Przejazdy wysokiego ryzyka

23.08.10, 09:30
- Na przejeździe kolejowym w Zielonce może dojść do tragedii -
alarmują widzowie TVN Warszawa. Jak donoszą, szlaban na ruchliwej
trasie dojazdowej do Warszawy niemal cały czas jest zepsuty.
www.tvnwarszawa.pl/-1,1669971,0,,przejazdy_wysokiego_ryzyka__takich_miejsc_jest_wiecej,wi
adomosc.html
    • piorek Re: Przejazdy wysokiego ryzyka 23.08.10, 09:40

      Proszę w artykule zwrócić uwagę na akapit, w którym kierowcy wspominają, że szlaban zamyka się często dopiero gdy przejedzie pociąg. Wynika to z tego, że pociągi na odcinku Rembertów-Zielonka często puszczane są "pod prąd" tj. jadą ruchem lewostronnym i rogatki wówczas głupieją.

      Prawdą jest, że powstanie tam wiadukt, nieprawdą jest, że niedługo i że wybuduje go miasto.
      • zielonkowianka Re: Przejazdy wysokiego ryzyka 23.08.10, 20:15
        piorek napisał:

        >
        > Proszę w artykule zwrócić uwagę na akapit, w którym kierowcy
        wspominają, że szl
        > aban zamyka się często dopiero gdy przejedzie pociąg. Wynika to z
        tego, że poci
        > ągi na odcinku Rembertów-Zielonka często puszczane są "pod prąd"
        tj. jadą ruche
        > m lewostronnym i rogatki wówczas głupieją.
        >
        >
        Często jeżdżę tą trasą samochodem i jeszcze parę lat temu było dużo
        gorzej, ale to nie znaczy, że jest idealnie bo jeśli istnieje realne
        ryzyko to należy poprawić system działania rogatek.
        Absolutnie zgodzę się z Piotrem w kwestii puszczania pociągów "pod
        prąd". Miałam ostatnio okazję wracać w godzinach popołudniowych z
        Warszawy. Na wysokości jednostki wojskowej w Rembertowie dogonił
        nas "dalekobieżny" i zaczął wyprzedzać prawą stroną, za przejazdem
        na Mokrym Ługu pociągi zrównały się ze sobą i tak jechały prawie do
        Bankówki. "Dalekobieżny" minął stację prawym torem a my
        zatrzymaliśmy się na lewym (normalnie z tego toru odjeżdżają pociągi
        do Warszawy).
        Zauważyłam też, że zapory otwierały się w trakcie gdy my
        przejeżdżaliśmy przez przejazd.
        Również uważam, że coś trzeba z tym zrobić. Jest to duże zagrożenie
        dla kierowców, jak również utrudnienie w ruchu samochodowym,
        ponieważ takie zamknięte rogatki powodują, i tak już niemałe korki.
Pełna wersja