Dodaj do ulubionych

Ja to mam pecha :(

21.11.06, 12:05
Najpierw namalowałam bohomaza wbrew instrukcji, potem sie spóźniłam z wysyłką
a teraz strajkują listonosze. Strajkują w Bochni, w Krakowie tez i ponoc
niedługo w całej Małopolsce.
Nie będzie ktoś z Warszawiaków przejeżdzał przez Kraków?
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: Ja to mam pecha :( 21.11.06, 12:11
      Podczas strajku mają więcej czasu na dokładniejszy przegląd zawartości
      przesyłek. Jak się strajk utrwali, to pozostaje poczta kurierska lub przesyłka
      konduktorska. No chyba, że kogoś miotnie w tamte okolice.
    • g0p0s Re: Ja to mam pecha :( 24.11.06, 11:08
      Nie jest dobrze. W Wrszawie poczty zamknięte. Jak jeszcze były otwarte, to
      wydawali tylko te przesyłki, które znaleźli. A znajdowali niechętnie. Nie
      sortowali przesyłek, tylko pakowali w wory i upychali po kątach.
      • groha Re: Ja to mam pecha :( 24.11.06, 12:12
        O Chryste... Nie widzę innego wyjścia, jak siłowe wyrwanie płaczki i rycerza z
        poczty. Bo one już są w Warszawie, na bank. Wysłałam poleconym, nie wróciło,
        znaczy doszło. I leży na poczcie. No, szlag mnie chyba w końcu trafi... To jak,
        ciche włamanie nocą, czy głośny napad z bronią w ręku?
          • 36krzysiek Re: Ja to mam pecha :( 24.11.06, 15:47
            Różne osoby napisały :
            "Depozytariusze surowca na ramy proszeni są o jego umycie i wysuszenie. Czyste
            i suche będziemy kleić.
            Ale one, jeśli mnie pamięć nie myli, były suchutkie i czyściutkie, prosto z
            kamieniołomu niemalże. Kto je wypaprał?? Aaaa, chyba, że już kurzem porosły...
            Fakt, miały prawo. Tylko nie moczcie za bardzo, bo piaskowiec świętokrzyski, to
            prawdziwy pijus: szybko namaka, jak gąbka i potem długo wodę wydala. Najlepiej
            wilgotną ściereczką, delikatnie, każdy kamyczek osobno myziu, myziusmile)"
            -----
            Czy nie wydaje się konieczne wypolerowanie do połysku każdego kamyczka, szmatką
            bawełnianą, jak bursztyn ? Myć kamienie ???!!! To jeszcze polece przy okazji
            kurz z drzew poscieram w Łazienkach ! One nie są niczym upaprane!, kurzem też
            nie porosły bo we foliowej torbie sobie leżą! suche zbieraliśmy, nie w bajorze
            z gnojówką czy lawinie błotnej ale na skraju drogi nad kamieniołomami. I nawet
            nie padało wcześniej !
            • groha Re: Ja to mam pecha :( 24.11.06, 16:36
              Ech, Krzyśku, od razu widać, że nigdy trawy nie malowałeś na zielonosmile) Już
              dobrze, dobrze, pod ochroną teraz jesteś z powodu tych przeżyć remontowych,
              więc myślę, że Gopos Cię zwolni z myziania kamuszków. On ma dobre serce. Teraz
              trzymajmy kciuki, na Boga, żeby było po co je myziać! Bohomazy przecież jeszcze
              nie dotarły, cholera jasna. Aż mnie głowa rozbolała z tych nerwów...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka