Dodaj do ulubionych

Czy ktos zna Lesia?!

08.10.03, 13:09
Oczywiscie nie chodzi mi o ksiazke, bo to wiadomo, klasyka, ale architekta i
malarza - pierwowzor ksiazkowego Lesia.
Ja poznalam kiedys osobiscie, ale telefonicznie Wiesia z „Wszyscy jestesmy
podejrzani”. Nazywa sie Wieslaw Olszowicz i pracuje w PKZ Zamek w Warszawie.
Dzwonilam do niego sluzbowo, ale jak sie dowiedzialam, ze on to on, rzucilam
sie na niego z pazurami żądna opowiesci i szczegolow. Bardzo go ta reakcja
fanki ubawialam.
Obserwuj wątek
    • monia.i Re: Czy ktos zna Lesia?! 08.10.03, 14:00
      Kilka lat temu krakowska telewizja wyemitowała program o Chmielewskiej i z
      Chmielewską - bardzo fajny! Były w nim również wypowiedzi rodziny i przyjaciół -
      Alicji, Lecia, synowej oraz wnuczki...I jeszcze kogoś - ale już nie pamiętam.
      Lesio występował na tle namalowanej przez siebie, 'wielkiej, melancholijnej
      mordy" smile
    • xmartini Re: Czy ktos zna Lesia?! 09.10.03, 14:35
      Lesio mieszkal w bloku mojej koleżanki. Nie wiem jak teraz, bo ona się
      wyprowadziła. Ale na żywo zachowywał się podobnie do postaci z książki smile z tym,
      ze był raczej skrytym człowiekiem.
      • lol21ndm Re: Czy ktos zna Lesia?! 12.10.03, 00:50
        xmartini napisała:

        > ... Ale na żywo zachowywał się podobnie do postaci z książki smile ...

        - ciekawe, czy zachowywal sie tak od zawsze, czy tez postaral upodobnic do
        postaci ksiazkowej... tongue_out
        wink
      • wydra10 Znam Pawła 11.10.03, 23:09
        znałam też jego mamę Zosię - niestety nie żyje już chyba z 10 lat. Poznałam
        też przy jakiejś towarzyskiej okazji Chmielewską, która była przyjaciółką
        Zosi, jak w książkach. Poznałam to może za dużo powiedziane, zresztą to było
        wiele lat temu. Pamiętam tylko, że jakoś nie jarzyła dowcipem.
        A co do Pawła, to pamiętacie z "Wszystko czerwone" jak Alicja każe mu coś
        przynieść z lodówki - jakiś napój bodajże - tylko żeby się nie gapił. A on
        siegnął po omacku i złapał pierwsze lepsze, akurat butelkę mleka, bo przecież
        miał się nie gapić. Alicji zaś chodziło o to, że jak długo zostawia sie
        otwarte drzwi, to potem trzeba rozmrażać, bo szybko osadza się lód.
        I to był właśnie cały Paweł...
        pozdrawiam
        w

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka