mika_007
15.02.10, 12:43
jakieś stopnie są,a ja się pytam w takim razie jak to wygląda?
odleglość od głównej ma znaczenie? Asfalt lub jego brak również?
zapotrzebowanie mieszkańców?
do czego dążę?
ano do tego,że miałam dziś wątpliwą przyjemność przywieźć dziecko po
feriach i po weekendzie pod przedszkole na Staszica
ups...wrrróóćć...PRÓBOWAŁAM wjechać w P.Skargi
ulica zapomniana przez miasto i mieszkańców co najmniej od piątku
tylko moja determinacja ABS,ASP i inne wspomagacze pozwoliły mi
dojechać pod placówkę
nic tylko pozostaje porzucić auto na środku,bo nawet nie ma jak
zjechać na bok,bądź zjechać w zaspę o ile ma się w bagażniku łopatę
i worek piachu
nie zdążylam zauważyć jak wygląda Sienkiewicza
ale jest reeplay odśnieżania na skrzyżowaniach - spychanie śniegu na
środek,bo kierowcy chyba się "zapomniało" lemiesz/łychę podnieść
i pies trącał nas kierowców,nam się w buty nie sypie,ale był u mnie
listnosz-serdecznie Mu współczuję jak i reszcie rodziców próbujących
na piechotę dostać się z dziećmi do przedszkola
zastanawiam się po kiego dzwonka ja muszę sunąć z łopatą o 7 rano
żeby ludziom było lżej/żeby SM kary nie przywaliła/zeby ktoś się nie
połamał jeśli gdzie indziej śnieg do pół łydki to pikuś i nikt z
tego tytułu konsekwencji nie poniesie
niech sobie kierowczy wyjeżdżą,a piesi wydepczą?