdowa pogoda przebija nawet jakieś niezidentyfikowane ,, łamanie,, w gnatach wink
                                                    A co tam - rozchodzi się - jak rzekl pan doktor do Gurui.

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 15:33
                                                    U nas aktualnie 20, ale w nocy lało.
                                                    Idę zmiatać liście, to pewnie za chwilę znowu lunie....
                                                  • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 15:43
                                                    Kiedy mnie ukochasz, pragnę wiedzieć.

                                                    Cześć, ciepełko ale łeb urywa ☀️
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 16:08
                                                    Jakoś na wiosnę, kiedy wszystko kwitnie i nawet spóźniony śnieg nie pada? big_grin
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 16:09
                                                    Na odmianę.
                                                  • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 16:50
                                                    Cudnie. I pamiętaj, u mnie masz zawsze dyżurne skapety a nawet piżamkę w razie razu 😘
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 29.10.22, 21:23
                                                    Mój ty szwedzki aniołku stróżyku smile))
                                                  • se_nka0 Re: Październik w astrach i kalinach 31.10.22, 17:34
                                                    Na przestrzeni 50km pól drogi w słońcu, grzało az miło, a pół we mgle - jakby sie do tunelu wjechało.Jutro pewnie powtórka, ale i tak sucho i ciepło.
                                                    I ciasno już na ulicach.
                                                    I piękny ten pazdziernik byl pogodowo.

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 31.10.22, 17:35
                                                    Helohelo, zapomniały z cmentarza wrócić? wink

                                                    A żeby tych macherów od zmiany godziny parchy oblazły <wypowiedział się grzecznie Balamuk>, wracałam spokojnie za dnia, a teraz z metra wychodzę w ciemność. Dzisiaj dodatkowo w ciemności gania i wrzeszczy przyszłość narodu ubrana i wymalowana adekwatnie do wigilii Wszystkich Świętych. wink

                                                    Uaaaaa, cześć.
                                                  • czekolada72 Re: Październik w astrach i kalinach 31.10.22, 17:39
                                                    Ani ja ani rys nie możemy sie dostosowac do zmiany czasu....
                                                    z cmentarzów wrocili wczoraj, i przedwczoraj, kolejna rundka - jutro.
                                                    Za to - w krótkim rekawku smile)
                                                    Miłego
                                                  • asia.sthm Re: Październik w astrach i kalinach 31.10.22, 18:10
                                                    > Dzisiaj dodatkowo w ciemności gania i wrzeszczy przyszłość narodu ubrana i wymalowana.

                                                    Zebyscie widzialy jak mnie 4-latek przestraszyl. Sama nie wiedzialam ze tak wysoko umiem podskoczyc bez rozbiegu.
                                                    Czesc.
                                                  • ewa9718 Re: Październik w astrach i kalinach 31.10.22, 18:46
                                                    Dzisiaj na cmentarzu, ja w żółtych płóciennych portkach, trykociku z rękawem 3/4 i szmacianych balerinach, ze wzruszeniem obserwowałam babę w kozuszku. Tradyszyn, jak mówił Tewje Mleczarz.
                                                    Waliły mi w drzwi 3 osobniki z torbą na łupy, ale w ogóle nieprzebrane! Pogoniłam bezczeli.
                                                    A co do parchów, jestem tego samego zdania.
                                                    Czór!
                                                  • balamuk Re: Październik w astrach i kalinach 31.10.22, 19:45
                                                    Słusznie uczyniłaś, albo-albo.
                                                    Na cmentarzach to jutro będzie futro, jak przypuszczam. wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka