Dodaj do ulubionych

moje dzieciatko....moj boze..

09.05.06, 10:55
witam cieplutko!
moje malenstwo przyjdzie na swiat 14 grudnia, tatusiem jest francuz z krwi i
kosci. na dzien dzisiejszy oboje mieszkamy i pracujemy w irlandii ale ze
wzgledu na fakt, ze zaplanowalismy iz dziecko bedzie mialo obywatelstwo
francuskie rozwiazanie dojdzie do skutku we francji. poczatkiem wrzesnia
zamierzamy wiec "mala" przeprowadzke. szczerze przyznam, ze jestem tyci
przerazona tym faktem (przede wszystkim dlatego , ze moj jezyk francuski
ogranicza sie do bonjour). Bylabym bardzo wdzieczna za kazda wskazowke
dotyczaca sluzby zdrowia we francji, formalnosci, ktore powinnam pozalatwiac
przed wyjazdem(mam na mysli cala niezbedna mi dokumentacje). Chcialam jeszcze
dodac, ze nie jestesmy malzenstwem a mam swiadomosc, ze wiele mogloby to nam
ulatwic.

pozdrawiam
dieksw
Obserwuj wątek
    • elzbietan Re: moje dzieciatko....moj boze.. 09.05.06, 13:46
      Radze ci jak najpredzej znalezc szpital Bedziesz potrzebowala zaswiadczenie od
      ginekologa, ze jestes w ciazy Ja rodzilam w Paryzu i musialam zapisac sie do
      szpitala juz w 3 miesiacu , bo pozniej nie bylo juz wolnych miejsc Od piatego
      miesiaca bylam pod kontrola szpitalnego ginekologa A gdzie bedziesz rodzic?
      powodzenia
      • dieksw Re: moje dzieciatko....moj boze.. 09.05.06, 21:19
        Najprawdopodobniej bede rodzila w Nantes, poniewaz moj chlopak mieszka w
        Montaigu a to jakies 30 minut od tego miasta. Moj ginekolog w polsce wystawil
        mi juz zaswiadczenie w łacinie potwierdzajace moj blogoslawiony stan, ktore
        przeslemy do francji przed uplywem 14 tygodnia ciazy. Poza tym mezczyzna moj
        chcialby podlaczyc mnie do swojego ubezpieczenia na zycie we francji, w celu
        zrefundowania nam wszystkich kosztow zwiazanych z badaniami i pobytem w
        szpitalu. My we francji pojawimy sie dopiero przed uplywem siodmego miesiaca
        ciazy, poniewaz oboje do konca sierpnia mamy kontrakty w irlandii, a z tego co
        juz zdazylam wyczytac mozemy ubiegac sie o jednorazowa pomoc socjalna dla
        malenstwa, a pozniej regularna co miesiac do trzeciego roku zycia. jezzzuuu ja
        tego chyba nie ogarniam wszystkiego jeszcze..jestem przerazona tymi wszystkimi
        formalnosciami. A Ty jestes zona Francuza?

        pozdrawiam cieplutko
        die
          • elzbietan Re: moje dzieciatko....moj boze.. 10.05.06, 11:58
            Moj maz ma obywtelstwo francuskie, ale urodzil sie w Polsce Pisalas o
            jednorazowej pomocy socjalnej -nie wiem czy wiesz, ale do CAF (jednostka, ktora
            udziela takiej pomocy) trzeba jak najszybciej wyslac papiery wraz z
            zaswiadczeniem o ciazy Jestem na bierzaco w tych sprawach , bo 20.03 urodzilam
            coreczke Nawiasem mowiac kiedys mielismy przeprowadzic sie do Nantes, ale nic z
            tego nie wyszlo Pozdrwiam i zycze powodzenia
            • dieksw Re: moje dzieciatko....moj boze.. 10.05.06, 22:10
              Z tego co zdazylam sie zorientowac, do CAF nalezy przeslac zaswiadczenie do 14
              tygodnia ciazy, mam nadzieje, ze zdaze to zrobic:). Swoja droga gratuluje
              corusi baaardzo i ciupke zazdroszcze, ze masz juz te dziewiec miesiecy za soba.
              Nie jestem typem przyszlej mamusi przewrazliwionej na swoim punkcie, ale bardzo
              interesuje mnie jak wyglada opieka nad kobieta ciezarna we francuskich
              szpitalach i jak wyglada sam porod. Z drugiej strony mam swiadomosc, ze na
              calym swicie procedura jest jednakowa, ale wiesz to moj pierwszy porod..malo
              tego WE FRANCJI...i juz sama mysl o tym wywoluje u mnie rozne historie
              zoladkowe..

              goraco pozdrawiam Ciebie i malenstwo Twoje
              dziekujac za kazda wskazowke...tak cenna w tym momencie dla mnie

              die
              • elzbietan Re: moje dzieciatko....moj boze.. 11.05.06, 10:53
                To jest normalna reakcja, ze bojisz sie porodu Na dodatek bedziesz rodzic w
                obcym kraju Ja tak samo to przezywalam tymbardziej, ze wyglada to troche
                inaczej niz w Polsce Glowa do gory wszystko bedzie dobrze! Jesli bedziesz miala
                jakis problem lub zapytanie pisz Chetnie pomoge Pozdrowienia
    • lojkalojka Re: moje dzieciatko....moj boze.. 08.06.06, 17:27
      Czesc!
      Ja rowniez jestem w ciazy i urodze w styczniu.Mieszkam na stale w Paryzu i moj
      francuski jest na poziomnie poczatkujacym.W paryzu jest wielu lekarzy polakow
      wiec z porozumieniem nie mam problemu.A i dokumenty nie sa trudne do
      zalatwienia.Na poczatku musisz zalatwic sobie ubezpieczenie tzn. kart vital, na
      podstawie ktorej mozesz leczyc sie w calej francji i bezplatnie otrzymywac
      leki.Do zalatwienia tej karty potrzebny bedzie ci przetlumaczony akt
      urodzenia,meldunek we francji, trzy ostatnie faktury EDF ( prad ) i ksero
      paszportu.
    • misza_rz nie musisz rodzic we Francji... 13.06.06, 10:09
      bo Twoje dziecko i tak bedzie mialo oba obywatelstwa (prawo krwii obecne
      zarowno w polskim i francuskim kodeksie cywilnym).. Nie wiem czemu tak
      kombinujecie... Ja sie urodzilem w zwiazku polsko francuskim (wiec mam oba
      obywatelstwa)...a urodzilem sie w Wenezuelii...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka