Różowe tabletki na uspokojenie.

16.06.08, 23:11
Dzisiaj zastosowałam. Spokojnie nie oglądałam meczu. To jest moja terapia różowotabletkowa. Teraz usłyszałąm wynik, który mnie nie zaskoczył. I tak jest lepiej. Dla mnie lepiej.
Znacznie lepiej tworzyć lepieje i odwódki niż martwić się meczami.
Przykłady z Szymborskiej:
Lepieje:
Lepiej marskość mieć wątroby,
Niż w tej kuchni jeść podroby.
Odwódki
Od węgrzyna dziwna uryna.

Od jutra zacznę tworzyć nowe, całkiem nowe lepieje i całkiem nowe odwódki. Zachęcam, to fajne jest.
    • spoko_kolarz Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 16.06.08, 23:44
      Lepiej spoczywać na marach
      Niż tu zajadać tatara.
      Lepiej spożyć arszenik z koronką
      Niż się raczyć tutejszą golonką.
      Lepiej na czczo po lesie pobiegać
      Niż śniadanie jeść w barze "Omega".

      Od ratafii szlag cię trafi.
      Od rumu zejdziesz z umu.
      Od wermutu dostaniesz szkorbutu.
      • stara.gropa Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 10:58
        Od mleka rozum ucieka
        Od czekolady - zajady
        Od piwa głowa się kiwa.
        Od coli brzuch boli
        • g0p0s Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 11:54
          Od bobu trochę chłodu.
    • groha Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 13:44
      Od zielonego bobu nie trafisz do grobu, a od kwaśnych czereśni bywa koniec pieśni.
      • stara.gropa Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 13:51
        Od herbaty robisz się durnowaty, a od kawy głupawy.
    • stara.gropa Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 14:10
      Od picia wody przybywa urody.
      • bbbzyta Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 14:48
        Od kakała głowa mała.
      • g0p0s Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 14:50
        Od piwa puszek przybywa.
        • lylika Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 21:49
          Dzisiaj nie stworzę odwódek ani lepiejów. Stosuję inne różowe tabletki. Oglądam Złoto Dezerterów z bezbrzeżnym rozanieleniem. C.K Dezerterów też ogladałam rozanielona, jednak trochę spłoszona, czy mnie Wołoduch nie podgląda i nie zgani za to rozanielenie. Dzisiaj nie może niczego wytknąć. Scenariusz autorski Janusza Majewskiego. smile
          • groha Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 22:30
            Lepiej pofiglować z Dezerterami, niż faszerować się prochami wink
    • groha Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 22:58
      Lepiej udusić się paskiem od spodni, niźli się leczyć w zdrowia przychodni.
      (Przepraszam, musiałam sobie ulżyć)
      • ewa9717 Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 17.06.08, 23:02
        Lepszy od wódki (wina, piwa, naleweczki) rauszyk letki niż rózowe
        brać tabletki!

        To tak na tę ulgę, Grocho! Siup!
        • asia.sthm Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 18.06.08, 00:14
          Lepsza mucha od budzika
          bo nie dzwoni jeno bzyka
          • czekolada72 Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 18.06.08, 13:25
            Od wódki rozum krótki.
            Od piwa czy wina??? się głowa kiwa. ????
            • groha Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 18.06.08, 14:17
              Czasem i bez piwa kiwa się głowa siwa wink) Za to odrobina wódki potrafi przegnać
              smutki, od piwa moczu przybywa, a od wina - tęga mina, co potwierdza medycyna smile
              • ewa9717 Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 18.06.08, 15:10
                A od nalewki? Chiba ino Klewki...
                • lylika Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 21.06.08, 22:33
                  Chyba tu będzie pasowało.
                  Opowiadała mi dziś przyjaciółka jak kilka lat temu po zakrapianej kolacji ze znajomym Włochem, usiedli na ławce na Starówce i popijając z butelki czerwone wino zadawali sobie zagadki piosenkowe. Jedno śpiewało, drugie zgadywało tytuł i wykonawcę. Po pół godzinie tych śpiewanych zgadywanek zobaczyli, że na ławce leży 25 złotych bilonem. Przy każdym następnym pobycie w Polsce, znajomy Włoch proponował powtórkę śpiewaczych zgadywanek. smile
                  • kocio_pierzaczek Re: Różowe tabletki na uspokojenie. 23.06.08, 14:17
                    Po winie melodia lepiej płynie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja