shad-owx
24.11.10, 22:33
Debata2, ten temat chodzi mi od poniedziałku po głowie. Tylko po tym jak zapoznałem się z oświadczeniami obu kandydatów z przed pierwszej debaty, w których przedstawiają powody braku chęci/lub zwyczajnie swojej absencji na debacie, odczuwam swego rodzaju skonfundowanie.
Wytłumaczcie mi bo ja tego jakoś pojąć nie potrafię jak to jest:
My mieszkańcy szukamy na najbliższe 4 lata pracownika na stanowisko burmistrza. Pomijam tu kwestie zaufania wyborczego, prestiżu oraz wiary że zwycięzca sprosta naszym oczekiwaniom... ale z tego co zapewne wszyscy już zdążyli sprawdzić w BIPie (i nie tylko), posada ta wiąże się z bardzo wysokim wynagrodzeniem.
W normalnych warunkach (działalność gospodarcza) na stanowisko dyrektora/kierownika (z porównywalnymi zarobkami) stawiłoby się 20-40 chętnych i gotowych osób. Nie wyobrażam sobie, żeby dać komuś takie stanowisko kto nie czuje potrzeby uczestnictwa w rozmowie kwalifikacyjnej.
Czy spotkaliście się kiedykolwiek z sytuacją, że dostaliście pytania do przygotowania na interwiev (...)???
Zaznaczam, pierwsza debata pokazała, że mieszkańcy nie oczekują szczegółowej wiedzy dotyczącej liczb, kwot, itp ale chcą znać "pomysł na miasto" i w mojej opinii debata nr2 też powinna być ukierunkowana w tą stronę.
PS
Moja propozycja na debatę2 jest następująca:
* 10-15 minut autoprezentacji, prezentacji programu, wolnej wypowiedzi
** pytania od publiczności (w pierwszej debacie mieszkańcy pokazali, że chcą rozmawiać i czynią to na bardzo wysokim poziomie!). Odpowiedzi załóżmy max 5 minut każdy z kandydatów.
*** do 10 minut mowy końcowe
Tak jak to było za pierwszym razem, nie chcemy "teatrzyku recytatorskiego" czyli "przygotowane pytania i odpowiedzi" bo to możemy sobie poczytać w ulotkach. Powiedzmy wstępnie 30.11.2010 g 19:00.
Żeby była jasność nie jestem kandydatem ani też członkiem żadnego KWW a powyższą propozycję tak jak to było i za pierwszym razem, proszę traktować jako głos mieszkańca/forumowicza.
Taka debata powinna być w interesie obu kandydatów no ale czas pokaże czy tym razem obaj solidarnie podejmą wyzwanie...