Dodaj do ulubionych

Diabeł zabrał mi "Lesia"!

04.12.08, 11:37
Wyjeżdżając w ubiegły weekend do Poznania, dzień przed wyjazdem
dołożyłam do torby wszystkie cztery słuchowiska, co by ponapawać się
podczas jazdy. Jako że torbę zostawiłam otwartą, w nocy dobrały sie
do niej koty. Rano znalazłam słuchowiska leżące obok torby.
Wszystkie trzy - bez "Lesia".
Przeszukanie pokoju nie dało rezultatu - nie ma Lesia pod kanapa,
nie ma pod szafkami, nie ma nawet w szafie (choć nie wiem, jakim
cudem koty mogłyby go tam zatargać). Nie ma, nie ma, nie ma!
Na szczęście duplikat był u rodzicielstwa - ale mojego Lesia nie ma
do dziś dnia. Jak to mówi Gurua - diabeł zabrał, bo było mu
potrzebne...
Ciekawe, po co - i kiedy odda...
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka