kama2201 24.11.10, 15:09 Prawdziwe pieniądze na nasze ponad gminne nędzne drogi mogą przyjść tylko z województwa.Czy mamy tylko jednego reprezentanta z naszego powiatu w Sejmiku?.PozdKM. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
enterek123 Re: Sejmik Mazowiecki 25.11.10, 22:13 Nasze województwo mazowieckie odprowadza ze swej kasy tzw. janosikowe na rzecz innych województw i jest już od nich biedniejsze, a teraz.... (tu cytat ze strony www.mazowia.ngo.org.pl/) Brak środków dla organizacji pozarządowych w budżecie województwa mazowieckiego na 2011 rok W związku z sytuacją wstrzymania dotacji dla organizacji pozarządowych przez Zarząd Województwa Mazowieckiego, która miała miejsce wiosną tego roku, Federacja MAZOWIA zwróciła się do Zarządu Województwa Mazowieckiego z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej określenia założeń do budżetu województwa na 2011 r. w zakresie współpracy z organizacjami pozarządowymi, a w szczególności zapisania w budżecie środków finansowych przeznaczonych na zlecanie zadań publicznych województwa organizacjom pozarządowym. W dniu 30 września 2010 r. otrzymaliśmy niepokojącą odpowiedź na nasz wniosek. Skarbnik województwa mazowieckiego informuje nas, że zgodnie z przyjętymi w dniu 03.08.2010 r. przez Zarząd Województwa Mazowieckiego założeniami do konstrukcji budżetu Województwa Mazowieckiego na 2011 rok, w przyszłym roku budżetowym nie przewiduje się zabezpieczania w budżecie środków na zlecanie zadań publicznych województwa organizacjom pozarządowym. Artykuł Nie będzie pieniędzy na pomoc niepełnosprawnym? Przyznane sumy dotacji dla ngo są już teraz jesienią cofane. A więc przyszłość finansowania zamierzeń organizacji pozarządowych w ogóle rysuje się coraz ciemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
jegor33 Re: Sejmik Mazowiecki 25.11.10, 22:31 A może jednak województwo powinno poszukać oszczędności u siebie? Czy ktoś policzył, ile kosztowały codzienne podróże marszałka Struzika do domu w Płocku? Chyba tańsze byłoby wybudowanie dla niego pałacu w Warszawie lub przeniesienie urzędu marszałkowskiego do Płocka, który to urząd można zlokalizować po drugiej stronie ulicy od jego prywatnej rezydencji. Mógłby nawet w kapciach podejść, gdyby coś pilnego musiał załatwić. Kadencja to 4 lata, to 200 dni roboczych razy 140 km + i 140 po pracy ... = 224 000 km (obwód równika to raptem 40 000 km). A był marszałkiem województwa przez dwie kadencje, co oznacza, że służbowym samochodem pokonał trasę większą, niż odległość z Ziemi na Księżyc. Odpowiedz Link Zgłoś