Rodzinne podobieństwo :)))

18.06.06, 13:40
Jak czytam Autobiografię, to jestem wprost oszołomiona podobieństwem
wszystkich członków rodziny Guruy, ale, że tak powiem, na przestrzeni lat smile
W tomie I jest zdjęcie rodzinne: babcia, dziadek, mała Gurułka (?), matka i
ojciec. W późniejszym którymś tomie jest ostatnie zdjęcie Matki Guruy (to
robione na paszport do Kanady), na którym wygląda identycznie jak babcia 40
lat wcześniej. A z kolei w "Starym Próchnie" Gurua (na zdjęciu bez peruki)
jest nie do odróżnienia od jej matki w analogicznym okresie życia.
Jestem wprost zachwycona niesamowitym podobieństwem synów i wnuczek Guruy w
tym samym okresie życia: kilkumiesięczny Jerzy niczym nie różni się na
zdjęciu od kilkumiesięcznej Karoliny, a Robert - od Moniki.
No i co mnie rozwaliło zupełnie:
w którymś z nowszych tomów jest zdjęcie Karoliny - już dorosłej. Popatrzcie
na nie. A teraz weźcie do ręki pierwszy tom, znajdźcie na samym początku
zdjęcie trzech sióstr, i porównajcie Karolinę z jej młodą na tym zdjęciu
prababką.
To jest wprost fascynujące smile
    • dacard Re: Rodzinne podobieństwo :))) 18.06.06, 17:18
      Buuu... a ja już tydzień czekam aż mi przyjdą z Allegro tomu 2-5 i tak bym
      chciala pobiec do tych książek i sprawdzic zdjęcia, a tu chała...
    • groha Re: Rodzinne podobieństwo :))) 19.06.06, 23:11
      Silne geny, dziedziczone po kądzieli, to i nie dziwota, że na miecz też
      zachodząsmile
      • asia.sthm Re: Rodzinne podobieństwo :))) 19.06.06, 23:54
        W I tomie Autobiografii (uwaga sprawdzam: cena 75 000 zl)
        jest zdjecie Gurulczecia w wieku okolo 7 lat trzymajacego swoja upiorna
        stryjeczna siostre rwaca sie dusic kurczaki.. Ja posiadam dokladnie takie same
        zdjecie , z tym ze upiornym dzieckiem jestem ja, a trzyma mnie moja stryjeczna
        siostra. Zdjecia sa tak podobne ze kazdy twierdzi iz nie dalo by sie tego
        lepiej podrobic. Moja stryjeczna wyglada dokladnie jak Gurua, maja takie same
        sukienki, fryz z przedzialkiem na srodku i wplatane warkoczyki. Ja mam
        dokladnie taka sama sukienke jak stryjeczna Guruy, te same rzadkie wloski
        zaczesane na hitlerka, jednakowo rozpedzona nozke i chec duszenia. Jedyna
        roznica ze u nich byly male kurczaki z kwoka , ja zas rwe sie w stado doroslych
        kur.
        I bez genow mozna sie upodobnic tongue_out
        • groha Re: Rodzinne podobieństwo :))) 20.06.06, 10:17
          asia.sthm napisała:

          > I bez genow mozna sie upodobnic tongue_out

          Pewnie, że można. Ale z genami łatwiejsmile
        • g0p0s Re: Rodzinne podobieństwo :))) 20.06.06, 10:37
          Przed wznowieniem I tomu trwały gigantyczne poszukiwania orginałów zdjęć tam
          zaprezentowanych. Trzeba było swoje podesłać, byłoby mniej robotysmile
          • groha Re: Rodzinne podobieństwo :))) 20.06.06, 11:09
            Czyli, w odniesieniu do tych poszukiwań i tego, co mówi Asia, jednak nie możemy
            mieć pewności, że to faktyczne, rodzinne podobieństwosmile)
            • g0p0s Re: Rodzinne podobieństwo :))) 20.06.06, 12:32
              My się spotykamy ze stryjeczną siostrą Asi, a Asi stryjeczna siostra jest
              Guruą? Trochę się pogubiłem w związkach rodzinnychsmile)
              • asia.sthm Re: Rodzinne podobieństwo :))) 20.06.06, 13:06
                > Guruą? Trochę się pogubiłem w związkach rodzinnychsmile)

                ..wszystko cie zgadza oprocz jakichs pi razy drzwi 20 lat i tych na moim
                zdjeciu doroslych juz kurczakow.
                Na geny tez sie chetnie zgadzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja