maalza
04.08.08, 13:45
W trakcie urlopu podczas wizytowania Beskidu Śląskiego odwiedziłam również
Cieszyn – ciekawe odczucie, byłam tam pierwszy raz w życiu. Bardzo ładne miasto.
Zwiedzając miasto usiłowałam zlokalizować (w przybliżeniu) miejsce, gdzie
ciocia Jadzia zjeżdżała na pupie do Olzy, ale mi się nie udało. Wątpliwe
zresztą, że skarpa jeszcze się uchowała, w końcu trochę lat minęło. Ale może
jednak? Ktoś ją wie?