Tak sobie po cichutku obserwuję...

03.07.06, 11:00
...to wasze forum i z racji tego, że mi siępodoba to postanowiłam się
przywitać smile
Mam na imię Dominika, mam 16 lat a książki JCh czytam od...chyba 11 roku
życia... Nie! Przepraszam! jeszcze wceśniej rodzice czytali mi do
poduszki 'pafnucego'! W takim razie trudno określić od kiedy... od dawna, to
pewne wink Książek przeczytałam prawie 40, niektóre po kilka razy. Swoją manią
zaraziłam przyjaciułke, która szybko nadraba zaległości i czyta w tempie
zastraszającym ;P To chyba tyle o mnie, witam wszystkich i pozdrawiam smile
    • asia.sthm Re: Tak sobie po cichutku obserwuję... 03.07.06, 11:20
      To wspaniale, ze przestalas juz cicho obserwowac.
      Witaj Mucho-Dominiko, dobre ścieżki cie tu do nas przywiodly.
      smile))
    • g0p0s Re: Tak sobie po cichutku obserwuję... 03.07.06, 11:22
      Też witam.
      Dlaczego po cichu? Tutaj trzeba się wypowiadać, jak się ma ochotęsmile
      Masz przewagę nad niektórymi, bo nie wszyscy Pafnucego znają. Nie wiem jakie
      tempo jest zastraszające, ale mnie w porywach wychodziła jedna książka dziennie.
    • edeka5 Re: Tak sobie po cichutku obserwuję... 03.07.06, 11:44
      Witaj Mucha i brzęcz tutaj jak najwięcej smile
    • mucha90 Re: Tak sobie po cichutku obserwuję... 03.07.06, 17:26
      poo cichu, bo wolałam najpierw przejrzeć troszke tematy. Wszystkiego przeczytać
      (jeszcze) nie zdołałam, ale się staram wink A tempo zastraszające to... no może
      nie jedna książka dziennie, bo czasu aż tyle nie było narazie, bo kończyłyśmy
      gimnazjum, rekrutacja do liceum itd. itp. Ale nieźle jej idzie i po trzy
      książki ostatnio ode mnie pożyczała i grzebała w swoich rodzinnych zbiorach ;P
      • lylika Re: Tak sobie po cichutku obserwuję... 03.07.06, 18:46
        Wiaj w klubie "nowicjuszek". Ja tu jestem od soboty. Wiekiem różnimy się zasadniczo ale "zajobem" /tak się kiedyś mówiło na szczególny rodzaj zauroczenia/ na punkcie chmielewszczyzny - chyba nie. Pozdrawiam.
        • lylika Re: Tak sobie po cichutku obserwuję... 03.07.06, 19:00
          Teraz sobie uświadomiłam, że ten "zajob" zabrzmiał bardzo podobnie jak powszechnie teraz używany wulgaryzm: "zaje......e". Oświadczam, że te dwa wrazy są od siebie oddalone o lata świetlne. Tym nie mniej przepraszam.
    • groha Re: Tak sobie po cichutku obserwuję... 04.07.06, 13:00
      Ciepłe, lipcowe "dzień dobry" nowym forumowiczkomsmile
      P.S. W porównaniu z tym drugim, poczciwy, stary zajob jest całkiem w porządku.
      • asia.sthm Re: Tak sobie po cichutku obserwuję... 04.07.06, 13:38
        na zajoba sie chetnie zgadzam smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja