zielinek7
10.11.10, 09:42
Obecne władze utrzymują, że opłaty za wodę i ścieki w naszym mieście muszą być takie wysokie, bo m.in. z tych pieniędzy są finansowane nowe inwestycje. Płacą również Ci, którzy przed laty w znacznym stopniu partycypowali w kosztach budowy infrastruktury wodno-kanalizacyjnej (płaciliśmy wówczas po kilka tysięcy za przyłącze) – niestety nikt nam tych pieniędzy nie zwrócił. Czy Ci, którzy już kiedyś sporo zapłacili za inwestycje, nie powinni być zwolnieni chociaż z części bieżących opłat? To byłoby sprawiedliwe.
To pytanie kieruję raczej do kandydatów, bo chciałbym wiedzieć, czy zamierzają coś w tej sprawie robić?