mika_007
29.02.08, 14:41
ostatnio z kim nie rozmawiam albo kto nie dostanie faktury z gazowni
jest w szoku - rachunki opiewają na sumy wyższe o 200-500zł (zależy
od średniego zużycia)
niby wszystko ok,bo licznikowo się zgadza ale ludzie kochani-gdzie
było zimno,gdzie był ten śnieg czy jakieś mega polarne wiatry przez
ostatnie 2 miesiące
taki rachunek jak teraz to płaciłam 2 lata temu przy mrozie -20 i
śniegu po kolana gdzie grzały wszystkie grzejniki
teraz ciągle na plusie,zero śniegu,połowa grzejników zakręcona a u
mnie zeżarło gazu o jakieś 400-500zł za dużo :(