sibeliuss 11.01.09, 23:23 www.infobus.pl/text.php?id=22004&from=main Bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
trosia10 Re: Zamiast linii ZTM kolejny prywaciarz 12.01.09, 00:40 Nie kolejny. To ten sam pan od "R" z jego... powiedzmy... pojazdami. Jedyny się zgłosił do przetargu, to i wygrał. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Zamiast linii ZTM kolejny prywaciarz 12.01.09, 15:32 To ja pozostanę przy komunikacji szynowej i 199. Odpowiedz Link Zgłoś
sosenki1 Re: Zamiast linii ZTM kolejny prywaciarz 12.01.09, 17:31 Czasami jezdze R. Busy nie sa moze w najlepszym stanie, ale jesli bilety kosztuja 1.30 i 2.60 to nie nalezy sie spodziewac za duzo. Chociaz wlasciciel R sie stara i w zeszlym roku kupil nowiutkiego busa za ponad 200 tys zl, ktory jezdzi na trasie (choc pewnie nigdy nie odzyska zainwestowanej kasy bioracy pod uwage niska cene biletow. Klientow jest dosyc sporo bo jest konkurencyjny w stosunku do S i J. Odpowiedz Link Zgłoś
nierymek Re: Zamiast linii ZTM kolejny prywaciarz 12.01.09, 17:39 odzyska, bo przecież w linku jest podana wartość przetargu, który wygrał. Odpowiedz Link Zgłoś
anianamedynska nie zgadzam sie 15.01.09, 22:44 No nie bardzo. Jesli sobie podzielisz 200 000 przez liczbe dni w roku to wyjdzie ci jakies 570 zl dziennie. Biorac pod uwage ze dziennie jest pewnie z 15 kursow i ze 3 busy to mysle ze kwota na ktora opiewa przetarg nie opiewa kosztow przewoznika. Musi on tez zatrudnic kilku kierowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
shad-owx Re: nie zgadzam sie 17.01.09, 19:13 jasne. Biedny filantrop ktory musi do tego dokladac! Dziewczyno co za bzdury wypisujesz!! Policz najpierw dokladnie opierając się na FAKTYCZNYCH kwotach a nie zasłyszanych w kolejce po kiełbasę. Prostymi dzialaniami matematycznymi mozna wyliczyc ile z samych doplat zostanie czystego zysku a gdzie jeszcze oplaty za bilety?? Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: nie zgadzam sie 17.01.09, 23:19 anianamedynska napisała: > No nie bardzo. Chyba nie powiesz, że przewoźnik dokłada do biznesu. Odpowiedz Link Zgłoś
trosia10 Re: Zamiast linii ZTM kolejny prywaciarz 18.01.09, 22:51 > Czasami jezdze R. Busy nie sa moze w najlepszym stanie, ale jesli > bilety kosztuja 1.30 i 2.60 to nie nalezy sie spodziewac za duzo. > Chociaz wlasciciel R sie stara i w zeszlym roku kupil nowiutkiego > busa za ponad 200 tys zl, ktory jezdzi na trasie (choc pewnie nigdy > nie odzyska zainwestowanej kasy bioracy pod uwage niska cene > biletow. > Bilety kosztują mniej, ponieważ Miasto dopłaca do każdego biletu. A ile dopłaca, można przeczytać w linku powyżej. Widziałam dzisiaj ten nowy samochód na ulicy i muszę przyznać, że korzystnie się prezentuje na tle reszty taboru. Nie chodzi tylko o estetykę, stan pojazdów ma zasadniczy wpływ na bezpieczeństwo podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Zamiast linii ZTM kolejny prywaciarz 19.01.09, 14:16 Jęsli ktoś nie pracuje po trasie linii R to musi kupować dwa bilety i to już takie tanie nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzilala Re: Zamiast linii ZTM kolejny prywaciarz 29.03.09, 03:47 A nas powinno tylko jedno interesować,dlaczego nasz wspaniały burmistrz Zielonki jest przeciwny komunikacji miejskiej, a popiera prywatną... Ząbki mają dwa autobusy komunikacji miejskiej i linię X, która była kiełbasą wyborczą naszego burmistrza i z której zrezygnował po wygranych wyborach... My mamy tylko jeżdżace bez składu, ładu i rozkładu prywatne autobusy, w których kierowcy nagminnie kopcą papierosy, w czasie jazdy bez przerwy rozmawiają przez telefon i upychają pasażerów " ile wlezie "... Odpowiedz Link Zgłoś
green_kitty Re: Zamiast linii ZTM kolejny prywaciarz 03.04.09, 14:13 > My mamy tylko jeżdżace bez składu, ładu i rozkładu prywatne > autobusy, w których kierowcy nagminnie kopcą papierosy, w czasie > jazdy bez przerwy rozmawiają przez telefon i upychają pasażerów " > ile wlezie "... yyyyyyyyy a w ZTM jest inaczej? no tak... moze nie gadaj przez telefon :P pzdr D. Odpowiedz Link Zgłoś
shad-owx Re: Zamiast linii ZTM kolejny prywaciarz 11.04.09, 14:56 green_kitty napisała: > yyyyyyyyy a w ZTM jest inaczej? no tak... moze nie gadaj przez telefon :P tylko że pojazdy jeżdżące w barwach ZTM-u są tak skonstruowane że przestrzeń kierowcy oddzielona jest trwałą przegrodą od przestrzeni pasażerskiej a jedyny kontakt z kierowcą - to kontakt wzrokowy. Podstawowa kwestia to finansowanie przez nasze władze transportu prywatnego, który ma nikłe możliwości perspektywicznego rozwoju z punktu widzenia dojeżdżających do W-wy. Zorganizowany transport zbiorowy jaki może zaoferować ZTM ma tą miażdżącą przewagę, że redukuje znacząco koszty poprzez wspólny bilet na strefę 1 zwaną miejską + strefa 2 podmiejska. Zalety komunikacji via ZTM: 1. Koszt współfinansowania ze strony miasta na obecnym poziomie co dla R-ki 2. Redukcja kosztów dla podróżujących 3. Budowa transportu zbiorowego z prawdziwego zdarzenia. Jeden mercedes nie zmieni stanu technicznego pozostałych pojazdów jeżdżacych w dni powszednie w barwach tej linii. Widać, że nikt z urzędników nie przywiązuje wagi do tego za co płacą a może nie chcą tego widzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
trosia10 Re: Zamiast linii ZTM kolejny prywaciarz 11.04.09, 19:04 > Zalety komunikacji via ZTM: > 1. Koszt współfinansowania ze strony miasta na obecnym poziomie co dla R-ki To byłoby zbyt piękne. > Jeden mercedes nie zmieni stanu technicznego pozostałych pojazdów jeżdżacych w > dni powszednie w barwach tej linii. Mercedes to już przeszłość. Kierowca mówił, że jeździ na innej linii. Dla nas pozostają rzęchy pamiętające czasy PRL-u. Stare, ale może jeszcze się nie rozpadają. Najgorszy jest taki mały busik. Jechałam nim ok. miesiąc temu. Brudny tak, że nie można było odczytać oznaczenia "R". Ludzie upchani, stoją, nie ma się czego trzymać, busik nie jest przystosowany do przewozu na stojąco. Przy każdym hamowaniu drzwi sie rozsuwają - popsuty zamek. Wtedy kierowca się odwraca i patrzy na drzwi jakby chciał je powstrzymać wzrokiem /w czasie jazdy/. Ludzie trzymają jeden drugiego, żeby nikt nie wypadł i próbują drzwi zasunąć, co się udaje do następnego hamowania. Bareja by tego nie wymyślił i ja gdybym nie widziała na własne oczy, to bym nie uwierzyła, że coś takiego może mieć miejsce. Dodam, że wszyscy dojechaliśmy szczęśliwie, choć trochę pognieceni. Widać, że nikt z urzędników nie przywiązuje > wagi do tego za co płacą a może nie chcą tego widzieć? Też tak mi sie wydaje w tej sprawie i w innych. Odpowiedz Link Zgłoś