Propaganda sukcesu...

11.11.10, 13:11
Przyznam że drażni mnie trochę nagonka na pana Adama Łosana.
Facet ma dorobek 8 lat jako burmistrz. Na przestrzeni takiego czasu trudno nie popełnić błędów. Myślicie że wy ich nie unikniecie ?
Szkoda że w swojej tak reklamowanej uczciwości "nowi" nic na ten temat nie wspominają.
Czemu nie mówicie że zarządzanie miastem to bardzo trudna sprawa?
Dlaczego problemy nękające miasto uzależniacie wyłącznie od dobrej woli burmistrza?
Czy Wam się wydaje że chlapnięcie tekstu "poprawa stanu dróg" załatwia sprawę komunikacji i jakości nawierzchni?
Burmistrz nie jest Bogiem jak to się może wydawać. Wbrew pozorom zależy od wielu czynników zewnętrznych na które ma znikomy wpływ. Ale ludzie i tak są przekonani że po pieniądze chodzi się do bankomatu! :-)

Ciekawy jestem czy naprawdę uczciwe podejście ma w ogóle szanse się przebić.
Nigdy nie słyszałem : "kandyduję bo to dobra kasa" .
Lepiej napisać : " chcę służyć ludziom".

Prawda jest taka że człowiek jest egoistą... z natury. Tylko że my wolimy tego nie słyszeć.
Wolimy kwieciste obietnice a nie rzeczywistość!

Każdy kandydat czy to na burmistrza czy na radnego robi to w pierwszej kolejności dla swojego zysku, dla siebie !!! Przemyślcie to.

ps. nie popieram A. Łosana, nie jestem w ogóle związany z nikim ( nie licząc swoje żony). :-) Żeby to było jasne. Bronię po prostu zdrowego myślenia i kontaktu z rzeczywistością.

"Nowi"! Przypomnijcie sobie ten tekst za 4 lata wtedy gdy to właśnie was będą mieszać z błotem :-)
    • zielinek7 Re: Propaganda sukcesu... 11.11.10, 14:06
      Pozwolę sobie na polemikę z Tobą. Dla ścisłości dodam, że nie kandyduję w tych wyborach i nie należę do żadnego sztabu wyborczego. Ale ponieważ sam krytykuję obecną ekipę, to poczuwam się, żeby zabrać tu głos.
      Zgadzam się, że każdy popełnia błędy i nie ustrzegą się przed tym i „nowi”. Również nie wszystko, co ekipa p. Łossana zrobiła, było złe. Niestety nie chcą się tym pochwalić. Sęk w tym, czego nie zrobiła. Dla mnie największym zaniedbaniem tej ekipy jest lekceważenie mieszkańców – świetnym przykładem jest tu owe tajemnicze wtorkowe spotkanie z mieszkańcami, na które trzeba było mieć zaproszenie; o stylu, w jakim forsowano sprawę pl. Jana Pawła II już nie wspomnę. A nagonka jest, bo ludzie mają już dość tego, że władza się z nimi nie liczy. Demokracja polega na tym, że władza realizuje wolę społeczeństwa. A nasza władza nawet nie wie, czego to społeczeństwo od niej oczekuje, bo po prostu nie chce go wysłuchać.
      A czy nowi będą lepsi? To jest dobre pytanie. Sam się nad tym zastanawiam, bo szczerze chcę wybrać takich, którzy będą się starali zrobić coś dla miasta. Mieszkam w Zielonce od wielu lat i nie zamierzam się stąd wyprowadzać. Dlatego zależy mi na tym, żeby nasze miasto się rozwijało i żeby żyło się tu wygodnie. Tak, to jest mój egoizm.
      Myślę, że nie wolno z góry przekreślać tych „nowych” tylko dlatego, że jeszcze nie rządzili i też z pewnością popełnią jakieś błędy (to nieuchronne). I dlaczego mamy uważać, że kandydują tylko dla kasy. Wiem, że niektórym w głowie się nie mieści, że można coś robić z potrzeby działania, a nie tylko dla pieniędzy. Uważam, że trzeba dać szansę ludziom, którzy chcą aktywnie działać. A rozliczać ich nie za 4 lata, tylko na bieżąco.
    • baseciq Re: Propaganda sukcesu... 11.11.10, 14:10
      Tak, przyznaję, prowadzę na Łossana i jego popleczników swoją osobistą nagonkę. Mieszkam w Zielonce blisko cztery lata. Przez cztery lata nie zauważyłem żadnej poprawy infrastruktury. Nic, kompletnie nic. Dziury na ulicach coraz większe, jakieś chore klimaty z kanalizacją i wodociągami, a teraz kompletne olanie sprawy kotłowni na osiedlu wojskowym. A do tego lata sobie Wyszyński i zgrywa wielką gwiazdę.

      Nie twierdzę że Łossan robi błędy - on z mojego punktu widzenia nie zrobił nic. Nie pojawiło się żadne nowe przedszkole czy żłobek w okolicy, pod moim budynkiem z każdym deszczem jezioro coraz większe, a generalnie po przejechaniu miastem zbiera mi się na wymioty, bo mimo dobrego zawieszenia w samochodzie wytrzęsie mnie do tego stopnia że żołądek mam pod gardłem. Ulice nie są remontowane, syf w mieście panuje makabryczny. Radni z brygady Łossana (np. nasz lokalny Farbisz) mają w poważaniu problemy lokalnych społeczności. Z jednym wyjątkiem, którym jest obecny na forum Piórek, bo akurat z nim problemów z kontaktem nie ma i zawsze w sprawie jakichś wątpliwości czy pytań, o ile mógł, to służył pomocą.

      Na to wszystko nakładana jest piękna propaganda niedorzecznika Wyszyńskiego, który jest wszędzie i nie sposób na niego nie zwrócić uwagi. A promowane przez niego rewelacyjne innowacje jak np. TV Zielonka, komfortu mieszkania w Zielonce nie poprawiają.

      Do tego jeszcze specjalna konwencja tylko dla osób zaproszonych, cenzurowanie komentarzy na zielonka2010.pl i mam wrażenie że to komitet wyborczy, tylko kółko wzajemnej adoracji. Stąd moje określenie pochodzące od masonerii. Elitarna grupa wysoko i dobrze postawionych ludzi, do której ciężko się dostać. I tak się zachowuje AŁ i jego ekipa. Ale nie, owszem, podeśle parę osób na forum które używając różnych pseudonimów (ale jednego i tego samego adresu IP) próbują coś tutaj zwalczyć.

      Drażni Ciebie nagonka na Łossana? Słuchaj, ja ją tutaj prowdzę odkąd ktoś mi pokazał to forum. Jestem więc od dawna uśpionym agentem tajnych służby antyburmistrzowych.
      • sportif Re: Propaganda sukcesu... 11.11.10, 14:28
        wiadomo. Łossan i spółka - to grupa trzymająca władzę, przyspawana do stołków, lubiąca tylko tych co się z nimi zgadzają, a oponentów oczerniając, mieszając z błotem (tu prym wiedzie wodzirej Wyszyński).
      • jak-39 Re: Propaganda sukcesu... 11.11.10, 17:30
        baseciq – zgadzam się z Tobą, podobnie myślę i czuję, choć muszę dodać – nie we wszystkim. Przepraszam, że tak schlebiam sobie. Ale nie zgadzam się z Twoją oceną radnego piorka. Niczym się nie różni od reszty patrycjuszy miejskich, może czasem wychodzi przed szereg, lubi brylować, jednak nie próbował „targać” krótkiej wodzy. Niestety, ja nie otrzymałem od Niego żadnej satysfakcjonującej odpowiedzi na tym forum. Wniosek – akceptuje wszelkie akcje szefostwa, zapomniał kogo miał reprezentować.
        Śledzę wypowiedzi mieszkańców zainteresowanych losami miasta i oceniam fifty-fifty za i przeciw, szkopuł w tym ilu pozostaje obojętnych. W tej sytuacji zbyt się odkrywasz, uzurpując sobie szefostwo w grupie kombatantów zwalczających burmistrza(ów) Zielonki. Nie jesteś przecież sam. No cóż wszyscy jesteśmy omylni – ja też.
      • fakty.i.mity Re: Propaganda sukcesu... 12.11.10, 11:27
        baseciq napisał:

        > Tak, przyznaję, prowadzę na Łossana i jego popleczników swoją osobistą nagonkę.
        > Mieszkam w Zielonce blisko cztery lata. Przez cztery lata nie zauważyłem żadne
        > j poprawy infrastruktury. Nic, kompletnie nic. Dziury na ulicach coraz większe,
        > jakieś chore klimaty z kanalizacją i wodociągami, a teraz kompletne olanie spr
        > awy kotłowni na osiedlu wojskowym. A do tego lata sobie Wyszyński i zgrywa wiel
        > ką gwiazdę.
        >
        > Nie twierdzę że Łossan robi błędy - on z mojego punktu widzenia nie zrobił nic.
        > Nie pojawiło się żadne nowe przedszkole czy żłobek w okolicy, pod moim budynki
        > em z każdym deszczem jezioro coraz większe, a generalnie po przejechaniu miaste
        > m zbiera mi się na wymioty, bo mimo dobrego zawieszenia w samochodzie wytrzęsie
        > mnie do tego stopnia że żołądek mam pod gardłem. Ulice nie są remontowane, syf
        > w mieście panuje makabryczny.

        Sprawiasz wrażenie jakbyś mieszkał w całkowicie innej miejscowości. Albo wiem, chyba mieszkasz tu za krótko. Nie masz moralnego prawa żeby powiedzieć iż w Zielonce nic nie zostało zmienione. Przykłady: boisko na szóstkach, orlik przy liceum, nowa hala przy sp nr 1, modernizacja boiska przy sp.3 (w trakcie). Dziwie się że tego nie zauważasz. Zresztą pokaż mi teraz miasto z idealną infrastrukturą? Kilka przykładów, zrobiona ulica waryńskiego, wojska polskiego, itp. To że akurat ulica pod twoim domem wygląda jak bajoro i jest ich w mieście jeszcze kilkanaście, nie oznacza że możesz mówić iż nie zrobiono nic. Obecna ekipa poświęciła największą uwagę rozwojowi edukacji. Przykłady były wyżej, dodam jeszcze termomodernizację sp.1 . Tak, oczywiście to dla ciebie dalej będzie nic. Ale zauważ że bydżet Zielonki to nie jest worek bez dna. Minusem obecnej władzy jest to że za mało uwagi poświęcili kwestii infrastruktury, dlatego że jest to najbardziej zauważalna i ułatwiająca życie kwestia interesująca mieszkańców.
        Myślę że rzeczy które zostały zrobione można mnożyć. Modernizacja parku dębinki, pewnie nie widziałeś jak wyglądał jakieś 10 lat temu. Zobacz także jak wygląda Zielonkowska OSP, tak, jest jedną z najlepiej doposażonych jednostek w powiecie, dzięki UM.
        • milyzorro Re: Propaganda sukcesu... 12.11.10, 12:01
          No z tym Orlikiem to nie zupełnie tak – to inwestycja powiatowa a nie miejska.
          ...” Kilka przykładów, zrobiona ulica waryńskiego, wojska polskiego”
          no tu chyba też nie najlepszy przykład . Waryńskiego od torów do Armii Krajowej dziurawa jak ser szwajcarski mimo że jeżdżą nią autobusy ( na pętli Z cały czas śmietnik)
          Czy ten przykład gospodarności na Wojska Polskiego to progi zwalniające na drodze gruntowej ?? ( takiego kuriozum nie widziałem nawet na Ukrainie i Białorusi).
          Nikt rozsądny nie twierdzi że 8 lat rządów obecnej ekipy to wyłącznie pasmo klęsk i nic dobrego w tym czasie nie zrobiono. Od podsumowania dokonań i chwalenia się jest ekipa burmistrza . Tylko trzeba mieć odwagę stanąć przed ludźmi i z nimi rozmawiać a nie chować się za banerami i ulotkami.
          • fakty.i.mity Re: Propaganda sukcesu... 12.11.10, 12:28
            Reszta Waryńskiego wypadła z planu, a była w nim. Dlaczego? Dlatego że przyszedł kryzys i jak wiemy nie tylko u nas kołdra zrobiła się za krótka. Co do Orlika, nie zapominaj że aby go otrzymać, nie za darmo tylko współfinansowanie z powiatem i UE trzeba o to zabiegać i przedstawić sens jego powstania. Czyli ktoś musiał to zrobić. Szkoda że nie odnosisz się do reszty moich rzeczy, bo zrobiono bardzo dużo, dokładnie o tym wiesz. Pomijam fakt że budżet był ograniczony kwestią spłacania kredytu za gimnazjum. Dlatego też pewnie na niektóre rzeczy brakowało forsy.
            • milyzorro Re: Propaganda sukcesu... 12.11.10, 12:59
              Jasne , przyszedł kryzys. A ile kasy ze środków UE pozyskano przez ostatnie 4 lata ?? ( pytanie zadaję już po raz piąty – panie rzeczniku dalej czekam na odpowiedź) Ile wniosków było składanych i ile przyjęto? Środki z UE kiedyś się skończą a my zostaniemy z ręką w nocniku. Inni jakoś potrafią mimo kryzysu.
              Sugerujesz że Orlik powstał dzięki temu ze zabiegali o niego urzędnicy UM.?
              Co do reszty nie odnoszę się bo to nie moja rola. Jeśli urzędująca ekipa nie uznała za stosowne pochwalić się tym przed mieszkańcami to ja ich w tym wyręczał nie będę.
              • fakty.i.mity Re: Propaganda sukcesu... 12.11.10, 15:08
                Czy nie uważasz ze to co jest zrobione wystarczy nie wystarczy? Muszą się tym chwalić? Przecież gołym okiem widać co zrobili przez 8 lat. Oczywiście powinni zrobic podsumowanie, ale dla normalnego wyborcy jest to oczywiste. Tak jak oczywiste dla mnie jest to iż LOAŁ odniesie kolejny sukces w wyborach.
                • milyzorro Re: Propaganda sukcesu... 12.11.10, 15:53
                  Tak, uważam że powinni się tym pochwalić i przynajmniej spróbować powiedzieć co im nie wyszło i dlaczego .Jak władza rządzi za długo to zaczyna „odlatywać „ Nie potrzebne jej jest już komunikowanie się z mieszkańcami, konsultacje swoich planów ,podsumowania swoich dokonań. .Olewa wyborców. Uważa że jest tak popularna że wystarczą ładne profesjonalnie zrobione ulotki i banery. Nie straszne im „pospolite ruszenie”. Historia uczy że nie raz takie pospolite ruszenie zmiotło zaciężną dobrze wyposażoną i pewna siebie armię.
                  Niestety swoim gołym okiem nie widzę co takiego wielkiego zrobili przez 8 lat. ( i nie mów mi że twierdzę że nic bo nie da się nie robić nic) Ja twierdzę ze zrobili za mało, że ucieka nam szansa na pozyskanie kasy której za kilka lat może już nie być.
                  Piszesz :
                  „Oczywiście powinni zrobic podsumowanie, ale dla normalnego wyborcy jest to oczywiste.”

                  Tak ,dla normalnego wyborcy jest to oczywiste, niestety dla władzy nie.

                  • fakty.i.mity Re: Propaganda sukcesu... 12.11.10, 16:05
                    Wiesz może i masz rację, takie podsumowanie powinno się gdzieś pojawić. Na tym forum jest tylko wytykanie błędów, ale jakbys zapytał się ludzi którzy mieszkają tu od x lat ile rzeczy się zmieniło. Ja mieszkam tu od urodzenia i widzę że miasto poszło w dobrą stronę. Fakt z tymi środkami z UE to jest mało wiadomo. Przydałaby się jasna i klarowna informacja. Jednakże nie wiem jak często śledzisz forum, ten wątek był już poruszany. Pozyskiwanie tych środków nie jest takie proste, szczególnie w sytuacji gdy gmina jest zadłużona.(zresztą która nie jest) Z tego co mi wiadomo, miasto musi pokryć projekt w 100%, po przejściu wszystkich procedur UE zwraca swój wkład odpowiednio od 10% do 90%. Nigdy to nie będzie 100% inwestycji.
                    • milyzorro Re: Propaganda sukcesu... 12.11.10, 16:28
                      Nie , władza powinna mieć odwagę stanąć przed wyborcami i ich wysłuchać .Jak władza chowa się przed mieszkańcami to źle o niej świadczy. Może mi powiesz że są tak zarobieni że nie mogą wziąć udziału w debacie . ( a nawet jak mają inne plany to wypadało by przynajmniej starać się uzgodnić dogodny dla wszystkich termin.) Nie będę się licytował ale moja rodzina mieszka w Zielonce x pokoleń i widzę co się przez ten czas zmieniło. ( na łąkach nie pasą się krowy, nie ma już polanek na których się grało w piłkę, a węglarze nie przywożą już koksu wozami.....)
                      Co do środków z UE to proszę po raz piąty: jak mam dyskutować merytorycznie na ten temat to proszę Pana Burmistrza o podanie ile środków w rozliczeniu rocznym pozyskano przez ostatnie 4 lata ,a ile wniosków zostało złożone. To przecież nie jest informacja tajna.
                      Tak , pozyskanie środków UE nie jest takie proste, tak jak nie jest proste ich rozliczenie ( w przeciwieństwie do kredytu) ale jak ktoś daje to trzeba brać . Zamiast rzecznika prasowego UM trzeba było zatrudnić fachowca od środków UE.
    • keszelm Re: Propaganda sukcesu... 11.11.10, 15:14
      waran3 napisał:
      Dogi Waran3 ( lubię zwierzaki:))

      > Przyznam że drażni mnie trochę nagonka na pana Adama Łosana.

      Cóż to za słowo nagonka. A czy nie wolno nam podsumować dokonania tego pana.
      Tak jak je widzimy. Mówimy o tym co nas boli. Czy to źle?

      > Facet ma dorobek 8 lat jako burmistrz. Na przestrzeni takiego czasu trudno nie
      > popełnić błędów. Myślicie że wy ich nie unikniecie ?

      Cóż to za dorobek? Gdzie uciekli nam inni. Czy ktoś, kto zarabia ogromne pieniądze nie powinien być świadomy, że musi się starać, bardzo starać. A przede wszystkim służyć
      ludziom. Czy AŁ służy swoim postępowaniem.? Jak nas traktuje?
      > Szkoda że w swojej tak reklamowanej uczciwości "nowi" nic na ten temat nie wspominają.

      > Czemu nie mówicie że zarządzanie miastem to bardzo trudna sprawa?
      > Dlaczego problemy nękające miasto uzależniacie wyłącznie od dobrej woli burmis
      > trza?

      Bo on uważa, że wie najlepiej jak ma być. Nie dopuszcza kompromisu, konsultacji, negocjacji.
      Gorzej trudne sprawy ukrywa, stosuje uniki i wybiegi.
      Koledzy z forum obszernie myślę wyjaśnili Ci dlaczego:
      Nie chcemy Łossana.
      Wolimy innego pana.

      Każdy nowy burmistrz, będzie teraz świadomy, co go czeka jak zawiedzie nas mieszkańców.
      AŁ pozostałby niezmienny. Nie stać go na zmiany, za dużo już złego zrobił.
      Może Cię przekonałem.
      Pozdrawiam
      • waran3 Re: Propaganda sukcesu... 11.11.10, 16:40
        Ja to wszystko rozumiem...chyba ;-) ale mi chodzi o zbyt ostry podział na złych i tych dobrych.
        Wygląda to tak że jak odejdzie zły Łosan to rządzić będzie dobry Grabowski :-))
        A przypominam że nie tak dawno Łosan był tym dobrym ;-)

        I nie mam nic przeciwko krytyce....
        I nie pisze że chodzi tylko o kasę...
        I nie uważam że ludzie nie chcą nic zrobić dla innych

        Chce jedynie żeby wybory przestały przypominać reklamy proszków do prania albo inteligentnych leków :-)
        • 1iustitia Re: Propaganda sukcesu... 11.11.10, 16:58
          waran3 napisał:

          > Ja to wszystko rozumiem...chyba ;-) ale mi chodzi o zbyt ostry podział na złych
          > i tych dobrych.
          > Wygląda to tak że jak odejdzie zły Łosan to rządzić będzie dobry Grabowski :-)
          > )
          > A przypominam że nie tak dawno Łosan był tym dobrym ;-)
          >
          > I nie mam nic przeciwko krytyce....
          > I nie pisze że chodzi tylko o kasę...
          > I nie uważam że ludzie nie chcą nic zrobić dla innych
          >
          > Chce jedynie żeby wybory przestały przypominać reklamy proszków do prania albo
          > inteligentnych leków :-)



          Ja tam nie wiem czy dobry czy nie dobry...Ale Pan Grabowski kładzie nacisk na kontakt z mieszkańcami i podkreśla rolę służenia dla miasta. Najwyższy czas, żeby zwykli zjadacze chleba mogli mieć jakikolwiek wpływ na miasto, w ktorym mieszkamy.

          Panie Grzegorzu, wierzę w Pana i życzę jak najlepiej ale proszę pamiętać, że jeśli Pan wygra - będzie Pan pod naszą lupą :-)
Pełna wersja