...a tu taka niespodzianka

27.09.09, 18:24
Tekst
linka

Po przeczytaniu tego artykułu krew mi w żyłach zmroziło...
PS
Czy gdzieś znajdę gazetę i art. do którego odniósł się na łamach Netkonkretu
p. Moszczyński?
A może macie linka do tego art. w e-wersji?
    • sportif Re: ...a tu taka niespodzianka 27.09.09, 23:17
      pamiętam, czytałem ten artykuł jak burmistrz żalił się na Pana X
      • beataki Re: ...a tu taka niespodzianka 28.09.09, 08:57
        Dzięki za link.
        Bulwersujący. Ten artykuł Łosana był zapewne w gazecie naszego
        wybitnego "gimnastyka" od reklamy urzędu. Może ktoś prenumeruje to
        znakomite pismo :) i mógłby zeskanować. Mamy na forum
        nieocenionego beaseciqa który potrafi to umieścić gdzie trzeba. Ja
        nie potrafię.

        Tak się zdenerwowałam tym listem, ze muszę coś napisać.
        To przejmujące, ze nasza rada nic nie robi. Zanim trafi sprawa do
        sądu i sąd wyda wyrok skarga musi być rozpatrzona przez Radę ( może
        przez małe r).
        I co wy wspaniali rajcy? Pewno jak w orkiestrze, graliście to samo
        co nasz wybitny burmistrz. To samo było zresztą ze sprawą spółki.
        Kto z radnych miał wątpliwości. Wyrok sądu to policzek dla Was.
        Znaczy, że nie mieliście racji nie raz a wiele razy. Co tam
        robicie, za co bierzecie pieniądze. A sprawa karna. Wy też na tej
        ławie powinniście się znaleźć, za niedopatrzenia.
        Proponuję na zebraniach ( takich nie ma - ale może będą) pytać
        radnych :
        jak głosował Pan, Pani w sprawach pana Mirosława.
        Przecież nie udzielenie informacji publicznej to naruszenie prawa.
        A pytano o sprawy publiczne. Wstyd i hańba.
        W gazetach o koncertach, a tu takie sprawy.
        Prawda zawsze wylezie Panie Łosan.
        Pozdrawiam serdecznie
    • woroskoczek Re: ...a tu taka niespodzianka 28.09.09, 11:47
      Wygląda na to że wszystkie plotki na temat działań naszego
      burmistrza i jego rady są prawdziwe. Dziwi mnie tylko to że oni idą
      w zaparte i twierdzą ze wszystko jets ok.
      • kubasz133 Re: ...a tu taka niespodzianka 29.09.09, 01:12
        o co chodzi w tej sprawie? wytlumaczcie na forum.
    • keszelm Re: ...a tu taka niespodzianka 29.09.09, 14:13
      Dla tych co nie wiedzą co to za niespodzianka, proponuję przeczytać tekst umieszczony na stronie Netkonkretu.
      Już od dawna sprawa była znana, ale teraz po wyjaśnieniach pana Mirosława
      dopiero widać cały ogrom bagna.
      Jest rzeczą bezdyskusyjną, że burmistrz musi udzielać informacji publicznej.
      Widać, że odmawiając kierował się złością i zła wolą. Teraz przyjdzie mu za to zapłacić. To potwierdza tylko teorię, że urząd nie umie rozmawiać z ludźmi. Swoją drogą, gdzie byli radni?
      Przecież wyrok sądu jest wyrokiem i nie ważne kto jest tu głównym sprawcą. To wszystko dzieje się w Zielonce. Teraz burmistrz zasiądzie ma ławie oskarżonych. Już ten sam fakt budzi zdumienie.
      Wieję grozą. I nie ważne z jakiego powodu. Dzban nosi póki ucho się nie urwie.
      Teorie z wstrętną opozycją upadły panowie.
Pełna wersja