eulalija 01.04.23, 10:58 Szarawo. Mokrawo. Burze jakieś zapowiadają. Witam. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
se_nka0 Re: Może coś zapleciemy? 01.04.23, 13:59 Przed deszczem - deszczykiem raczej - zdążyłam polecieć na kiermasz wiosenny. Pal sześć resztę, ale jakie pyszne ciasta nabyłam Do kawki jak znalazł. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Może coś zapleciemy? 01.04.23, 19:29 Plecie się dziś nieźle, ale ci się dziwić skoro myje wszystkie okna.... Miłego Odpowiedz Link
balamuk Re: Może coś zapleciemy? 02.04.23, 10:55 Wczoraj słońce, dzisiaj buro, czyli wszystko prawidłowo. Przed chwilą nasz telefon komórkowo-stacjonarny SAM zadzwonił do mojego brata. I to trzykrotnie. Naprawdę nie wiem, co o tym sądzić. Dźbry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Może coś zapleciemy? 02.04.23, 11:22 Zadzwoń do brata Mokra, bura szmata. Derprecha murowana. KP trochę pomaga. Ewo jakieś wieści pisane? Bo filmik wczorajszy oczywiście widziałam. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Może coś zapleciemy? 02.04.23, 11:26 Szaro buro i ponuro do tego zimno i wieje... Ja już mam druga komórkę z własnym życiem wewnętrznym - nie dość, że sama dzwoni, to jeszcze wysyła SMS.... Miłego Odpowiedz Link
balamuk Re: Może coś zapleciemy? 02.04.23, 13:07 Tja, mój przynajmniej sms-ów nie wysyła. Jeszcze. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Może coś zapleciemy? 02.04.23, 19:09 Aaaaaaaaaaa, znów mam opóźnienie w fazie! Też byłam dziś u nas na kiermaszu, ale ... taki sobie. Coś jak wtorkowo-piątkowy targ + wypieki i ozdóbska. Eulalija dobrze gada, Balamuku, dać jej wódki! Malibu, jak na Drinka przystało, prowadzi rozrywkowe życie nocne, z oczkiem Marusi było najpierw pogorszenie, ale już jest poprawa. Tuliś w mieszkaniu, lubi FikiMiki, goni Rudzielce. Bry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Może coś zapleciemy? 02.04.23, 19:22 i tak wczesnie cie ocknelo Aprylisy wczoraj byly? Dalyscie sie nabrac? Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Może coś zapleciemy? 03.04.23, 06:49 Aprylisy to dzisiaj widzę za oknem !! Biało, solidnie biało !! Choinkę czas stroić Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Może coś zapleciemy? 03.04.23, 09:13 Cieszę się, Asiu, że ocknęło prawie błyskawicznie. Aprylisom dalim śmy stanowczy odpór, jakoś mało inteligentne były. Choinki u mnie nie ma, ale początek kwietnia do dudy. Holandia jak się patrzy! Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Może coś zapleciemy? 03.04.23, 09:20 U mnie cud-miód. Żółta mordeczka jak ta lala. Na niebie jakieś, bardzo malutkie, chmurki i smużki. Tyle, że wieje dość solidnie. To i pewnie coś przywieje. Dzięki Ewo. Witam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Może coś zapleciemy? 03.04.23, 18:40 Bez kwitnący na samym początku kwietnia. To nie jest normalne. Z drugiej strony - co jest? Cześć... Odpowiedz Link
jottka Re: Może coś zapleciemy? 03.04.23, 21:53 mój wczesny powojnik na balkonie (kwitnie od połowy maja do połowy czerwca) właśnie zabiera się do wypuszczania pąków... może dzisiejsza zadymka śnieżna go zniechęci. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Może coś zapleciemy? 04.04.23, 14:51 Sława Ukrainie na niebie! W związku z czym wstałam dziś w srodku nocy i już o 8 rano byłam nad morzem. Pod koniec pobytu nawet pojezuskowałam, teraz mam jak dziecko małorolnych gile do pasa. Idę spać po spożyciu napoju rozgrzewającego. Bry! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Może coś zapleciemy? 05.04.23, 06:52 O morzu to ja moge snic , w sumie to mi nawet porownywalnie - Bałtyk, Czarne, Adriatyk. Ryś kończy dzis 14 lat Miłego! Odpowiedz Link
eulalija Re: Może coś zapleciemy? 05.04.23, 09:21 Serdeczne buzi w pysio Rysi. Bura szmata. Ewo, zwariowałaś? Witam. Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Może coś zapleciemy? 05.04.23, 09:32 E, nie, a jeśli już, to nie dopiero teraz. Jezuskowałam już i w grudniu, i w styczniu, tyle że miałam 50 metrów do hotelu i gorącej kąpieli, tym razem musiały wystarczyć suche i grube skarpety. Przeżyłam. Garncowo. Z oczkiem Marusi kiepsko, pufffajmy. No i Tuliś dziś ma reperowaną paszczę. Chyba się zanosi na to, że zostanie u Gosianki. Dzię. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Może coś zapleciemy? 05.04.23, 10:27 Puffffamy. Rano było 7 na minusie, a Ewa powiada, ze moczyła nogi w morzu. Nicto, że wczoraj. Brrr.. odważna dzioucha Swieci Dobrego dnia. Odpowiedz Link
jottka Re: Może coś zapleciemy? 05.04.23, 13:08 w połowie marca rozpoczęłam sezon rowerowy i nie zamierzam przestać z powodu zawieje i zamiecie, szlag by. wczoraj wyjechałam sobie ok. 11, piękne słońce, odczuwalne +15 stopni. a jak wracałam 3h później z końca miasta, to było szaro, wiało jak cholera, a dzwoniący zębami człowiek odczuwał jakie minus pięć Odpowiedz Link
ewa9718 Re: Może coś zapleciemy? 05.04.23, 14:25 E, jestem lepsza, może ze 2 tygodnie bezrowerowe tej zimy miałam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Może coś zapleciemy? 05.04.23, 18:33 Czuję się jak mięczak, dzisiaj poszłam do roboty w zimowej kurtce. Sama sobie tłumaczyłam, że po ubiegłotygodniowym zaleganiu z powodu monstrualnego kataru powinnam być rozsądna, ale jednak... I wiecie, wcale się nie przegrzałam. Cześć. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Może coś zapleciemy? 06.04.23, 08:36 W nocy na termometrze minus 8, teraz na zerze, ale odczuwalnie dalej nic. A z Waszyngtonu pisze Psiapsiolka i fotki ale, że +32 i przekwitają tulipany, tak, że ten..... Na osłodę - wczoraj byłam na koncercie kończącym krakowska część projektu Chopin meets Beethoven . Szkoły z Eroel, Limburga i Krakowa. 2 godziny przeciwnego słuchania 🥰 Miłego Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Może coś zapleciemy? 06.04.23, 10:45 Do mnie też zima wróciła i powiada - jakie plenery, siedż w domu i placki piecz - złośnica jedna Dobrego dnia. Odpowiedz Link
eulalija Re: Może coś zapleciemy? 06.04.23, 12:04 U mnie też papruszy. Choć do ziemi dolatuje w postaci wody. Wieje solidnie. Puuuuuuuuuuuuuf Marusi. Idzie ku lepszemu. Witam. Odpowiedz Link