Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele?

26.06.10, 13:52
Mieszkam od niedawna w Zielonce nieraz chciałabym zaprasić rodzinę
na obiad - czy ktoś może coś doradzić w tym temacie? oczywiście
interesują mnie stawki klasy średniej i dobra jakość?
    • monisia_80 Re: Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele 26.06.10, 20:11
      podobno w Kubanie ? co sądzicie ?
      • mika_007 Re: Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele 27.06.10, 00:59
        fakt,w Cubanie można zjeść i dobrze i bez zawału przy rachunku ;)
        jest kameralnie
        możesz poczytać na ich stronie
        www.cubanaristorante.pl
    • monisia_80 Re: Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele 29.06.10, 10:31
      byłam w tej restauracji - polecam !!!
    • mariusz.102 Re: Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele 30.06.10, 09:15
      Brzmi i wygląda fajnie, ale nieczynne w niedzielę.
      • nierymek Re: Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele 30.06.10, 09:40
        o, a czemu nieczynne?
        • macio_75 Re: Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele 01.07.10, 11:12
          Ja ze swoim dzieckiem jeżdzę nad zalew do Klepiska - mają tam coś
          dla dziecisków :)
    • m_234 Re: Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele 16.07.10, 09:49
      monisia_80 napisała:

      > Mieszkam od niedawna w Zielonce nieraz chciałabym zaprasić rodzinę
      > na obiad - czy ktoś może coś doradzić w tym temacie? oczywiście
      > interesują mnie stawki klasy średniej i dobra jakość?
      Zrób tak:
      Kup około 1 kg buraków. Obierz je i pokrój na plastry. Włóż te buraki do 3 l słoja. Zalej lekko osoloną wodą, dorzuć jakieś 3-4 ząbki czosnku i 2 kromki chleba razowego. Nie zakręcaj słoja tylko wylot (tą dziurę) osłoń gazą. Po jakiś 3 dniach na wierzchu zbierze się nieco pleśni. Nie przejmuj się tym, tylko ją zdejmij i wywal. Po następnych 3 dniach masz gotowy kwas buraczany. Przecedź go przez sitko i sam płyn schowaj do lodówki, a resztę wywal.
      Teraz tak: na bazarek i tam kup (zależy od ilości rodziny) 2-3 pęczki botwiny, 2 pęczki koperku, kilka ogórków (gruntowych teraz), 2 pęczki rzodkiewek, 1 litr jogurtu, 1 litr kefiru, 1/2 litra śmietany i jaja.
      Poszatkuj botwinę (razem z tymi czerwonymi kulkami [kulki obrane] na końcu). Nie za drobno - tak jakoś na 1 cm kawałki. Wrzuć tą botwinę poszatkowaną do garnka z wodą (wody niewiele, tak aby tylko przykryła botwinę) i dodaj tam jakieś 2 kostki rosołowe.
      Gotuj to pod przykryciem ok. 10 minut. Potem nalej zimnej wody do zlewu, wsadź tam ten garnek i schłodź zawartość albo poczekaj, aż ostygnie.
      Poszatkuj koperek, ogórki i rzodkiewki. Dodaj to do zawartości tego garnka. Wlej też tam jakiś litr wcześniej zrobionego kwasu buraczanego, dodaj zakupiony jogurt, kefir i śmietanę. Oraz kilka, 2-3 przetarte ząbki czosnku. Wymieszaj, dopraw do smaku solą i pieprzem i wstaw do lodówki. Ugotuj jaja na twardo.
      Teraz drugie danie:
      Schab środkowy tłuczesz lekko tłuczkiem, solisz i pieprzysz, posypujesz lekką mąką, moczysz toto w rozbitym jaju i obtaczasz w tartej bułce. Możesz to teraz schować do lodówki i zająć się obieraniem ziemniaków i ogórków na mizerię. Jak już obierzesz ziemniaki to włóż je do garnka z zimną wodą. Posolić możesz teraz lub przed ugotowaniem - to dowolnie, tylko posól.
      Ogórki pocięte w cienkie plasterki też możesz włożyć do lodówki i teraz pozostaje Ci tylko czekać na gości.
      Jak przyjdą, to wstawiasz posolone ziemniaki na gaz, płytę, czy coś innego, co grzeje. W tzw. międzyczasie, podaj zrobiony chłodnik (bo tak się nazywa potrawa z mojego pierwszego przepisu) razem z ugotowanymi wcześniej jajami. Masz spokojnie pół godziny, zanim się ugotują ziemniaki. Jakieś 10 minut przed końcem gotowania ziemniaków, zacznij smażyć kotlety, dopraw śmietaną i przyprawami poszatkowane ogórki.
      Potem to wszystko postaw na stół i niech jedzą.

      Stawki tego obiadu są klasy bardzo średniej. Wydasz jakieś 100-120 zeta na 6 osób. Jakość (przynajmniej u mnie) jest bardzo dobra.
      • zielonkowianka Re: Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele 16.07.10, 15:45
        Dzięki za przepis na kwas buraczany. Nigdy nie robiłam chłodnika na
        kwasie. Zakwaszałam wywar buraczany cytryną (jestem trochę leniwe i
        niecierpliwa, a tak było szybciej). Teraz są wakacje to może
        spróbuję. Nie wim tylko czy dostanę jeszcze botwinę, ;).
        • m_234 Re: Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele 16.07.10, 22:52
          Lenistwo, jak już, to najlepiej w tym przypadku zwyciężyć sokiem z kiszonych
          ogórków. Jest lepiej niż z cytryną.
          Zapomniałem dodać do przepisu chłodnika jeszcze szczypioru. To znaczy do tego
          chłodnika można dodać jeszcze wiele rzeczy, które komuś pasują.
          Wracając do tematu kwasu z buraków, to z nim jest chłodnik i najsmaczniejszy i
          najładniejszy. :)
    • janekkkk10 Re: Gdzie najlepiej zjeść dobry obiad w niedziele 19.07.10, 13:07
      Cubana tam jest ok
Pełna wersja