dodi_d
11.05.09, 10:24
Mieszkam niedaleko ulicy Powstańców i z przerażeniem obserwuję z
jakimi szybkościami jeżdżą tamtędy kierowcy. Pytanie kiedy wydarzy
się wypadek.
Pierwsza część ulicy Powstańców od szkoły podstawowej do
skrzyżowania ze znakiem stop ma progi zwalniające. Dalsza jej część
do świateł z ulicą Piłsudskiego nie ma. I tu odbywają się te
szaleństwa. Dalej za skrzyżowaniem z ul. Piłsudkiego kiedy
Powstańców przechodzi w Mazurską progi są.
Moje pytanie: co trzeba zrobić, by na tym odcinku bez progów, progi
się pojawiły. Będę wdzięczny za Waszą pomoc i opinie.