Rodzina - bardzo ciężka sytuacja.

25.10.07, 11:10
Witam wszystkich dobrej woli!

Bardzo uboga rodzina potrzebuje pomocy. Jeśli macie Państwo ciuchy, które nie
są już Wam potrzebne,bo dzieci wyrosły,itp... to proszę o kontakt.Szczególnie
potrzebne są obecnie rzeczy na zimę.
Podaję rozmiary dzieci:
- Magda lat 15 rozm. L nr buta 39 cm.
- Asia lat 14 rozm. L nr buta 40
- Marcin lat 11, nr buta 36 wzrost 152
- Dorota lat 10 wzrost 148 nr buta 35
- Kamil lat 8 wzrost 140 nr buta 36
Niestety, ja w tej kwestii nie mogę pomóc, więc zwracam się do swoich
SĄSIADÓW(jestem z Ząbek). Przedstawię krótko sytuację tej rodziny:
"...Brakuje im dosłownie wszystkiego,
jednak ja myślę że najbardziej jest im potrzebna pościel (kołdry,
poduszki, poszwy), proszek do prania, oraz węgiel na zimę. ...prosiliśmy o
farby do odnowienia pokoi i udało się, dostali
darowiznę właśnie w postaci farb od firmy produkującej, zostało
teraz tylko pomalować-Super. Jest im naprawdę ciężko i każda choćby
najmniejsza pomoc sprawi że będą krok do przodu. ...Jest ich siedmioro,
pięcioro dzieci w tym jedno z porażeniem mózgowym, mama i ojciec."
To jest fragment listu od Pani Małgosi, która szuka pomocy dla nich.

Druga rodzina, to samotna mama z nastoletnią córką:
dziewczyna 17lat - rozmiar 36
mama - rozmiar 38
fragment listu:
"...Córka tej pani ma 17 lat, uczy się w Liceum. książki pożycza od koleżanek
ale na tym polu dobrze sobie radzi.
Gorzej jest z ubraniami na zimę. Głównie nie ma ciepłej kurtki, czy też
swetrów. Rozmiar córki to 36, Pani ma rozmiar 38.
Jedzenia też brak..."
Samotna mama z córką jest z Gorzowa Wlkp. Jeśli ktoś będzie chciał, mogę
przesłać cały list.

Jeśli ktoś ma ubrania, buty, inne przedmioty o których pisałem, które są
niepotrzebne-może się nimi podzielić z ubogimi.
-proszę pisać na maila gazetowego, to się umówimy na odbiór.
Dla zainteresowanych obiecuje o wszystkim informować.

SERDECZNE DZIĘKI ZA WIELKIE SERCE! Gorące POZDROWIENIA dla Was!
Krzysztof
    • kajakarolina Re: Rodzina - bardzo ciężka sytuacja. 30.10.07, 09:25
      proponowała bym wejść na stronę www.naszazielonka.pl i tam wysłać maila do
      ogłoszeń dużo osób przegląda te stronie wiec może coś z tego wyjdzie powodzenia
      Aneta
      • krzysztooff Re: Rodzina - bardzo ciężka sytuacja. 08.11.07, 10:38
        Witam Was!

        Dziękuje za radę. Chciałbym ponowić apel, wiem,ze były jakieś osoby z Zielonki,
        które oferowały swoją pomoc, czekam więc na kontakt.
        Jeśli jet ktoś jeszcze chętny, aby pomóc, proszę o kontakt.
        Najmniej ciuchów jest dla dzieci. Przypomnę:
        - Magda lat 15 rozm. L nr buta 39 cm.
        - Asia lat 14 rozm. L nr buta 40
        - Marcin lat 11, nr buta 36 wzrost 152
        - Dorota lat 10 wzrost 148 nr buta 35
        - Kamil lat 8 wzrost 140 nr buta 36

        - Adrian lat 17 (szczupły) wzrost 170cm, but 42
        - Edyta lat 14 (b.szczupła) wzrost 160cm, but 38
        - Ula maleństwo 7 m-czne uwielbia zabawki...

        - mama 5 dzieci pas 106 cm., biodra 119 cm., rozm.
        buta 40

        Szczególnie przydałyby sie zimowe rzeczy. Będę chciał również zakupić jakieś
        środki czystości,słodycze... Jeśli ktoś będzie chętny do pomocy ZAPRASZAM. Ew
        mogę zamieścić tutaj dane rodzin, jeśli ktoś chce osobiście pomóc.

        Z góry Wam wszystkim DZIĘKUJĘ!

        Pozdrawiam.
        Krzysztof
    • krzysztooff Rodziny dostały paczki! Wielkie Dzięki! 16.12.07, 00:46
      Witam wszystkich Was bardzo serdecznie!

      WIELKIE DZIĘKI każdemu z Was za pomoc! Rodziny z: Gocławia (gm Pilawa)-osobiście
      dzisiaj, Białegostoku i Gorzowa Wlkp dostały paczki.
      Jeśli ktoś ma ochotę i możliwości jeszcze pomóc, to proszę o kontakt. Odbiorę
      wszystkie przedmioty, ciuchy, ew mogę podać adresy tych rodzin. Teraz napiszę
      odrobinę co i jak...
      Pierwsza odezwała się Pani Anna, która pomaga i szuka pomocy dla Pani
      Małgorzaty Kaczanowskiej i jej córki. Paczkę nadałem w poprzednią sobotę (tj
      08-12) i od razu napisałem maila do Pani Ani.
      12-08 dostałem odpowiedź:
      "Dziś dopiero sprawdzałam pocztę. Pani Małgosia nie ma telefonu jednak
      zadzwoniła do mnie od sąsiadów, paczka doszła dziś w południe. Pani Małgorzata
      napisze do Pana list z podziękowaniami. Tyle prosiła by Panu przekazać. Była
      bardzo wzruszona!
      Ja ze swej strony również dziękuję.
      Szczęść Boże
      Anna"
      Dodam od siebie,że do paczki dołączyłem kartę świąteczną z życzeniami od siebie
      i od każdego z Państwa. Starałem się nikogo nie pominąć. Jak dostanę list od
      Pani Małgosi, to na pewno dam znać.

      Później napisała do mnie Pani Agnieszka z Białegostoku-też do paczki
      dołączyłem kartę świąteczną z życzeniami od darczyńców- Również ta rodzina była
      bardzo wdzięczna i wzruszona. Dziękowała za ogromne serce. Pani Agnieszka
      przysłała zdjęcie drugiej córki, malutkiej Uli...śliczna dziewczynka! Zabawkami
      była zachwycona mama, a córeczka pewnie jeszcze bardziej!
      Niestety list był także dramatyczny, wkleję fragment...
      "...Pyta sie pan co u nas... I tu znowu nie wiem od czego zaczac,bo sytuacja
      jest jeszcze gorsza niż była. Mąż dostał wypowiedzenie z pracy za zwolnienie na
      chore dziecko. Dziś odbyła sie sprawa o eksmisje i niestety eksmitują nas jak
      tylko skończy sie zima bo teraz jest okres ochronny. Nie mam pojęcia co zrobimy
      jak będziemy żyli gdzie mieszkali. Nie wiem po prostu nie wiem..."
      Pani Agnieszka jest załamana... Jeśli ktoś chciałby pomóc, ew wie co można
      zrobić w tej sytuacji, proszę o kontakt. podaję maila do Pani Agnieszki:
      agusia0113@o2.pl Kto również zechce przeczytać list, mogę go przesłać.

      Dzisiaj(15-12) byłem osobiście u trzeciej rodziny, w Gocławiu (gm Pilawa).
      Liczna rodzina, bo siedmioosobowa, dzieci zadbane, Pani Grażyna bardzo miła i
      sympatyczna, a jak zobaczyła ilość paczek to była ogromnie zaskoczona! Kazała
      wszystkim Wam podziękować i przekazać GORĄCE życzenia zdrowych i spokojnych Świąt!
      W domu czysto i schludnie, jednak widać,że sie nie przelewa... NAJBARDZIEJ
      BRAKUJE KOŁDER I PODUSZEK - przywiozłem 3 kołdry i 3 poduszki - WIELKIE DZIĘKI
      Ofiarodawcom, a szczególnie Państwu z Zielonki, Pan Kuba z żoną, jeśli dobrze
      pamiętam :/, za 2 ofiarowane dzisiaj "rzutem na taśmę":) <PRZEPRASZAM,jeśli
      pomyliłem imię i bardzo proszę mi się przypomnieć!> Moja pamięć jest dobra, lecz
      krótka ;/ WYBACZCIE!
      -jeśli macie jeszcze jakieś, to proszę o kontakt, ew można osobiście zadzwonić
      do Pani Grażyny (tak kazała mi przekazać, jej nr tel 601-436-600). Dodam, że ta
      Pani również pomaga. Po sąsiedzku prawdopodobnie mieszka rodzina w jeszcze
      gorszej sytuacji. Przykro było słuchać. Obiecała,że ciuchy które nie będą
      pasowały, ew będą zbędne przekaże sąsiadom.
      Pani Grażyna pracuje na noce w zakładzie poligraficznym, dorywczo. Naprawdę
      stara się jak może,żeby zapewnić dzieciom godne życie. Ostatnio zepsuł im się
      ich "maluszek", naprawa przewyższała wartość samochodu, więc zostali obecnie bez
      pojazdu. Gorzej im teraz wozić do lekarza Marcina (11lat), który ma porażenie
      mózgowe. Podobno ogromnie interesują go komputery-informatyk rośnie:)
      Sympatyczny chłopiec:) Komputer udało mi się załatwić, jednak trzeba nad nim
      trochę popracować, więc dzisiaj zawiozłem jedynie monitor+drukarkę.
      Asia (14lat) to urodzona piłkarka (COŚ mi podpowiedziało,żeby zapakować im
      piłkę:)), chłopaki z sąsiedztwa przybiegają po nią, bo ma mocne kopnięcie:).
      AHA! Pani Grażyna piecze pyszne ciasta, więc naprawdę warto tam przyjechać :P
      OLBRZYMIE <<DZIĘKUJĘ>> za ofiarowane rzeczy! Workami i torbami zastawiliśmy
      cały duży przedpokój!

      Jeśli chcecie jeszcze pomóc tym rodzinom (odzież, środki czystości,
      jedzenie...), to PISZCIE! Trochę art spożywczych, słodyczy, środków czystości
      udało mi się zakupić.

      ...to chyba na tyle...tzn mógłbym jeszcze poopowiadać,lecz przepraszam Was, ale
      oczy mi się już zamykają... Jeśli macie pytania, to piszcie tutaj, lub na skrzynkę.

      GORĄCO Was pozdrawiam i SERDECZNIE DZIĘKUJĘ za włączenie się do pomocy!
      Naprawdę, gdyby nie Wy, to niewiele bym zdziałał... W grupie siła:)

      -> D*Z*I*Ę*K*U*J*Ę <-

      Miłej niedzieli!
Pełna wersja