Kara dla Zielonki - kto za to zapłaci?

16.10.09, 11:27
Ciekawa jestem Waszej opinii.
Sąd uznał ( w prawomocnym) wyroku, że
Zielonka ma zapłacic 20000 zł kary za niezgodny z prawem regulamin
poboru wody i odprowadzania ścieków. Warto przeczytać obszerny
artykuł w Netkonkrecie.
Pojawia sie pytanie z jakich funduszy urząd tę karę zapłaci?
Dlaczego my mieszkańcy mamy dokladac się do niefrasobliwości
urzedników, burmistrza i może części radnych?
Może ktoś znajdzie rozwiazanie tej kwestii? Niezbyt radykalne :)
    • zawsze.katinka Re: Kara dla Zielonki - kto za to zapłaci? 16.10.09, 11:41
      Czy możesz podać link do tego artykułu? To znacznie ułatwi konwersację :))
      • sportif Re: Kara dla Zielonki - kto za to zapłaci? 16.10.09, 13:30
        www.netkonkret.pl/artykuly/9-artykul/70-czemu-mieszkacy-zielonki-zapac-kar.html
      • beataki Re: Kara dla Zielonki - kto za to zapłaci? 16.10.09, 13:36
        zawsze.katinka napisała:

        > Czy możesz podać link do tego artykułu? To znacznie ułatwi
        konwersację :))

        Myslałam, że forumowicze znają adres internetowy Netkonkretu
        ale podaję i przepraszam za niescisłość:
        www.netkonkret.pl/artykuly/9-artykul/70-czemu-mieszkacy-zielonki-zapac-kar.html

        Baseciq świetnie odpowiedział zielonkowianinowi wiec nic dodać.
        Może tylko sprostowanie, że jesli się nie mylę to Pan który wniósł
        sprawę nigdy nie kandydował na burmistrza.
        Ale ja pytam już post factum kto za to zapłaci?
        Inne dywagacje są już nie na miejscu.
        Pozdrawiam
        B.

    • zielonkowianin Re: Kara dla Zielonki - kto za to zapłaci? 16.10.09, 11:58
      Ciekawe jakie warunki regulaminu zakwestionował urząd .... przyjrzyjmy się:


      "* umieszczenie zapisów pozwalających na rozwiązanie umowy bez zachowania terminu wypowiedzenia przy nieterminowym uiszczaniu opłat za wodę, ścieki i opłat abonamentowych,

      * umieszczenie zapisów pozwalających na rozwiązanie umowy bez zachowania terminu wypowiedzenia przy niedopełnieniu obowiązku nieodprowadzania do kanalizacji substancji chemicznych, które mogłyby spowodować zagrożenie pożarowe, wybuchowe, oddziaływać szkodliwie na bezpieczeństwo ludzi i środowiska itp.,
      * umieszczenie zapisów pozwalających na rozwiązanie umowy bez zachowania terminu wypowiedzenia przy niedopełnieniu przez właścicieli obowiązków utrzymania przyłączy, remontów, naprawy po awarii, natychmiastowego powiadamiania o awarii itp.,
      * umieszczenie zapisów w wzorcu umowy, że w przypadku niesprawności wodomierza lub okresowego braku możliwości odczytu, ilość pobranej wody ustala się na podstawie średniego zużycia w okresie ostatnich 6 miesięcy,
      * pobieranie od osób pragnących przyłączyć się do sieci wodociągowo-kanalizacyjnej opłat za wydanie warunków technicznych z tytułu przyłączenia."
      -------

      ... Punkty 1-5 dotyczą sytuacji, gdy mieszkaniec działa na niekorzyść społeczności. Mam rozumieć, że sąd stwierdził, że jak ktoś nie płaci, albo nie informuje o wycieku z rury na swoim podwórku to nie ma prawa urząd rozwiązać z nim natychmiast umowy? Super!
      ... W przypadku punktu 6 sąd miał rację. Nie powinno się pobierać rządnych opłat, tylko od razu stosować opłatę adiacencką. A że ona jest wyższa niż opłata za przyłączenia? To już teraz problem mieszkańców.

      I tak w ten oto sposób grupa mieszkańców skupiona wokół byłego kandydata na burmistrza sprawiła moim zdaniem, że miasto musi zapłacić karę za to, że chciało mieć możliwość rozwiązywania natychmiastowej umowy z ludzikami, którzy np wlewają stężony kwas do rur. Ta sama grupa sprawiła, że miasto zapewne przestanie pobierać opłaty za przyłączanie się do kanalizacji, tylko zacznie znacznie wyższe adiacenckie (no bo przecież te niższe były niezgodne z prawem).

      • baseciq Re: Kara dla Zielonki - kto za to zapłaci? 16.10.09, 12:47
        zielonkowianin napisał:

        > I tak w ten oto sposób grupa mieszkańców skupiona wokół byłego kandydata na bu
        > rmistrza sprawiła moim zdaniem, że miasto musi zapłacić karę za to, że chciało
        > mieć możliwość rozwiązywania natychmiastowej umowy z ludzikami, którzy np wlewa
        > ją stężony kwas do rur.

        Kwestionujesz więc niezawisłość sądu? Zabroniono złożyć miastu apelacji?
        • zielonkowianin Re: Kara dla Zielonki - kto za to zapłaci? 16.10.09, 12:57

          Nie kwestionuję wyroków sądu. Ubolewam nad polskim prawodastwem, które nie pozwala bez okresu wypowiedzenia wypowiedzieć umowy kanalizacyjnej ludzikowi, który wlewa do rury kwas z akumulatorów. Faktem jest jednak, że wszystkie zapisy powinny być zgodne z prawem, a karę trzeba zapłacić.

          W końcu również możemy nie zgadzać się na treść i rozmieszczenie znaków drogowych, ale przepisów trzeba przestrzegać, a mandaty (gdy nas złapią) trzeba zapłacić. Nawet jeżeli uważamy, że ustawienie znaków jest kretyńskie.
          • baseciq Re: Kara dla Zielonki - kto za to zapłaci? 16.10.09, 13:52
            Ale to jest normalne. Bo za wylewanie substancji szkodliwych są kary
            przewidziane w polskim prawodawstwie. I PWiK może zgłosić taki fakt do
            odpowiednich służb i domagać się ukarania winnego. Zresztą, bez całego wyroku
            wraz z uzasadnieniem nie ma co się wypowiadać. Ustawodawca przede wszystkim na
            interes w ochronie konsumenta i mieszkańca, a nie jednostek samorządowych które
            z racji swojej pozycji są w lepszej sytuacji. Może warto startować gdzieś wyżej,
            jeżeli ustawodawstwo chroniące społeczeństwo Ci nie odpowiada.
    • keszelm Re: Kara dla Zielonki - kto za to zapłaci? 17.10.09, 17:56
      Podzielam pogląd, że sprawę kary na gminę Zielonka nie można zostawić bez konsekwencji dla urzędników.
      Najpierw radni powinni zmusić burmistrza aby opublikował na stronie urzędu dokument Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i wyrok sądu.
      Niech każdy ma dostęp i zapozna się z tym dokumentem. Nie znam tego dokumentu ale z tego co czytam na stronie Netkonkretu, to obnaża on niekompetencje burmistrza i jego służb. Tak dalej nie może być!!!!!! Winni urzędnicy powinni ponieść konsekwencje. A może Rada powoła komisję która zbada całokształt sprawy i opublikuje wnioski. Burmistrz sobie bimba bo to nie z jego kieszeni płacimy.
      A gdyby tak z jego może by się opamiętał. Czeka następna sprawa i co będzie jak wykażą znowu że działamy niezgodnie z prawem.
      Musimy domagać się jawności i dialogu z mieszkańcami. Ostatnie wypowiedzi burmistrza w TV i Prezesa Spółki zaszokowały. Dobrze to skomentowali niektórzy forumowicze.
Pełna wersja