piorek
25.06.05, 21:16
kilka nowych donic z kwiatami ustawionych przy ścieżkach rowerowych zakończyło
swój żywot w kontakcie z asfaltem. Niewątpliwie ktoś je zepchnął. Ciekaw
jestem czy to robota okolicznych "protestantów dyżurnych", czy też fetującej
koniec nauki młodzieży. Stawiam na to pierwsze. Chamstwo, plebs i tyle!
A na Gliniankach przewrócono toi-toi-a.
Ręce opadają ....