"Miłośnicy" quadów chcą terenu dla siebie...

17.07.09, 08:08
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6830319,Wlasciciele_quadow_chca_terenu_do_jazdy.html
Jednym z terenów jaki jest wymieniany, to "poligon w Rembertowie" (czyli nasz
Zielonkowski poligon). Szkoda słów. Jutro kupuję pingwina i zacznę domagać się
lodowca.
    • piorek Re: "Miłośnicy" quadów chcą terenu dla siebie... 17.07.09, 09:05
      Powiem tak - w normalnych warunkach, w których quadziarze byliby zrzeszeni w szanującym się stowarzyszeniu, które odpowiada za działalność swoich członków pomysł z poligonem nie byłby taki zły. Zmniejszona aktywność wojska na naszym poligonie sprawia, że zarastać drzewkami zaczyna tzw "pole robocze" - obszar ćwiczeń, ostrzału itp. Wbrew pozorom takie "zryte" obszary są cenne przyrodniczo, zapewniając odpowiednią bioróżnorodność. Zajmowałem się tym zagadnieniem w swojej pracy magisterskiej. Quady, jeżdzące po polach roboczych utrzymywały by "zniszczenia" na stałym poziomie.

      Oczywiście, jest "ale", o którym wspomniałem na początku. Quadziarze nie są zorganizowani, a swoim zachowaniem wskazują, że zależy im, żeby wjechać właśnie tam gdzie nie wolno. Jakbyśmy wpuścili ich na poligon, to szukaj wiatru w polu - nie sądzę, żeby grzecznie jeździli tam i z powrotem po polu roboczym. Pójdą w las (tak jak to teraz robią), a to już oznacza poważne szkody ekologiczne.
    • stgrabos Re: "Miłośnicy" quadów chcą terenu dla siebie... 17.07.09, 11:52
      To miejsce którym wspomina Piorek nadawałoby się na stworzenie
      cywilizowanego teru dla qadowców. Mogę sobie wyobrazić zbudowany
      atrakcyjny tor za korzystanie z którego się płaci, z parkingiem z
      gastronomią itp.. Dobry pomysł na biznes. Na pewno byłby przeszkody.
      Nadleśnictwo – choć mają podejście biznesowe i skoro Sobocie
      wydzierżawili teren na składanie odpadów. Największy kłopot byłby
      chyba z rekultywacją terenu. Nie widomo co tam w ziemi siedzi. Pewni
      nie tylko saperzy mieliby trochę roboty.
      • shad-owx Re: "Miłośnicy" quadów chcą terenu dla siebie... 18.07.09, 18:44
        jestem zdecydowanie za tym aby wydzielić kawałek tego terenu dla crosowców i
        quadziarzy. Niech młodzież ma możliwość wyżycia się czy też trenowania swoich
        umiejętności. W tym miasto powinno pomagać.

        Zdecydowany i stanowczy sprzeciw niszczeniu wydm, lasów, straszeniu dzikiej
        zwierzyny i obsypywaniu piachem spacerowiczów. Przykładnie karać wszystkich
        wykraczających poza wyznaczone tereny, dewastujących zieleń itp. Gdzie są służby
        miejskie wspomagające leśników?? Czy nasza kochana Straż Miejska mimo, że
        posiada samochód terenowy zapomniała o tym iż Zielonka to także teren poligonu?
        PS
        Ogromna większość quadów jeżdżących po naszych lasach to pojazdy które wg
        obecnie obowiązujących norm nie mogą być dopuszczone do ruchu, nie mają OC i nie
        spełniają norm. Ci stanowią największe zagrożenie bo czują się zupełnie
        bezkarni. Brak tablicy rejestracyjnej oraz kask na głowie gwarantuje im poczucie
        100% anonimowości i uruchamia pokłady ułańskiej fantazji. Wyłapać kilku i
        przykładnie ukarać - może to da do myślenia innym.
    • mika_007 Re: "Miłośnicy" quadów chcą terenu dla siebie... 18.07.09, 20:17
      jeśli miałoby to być zorganizowane i legalne -jak najbardziej tak
      lepszy wyznaczony teren jak jazda po mieście i pretensje kierowców
      quadów "bo nie mamy gdzie jeździć"
      nie pogniewałabym się gdyby dorzucili jeszcze do tego park linowy
      czy nawet pokusili się o ściankę wspinaczkową
      oczywiście wszystko zorganizowane,z wykwalifikowanymi instruktorami
      wiem,wiem -jestem marzycielką :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja