Palacze i pijaki w pociągach KM

13.05.10, 11:07
Witajcie.
Od dawna zastanawiam się jak można tolerować w pociągach KM
niesamowity bród i smród jaki tam panuje. Chodzi mi przede wszystkim
o przedziały towarowe na lini do Warszawy Wileńskiej, zawłaszczane
przez dziwne typy palące papierosy, nie zwracający uwagi na
współpasażerów, smrodząc i śmiecąc przy tym niesamowicie. Poza
smrodem z papierosów dochodzi jeszcze jedno. Otóż od razu po
ruszeniu pociągu ze stacji Wileńska większość z NICH automatycznie
wyjmuje piwo. Po wypiciu go puszka/butelka oczywiście ląduje za
oknem. Oczywiście niedopałki papierosów oraz popiół wyrzucają na
podłogę.

Nie ma innego określenia dla tego typu ludzi jak Brudasy!

Szczyt chamstwa. Kompletny brak wychowania. O dziwno to nie są
wyłącznie mężczyżni. Ostatnio tak samo zachowują się też młode
dziewczyny...

Najgorsze jest to, że stało to się niestety regułą. Nikt z Kolej
Mazowieckiej czy SOK-u z tym nic nie robi. Żałosne.

W pociągach do Warszawy Zachodniej jest lepiej. Mniej tam brudasów i
pijaków...
    • dodi_d Re: Palacze i pijaki w pociągach KM 13.05.10, 23:02
      Zgadzam się z Tobą.
      Dojeżdżałem do Wileńskiego i miałem dokładnie te same odczucia. Moi
      znajomi również. SOK udaje, że tematu nie ma. Paradują dumnie po
      peronach. To po co są? Konduktorzy to samo.
      Kiedyś jeździła czasami ochrona. Przerośnięte byczki, które chętnie
      zwracały uwagę babciom, małolatom. Ale do tego nie widzieli.
      Czy ktoś ma pomysł co można zrobić? Bo możemy pisać na forum, ale z
      tego raczej nic nie wyniknie.
      To jest kolejka dojazdowa dla ludzi jadących do pracy, szkoły. A nie
      knajpa typu mordowania.
    • blawatek33 Re: Palacze i pijaki w pociągach KM 14.05.10, 11:27
      Ja się nie do końca zgodzę. Uważam, że działania podejmowane przez
      SOK a przede wszystkim przez Renomę i wynajeta firmę ochroniarską w
      ciagu ostatnich kilku, kilkunastu lat przyniosły niezłe efekty. Ja
      pamiętam to co się działo w tych pociągach w latach 80-tych i na
      początku 90-tych to naprawdę wtedy trzeba był być albo bardzo głupim
      albo bardzo odwaznym, żeby wejść do tzw. "kanarówy". Teraz jest
      całkiem nieźle.

      Pozdr.
      Bławatek
      • dodi_d Re: Palacze i pijaki w pociągach KM 14.05.10, 12:29
        Pociąg jest środkiem transportu, w którym jest zakaz palenia i picia
        alkoholu. Więc co jest nieźle? Mamy dawać temu przyzwolenie, bo 20
        lat temu było gorzej?
        Co ja mam powiedzieć swojemu dziecku? "Teraz panowie piją piwo i
        palą lighty? A w latach 80-tych to się działo..."
        Żona mojego kolegi ma astmę. W przedziale bagażowym CODZIENNIE
        przewozi rower do Warszawy. CODZIENNIE dusi się tym dymem
        papierosowym. Zwraca tym typom uwagę. Często naraża się na
        niewybredne komentarze.
        Wytłumacz jej, że jest nieźle. Bo ona tego nie rozumie.
        Tego typu komentarzami dajemy przyzowlenie na takie zachowania.
        Pociąg jest środkiem transportu a nie knajpą z menelami.

Pełna wersja