Żary leżą na Łużycach.

08.01.10, 23:05
Korwin Mikke pisze:

Swobodny Stat Łužica

Wyobraźmy sobie, że Łużyczanie zaczynają marzyć o własnym słowiańskim państwie
ze stolicą w Budziszynie – albo w Chociebużu (chwilowo: Bautzen i Cottbus). W
końcu dochodzą do wniosku, że państewko to może istnieć wyłącznie w sojuszu z
III RP (na terenie Polski zresztą znajduje się część Łużyc - Lubań, Zgorzelec,
Żary...). Pracują nad tym dziesięć lat, pracują, pogłębiają związki z
Polską - i wreszcie ogłaszają niepodległość (...)

link

No proszę i Korwin Mikke wie, że Żary leżą na Łużycach. Cieszy mnie
niewątpliwe, że ta świadomość zaczyna być powszechna w kraju. Martwi mnie
tylko, że tak mało "łużyckości" jest w mieście i okolicy. Skansen w Buczynach
to dom publiczny, stare łużyckie drewniane domy niszczeją jeszcze
gdzieniegdzie. O łużyckiej tradycji naszej małej ojczyzny można się jedynie w
skansenie w Ochli pod Zieloną Górą przekonać... Jedyny napis w języku
dolnołużyckim jest na tablicy poświęconej J. Julienowi, dobrze, że kaczarkę
ubrano w łużycki strój.
    • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 09.01.10, 20:07
      croolick napisał:

      > No proszę i Korwin Mikke wie, że Żary leżą na Łużycach.

      Mówią o tym chociażby ramki do tablic rejestracyjnych pojazdów.


      > Martwi mnie tylko, że tak mało "łużyckości" jest w mieście i
      > okolicy.

      To prawdopodobnie wynika z braku Łużyczan w mieście i okolicy.
      • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 09.01.10, 20:58
        p.e.k.o napisał:

        > To prawdopodobnie wynika z braku Łużyczan w mieście i okolicy.

        W Katowicach, też z trudem spotkasz rodowitego Górnoślązaka.
    • frontkampfer Re: Żary leżą na Łużycach. 04.02.10, 20:32
      Żary leżą na Łużycach. Mieszkańcy Łużyc to Łużyczanie. Nie w sensie narodowościowym, lecz regionalnym. Na przykład nikt nie kwestionuje tego, że na Dolnym Śląsku mieszkają Dolnoślązacy. Nikt nie powinien kwestionować tego, że w Żarach mieszkają Łużyczanie. To jest naturalne.Przecież nazywanie ich Kresowianami, czy "Lubuszuanami"(pftu) to śmieszność.

      P.S.

      Profesor Jan Midek wie, podobnie jak cały świat, poza większością miaeszkańców tego miasta, że Zielona Góa leży na Śląsku.

      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=815214&page=2
      • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 04.02.10, 23:56
        frontkampfer napisał:

        > Profesor Jan Midek wie, podobnie jak cały świat, poza większością miaeszkańców
        > tego miasta, że Zielona Góa leży na Śląsku.
        >
        > www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=815214&page=2

        Cóż, dla mnie wypieranie się śląskości Zielonej Góry to jak wyprzedawanie swojej
        duszy. Ze Śląskiem ZG związana była od początków do 1945 r. Jak ma się ten czas
        do powojennego fałszowania przeszłości "lubuskością"? Dla mnie ta cała
        "lubuskość" podszyta jest wyłącznie strachem przed utratą stołeczności
        ewentualnie zwykłą ignorancją. Smuci mnie, że tak wielu dumną śląską tożsamość
        zastępuje wydumaną "lubuskością". "Lubuskość" to ostrogi na bosych nogach
        "Lubuszan".
        • nika139 Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 01:05
          Dla mnie, a podejrzewam też, że dla większości mieszkańców
          województwa, lubuskie jest bardziej do przyjęcia niż śląskie, czy
          łużyckie. Z bardzo prostego powodu : nasi rodzice przyjechali tu z
          różnych stron. Nie są więc ani Ślązakami, ani Łużaczynami. Myśmy się
          tu urodzili, i dla nas określenie, zielonogórskie albo lubuskie,
          jest po prostu bardziej naturalne. Nie ma więc co rozdzierać szat, w
          końcu to określenie jest bardziej symboliczne, niż naturalne.
          Może raczej należy zastanowić się nad tym, czy mamy powody do dumy,
          że mieszkamy tu, gdzie mieszkamy. Ja nie narzekam, województwo
          lubuskie, a szczególnie miasto Żary to wcale niezłe miejsce do
          życia. Warunek jest jeden : trzeba chcieć żyć, chcieć się rozwijać i
          chcieć ubogacać swoją Małą Ojczyznę.
          • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 13:07
            nika139 napisała:

            > Dla mnie, a podejrzewam też, że dla większości mieszkańców
            > województwa, lubuskie jest bardziej do przyjęcia

            Nie byłbym pewien, czy dla większości. Oczywiście można odnieść takie wrażenie
            po lekturze czy oglądając lubuskie media.

            > niż śląskie,

            Warto przeczytać tą wypowiedź prof. Miodka.

            > czy łużyckie.

            Za komuny to co łużyckie było na cenzurowanym. Komuniści storpedowali plany
            utworzenia autonomii łużyckiej w Niemczech Wschodnich. Polacy Serbołużyczan
            wyrzucili za Nysę jako Niemców, tak potraktowano tych, którzy ramię w ramię z
            Polakami walczyli z germanizacją. Nie szanowano niczego co istniało tu wcześniej.

            > Z bardzo prostego powodu : nasi rodzice przyjechali tu z
            > różnych stron.

            I tu się różnimy. Moi rodzice nie przyjechali tu z różnych stron, oni już się tu
            urodzili. Już dla nich miejsca pochodzenia rodziców, moich dziadków, były obce.
            Szczerze mówiąc nie czuję emocjonalnego związku z Wielkopolską, Wołyniem, czy
            Stanisławowem. Czuję związek z dziejami mojego miejsca urodzenia, a to są
            wielowiekowe związki z Łużycami i Śląskiem. I co, mam się identyfikować z Ziemią
            Lubuską, którą wymyślono w 1945 r. a komuniści nakazali mieszkańcom Ziemi
            Żarskiej czuć się Lubuszanami w 1950 r.? NIE. Zbyt mocno związany jestem z moją
            małą ojczyzną by przyjąć te propagandowe kłamstwa.

            > Nie są więc ani Ślązakami, ani Łużaczynami.

            To czemu współcześni warszawiacy nazywają się warszawiakami? Połowa
            przedwojennych warszawiaków zginęła w czasie II wojny światowej, miasto
            zasiedlili mieszkańcy okolicznych wsi i miasteczek oraz przyjezdni z innych
            krain. Podobnie jest na Górnym Śląsku, ilu mieszka tam rodowitych Ślązaków?
            Przeważająca cześć to ludność napływowa a jednak czują się Górnoślązakami, tylko
            ja mam czuć się się na siłę Lubuszaninem, bo niby od nowa mamy budować tradycję
            lubuską, bo rzekomo ja jestem napływowy...

            > Myśmy się tu urodzili, i dla nas określenie, zielonogórskie albo > lubuskie,
            jest po prostu bardziej naturalne.

            Dla mnie nie jest. Dla mnie to co lubuskie oznacza wydumane w latach 1945 - 1950
            i pozostałych latach PRL. Tego dziedzictwa komuny nie zaakceptuję nigdy.

            > Nie ma więc co rozdzierać szat, w końcu to określenie jest
            > bardziej symboliczne, niż naturalne.

            I tu jeszcze raz warto zajrzeć do wypowiedzi prof. Miodka, to właśnie symbole
            mają największe znaczenie dla kształtowania się tożsamości lokalnej.

            > Ja nie narzekam, województwo lubuskie, a szczególnie miasto Żary \
            > to wcale niezłe miejsce do życia.

            A ja się wstydzę, że mieszkam w najbiedniejszym województwie w kraju, gdzie
            nieprzerwanie od czasów PRL fałszowana jest historia tych ziem.

            > Warunek jest jeden : trzeba chcieć żyć, chcieć się rozwijać i
            > chcieć ubogacać swoją Małą Ojczyznę.

            Małej ojczyzny nie zbuduje się na kłamstwie o Ziemi Lubuskiej. Fajnie napisał
            forumowicz na zielonogórskim forum a propos nazwania K. Senyk Lubuszanką przez
            dziennikarzy GW:

            Ja rozumiem poszukiwanie tożsamości regionalnej. Jak najbardziej. Tylko
            uważam, że ktoś kto stworzył woj. lubuskie i nazwał je tak a nie inaczej, zrobił
            Wam wielką krzywdę. Bo to się nie trzyma, za przeproszeniem – kupy. Nie dość, że
            brzmi sztucznie („trąci ściemą”), to utrudnia jeszcze czerpanie z tradycji
            regionu (a w zasadzie regionów w tym przypadku). Przecież spuścizna kulturowa
            tych ziem jest szalenie cenna właśnie dla budowy współczesnej, nowoczesnej
            tożsamości regionalnej. A „terminologia lubuska” prowadzi do zafałszowania tej
            spuścizny, zafałszowania historii. Kto by chciał budować swoją tożsamość na
            kłamstwach?
            Dla kogoś, kto poczuł się już Lubuszaninem, brzmieć musi to jak obraza
            majestatu. Hmm, może nawet Atak. Atak na regionalną tożsamość. Otóż nic
            podobnego. Ja Wam życzę rozkwitu tej tożsamości regionalnej. Każdy myślący
            człowiek ma do niej święte prawo. Tyle tylko, że nie warto budować zamków na
            piasku. Nie warto oszukiwać siebie i innych, naginać geografii i historii do
            własnych potrzeb. (Własnych? Na pewno? A może potrzeb grupy urzędników i
            dziennikarzy?) Jeśli coś ma być trwałe, przekonujące i atrakcyjne, to powinno
            opierać się na prawdzie, na rzeczywistości. Jeśli trwała, przekonująca i
            atrakcyjna ma być tożsamość regionalna, to musi wyrastać z uczciwego spojrzenia
            na spuściznę kulturową, cywilizacyjną tych ziem. A nie na udawaniu, że tej
            ostatniej nie ma. Nie na jej fałszowaniu.
            Dlatego rozumiem zastrzeżenia tych osób, którym „Lubuszanka” wydaje się śmieszna
            i nie na miejscu. Zgadzam się z nimi. I nie zazdroszczę Bogu ducha winnym
            ludziom, którzy poczuli się już „Lubuszanami”. Straszny pasztet i strasznego
            gniota zafundowała Wam ta reforma administracyjna z 1999. Brnąć w te bzdury –
            trudno. Rozstać się z nimi, to tak jakby stracić kawałek siebie. Też trudno.


            bischofswalde (forum GW Zielona Góra)
            • nika139 Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 20:44
              croolick napisał:
              > A ja się wstydzę, że mieszkam w najbiedniejszym województwie w
              kraju, gdzie nieprzerwanie od czasów PRL fałszowana jest historia
              tych ziem.

              A ja się nie wstydzę miejsca zamieszkania. Jeżeli już to tego, że
              tak naprawdę wszyscy uciekają od poważnej dyskusji na łamach naszej
              prasy regionalnej. Bo to jedyne miejsce, gdzie taka dyskusja powinna
              być prowadzona, a nasze media regionalne z GL na czele zdają się
              tego tematu nie zauważać.
              Nie widać także w tych mediach "ofensywy" ludzi nauki z naszego
              regionu. Wydawnictwa naukowe i uczelniane nie do wszystkich
              docierają, a media regionalne do większości.
              Skąd więc zwykli mieszkańcy mają się dowiedzieć tej jedynej słusznej
              prawdy?
              • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 21:22
                nika139 napisała:

                > A ja się nie wstydzę miejsca zamieszkania.

                Nie wstydzę się miejsca zamieszkania a tego, że mieszkam w województwie, które
                coraz większej grupie Polaków kojarzy się z biedą
                (link), co
                potwierdzają niestety dane statystyczne... Żary wcale nie korzystają z tego, że
                są w lubuskim, co można było wyczytać między wierszami w czasie wizyty marszałka:

                Czy miasto musi zabiegać o względy urzędu marszałkowskiego? - Cały czas
                zabiegamy, choć wiele inwestycji zrealizowaliśmy sami, bez pomocy z zewnątrz.
                Niektóre miasta i gminy dopiero teraz zaczynają budować strefę przemysłową,
                kanalizację, oczyszczalni ścieków czy obiekty rekreacyjno - sportowe, my to
                wszystko już mamy - powiedział nam zastępca burmistrza Jacek Niezgodzki.

                link

                A przecież, co przyznał nawet sam marszałek znaczna część dochodów województwa
                pochodzi właśnie z Żar.

                > Skąd więc zwykli mieszkańcy mają się dowiedzieć tej jedynej
                > słusznej prawdy?

                Ależ przecież z mediów lubuskich dowiadujemy się właśnie jedynie słusznej prawdy
                o "Ziemi Lubuskiej" i "Lubuszanach".
                Ostatnio dowiedziałem się, że władze Uniwersytetu Zielonogórskiego naciskają by
                działające od lat przy zielonogórskiej uczelni Towarzystwo Studiów Łużyckich
                zmieniło nazwę, bo im nie kojarzy się najlepiej... Nie wiem nawet jak to
                skomentować. Takie rzeczy tylko w lubuskiem.
                • frontkampfer Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:04
                  Żenujące jest również nazwanie kompleksu leśnego w okolicach Lubska "Borami Lubuskimi". Oczywiście logiczna nazwa powinna brzmieć "Bory Łużyckie".
                  • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:10
                    frontkampfer napisał:

                    > Żenujące jest również nazwanie kompleksu leśnego w okolicach Lubska "Borami Lub
                    > uskimi". Oczywiście logiczna nazwa powinna brzmieć "Bory Łużyckie".

                    No tak, ale oczywiście rzeczywistość skrzeczy - łatwiej było kasę wyciągnąć z
                    RDLP w Zielonej Górze na "Bory Lubuskie".
                  • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:17
                    frontkampfer napisał:

                    > Żenujące jest również nazwanie kompleksu leśnego w okolicach
                    > Lubska "Borami Lubuskimi".

                    A jak się nazywały te bory zanim nazwano je "Lubuskimi"?
                    • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:32
                      p.e.k.o napisał:

                      > A jak się nazywały te bory zanim nazwano je "Lubuskimi"?

                      Pfötnische Heyde (Heide) - Brodzki Bór
                      • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:37
                        croolick napisał:

                        > Pfötnische Heyde (Heide) - Brodzki Bór

                        Czyli jednak "Brodzki" a nie "Łużycki". Czy zatem nazywanie jakiegoś lasu "lubuskim" jest większym grzechem niż nazwanie go "łużyckim" w świetle jego historycznej "brodzkości"?
                        • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:43
                          p.e.k.o napisał:

                          > Czyli jednak "Brodzki" a nie "Łużycki".

                          I co z tego Chociebuż nie w nazwie Łużycki, czy znaczy to, że nie jest stolicą
                          Dolnych Łużyc???

                          > Czy zatem nazywanie jakiegoś lasu "lubuskim" jest większym
                          > grzechem niż nazwanie go "łużyckim" w świetle jego historyc
                          > znej "brodzkości"?

                          Oczywiście, że jest o wiele większym grzechem - Brodzki Bór nigdy nie leżał na
                          Ziemi Lubuskiej. To tak jakby Puszczę Kampinoską przemianować np. na Puszczę
                          Meklemburską.
                          • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:55
                            croolick napisał:

                            > Oczywiście, że jest o wiele większym grzechem - Brodzki Bór nigdy
                            > nie leżał na Ziemi Lubuskiej. To tak jakby Puszczę Kampinoską
                            > przemianować np. na Puszczę Meklemburską.

                            Hmmm... dlaczego więc mamy używać nazwy miasta "Żary" ?????????
                            Przecież kiedyś tam funkcjonowała trochę inna nazwa naszego miasta - Zara, Sorau.
                            Skoro "lubuskość" powstała po 1945 jest beeeee, to "żarskość" zapewne też nie jest całkiem cacy? A może w tym wypadku zastosujemy jakąś wybiórczość historyczną?
                            • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 23:14
                              p.e.k.o napisał:

                              > Hmmm... dlaczego więc mamy używać nazwy miasta "Żary" ?????????

                              Fakt, nazwa jest niezbyt szczęśliwa. Poszukaj w archiwum, co o tym pisałem.

                              > Przecież kiedyś tam funkcjonowała trochę inna nazwa naszego miasta > - Zara,
                              Sorau.

                              Co ma piernik do wiatraka??? Łużyce to "Lusatia", "Lausitz", "Łużyca" itd. Żary
                              to obowiązująca od 1947/1948 r. polska nazwa "Sorau", "Żarov", "Soravia" itd.
                              Lubusz to polska nazwa miasteczka, które dziś nazywa się w języku mieszkańców
                              "Lebus". Za to Niemcy nie mają dobrego tłumaczenia "Ziemia Lubuska", używają
                              (sic!) określenia Lubusz Region.

                              > Skoro "lubuskość" powstała po 1945 jest beeeee, to "żarskość"
                              > zapewne też nie jest całkiem cacy? A może w tym wypadku
                              > zastosujemy jakąś wybiórczość historyczną?

                              O czym ty mówisz??? Czy ktokolwiek nazywa teren województwa "Ziemią Żarską"???
                              • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 23:24
                                croolick napisał:

                                > O czym ty mówisz??? Czy ktokolwiek nazywa teren województwa
                                > "Ziemią Żarską"???

                                Ty nazywasz część terenu województwa Ziemią Żarską.
                                • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 06.02.10, 00:14
                                  p.e.k.o napisał:

                                  > Ty nazywasz część terenu województwa Ziemią Żarską.

                                  Oczywiście! To nazwa historyczna, dla określenia ziem dawnego Państwa Stanowego
                                  Żary i Państwa Stanowego Żary-Trzebiel. I znowu pytanie, co ty chciałeś udowodnić?
                                  A propos "Ziemi", to w polskiej historii określenie "Ziemia" dotyczyło małego
                                  obszaru wielkości dzisiejszych powiatów. Nie można tak nazywać regionu, bo
                                  regiony wykształciły się z dzielnic obejmujących wiele "Ziem".
          • frontkampfer Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 21:46
            Owszem "lubuskie" jest bardziej do przyjęcia z tego powodu, iż wiedza mieszkańców tego województwa na temat historii miejsca, na którym żyją jest żenująco niska, nawet żadna. Mam kilku kolegów historyków z wykształcenia. Musiałem ich uświadamiać, że Zielona Góra to śląskie miasto, robili wielkie oczy z niedowierzania. Tę powszechną ignorację podstępnie wykorzystała komunistyczna i obecna postkomunistyczna władza w Lubuskiem. Co smutne nie ma tutaj i nigdy nie było silnego głosu intelektualistów, którzy mocno zaprotestowaliby przeciwko tak instrumentalnemu traktowaniu dziedzictwa tych ziem przez polityków i dziennikarzy.
            Czuję się Ślązakiem, z tego samego powodu, dla którego czuję się Zielonogórzaninem. Po prostu tu mieszkam.
            Nie czuję żadnych związków z Kresami, ani z Wielkopolską skąd pochodzą moi przodkowie. Nie utożsamiam się też z tzw. nową ziemią lubuską, której historię opartą na kłamstwie zaczęli pisać stalinowcy w 1945 r.
            • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 21:56
              frontkampfer napisał:

              > Owszem "lubuskie" jest bardziej do przyjęcia z tego powodu, iż
              > wiedza mieszkańców tego województwa na temat historii miejsca, na > którym
              żyją jest żenująco niska, nawet żadna.

              Dokładnie!

              > Mam kilku kolegów historyków z wykształcenia. Musiałem ich uśw
              > iadamiać, że Zielona Góra to śląskie miasto, robili wielkie oczy z >
              niedowierzania.

              Na UZ na pewno się tego nie dowiedzą, wiem to z autopsji...

              > Co smutne nie ma tutaj i nigdy nie było silnego głosu
              > intelektualistów, którzy mocno zaprotestowaliby przeciwko tak
              > instrumentalnemu traktowaniu dziedzictwa tych ziem przez polityków > i
              dziennikarzy.

              Niestety te środowiska w lubuskiem są zbyt blisko siebie i mają wspólne interesy.
        • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 21:14
          croolick napisał:

          > Smuci mnie, że tak wielu dumną śląską tożsamość zastępuje wydumaną
          > "lubuskością".

          No to Żary leżą na Śląsku, czy na Łużycach? A może na łużyckim Śląsku, a może na śląskich Łużycach?

          A tak poza tym, że nauczyciele mają o czym opowiadać na lekcjach historii, to czy historyczne nazwy różnych ziem mają jakiekolwiek znaczenie dla dzisiejszego codziennego życia obecnych mieszkańców tych ziem? Czy ma to jakiekolwiek bezpośrednie przełożenie na teraźniejszość? Ja nie dostrzegam takiego znaczenia, ale może mnie ktoś jeszcze oświeci.
          • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 21:29
            p.e.k.o napisał:

            > No to Żary leżą na Śląsku, czy na Łużycach? A może na łużyckim
            > Śląsku, a może na śląskich Łużycach?

            Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. ZE ZROZUMIENIEM

            > czy historyczne nazwy różnych ziem mają jakiekolwiek znaczenie dla >
            dzisiejszego codziennego życia obecnych mieszkańców tych ziem?

            Oczywiście. Wiesz co to tożsamość lokalna?

            > Czy ma to jakiekolwiek bezpośrednie przełożenie na teraźniejszość?

            A jakie ma bezpośrednie przełożenie na teraźniejszość inwestowanie np. w sztukę?

            > Ja nie dostrzegam takiego znaczenia, ale może mnie ktoś jeszcze
            > oświeci.

            Jesteś Polakiem? Jakie dostrzegasz znaczenie bycia Polakiem?
            • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 21:40
              croolick napisał:

              > Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. ZE ZROZUMIENIEM
              > Wiesz co to tożsamość lokalna?
              > A jakie ma bezpośrednie przełożenie na teraźniejszość inwestowanie
              > np. w sztukę?
              > Jesteś Polakiem? Jakie dostrzegasz znaczenie bycia Polakiem?

              No i właśnie taka gadka szmatka zamiast oczekiwanych konkretów. Jaki więc ma cel taka dyskusja? Ktoś tam ma zaprogramowane jakieś poglądy i można się tylko i wyłącznie z nimi zgadzać. A jak się ktoś nie zgadza, bądź poddaje w wątpliwość pewne tezy, to musi głupek jakiś, ignorant, itp.

              Jedno, co się automatycznie nasuwa jako odpowiedź na "antylubuskość" to "oszołomstwo". Każdy ma jednak prawo do własnej oceny otaczającej go rzeczywistości.
              • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 21:51
                p.e.k.o napisał:

                > No i właśnie taka gadka szmatka zamiast oczekiwanych konkretów.

                Idź do Pendereckiego i zażądaj konkretów!

                > Ktoś tam ma zaprogramowane jakieś poglądy i można się tylko i
                > wyłącznie z nimi zgadzać. A jak się ktoś nie zgadza, bądź poddaje > w
                wątpliwość pewne tezy, to musi głupek jakiś, ignorant, itp.

                Kiedy zrozumiesz na czym polega dyskusja?
                Najkrócej mówiąc polega na wymianie ARGUMENTÓW, ty argumenty zastępujesz ot
                takimi figurami retorycznymi: "Jedno, co się automatycznie nasuwa jako
                odpowiedź na "antylubuskość" to "oszołomstwo"."
                jaki masz argument na
                poparcie wyrażonej opinii???

                > Każdy ma jednak prawo do własnej oceny otaczającej go rzeczywistości.

                Zwłaszcza w internecie:

                Bywasz piekącym jadem trollów
                na internetowym forum
                Wiwat Polonia, frustrata,
                wiwat dom psychopata
                Jam nieudacznik, grafoman i śmieć
                Tylko tu możesz być Bogiem, na wszystkich podnosisz nogę
                I załatwiasz te sprawę jak pies


                Strachy Na Lachy
                Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch


                Owszem możesz wrażać opinie w sposób opisany powyżej, ale to nigdy nie będzie
                merytoryczna dyskusja.
                • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 21:58
                  croolick napisał:

                  > Kiedy zrozumiesz na czym polega dyskusja?
                  > Najkrócej mówiąc polega na wymianie ARGUMENTÓW

                  OK, przeczytaj więc sobie argumenty, jakie przytoczyłeś w swoim poprzednim poście.

                  - Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. ZE ZROZUMIENIEM
                  - Wiesz co to tożsamość lokalna?
                  - Jesteś Polakiem?

                  To był według Ciebie modelowy przykład DYSKUSJI?
                  • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:08
                    p.e.k.o napisał:

                    > OK, przeczytaj więc sobie argumenty, jakie przytoczyłeś w swoim poprzednim poście.
                    >
                    > - Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. ZE ZROZUMIENIEM

                    Argumenty przytoczyłem w poście, którego treści nie zrozumiałeś.

                    > - Wiesz co to tożsamość lokalna?
                    > - Jesteś Polakiem?

                    Oczywiście, to argumenty w formie pytań retorycznych. Ja szanuję dyskutanta i
                    nie uważam go a priori za mało inteligentnego. Czasem się mylę w ocenie. No to
                    łopatologiczne, jaką treść chciałem przekazać:

                    Wiesz co to tożsamość lokalna? Tożsamość lokalna jest niezwykle ważna do
                    wzbogacania kapitału społecznego. Świadczy o integracji społeczności. Badania
                    socjologiczne jednoznacznie wskazują na korelację między stopniem integracji a
                    efektywnością działań społecznych. To w wielkim skrócie, to co każdemu
                    rozgarniętemu dyskutantowi powinno przyjść na myśl po przeczytaniu jednego pytania.

                    Jesteś Polakiem? Poczucie tożsamości lokalnej można w dużym stopniu
                    utożsamiać z poczuciem przynależności narodowej. Skoro większość ludzi nie
                    kwestionuje potrzeby identyfikacji narodowej, to dlaczego negować wartość
                    tożsamości lokalnej?

                    > To był według Ciebie modelowy przykład DYSKUSJI?

                    W dyskusji musi być co najmniej dwóch dyskutantów.
                    • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:15
                      croolick napisał:

                      > Ja szanuję dyskutanta i nie uważam go a priori za mało
                      > inteligentnego. Czasem się mylę w ocenie.

                      To sobie KULTURALNIE pogadaliśmy, no i NA POZIOMIE, jak zwykle. Na Twoim poziomie.

                      A mama ostrzegała - nie dyskutuj z... croolickiem, bo ściągnie cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
                      • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:23
                        p.e.k.o napisał:

                        > To sobie KULTURALNIE pogadaliśmy, no i NA POZIOMIE, jak zwykle.

                        Jak zwykle peko, jak zwykle grasz wielce poszkodowane niewiniątko.

                        > Na Twoim poziomie.

                        Niestety nie.

                        > A mama ostrzegała - nie dyskutuj z... croolickiem, bo ściągnie cię > do
                        swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

                        To bardzo masz kulturalną mamusię, że nauczyła cię parafrazy. Ja na szczęście
                        nigdy nie dałem i nie dam się sprowadzić do twojego poziomu.
                        • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:41
                          croolick napisał:

                          > Jak zwykle peko, jak zwykle grasz wielce poszkodowane niewiniątko.

                          Urzekła mnie Twoja ocena stanu rzeczy.


                          > To bardzo masz kulturalną mamusię, że nauczyła cię parafrazy. Ja
                          > na szczęście nigdy nie dałem i nie dam się sprowadzić do twojego
                          > poziomu.

                          Rozumiem, żeby podskoczyć do góry, to się trzeba lekko zmęczyć ;)
                          • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:51
                            p.e.k.o napisał:

                            > Rozumiem, żeby podskoczyć do góry, to się trzeba lekko zmęczyć ;)

                            Ale się dowartościowałeś. No chłopisko z ciebie nie ma co :-))) Masz jakiś
                            kompleks na punkcie wzrostu? Nie zauważyłem byś należał do szczególnie wysokich.
                            • p.e.k.o Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 22:59
                              croolick napisał:

                              > Ale się dowartościowałeś. No chłopisko z ciebie nie ma co :-)))
                              > Masz jakiś kompleks na punkcie wzrostu? Nie zauważyłem byś należał
                              > do szczególnie wysokich.

                              Na co dzień nie przeszkadza mi moje 176 cm... a Tobie?

                              Zająłeś pierwsze miejsce pod względem częstości używania na forum wszelkich odmian słowa "kompleks". Ciekawe dlaczego? :)
                              • croolick Re: Żary leżą na Łużycach. 05.02.10, 23:05
                                p.e.k.o napisał:

                                > Na co dzień nie przeszkadza mi moje 176 cm... a Tobie?

                                A więc dobrze oceniłem, że nie należysz do ludzi wysokich, te 4 cm spokojnie
                                podskoczę :-) Wiesz, też miałem w starym dowodzie wpisany wzrost: "wysoki" ale
                                nigdy się tym nie dowartościowywałem. Tym bardziej w merytorycznych dyskusjach...

                                > Zająłeś pierwsze miejsce pod względem częstości używania na forum > wszelkich
                                odmian słowa "kompleks". Ciekawe dlaczego? :)

                                Próbuję cię zrozumieć, to oczywiste :-) Mógłbyś wrócić do meritum, czy znowu
                                będziesz kontynuował gadkę o d... Maryni?
                                • p.e.k.o [...] 05.02.10, 23:12
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • p.e.k.o [...] 05.02.10, 23:18
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • p.e.k.o [...] 05.02.10, 23:26
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja