Czyste radości mojego życia

20.08.08, 23:03
Była taka książka. Nie pamiętam, kto ją popełnił i o czym była. Ale
pamiętam, że mi się podobała i miała lwicę (chyba?) na okładce. Ale
ja nie o tym.
Ja tu o tym, co frajdę sprawia niemożebną, co cieszy tak, jak nic
innego nie cieszy i co jest antidotum na wszelkie smutki (albo
prawie wszelkie, w każdym razie do wszelkości już niedużo brakuje).
Dla mnie jest to włoski. Język, kultura, ludzie, kuchnia, energia,
literatura... Wiem, wiem że nudna z tym jestem i się powtarzam, ale
dacie radę, co? wink Włoski wyssany prawie z mlekiem matki - nawet nie
prawie, w ciąży będąc po włosku śpiewała. A pierwsi goście, jakich
pamiętam w domu, to byli Włosi - więc jest to też mój pierwszy język
poznany po polskim.
I dziś byłam na pierwszej lekcji - konwersacji z Włochem prawdziwym.
Kiedyś upominałyśmy się z Cytrynką na forum o namiary na nauczyciela
włoskiego, lylika dała kontakt do znajomej swej, a znajoma ta
pokierowała mnie do tego Włocha. Ot i cała historia. Niby nic, a dla
mnie ogromnie dużo. Godzinę gadałam dziś w ukochanym języku. Ciekawe
tematy wychodzą (oj, my to wiemy w Towarzystiwe, wiemysmile) z takiego
swobodnego gadania. Ta rozmowa była jak nasze wątki na forum -
zaczynało się mówić o pracy, a skończyło się na podejściu Niemców do
kościoła. Nie mówiąc już o plaży nudystów, bo i ta się pojawiła w
ferworze wink
Cieszę się, cieszę się, cieszę się.
Lyliko, ti ringraziosmile)
    • lylika Re: Czyste radości mojego życia 20.08.08, 23:22
      papuga_ara napisała:
      > Cieszę się, cieszę się, cieszę się.
      ...
      Matko cudowna, czy Ty wiesz jak ja się cieszę na ten wyjazd? Do Krakowa jadę!!!
    • the_dzidka Re: Czyste radości mojego życia 20.08.08, 23:22
      Papuniu, tak się akurat składa, że kilka dni temu wymieniłam
      wszystkie "czyste radości mojego życia" w mailu do pewnej osoby.
      Z radością je tu powtórzę:

      "Wiesz, kto jest _naprawdę_ szczęśliwy?
      Ten, kto potrafi dostrzec to wszystko dobre, co zsyła mu Los.
      Wszystko. Nawet takie śmieszne, trywialne drobiazgi.
      I potrafi to docenić:

      Przede mną trzy dni wolnego.
      Płyta, która zacinała mi się na szóstej piosence, nagle zastartowała
      i teraz odtwarza wszystkie piękne utwory.
      Złapał mnie deszcz, który jest ciepły, miły i fajnie się w nim
      maszeruje.
      Moi Przyjaciele mają udane życie!
      Koty ganiają się po domu i biją się w widowiskowych sparringach.
      Na ulicy uśmiechnęła się do mnie sympatyczna kobietka smile
      Na Marszałkowskiej zobaczyłam bardzo piękną dziewczynę.
      Kupiłam bardzo smaczne parówki!
      Wszyscy "moi" są zdrowi.
      Przyjaciółka wyjechała na Florydę i regularnie wysyła mi raporty ze
      swojej wyprawy.
      Schudłam 2 kilo.
      Jest fantastyczna pogoda.
      TV puściła świetny film.
      Pięknie wyglądają kasztany i dęby, ocieniające ulice, które
      przejeżdżam rowerem.
      Znowu wdepnęłam w błoto, ale to było takie śmieszne!
      Żółta fasolka szparagowa jest the best! smile
      Już za tydzień odwiedzę Moją Osobistą Staruszkę.
      Na ulicy uśmiechnął się do mnie przystojny mężczyzna.
      Spotkałam w sklepie fajną laskę z dwojgiem pięknych dzieci - cóż to
      była za miła rozmowa, a dzieci! smile
      Przyjaciółka zaszła w wymarzoną ciążę!
      Kupiłam piękne i smaczne maliny na bazarku (w Poznaniu to się nazywa
      "ryneczek"), w dodatku okraszone życzliwością Pani Ze Straganu.
      Sierpień na Mokotowie jest piękny!"

      Oto są czyste radości mojego życia.
    • ewa9717 Re: Czyste radości mojego życia 20.08.08, 23:24
      Aż zazdroszczę! Tej radości. Bo moja największa frajda już się
      kończy klimatycznie. No, coś tam w rękawku na niesprzyjające pory
      roku mam, ale chyba nie aż tak frajdziasto wink))
    • dorka_31 Re: Czyste radości mojego życia 21.08.08, 12:19
      Trochę zazdroszczę tych tryskających radości... Czasem też tak
      mam... no może raczej miewałam... Ostatnio jakoś trudniej jest mi z
      siebie takie wybuchy wykrzesać...
      • anmanika Re: Czyste radości mojego życia 21.08.08, 12:43
        Poczulam idac plaza z Gdyni do Sopotu.
        Plynac tramwajem wodnym z Podzamcza na druga strone Wisly.
        Obserwujac moje dziecie jak sie rozwija.
        Patrzac w slepia mutanta zapatrzonego we mnie jak w obrazek conajmniej swietywink.
        Obcujac w realu z TWCH, i nie jest to wazelina bo obcowanie z wami daje mi kopa
        energetycznego.
        • groha Re: Czyste radości mojego życia 21.08.08, 13:23
          O rety, rety, taki ładny wątek, a taki pustawy, aż żal i w głowie się nie
          mieści. Kurczę, a zauważyliście, że jeszcze nie tak dawno, to takiej czystej
          radości i zabawy po same pachy, wcale nie trzeba było daleko szukać? Bo tutaj
          było jej, ile chcieć, dla każdego coś miłego, na każdym kroku, zawsze i na
          przekór własnym zgryzotom, bólom egzystencjalnym oraz wszystkim kłopotom świata.
          A teraz, nie ma co szklić, trza jej mocno szukać w sobie, żeby za Chiny
          olimpijskie nie dać się sponurzyć. Czyli normalnie, jak wszędzie. Ale jakby co,
          to ja wciąż jeszcze jakąś tam radość życia posiadam i chętnie nią służę,
          byle nie o poranku... wink
          • stara.gropa Re: Czyste radości mojego życia 21.08.08, 13:57
            Groszko, nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Radochę w
            sobie to tu ma sporo osób, pod czystą głupawkę to niekiedy
            podchodzi. Onegdaj (piękne słowo nieprawdaż?) moja lekarka
            ostatniego kontaku na moją uwagę, że cierpię na przewlekłą depresję
            powiedziała, że w moim przypadku to jest nawet wskazana, bo inaczej
            rozpoznałaby u mnie manięsmile)))
            Czyż czystą radością zycia nie jest chwila, kiedy nie musimy
            absolutnie nic robić, kiedy nie ciążą nad nami jakieś sprawy do
            załatwienia, kiedy nikt z najbliższych ukochanych nie zawraca nam
            d..y, a najlepiej kiedy tych ukochanych nie ma w pobliżu, kiedy
            możemy oddać się swojemu ulubionemu zajęciu? Pięęęękne.
            • groha Re: Czyste radości mojego życia 21.08.08, 15:07
              A czy ja mówię, że jest źle? W życiu! Tak sobie tylko ćwirzę radośnie i bez
              większego sensu, jak zwykle, żeby nudno nie było smile
              • lylika Re: Czyste radości mojego życia 21.08.08, 21:43
                Już mówiłam, że ja to się cieszę byle czym. Bardzo się ucieszyłam kiedy 3 dni temu udało mi się kupić w C&A granatowe spodnie. Spodnie w rozmiarze 38, dla człowieka, który ma pas w talii, a nie na wysokości spojenia łonowego i nogawki u dołu nie mają 35 cm tylko 18 cm. Bardzo się cieszyłam, bo wygodne (ze stretchem), dobrze leżą i nareszcie wyglądam w nich jak w spodniach a nie w kloszowej spódnicy z niewyobrażalnie obniżoną talią. Dziś, w czasie wizyty Limonki, chwaliłam się spodniami i wtedy ze zgrozą stwierdziłam, że na moich pięknych spodenkach są dwie biale plamy. Cytrynka zasugerowała, że może miały kontakt z jakimś środkiem żrącym i tu eureka! Tak, używałam Domestosa sprzatając łazienkę. O matulu! już po moich spodniach.W całkowitym amoku oderwałam mężydło od spraw firmowych i kazalam się wieźć na sygnale do Arkadii, w nadziei, że może jeszcze są. Okazało się, że nie ma rozmiaru 38, został tylko 36. Dla porządku wzięłam te maluchy do przymierzalni i wiecie co? 36 też się na mnie dopina!!! Teraz dopiero ucieszłam się co się zowie. smile)
                • goonia Re: Czyste radości mojego życia 21.08.08, 21:54
                  Granatowy mazak Lyliko i nadal masz dwie doskonale pary spodni. Ja to
                  przerabialam na czrnych spodniach po spotkaniu z bielinka.
                  A ja sie ciesz jak gupia, ze jutro spotkanie, ze zwiedzam stare, znajome i
                  bliskie mi katy. Ze moge wejsc do ksiegarni i nacieszyc sie polskimi ksiazkami,
                  ze moge spotkac sie z bliskimi i wogole sie ciesze jak kto glupi. Penie niedlugo
                  mi przejdzie.
                  • lylika Re: Czyste radości mojego życia 21.08.08, 21:57
                    goonia napisała:

                    > Granatowy mazak Lyliko i nadal masz dwie doskonale pary spodni.
                    ...
                    A myślisz, że co ja zrobiłam natychmiast? Cytrynka świadkiem. smile)))
    • eulalija Re: Czyste radości mojego życia 22.08.08, 00:20
      Dziś, tfu, wczoraj, miałam dwie, wielkie radości.

      Po pierwsze dowiedziałam się, że to co mnie niepokoiło, to tylko
      echo. Mam sprawdzić za rok, czy nadal echuje.

      Po drugie, w trzech urzędach, załatwiając trzy różne sprawy,
      spotkałam prawdziwych urzędników, chętnych, przyjaznych,
      kompetentnych, właściwych ludzi na właściwym miejscu (i po cholerę
      było pancerfausta i dwie wiązki granatów do bagażnika pakować?).

      Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
      • papuga_ara Re: Czyste radości mojego życia 22.08.08, 00:31
        Wczoraj załatwiałam sprawę w infolinii tpsa (awaria na naszej
        pracowej linii tel.). Musiałam w tym celu przebić się przez kilka
        połączeń i przełączeń z biurem obsługi klienta. Było niezwykle miło
        i cudownie - zaczęłam pałać miłością do wszystkich urzędnikówsmile)
        Miałam dziś dobry dzień zawodowy - strasznie mnie ucieszył uśmiech
        jednej panismile
        Dzięki dzisiejszej rozmowie z psiapsiółą przypomniałam sobie (to z
        cyklu "nostalgia") zapomniany hit młodzieńczy z lekcji niemieckiego
        i puszczam sobie w kółko na youtubesmile)
        • papuga_ara Re: Czyste radości mojego życia 22.08.08, 00:54
          Mamusiu, znalazłam!! Znalazłam tę książkę:
          wysylkowa.pl/ks465864.html
          Czyli wspomnienie lwicy na okładce nie było wypaczeniemsmile
          Oj se kupię!!smile))
          • anmanika Re: Czyste radości mojego życia 22.08.08, 11:12
            Kupilas? Bo tam napisane w rogu jest, ze niestety brak jej w magazynie.
            • papuga_ara Re: Czyste radości mojego życia 22.08.08, 12:59
              Wiem, wiem, tak z rozpędu wrzuciłam pierwszy link, który mi się
              znalazł. Książka jest dostępna na przykład tu:
              merlin.pl/Czyste-radosci-mojego-zycia-wersja-kieszonkowa_Jan-Smid/browse/product/1,379638.html
              Ja najpierw sprawdzę teraz, jak będę w Krakowie, czy u Rodziców
              gdzieś nie leży (czytaj: czy zaginęła w czasie ich przeprowadzki czy
              też nie), a jak nie będzie to kupię. Ich wydanie jest jeszcze inne,
              dużo starsze, całe żółte, z lwicą narysowaną, a nie ze zdjęciem. A
              tu już widzę taką "wypasioną" okładkęsmile
              • lylika Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 14:17
                Dzieci wróciły z urlopu całe i zdrowe. Przywiozły 5 kilo twardych gruszek i 10 kilo fantastycznych, ale już bardzo dojrzałych pomidorów. Trzeba było coś z tym zrobić.
                img300.imageshack.us/img300/3940/080824przetwory008py8.jpg
                Cieszę się, że już zrobione. Takie czyste radości. smile)
                • ewa9717 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 16:19
                  Pięęęęęękny widok!!!
                  Och, bardzo lubię podziwiać hurt swoich przetworów!!!
                  Jednak w tym roku postanowiłam się wykazać odrobiną rozumu i zrobić
                  tylko takie, które jadam, więc robię specjalizację sokopomidorowo-
                  grzybkowo-suszonojabłkowo-nalewkową. Jak już nie wytrzymam, to jakiś
                  internetowy eksperymencik na boku wykręcę.
                  • edyta95 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 20:31
                    teraz mam taką czystą radość, na tvn
                    • lylika Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 21:37
                      edyta95 napisała:

                      > teraz mam taką czystą radość, na tvn
                      ...
                      Teraz Sabrina nadaje. To idolka córki mojej niegdzisiejszej sąsiadki. Płyta, czy magnetofon rzępoliły na okrągło to: Boy`s, boy`s, boy`s... Po wysłuchaniu 2864 odtworzenia omal nie wpadłam w depresję. Ja nie mówię, że ta skoczna melodia jest nieładna, tylko słuchać tego naokrągło od rana do wieczora nie da rady nikt. No, chyba, że głuchy jest...
                      • cytrynka6543 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 21:43
                        lylika napisała:

                        >Ja nie mówię, że ta skoczna melodia
                        > jest nieładna, tylko słuchać tego naokrągło od rana do wieczora
                        nie da rady nikt. No, chyba, że głuchy jest...

                        No ale skoro głuchy,to nie ma potrzeby słuchać,prawda? smile))
                        • edyta95 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 21:45
                          dała radę smile nawet "talent" jej nie zmalał
                          • cytrynka6543 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 21:54
                            edyta95 napisała:

                            > dała radę smile nawet "talent" jej nie zmalał

                            Nie sprawdziłam,bo nie dałam rady ani słuchać ani oglądać.
                            Teraz za to z dużą przyjemnością podziwiam Kim Wilde.
                            • edyta95 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 21:57
                              na żywo śpiewa, troszkę się zasapuje ale też jest fajnie
                            • romy_sznajder Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 21:59
                              Boszsz, ze tez takie ... rzeczy kiedys za serce chwytalysmile Lzzza sie w oku krecismile
                              • edyta95 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:01
                                a teraz..... boski
                              • jotka13 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:02
                                czekam na modern talking wink
                            • lylika Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:03
                              cytrynka6543 napisała:

                              > edyta95 napisała:
                              >
                              > > dała radę smile nawet "talent" jej nie zmalał
                              >
                              > Nie sprawdziłam,bo nie dałam rady ani słuchać ani oglądać.
                              > Teraz za to z dużą przyjemnością podziwiam Kim Wilde.
                              >
                              >
                              ...
                              Obroniła się, moim zdaniem. Jako jedyna.
                              • edyta95 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:04
                                teraz już płaczę, jest cudowny, siedzę i łzy szczęscia kapią mi po
                                policzkach
                                • jotka13 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:08
                                  a mnie zamurowało, ruszyć się nie mogę wink)
                                  • romy_sznajder Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:12
                                    Sadzilam, ze bede to ogladac zazenowana, ale nie, jest smiesznie i jeszcze
                                    Szymon Majewski prowadzismile
                                    Talentu to jednak nikt z nich nie ma, chociaz Limahl mnie zaskoczyl, dobrze
                                    wydobywal dzwieki. I Shakin, czuc ze fachura.
                                    Jezu, to byly czasy.
                                  • lylika Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:13
                                    Jotka13 napisała:

                                    > a mnie zamurowało, ruszyć się nie mogę wink)
                                    ...
                                    A ja ruszam się, nawet dosyć żwawo. Lui mnie poruszył. Fajny jest.
                              • cytrynka6543 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:07
                                lylika napisała:

                                > Obroniła się, moim zdaniem. Jako jedyna.

                                No co Ty? Nie podobało Ci się nic innego? Nawet Sandra na początku
                                (i nie chodzi mi o wygląd) i Kim i Edytowy boski Thomas?
                                Aaaa,wiem,te liczne przesłuchania lat temu naście wpłynęły na Twoją
                                ocenę.wink
                                • edyta95 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:10
                                  będziecie mnie jutro reanimować, dobrze że ja sama dziś wieczór
                                  jestem i nie muszę się zachowywać
                                  • cytrynka6543 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:12
                                    O dżizas,dziewczyny,co z Wami!? smile))
                                    • jotka13 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:14
                                      szeri, szeri lejdi wink)
                                      • jotka13 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:17
                                        chyba wyślę SMS i ściągnę sobię na komórkę wink
                                      • lylika Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:18
                                        jotka13 napisała:

                                        > szeri, szeri lejdi wink)
                                        ...
                                        Tak jest. "Szeri, szeri lejdi" nigdy mnie atakowalo ilośią odtworzeń i nawet lubię. Głosuję na Szeri, szeri lejdi. Jest jakieś głosowanie?
                                        • cytrynka6543 Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 22:20
                                          Jest,jest i to na szczytne cele idą te pieniążki.
                                          Tylko po jakie licho na koniec wylazł Matołek???
                                          • goonia Re: Czyste radości mojego życia 24.08.08, 23:03
                                            ja niestety zaczelam od Limahla, myslalam ze bedzie gorzej, a koncowka super.
    • april02 Re: Czyste radości mojego życia 26.08.08, 14:17
      A ja ostatni tydzień spędziłam na Podlasiu i na Mazurach (pierwszy
      raz w życiu!). Najadłam się do wypęku babki ziemniaczanej, kartaczy,
      pstrągów w migdałach i okonków. I wreszcie zrozumiałam o co cały ten
      krzyk. Te jeziora są po prostu fantastyczne smile Zakochałam się od
      pierwszego wejrzenia i zaraz chyba sięgnę po "Większy kawałek
      świata" tylko teraz będę wodę i lasy miała przed oczami smile).
      No i oleandry mi ciągle kwitną.
      Pierwszy raz w życiu (dorosłym smile)nie muszę się odchudzać smile
      Grzyby są!
      MLP pojechał w delegację i mam do jutra święty spokój smile
      Dzisiaj wieczorem jest Foyle na TVP1.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja