Czy coś się zmienia w Zielonce?

14.02.05, 21:50
Co sądzicie o Zielonce? Czy coś się u nas zmienia i w którym kierunku idą te
zmiany? Jak to jest postrzegane? Czy w stosunku do sąsiednich miejscowości
zyskujemy, czy tracimy dystans? Jak nas widzą nasi sąsiedzi, czy nam choć
trochę zazdroszczą (daj Boże)i czego, a może się z nas lekko nabijają?
Zapraszam do wymiany opinii na ten temat. Niczego nie chcę na wstępie
sugerować, ale ciekaw jestem w którym kierunku pójdzie wymiana poglądów.
    • sylvia_z Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 16.02.05, 17:59
      Czyżby nic sie u Nas nie zmieniało? Przyznam, że ja sama mało śledzę
      wydarzenie, które mają miejsce w Zielonce, zaglądam jedynie na stronę Zielonki.
      Po za drogą z domu do stacji innych miejsc nie zwiedzam. Jak wracam z pracy to
      już ciemno i nie wiele widać, więc zmiany też trudniej dojrzeć, zwałaszcza, że
      chodzę tylko przez park Dębinki. W okolicach mojego domu, zmian nie ma, no
      zrobiono tylko elewacje w Sz.P. nr 2, w ciagu ostaniego roku. Po za tym, na
      placu przed Kościołem, wyrósł Nam pomnik. Tyle wiem, tyle zauważam. Pewnie
      mało, może inni mają to szczęście i mają więcej czasu i mogą spacerować się po
      mieście i dostrzegać zmiany( mam nadzieję, że takie są) :)
      • zielonkowianin Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 17.02.05, 18:33

        Dziwne pytanie: czy coś się zmienia ... Panta rei, wszystko płynie. Ludzie rodzą
        się i umierają. Wyrastają nowe budynki, rozbierane są stare. Wycinane są drzewa,
        sadzone są nowe. Ludzie osiedlają się w Zielonce i niej emigrują... Ot życie
        miasta...

        A w innym tonie:
        Co się zmieniło na plus (w kolejności jakiej przychodzi mi do głowy):
        rośnie liczba inwestycji np gmimnazjum, poprawiła się strona internetowa,
        pomalowano stację, wyremontowano ul. Wyszyńskiego i wiele innych, odnowiono
        szkołę nr 2, zawieszono budki dla ptaków na Gliniankach :) zmienił się burmistrz
        na lepszego, utworzono punkt pomocy bezrobotnym w urzędzie, jest dużo imprez w
        chali sportowej, powstał nowy market na kolejowej, restauracja u pietrzaków ...
        Co na minus:
        wycianają stare drzewa, robią się większe korki (ach te dojazdy).
    • agnecha Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 03.06.05, 11:35
      mieszkam w Zielonce od ponad 5 lat. czy coś się zmienia?
      co dobrego?
      gimnazjum, teraz ścieżki rowerowe, mieszkania komunalne na stacji Zielonka
      Bankowa, nowe chodniki, nowa "alejka" drzew przy Paderewskiego [dobrze że
      wycięto te stare drzewa, bo ciągle gałęzie się łamały i spadały, i chodnik
      nareszcie jest "normalny"], "stopki" przy pasach
      co mnie razi?
      nie podoba mi się za bardzo to ciągłe powstawanie coraz to nowych pomników,
      pomniczków,kapliczek, skwerków z krzyzami i pomnikami. Jestem osoba wierzącą ale...
      co roku ciągle nowe; ile można?? przecież pomodlić się można wszędzie, nie
      trzeba do tego wszem i wobec "uwidaczniać" jaka to Zielonka jest "katolicka" [a
      może to forma "przypodobania się" rzeczywistej "władzy" w Zielonce???]
      denerwuje mnie też ten krzyż przy Video Maagu ku pamięci tej małej harcerki. To
      było chore... niemal procesje z kościoła w to miejsce.... przecież ona leży na
      cmentarzu a nie w miejscu gdzie zginęła
      Zielonka w końcu to nie będzie Zielonka tylko "pomnikoland"
      zamiast tych pomników i skwerów poproszę o więcej mieszkań komunalnych [nie dla
      mnie bo ja nie mam szans] albo placów zabaw dla dzieci i może jakiś
      ogólnodostępnych świetlic dla młodzieży i osób starszych

      takie jest moje zdanie, osoby z "zewnątrz", przyjezdnej
      pozdrawiam
      • mis_bez_oka Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 06.06.05, 18:26
        Witam.

        Mnie też drażni ten krzyż koło VideoMaga. Wypadek tragiczny, ale znam osoby z klasy tego kierowcy. Poprostu zrobili z niego zbrodniarza, a z tej śp. dziewczynki męczennicę. Mam swój pogląd na ta sprawę, ale nie o to chodzi. Przed pięcioma laty z Zielonce można było zaobserwować może 1-2 krzyże, a teraz? Założe się że gdyby nie było placu im. Jana Pawła II przed jego odejściem, to teraz by już był. Przecież to paranoja.
        • tu.joanna Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 16.06.05, 23:22
          O ile wiem, to krzyż koło Video Maaga postawili rodzice tej dziewczynki.
          Niestety.
          A ponieważ są ludźmi wierzącymi i mają znajomych w UM, to nikt im nie zabronił.
          Przepraszam za obrzydliwą szczerość, ale nawet jeśli ktoś jest profesorem
          wyższej uczelni katolickiej, to jednak nie powinien epatować 1. wiarą 2.
          cierpieniem po stracie dziecka.

          Ukłony,
        • misiu_bez_oka Re: kto podszywa się moim nickiem? mis_bez_oka?? 03.04.06, 10:15
          najpierw byłem mis teraz jestem misiu bo były jaja z miss.. tak czy fuck.. mam
          swiatowy monopol na misia_bez_oka!
    • tu.joanna Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 16.06.05, 23:26
      Wracając do pytania Zosinka: uważam, że Zielonka to najładniejsze z okolicznych
      miast. Brakuje jej tylko ryneczku i gołębi ;)
      A co mi się nie podoba... Nie podoba mi się jak jest położona kostka na
      Kolejowej - ten dwukolorowy wzór jest "od czapy".
      I dworzec kolejowy mógłby być ładniejszy.
      • zosinek2 Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 05.07.05, 21:22
        I tylko niektórzy ludzie się niestety nie zmieniają, a zmiany wokół bardzo ich
        denerwują - vide zniszczenia (powtarzające się scieżek rowerowych). Mam jednak
        nadzieję, że zielonkowska społeczność "pań Dulskich" jest w zdecydowanej
        mniejszości, a modernizacja miasta jest przez ogół dobrze postrzegana.
      • agnecha Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 24.08.05, 13:42
        Gołębie to piękne ptaki i ślicznie wyglada jak tak sobie latają srebrząc się na
        niebie ale Joanno ciesz się że w Zielonce nie ma stad gołębi... to jak one
        potrafią nabrudzić i naprzykrzyć się wiedza tylko Ci którzy mają tych
        nieproszonych gości na balkonach.
        • trosia10 Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 03.04.06, 13:19
          > ...ale Joanno ciesz się że w Zielonce nie ma stad gołębi...

          Niestety, są.

          > to jak one potrafią nabrudzić i naprzykrzyć się wiedza tylko Ci którzy mają
          > tych nieproszonych gości na balkonach.

          Mowa! Albo jak siedzą sobie rządkiem na rynnie, a pod rynną jest przejście.
          Najgorzej jest wczesną wiosną zanim połączą się w pary i rozproszą w celu
          gniazdowania.
          Poza tym są tak głupie, że budują gniazda na pochyłych parapetach lub w rynnie
          i po pierwszym silniejszym wietrze lub deszczu na dole leżą zwłoki
          nieopierzonych gołębiątek. Rodzice niewiele sobie z tego robią i za chwilę
          wysiadują nowe jajka.
          Sorry, taka mała dygresja na boku. Cóż, dały mi popalić ;)

          Lubię Zielonkę i uważam, że wygląda nie najgorzej na tle podobnych miejscowości.
          Zatrzeżenia moje budzą najbliższe okolice stacji - po tej stronie, co bazar.
          Przepraszam za szczerość, ale to zbiorowisko okropnych bud. Słyszałam ostatnio,
          ze ktoś wykupił plac na rogu tuż przy torach - tam, gdzie był czy jest sklep
          ryby/warzywa - i ma budować coś nowoczesnego. Ciekawe, co?

          Jeśli chodzi o wizje, to mnie by się marzyła w takim miejscu zabudowa złożona z
          dwupiętrowych kamieniczek z handlem/usługami na parterze i pierwszym piętrze -
          coś jak na początku Kolejowej, gdzie jest sklep "Żabka".
          Ale pewnie inwestorzy zdecydują się na budynki wolnostojące tak jak po drugiej
          stronie torów :(

          Jakiś czas temu były przedstawione plany budowy ryneczku otoczonego takimi
          kamieniczkami jakie mnie się podobają i z nowym ratuszem na skwerze JPII /?/
          chodzi mi o ten trawnik rozciągający się między bazarem i pocztą. Czy ktoś ma
          jakieś aktualne informacje odnośnie tych planów?
          He, he, tylko gdzie cyrk Korona będzie się rozbijał?
          • rodzynek1000 Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 03.04.06, 13:34
            Mam pytanie - tylko proszę o szczere odpowiedzi - co właściwie sądzicie o tzw
            Miejskim Szlaku Rowerowym? Pytam, ze względu na zaangażowanie jednego członka
            mojej przyszłej rodziny w ten projekt...
            • nierymek Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 03.04.06, 14:11
              Sądzę, że pomysł jest dobry, aczkolwiek wykonanie fatalne.
              • rodzynek1000 Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 03.04.06, 15:58
                A wytyczone trasy???
                O tym wykonaniu to przekażę, hi hi. Wiem że wykonawcy byli podobno m.in.
                szczuci psami, przeganiani przez okoliczną ludność itp.
                • jegor33 Re: Czy coś się zmienia w Zielonce? 03.04.06, 17:19
                  Jeśli czytałaś "Konopielkę" Redlińskiego to tam była opisana poniekąd podobna
                  sytuacja - do wsi Taplary zamierzano dociągnąć linię elektryczną. I znaczna
                  część mieszkańców mocno protestowała, bo skoro ich dziadki i ojce żyli bez
                  prądu, to znaczy że on na nic nie jest potrzebny. W Zielonce paru mieszkańców
                  tych ulic uznało, że rowery zagrożą bezpieczeństwu zamieszkiwania przy tych
                  ulicach. Potem te argumenty cały czas się zmieniały, ale generelnie skoro można
                  było być przeciw, to byli. Bo skoro przez tyle lat nie było wytyczonych dróg dla
                  rowerów .. Zresztą ścieżki to nie jedyny temat do protestów.. polecam poniższy
                  tekst. I pozdrawiam.
                  www.informator.zielonka.pl/index.php?what=arts&id=78&ac=&xid=0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja