radik22
19.04.08, 23:49
Wygląda na to, że szykuje się nam dwuletni koszmar komunikacyjny związany z budową stacji metra na Wileńskim. Dotyczy to zarówno kierowców jak i dojeżdżających pociągami. Zostaną zlikwidowane pociągi do Wileńskiego a większość składów przekierowana zostanie na dworce Gdański i Wschodni (stacja końcowa?). Pozostałe pociągi na Wileniak będą za to kończyć bieg na prowizorycznej stacji przy Naczelnikowskiej.
Linie tramwajowe przechodzące pod Wileniakiem zostaną zastąpione autobusami lub przeniesione. Linia tramwajowa z Jagiellońskiej zostanie połączona z Solidarności dopiero na wysokości ZOO.
Ruch samochodowy będzie zamknięty. Kierowcy dojeżdżający dotychczas Radzymińską będą mieli wyznaczone objazdy ale łatwo przewidzieć jakie korki to spowoduje! Obliczono, że przez plac Wileński dziennie (włącznie z samochodami) dojeżdża kilkaset tysięcy ludzi!
Obawiam się, że codzienne dojazdy do pracy ogromnie się wydłużą niezależnie od wybranych sposobów komunikacji. Alternatywne trasy dojazdowe do Warszawy również zaczną się korkować z powodu przeciążenia. To będzie codzienny koszmar trwający dwa lata!
www.siskom.waw.pl/artykuly/2008/080215-dz.jpg